Greven Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Irma32 napisał(a):Pytanie techniczne - jak sobie wsadzić banerka? Jak masz szczęście na swojej przeglądarce, to wystarczy kopiuj-wklej. A jak nie, to musisz poprosić mądrzejszych o pomoc ;) WSZYSTKIM WSPOMAGAJĄCYM BASTUSIA FINANSOWO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ :loveu: Quote
Irma32 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Greven napisał(a): teraz z Łapą przebiegłam prawie 6 km, a jak Tanga będzie chciała tyle samo (w tę jakże piękną pogodę - pada, wieje, piździ), to chyba płuca wypluję. Ale Greven ma końskie zdrowie ;-) Mam nadzieje, że Weron już za stary na takie dystanse... Quote
Greven Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Weron biega tylko tyle, ile ma ochotę - puszczony luzem. Dzisiaj postanowił wsiadać za mną do radiowozu (panowie policjanci przyjechali uzupełnić zeznania w sprawie włamu) i ogólnie bardzo bawił mundurowych - włączali i wyłączali koguta, a on okrążał radiowóz taki zaciekawiony, że aż się zaślinił, hi hi. I to mu wystarczyło na dziś, ale te małe suki chcą biegać BIEGAĆ BIEGAAAAAĆ!!!!! Quote
Cudak Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Irma32 napisał(a):Pytanie techniczne - jak sobie wsadzić banerka? ;-) W IE powinno się udac na kopiuj-wklej, czyli klikasz prawym przyciskiem myszy na banerek z czyjegoś podpisu, później wchodzisz w "ustawienia" (są u góry) i "edytuj sygnaturę" (po prawej stronie), potem wklejasz banerek, sprawdzasz podgląd i jeśli wszystko jest ok klikasz "zapisz sygnaturę" ;) Quote
Greven Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Cudak napisał(a):W IE powinno się udac na kopiuj-wklej U mnie na IE się nie udaje niestety. Quote
Irma32 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 To u mnie miałby rozrywkę ;-/ przynajmniej na razie... To jeszcze od jutra Baster da Ci popalić :-D Quote
Greven Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Oby nie dał popalić w najbliższych godzinach pani Ewie i jej sąsiadom, bo nie mam zamiaru robić zbiórki na mandat za zakłócanie ciszy nocnej ;) Quote
Cudak Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Greven napisał(a):U mnie na IE się nie udaje niestety. U mnie się udało bez problemu, Ty coś musiałaś namieszać :diabloti: Quote
andzia69 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 puchatek taki troszke w typie samoyeda:) sliczny...dobrze, ze bezpieczny:) a co do tych ludzi...normalnie przydałby sie kałasznikow:angryy: Quote
Greven Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Ja myślę, że BOS ;) Kto zaprosi do wątku BOSowe cioteczki? (nie działa mi wyszukiwarka) Quote
hesia Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 A z transportem suni cos ruszylo? Wplacilam z dopiskiem "Puchata kulka i sznaucer". Quote
Cudak Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 hesia napisał(a):A z transportem suni cos ruszylo? Cały czas szukamy :shake: hesia napisał(a):Wplacilam z dopiskiem "Puchata kulka i sznaucer". Dziękujemy :loveu: Quote
Greven Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Urocze stworzenie przerobiło w nocy smycz od tysiek na sieczkę i odgryzło pas przy siedzeniu pasażera. Na razie innych zniszczeń nie zanotowano ;) Pani Ewa pożyczyła mi smycz na yorka i przelecieliśmy się na poranny spacer. Latanie jest tu jak najbardziej trafnym określeniem, znaczy Bastek biegł od jednego fascynującego zapachu do drugiego, a ja frunęłam z tyłu w obawie, żeby smycz się nie napięła, bo raczej nie wytrzymałaby masy Bastera. Z dobrych wiadomości - zachowuje (na razie) czystość w aucie i podobno nie hałasował w nocy. Pani Ewa dała Basterowi kieszonkowe :loveu: Ze złych wiadomości - wysiadły mi znów kierunkowskazy w aucie (ale zaczęło działać prawe światło), więc dziś nie pojedziemy do weterynarza, bo jazda bez kierunków po mieście to za duży hardcore. Zaraz wezmę go na 10 m. linkę i idziemy do lasu. Quote
mysza 1 Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 O, to misiek już bezpieczny. Ufff. A tych ludzi to bym z przyjemnością utopiła w jeziorku lub stawie:diabloti: Quote
andzia69 Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 mysza 1 napisał(a):O, to misiek już bezpieczny. Ufff. A tych ludzi to bym z przyjemnością utopiła w jeziorku lub stawie:diabloti: eee - w szambie byłoby fajniej ich utopić:) zapachy, okłady z naturalnego g - super sprawa dla takich s..nów;) Greven - coraz bardziej podoba mi się ten twój automobil:):) taki survival ino samochodowy;):) Quote
Igiełka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Cudak Greven wpłaciłam dzisiaj pieniążki dla psiaków tylko nie wiem czy dobrze bo z dopiskiem dla Bastera.:lol: Andzia69 ale się naśmiałam tak szambo byłoby odpowiednie...:evil_lol: Quote
Maruda666 Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 A ja posłałam z dopiskiem bardzo ogólnym - maruda 666 darowizna dla psiaków - ale chyba będzie wiadomo o co chodzi? Quote
Cudak Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Igiełka, Maruda666 dziękujemy :loveu: Poznałam dziś Bastera. Jest uroczy :loveu: i bardzo wesoły :evil_lol: Quote
Greven Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Dotarły deklarowane do tej pory wpłaty :loveu: Od Igiełki jeszcze nie, ale to zrozumiałe, skoro wysłała dzisiaj. DZIĘKI DZIEWCZYNY!! andzia69 napisał(a):Greven - coraz bardziej podoba mi się ten twój automobil A mnie jakoś coraz mniej... :diabloti: Cudak napisał(a):Poznałam dziś Bastera. Jest uroczy Ta, przez pierwsze 3 minuty. Potem ma się go ochotę zamordować. Byłam z nim na kilkugodzinnym spacerze, dopiero wróciłam. Początkowa część spaceru masakra, ciągnie jak szalony, na nic nie reaguje, wszystko chce wąchać, o wszystko co się da plącze linkę, znienacka zmienia kierunki, zatrzymuje się, albo zaczyna biec. Wskakiwał na mnie łapami, gryzł i szarpał linkę, a czym bardziej go karciłam, tym zabawa była fajniejsza. Trudno go nagradzać, bo przysmaki go nie interesują, a głaskanie, czy pochwały głosowe tylko nakręcają. Na widok psów dostaje szału, do każdego chce podbiec, przywitać, wylizać, stratować... on chyba przez to rozumie nawiązywanie relacji. Do psów szekających zza płotów też trzeba koniecznie lecieć, nie ważne że na końcu smyczy jest ktoś, kto prośbą i groźbą próbuje przywołać go do porządku, choć trochę na sobie skupić... Potem trochę wyluzował, szedł z przodu na długiej lince, ale wyszliśmy z zaludnionego i zapsionego obszaru, nie było już tylu bodźców. Wąchał i podsikiwał dalej namiętnie, ale zaczął reagować na imię, przywołany i pociągnięty na lince czasem nawet do mnie podchodził (albo mijał mnie i szedł w innym kierunku, no cóż). Spacer zrobił się prawie przyjemny. Najfajniej było, gdy w lesie zainteresował się w końcu patykiem, skakał za nim przez zwalone drzewo, rozbawił się i rozbrykał, ale nie miał już takiego małpiego rozumu, jak wcześniej - ot po prostu młody, wesoły pies. Zaczął się w końcu na mnie koncentrować. W drodze powrotnej szedł momentami na luźnej lince przy nodze, do psów co prawda rwał, ale i tak było naprawdę o niebo lepiej. Do samochodu wskoczył za mną bez żadnego problemu. Ogólnie Baster jest przyjacielem całego świata. Pies może na niego jazgotać i szczerzyć zęby, a on będzie lazł jak ten głupi, merdając ogonem. Do mijanych ludzi chce podchodzić, cieszy się. Bardzo interesują go dzieci. Niestety, muszę stwierdzić, że charakter ma raczej huskiego, albo innej pierwotnej rasy. Głuchnie, robi się obojętny, gdy się czegoś od niego chce. Raczej nie inicjuje kontaktu, chyba że poprzez kontakt rozumiemy krótkie radosne przywitanie, po którym człowiek przestaje być zauważany. Trzeba by do wątku zaprosić ludzi od huskich, kto pomoże rozsyłać PW? I do kogo najlepiej pisać? Quote
Cudak Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Greven napisał(a):Ta, przez pierwsze 3 minuty. Potem ma się go ochotę zamordować. No, ja go widziałam chyba krócej niż te 3 minuty, dlatego zrobił na mnie dobre wrażenie :evil_lol: Greven napisał(a):Niestety, muszę stwierdzić, że charakter ma raczej huskiego, albo innej pierwotnej rasy. Miny też robi podobne do huskiego ;) Quote
Greven Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Tysiek, przykro mi z powodu smyczy :( Quote
Igiełka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Cudak bardzo Ci dziękuje za pomoc. Już zmieniłam tytuł.:lol::lol: Quote
Greven Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Początek tej znacznie przyjemniejszej części spaceru... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.