zerduszko Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Poszło, dzięki serdeczne :) Kupy były dziś tylko 2. Siku w domu jedno. :multi: Jaki on jest kochany :loveu: A jaki mądry. Ciagle cieżko mu usiedzieć na miejscu, ale chodzi od posłania, do klatki, koło mnie i tak w kółko. Przecież pancia chce żeby leżał, to tak musi być :cool3: Mój maż zakazał mi go męczyć i zamykać w klatce. Uczymy się wracać na wołanie, może coś więcej jak mi się zachce ;). Oj będzie płacz, będzie :placz: Lizka się opiera, ale Gabryś przeszedł do konkretów :diabloti: Zbok jeden :eviltong: Quote
Nes2009 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Hahaha. Madry zdrowy pies. Bo komu choremu zbiera się na romanse? Gabryś szczęściarzu całuję Cię w łapki Quote
ocelot Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 [quote name='Nes2009']uu nie otwiera sie link:( A teraz? http://www.dogomania.pl/threads/185173-Kto-wrzuci-grosika-do-skarbonki-tomaszowskich-psiak%C3%B3w/page2 Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 ciekawe jak tam chłopak po pobycie w domu bez ludzi??? Quote
zerduszko Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 malawaszka napisał(a):ciekawe jak tam chłopak po pobycie w domu bez ludzi??? Ciekawe jak tam dom :roll: Zorganizowałam mu ubikację i mam nadzieję, że będzie korzystał, jakby nie dał rady utrzymać :p Dzwoniłam do ortopedy, ma mi oddzwonić, bo miał pacjenta... oddzwania drugą godzinę :roll: W nocy spał aż do 5... Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 ooo trafił Ci się ranny ptaszek - jak Drops :lol: haha ja przez niego zmieniłam tryb życia - już nie daje rady siedziec po nocach i wstaję rano :shock: kto by pomyślał haha Quote
ocelot Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 A zamknęłaś Gabrysia? Cobyś dom poznała po powrocie:) Quote
zerduszko Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 ocelot napisał(a):A zamknęłaś Gabrysia? Cobyś dom poznała po powrocie:) Zamknęłam go w sypialni, bo mój mąż nalegał żeby nie więzić tak długo w klatce królewicza. Ale jakby co, to "po co znów te burki znosisz" :evil_lol: Waszka - ja wstałam, zapakowałam go do klatki i jeszcze 1 h snu zliczyłam ;) Quote
jambi Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 zerduszko napisał(a):Dzwoniłam do ortopedy, ma mi oddzwonić, bo miał pacjenta... oddzwania drugą godzinę :roll: W nocy spał aż do 5... ortopeda ? :crazyeye: Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 jambi_ napisał(a):ortopeda ? :crazyeye: hahahahha zerduszko??????? hahahahaha no przynajmniej tutaj sięuśmiałam :lol: Quote
zerduszko Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Po 15 minutach myślenia.... zakumałam :lol: Jambi - jak robię odstęp, to zmieniam temat :eviltong: Musiałam mu jakoś załatwić ta wizytę szybko, to i wiem do której lekarz spał :evil_lol: Gabryśka spisał się na 6+ sam w domu :p Lubi sobie pomemłać misie, szarpaczki....tudzież skarpetkę :diabloti: Ale skacze dioboł jak kózka, jeszcze sobie tą łapine doprawi:mad: Wizytę mamy w pt. Czy ja mam brać fakturę na fundację czy na siebie?? <bankowo będę musiała zapłacić przy wizycie>. Mam się dowiedzieć ile się da na temat leczenie jakie zostało zastosowane w schronie. Quote
zerduszko Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Ale Gabryś odstawił szopkę u fryzjera :shake: We dwoje nie udało nam się go utrzymać. Dodatkowo na szyi i głowie ma pełno strupów, więc musiał być przycięty nożyczkami. Wygląda .... bosko :lol: jeszcze spróbuje na spokojnie w domu go podgolić. Już się cieszę na wizyte u weta :icon_roc: Kupiłam mu obrożę p. kleszczom. Koszt: 20 zł. Quote
ocelot Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 zerduszko napisał(a):Ale Gabryś odstawił szopkę u fryzjera :shake: We dwoje nie udało nam się go utrzymać. Dodatkowo na szyi i głowie ma pełno strupów, więc musiał być przycięty nożyczkami. Wygląda .... bosko :lol: jeszcze spróbuje na spokojnie w domu go podgolić. Już się cieszę na wizyte u weta :icon_roc: Kupiłam mu obrożę p. kleszczom. Koszt: 20 zł. Dawaj chłopaka obciętego, a nie:) Gabryś może mieć rany po pogryzieniach:( Quote
zerduszko Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 [quote name='ocelot']Gabryś może mieć rany po pogryzieniach:( Fryzjer też ma taką teorię. Ale on ma tego mnóstwo :( Zdjęcia lepszego nie zrobię o tej godzinie. Jak widać głowa do poprawki, a łyse placki po strupach :roll: Quote
ocelot Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Jaka piękność.... moja kochana:) Gryziony był w schronisku to pewne, ja myślałam, że on wszczynał burdy, ale uświadomił mnie weterynarz, że Gabryś był zaczepiany i się bronił. Jak widać nieporadnie. Nie wiem ile się błąkał, może wtedy też go jakieś burki chapały? Do weta napisałam i czekam na odpowiedź. Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 slicznotek :) czekam na fotki "całości" :lol: Quote
zerduszko Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 malawaszka napisał(a):slicznotek :) czekam na fotki "całości" :lol: Jak się podtuczy. Mnie już jedna starsza sasiadka psiara ma na celowniku, bo co rusz to inny pies. A teraz z tą nasza szkapa jak mnie zobaczy, to TOZ naśle. Gabryś uczy się jeść gryzaki nie mordując ogona.... A co z tą fakturą? Kto miał kontakt z fundacją - skleroza. Może jak z kasy dogomaniackiej, to na mnie?? Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 kurde a może on sobie sam ten swój ogon skrócił... :roll: a starszą sąsiadke zapoznaj i wciągnij w dogo - może przybędzie tymczasik :lol: Quote
Energy Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Ale cudeńko:loveu: Zerduszko dlaczego nie dałaś pospać ortopedzie?:evil_lol: Quote
ocelot Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Bierz na Fundację chyba? Selenga miała chyba napisac tekścik na stronę fundacji, więc ja zaprzestałam działań. Albo faktycznie jak mamy jakiś nasz grosz to może na Ciebie najpierw? Nie wiem choroba. Quote
zerduszko Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Szukam coś o tym gonieniu ogona. Gabryś ma taki jak ta suka, może mniej obgryziony http://www.youtube.com/watch?v=0sjtW2Id3fc Ale zdecydowanie bardziej rzuca się na ogon niz np. ten psiak http://www.youtube.com/watch?v=__djcHaqpj4 Quote
jambi Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 ależ on cudny jest! :loveu: po ostrzyżeniu jeszcze wyprzystojniał, taki się zrobił ... młodzieńczy :p a z profilu wygląda zupełnie jak moja Mia - sznup miniaturka :) ...chociaż... ja luuuubieeee takie kudłate! :grins: zerduszko, ja wiem, jak robisz odstęp to zmieniasz temat ... ale... tu odstępu nie było :eviltong: [quote name='zerduszko']Fryzjer też ma taką teorię. Ale on ma tego mnóstwo to dobrze, gdy fryzjer ma kilka teorii, byle nie za bardzo sprzecznych... :megagrin: a tak bardziej poważnie, rzucanie się na własny ogon może mieć kilka przyczyn - od zdrowotnych po problemy bardziej psychologiczne Quote
malawaszka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 hahahahaha a ja dopiero teraz zakumałam o co biega z tym odstępem :roflt: Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 jambi_ napisał(a):a tak bardziej poważnie, rzucanie się na własny ogon może mieć kilka przyczyn - od zdrowotnych po problemy bardziej psychologiczne Jakie zdrowotne? Stawiam, że on jest psychol :diabloti: A w ogóle, to se idę i już nic nie napiszę :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.