managua Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Gabrysiu jaki przystojniak z Ciebie :) Ja nie mogę uwierzyć, że taki łobuz z niego. Jak go odbierałam ze schronu to uosobienie grzeczności było ;) Ale może wtedy był zestresowany i teraz pokazuje swoje prawdziwe oblicze ;) Powodzenia zerduszko :) Quote
jambi Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 [quote name='zerduszko']Jakie zdrowotne? Stawiam, że on jest psychol :diabloti: a nie no to jak tak, to wszystko jasne, w końcu Ty znasz go lepiej ;) [quote name='zerduszko']A w ogóle, to se idę i już nic nie napiszę :shake: nie idź! nie idź! zerduszko drogie... no bo ja już tak mam...:oops: czasem się nie moge powstrzymać żeby czegoś nie palnąć, normalnie mnie palce świerzbią :diabloti: ale... na żywo jestem jeszcze gorsza :sg168: Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 managua napisał(a):Gabrysiu jaki przystojniak z Ciebie :) Ja nie mogę uwierzyć, że taki łobuz z niego. Jak go odbierałam ze schronu to uosobienie grzeczności było ;) Ale może wtedy był zestresowany i teraz pokazuje swoje prawdziwe oblicze ;) Powodzenia zerduszko :) Ale on nie jest łobuz :p On jest młody, pełen energii i miłości :loveu: a delikatności i zgrabności ni grama. Nic mu nie wolno, to go nosi ;) Dziś o 6 otworzyłam gada i szybko do łóżka. Gabrycha oczywiście postanowiła wyznać wszystkim swoją miłość i tyle z spania. I dobrze, czemu tylko mam wstawać w środku nocy :diabloti: Dobrze, że ta Wawka tak daleko :diabloti: Quote
jambi Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 zerduszko napisał(a): I dobrze, czemu tylko mam wstawać w środku nocy :diabloti: ale zerduszko, 6 rano to już środek dnia niemal... :mdrmed: zerduszko napisał(a): Dobrze, że ta Wawka tak daleko :diabloti: eee ale w sensie że co? bo to jakos w kontekście nie leży :p :grins: :eviltong: Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 jambi_ napisał(a):ale zerduszko, 6 rano to już środek dnia niemal... :mdrmed: U mnie w domu dzień zaczyna się po 10 :p jambi_ napisał(a):eee ale w sensie że co? bo to jakos w kontekście nie leży :p :grins: :eviltong: Tak jakoś mi się napisało, bez związku z tematem :shake: Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Po takim spojrzeniu na ogon następuje atak :shake: Iiiii nie nastąpił :-o Ale byłam z niego dumna. Dwa dni i już odpuścił sam z siebie :multi: Czy ja pisałam, że on jest grzeczny? :angryy: Nie jest..... kornik się z niego robi, muszę po jakieś pluszaki do lumpu iść :roll: Quote
malawaszka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 boszz a kiedy mu poprawisz tą głowę??? :lol: jest cudny!!!!!!! a korniki to ja mam w nadmiarze Iwona dziś przerobiła na wiórki drewnianego kotka - wprawia się dziewczyna :lol: Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Kiedy sobie tylko da... on ma tam masę strupów, może jak się wygoi będzie lepiej. A to co tam widzisz po prawej stronie... to nie jest sierść. Nie pytaj co to :( Quote
ocelot Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Napisałam do Selengi, żeby przypomnieć o Gabrysiu i dowiedzieć się co dalej... jak z fakturami i z allegrem:) Kurcze ale te strupy to od pogryzień czy odparzenia? Niech go zerduszko dobrze wet obejrzy, nie tylko łapinę. Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 No musi, bo ona ma chyba tłuszczaka na tej szyi, albo co innego i to jest wielkie :( Quote
Nes2009 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Nie czepiajcie się. On jest cudnyyyyyyy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Tralalalalalala do zakochania jeden krok, jeden jedyny i nic wiecej.... trlalalalalallalalalalal Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 malawaszka napisał(a):gdzie ma coś? w którym miejscu? Nie widzisz tego na zdjęciu? Tam gdzie jest smycz, po prawej stronie na szyi - jego lewej. Ta są takie jakby dwa malutkie jajka miękkie i wokół jeszcze miększe... :( I razem to z 10-15 cm ma. Quote
malawaszka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 myślałam, że to włosy :shake: kurde... Ocelot czy wet w schronie to widział? ale pewnie nie bo te kudły były Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 malawaszka napisał(a):myślałam, że to włosy :shake: kurde... Ocelot czy wet w schronie to widział? ale pewnie nie bo te kudły były No własnie ja też tak myślałam. Ale coś mi się wspomniało, że on ma jakby za dożo na szyi tłuszczu, a dupina taka chuda. Wymacałam go i masz :( On jest taki biedny :( Tyle tych ran... nóżkę coraz częściej dźwiga i teraz to. A do tego taki kochany, nadziwić się nie mogę, że taka bida i tak grzecznie się sprawuje. Quote
malawaszka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 A może to jakieś stany zapalne po pogryzieniach? ropnie? ehh nie gdybać znowu... czekamy co wet powie Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Ale takie coś by go bolało chyba?? Czytam teraz o tym ogonie i już zgłupiałam. Całkiem co innego niż ja robię i nawet jakbym chciała, to nie mogę :( Quote
zerduszko Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Według Dodomana powinnam: - jak najmniej w klatce czy kojcu - jak najmniej zostawiać psa samego - dużo ruchu - dużo bodźców środowiskowych - odp. dieta - nauka zachowań alternatywnych - leczenie farmakologiczne Ja: - zostawiam go samego na wiele h - zamykam w klatce - nie uczę niczego (szaleje) - zwykłą dieta - mało bodźców - mało ruchu - żadnej farmakologii (no to wiadomo nie mogę na razie) Quote
ocelot Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Nie sądzę, żeby wet to widział. Odpowiedz naszego weterynarza dotycząca leczenia łapiny "Gabryś naprawdę nie miał stosowanego leczenia, bo po zaobserwowaniu jego objawów, tzn. kulawizna kończyny bez objawów bólowych konkretnej okolicy, utrata masy mięśniowej tej kończyny, poprawa następująca praktycznie z dnia na dzień... To wszystko nasuwało przypuszczenie, że to stary uraz w trakcie gojenia... Myślę, że jednak ta konsultacja nie była potrzebna... ale jak tam uważacie". Czyli nic nie było robione:( Odp. Selengi. Fundacja nie robi już allegra cegiełkowego, ale ma jakieś pieniążki po innych psach. I przekaże Gabrysiowi. Maila do Fundacji skrobnę, ale wieczorkiem, bo opuszczam Internet na kilka godzin. Quote
zerduszko Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Czyli super :shake: Czy ten wet zauważył, ze Gabryś nie ma w ogóle masy mięśniowej... same kości naciągnięte skórą :-( Quote
zerduszko Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Dziś wyczułam spore zgrubienie na którejś z kości przedramienia Gabrysia. Mocniej tez kuleje. Ogon świeżo ogryziony. Gabryś szaleje za 3.:grab: Quote
E-S Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Czyli atrofia mięśni i jakieś twory pod skórą ... nie wiem, czy to kogoś pocieszy, ale jak wzięłam na DT Bugiego ze schroniska z Ostrowa Wlkp. - miał i atrofię mięśni i też takie gule wszędzie, a także robiły mu się ogromne "fartuchy" wiszące do ziemi - ze skóry, w środku taka galareta ... leczenie trwało cholerycznie długo, okazało się, że to z zimna, awitaminozy, złych warunków w zimie (pies ma alergię na siano i słomę, budę miał w te ponad 20-stopniowe mrozy ocieplaną ... starymi ręcznikami - do których w nocy przymarzał), kulał na tylną łapkę z powodu ropnia wielkości jajka wewnątrz pachwiny - wszystko udało się wyleczyć i doszedł do siebie i jest pięknym wesołym psem. No ale koszty były ... :( masakryczne. Tyle, że to w sumie nic zagrażającego życiu. Może u Gabrysia też tak, nie wiemy w jakich warunkach spędził zimę. Quote
malawaszka Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 zerduszko napisał(a):Dziś wyczułam spore zgrubienie na którejś z kości przedramienia Gabrysia. Mocniej tez kuleje. Ogon świeżo ogryziony. Gabryś szaleje za 3.:grab: najważniejsze, że szaleje :) odbija sobie :) Quote
ocelot Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Strasznie się martwię o Gabrysia.... tyle mu dolega. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.