Isadora7 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 kasiafiona napisał(a):wkradł się błąd - Brego szuka przede WSZYSTKIM domu :) ech nie sprawdziłam przysłanego tekstu :( może jeszcze dzisiaj poprawie jak nie to jutro wieczorem może sie uda Quote
kasiafiona Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Isadora7 napisał(a):ech nie sprawdziłam przysłanego tekstu :( może jeszcze dzisiaj poprawie jak nie to jutro wieczorem może sie uda Plakat jest świetny i ujmujący - nie wiem tylko czy jego słodycz znowu nie zwabi ludzi, którzy będą go "kochać" i miłością a nie szkoleniem i praca z psem będą chcieli zdziałają cuda. Tak czy tak świetna robota Quote
Isadora7 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Udało się nie padłam w klawiaturę. To co powyżej jest poprawione, zarówno miniaturka jak i oryginał. Quote
Asia & Ginger Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 [quote name='Isadora7']Plakacik miniaturka i link do pobrania oryginału (poprawionego) http://www.sendspace.pl/file/3b93c834925b6168b7b12e2 http://img215.imageshack.us/img215/384/bregook.jpg Piękny plakacik. :loveu: Jutro dowiem się ile będzie kosztowało wydrukowanie plakatu i ulotek (ulotki zrobię z tego plakatu, tylko będą czarno-białe, żeby było taniej). Wystawa w Poznaniu jest w najbliższy weekend 6-7.11. ;) Ja będę tam prawdopodobnie tylko w sobotę. Quote
monika083 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Witaj Bregus slicznoto :) Ja mysle ,ze warto sprobowac z tym domem we Wrocku ,bo faktycznie na idealny dom mozemy czekac bardzo dlugo. Poker,gdzie ci ludzie mieszkaja? Quote
kora78 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 piekny plakat dziekujemy slicznie!!!!!!!!!!! kawal dobrej roboty :) na psim polu, monika Quote
kizimizi Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Poker napisał(a):Jak to nie ma konta :crazyeye:, przecież pisze do mnie PW :cool3:. .Nie rozumiem tej zagmatwanej sytuacji. może ktoś wyjaśni o co tu chodzi ? nawet nie wiedzialam o tym, my zawsze kontaktowalismy sie tylko przez gg. kasiafiona napisał(a):wkradł się błąd - Brego szuka przede WSZYSTKIM domu :) o kurcze, to moj blad bo ja wysylalam tekst. Tak to jest jak sie robi wszytsko na szybkiego. A jak wczesniejszy teksy byl? DT?:oops: Isadora plakat piekny jak zawsze!!!!! kasiafiona napisał(a):Moje zdanie jest takie - jeśli Ci ludzie osobiście przyjadą po psa i będą rozmawiać z Tomkiem /może również ze mną jeśli będzie potrzeba/ to warto spróbować - warunek taki, że jeśli z jakiś względów pies ma od nich odejść to odwożą go również na własny koszt /i to powinno być zaznaczone przy każdej adopcji/. Może kwestia szkolenia psa ich przeraża finansowo /mnie by to odstraszyło/- więc może wróćmy do tego aby im w tym pomóc. Tomek również był tego zdania, że szkolenie tak ale z nowym właścicielem. A jeśli pomoc to zobowiązanie do zwrotów kosztu w przypadku oddania psa... Ja sie z Kaska zgadzam. jesli ci ludzie psa odwioza (co tez nie jest super rozwiazaniem bo jakby nie patrzec pies znow zmieni otoczenie) i jesli zdecyduja sie na szkolenie a my finansowo w tym pomozemy i mimo wszytsko zrezygnuja, to umowa adopcyjna zobowize ich do oddania pieniedzy. Tylko ja szczerze powiedziawszy, nie wierze ze to zrobia:shake: No jesli sa sklonni jechac po niego do Katowic to moze go rowniez odwioza ale nie wierze, ze gdyby zrezygnowali w trakcie szkolenia to oddadza pieniadze. I co, do sadu ich podamy?:roll: Mam nadzieje ze sie myle ale dla mnie ci ludzie sa jacys dziecinni. dziewczyny posluchajcie same: ktos mowi im i tlumaczy, ze pies ich bedzie gryzl, ze moze byc nagle agresywny a do nich to nawet nie dociera. To nie ejst desperacja w checi pomocy (bo oni takich psow nie mieli i nie wiedza jak taka praca wyglada) tylko zachcianka na tego konkretnie psa i nieprzyswajanie faktów. Odpowiedzcie sobie same, czy gdyby wam tlumaczono, ze pies moze byc problemowy, to bez zajakniecia brnelybyscie w to dalej? Bez jakiegokolwiek doswiadczenia (no bo to nie sa dogomaniacy, tylko normalnie mlodzi ludzie), bez przemyslenia tego jeszcze raz? Nie sadze :roll: Tak jak pisala Poker, przytakuja, niby sluchaja tego co mowi ale to po nich splywa bo i tak wiedza swoje. Kolejna rodzina, ktora "miloscia uleczy psa". Gdyby chociaz powiedzieli, ze musza sie teraz zastanowic bo to rzezcywiscie duzy problem ... a oni nawet nie musza. Rozumiem, ze domu idealnego nie znajdziemy ale w przypadku Brunera dom "nieidealny" nie jest zadnym rozwiazaniem. Ja mowie wprost, dla mnie ci ludzie sie nie nadaja, ze wzgledu na brak doswiadczenia i jakiejolwiek wiedzy. I z tego co czytam to oni nawet tej wiedzy nei chca przyswajac. A L E jesli chcecie dac im szanse to musimy to jakos sprawnie zorganizowac aby wyszlo jak najlepiej. Po pierwsze niech porozmawiaja z Tomkiem (moze im jednak minie). Jesli sie zdecyduja to niech przyjada na spotkanie z Brunerem. Mysle, ze najlepiej by bylo gdyby tak kilka razy sie z nim spotkali zanim go zaadoptuja ale watpie zeby sie zgodzili na takie dojazdy. No i jakos odwlec to w zcasie do 6.11 bo moze na tej wystawie jacys sensowniejsi ludzie sie znajdą Quote
kora78 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 oni maja transporty w piatki, bo ktos znajomy co tydzien jezdzi do katowic. mogliby wsiasc z nim w auto i po psa przyjechac. wiec sadze,ze tak samo mogliby go odwiezc dzis bede do nich dzwonic i kierowac na tel do tomka. jak orzyjada tylko w odwiedziny to wiadomo,ze beda go nadal chcieli, bo piesek ladny i fajny, dobre wrazenie sprawia. takie tylko odwiedziny nie pokaza im, jaki pies jest trudny. tylko ich zacheca. beda mysleli, ze to grzeczny, ladny piesek Ja jestem za sprobowaniem. Mnie ci ludzie srednio pasuja. Ale jesli sie uda umowic na odwiezienie psa do Tomka, to mysle,ze warto probowac. Bo jak bedziemy wicaz nosami krecic, nikt stosowny sie dla nas nie znajdzie, a grudzien sie zbliza. po grudniu nie mamy dla psa nic. warto sprobowac, bo lepszy chaos w glowie psa, niz jego smierc. cos za cos. Tylko my musimy byc swiadomi,ze jest duza szansa, ze sie nie uda i pozniej do siebie mozemy miec tylko pretensje. Ja bym im kasy na szkolenie nie dawala, nich sami placa. Moze dotrze do nich powaga sytuacji, trudnosci psa, jezeli naszym wymogiem bedzie szkolenie psa we wrocku. monika jest na miejscu, bedzie ich w tym pilnowac, ok? ktos musialby sprawdzac,czy oni rzeczywiscie chodza. Wolalabym, aby tacy probni ludzie, byli jednak starsi i w dluzszym zwiazku, bo jak sie za pol roku rozejda to co znowu z psem bedzie? a bedzie dziecko za 2 lata i znow co? Moze jednak poczekajmy na starszych ludzi, z wyrosnietymi dziecmi i z nimi tak probujmy, jak chcemy teraz... Quote
kizimizi Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 dla mnie sie oni kompletnie nei nadaja i nie wierze, ze cos sensownego z tego bedzie. Za mlodzi, tak krótko razem mieszkaja i w dodoatku zbyt napaleni na Brego, jak na jakas zabawke. Ale Kora niestety ma racje, grudzien sie zbliza i co wtedy? Moze spróbujemy namowic ich na odwiedziny u Brunera na poczatu (skoro i tak maja trasnport) w miedzyczasie bedzie ta wystawa i moze cos innego sie wyklaruje. No sama nie wiem.... Quote
kora78 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 problem rozwiazal sie sam. dzwonilam dostali wczoraj szczeniaczka z czerwona kokardka od rodzicow los tak chcial. dla nas lepiej, bo problem z glowy dziekowalismy juz Poker za wizyte? chyba nieee a wiec- Poker dziekujemy slicznie za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. przykro mi, ze jednak daremnie. Quote
kizimizi Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 kora78 napisał(a):problem rozwiazal sie sam. dzwonilam dostali wczoraj szczeniaczka z czerwona kokardka od rodzicow los tak chcial. dla nas lepiej, bo problem z glowy No no pamietam, ze jedna dziewczyna u ktorej ja bylam na wizycie tez dostala nagle szczeniaka z kokardka.... Bynajmniej sie problem rozwiazal z nimi Ale cos ostatnio kora wspominalas o jakis ludziach z dziewczynka co na spacerze sie Brunerem zachwycali i tez napaleni byli? Co z nimi? Mozesz cos wiecej powiedziec? Quote
kora78 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 cos wiecej... dziewczynka 14 lat zachwyceni byli nim. nie wiem,czy im juz Tomek odp dal. ale to dziecko to za duze ryzyko, jak dla mnie cytat z rozmowy z tomkiem o nich: "Ludzie sa zachwyceni i zakochani, maja podjac decyzjeUslyszalem tez stwierdzenie ktore u mnie przekreslilo ich szanse"A moze nas polubi i nie ugryzie? Czy ten problem nas bedzie dotyczyl?"Odpowiedzialem że dam im wiekszą gwarancje na to że pies ugryzie niz nie ugryzie.uwazam ze nie nadaja sie na dom dla Brega, aczkolwiek decyzja nalezy do Was Mieli panstwo jakiegos psa dotychczas?""Dobermana ze schroniska, wykąpałam go i byl super, ale pobity" Quote
Poker Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Problem czy dać im Brego czy nie rozwiązał się. Natomiast problem Brego jako psa wcale się nie rozwiązał. Myślę ,że ta wizyta nie była daremna, bo informacje jakie można uzyskać dzięki wizytom przedadopcyjnym, również z negatywnym skutkiem są bardzo ważne i decydują często o losie psa. Quote
kasiafiona Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Dziewczyny tak na przyszłość bo teraz już nie ma znaczenia. Uważam, że wizyty u Brega na zasadzie "poznajmy się", "poznajmy psa" nic nie dadzą - bo Brego w takich spotkaniach wypada świetnie i to nic nie pokaże - ludzie będą nim zachwyceni. Tak więc to nie jest rozwiązanie. Aby się przekonać jakie problemy mogą być z psem trzeba go zabrać do siebie. Myślę, że Tomek powie to samo. Quote
kora78 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 mamy zapas finansowy jakis proponuje serie ogloszen znow wykupic. tylko teraz nie widzialam bazarku ogloszeniowego. monika, Ty to allegro zwykle robisz? jak ktos wpisuje w wyszukiwarce spaniel to mu wyskakuje brego wsrod innych spanieli? Quote
monika083 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 w tej chwili nie ma zadnego allegro ,moge mu odnowic ale zwykle , bo na wyroznione juz nie wyrobie ,mam juz duzy rachunek za allegro.. ale szczerze mowiac to on ma duza ogladalnosc zawsze i nie wiem czy to wyroznione ma sens ,po wpisaniu spaniel wyskakuje z 6 stron.. edit: odnowilam allegro Quote
kora78 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 niech bedzie zwykle :) wazne,ze zainteresowanie jest duze szukamy na odpowiedniego ludzia :) a trzeba porobic tez inne portale.... mamy miesiac Quote
kora78 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 wklejam sobie znow tekst do ogloszen, bo mi umknal.. Bruner to młody, około 3 letni pies w typie cocker spaniela. Z powodu incydentów, które miały miejsce kolejno w dwóch domach, pies wracał do schroniska i miał być uśpiony. Wolontariuszkom zostawiono tylko tydzień na jego ratunek! Na szczęście udało sie! Obecnie psiak przebywa w domu tymczasowym gdzie przeszedł kastracje i czeka na adopcję do tego prawdziwego domu. Nowi właściciele muszą być przygotowani na początku, na incydentalne ataki ze strony psa. Dlatego szukamy domu doświadczonego w opanowaniu temperamentu aktywnego psa. Domu, który nie zrazi się ugryzieniem psa, zanim ten zapozna się z nowym domem i zasadami w nim panującymi. Domu, który będzie skory do korzystania z pomocy psiego behawiorysty, aby skorygować te nieliczne przypadki agresji. Bruner szuka przede wszystkim domu lubiącego aktywny wypoczynek. Pies jest bardzo aktywny, lubi pracować, łatwo się uczy i współpracuje z człowiekiem jednak wymaga konsekwencji i cierpliwości od nowych właścicieli. Nie nadaje sie do domu z dziećmi w wieku poniżej 16 lat, z osobami starszymi lub chorymi. Bruner jest dosc wylewnym psem, uwielbia sie przytulać, swoją uwagę skupia na wszystkich domownikach. Pies bardzo lubi aportować i nosic w pysku rożne przedmioty, jak gazeta, pilka, klapek, czy klucze. W domu zachowuje czystość. Nie ma problemów w podróżowaniu komunikacja miejska - jednak woli podróżować samochodem. Dobrze dogaduje się z psami rezydentami oraz z psami spotykanymi na spacerach. Pies jest wykastrowany i posiada komplet szczepień. Quote
Asia & Ginger Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Jutro jadę odebrać plakaty, jeden więlki (format A1), drugi trochę mniejszy (A2), oba będą kosztowały ok. 30 zł. Jutro będę też kserować ulotki, tylko zastanawiam się ile ich zrobić? Macie jakiś pomysł? Ulotki będą dosyć małe, chcę żeby z kartki A4 wyszły 4 ulotki. Quote
kora78 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 50?? max chyba 50 co reszta na to? a masz miejsce do naklejenia tych plakatow? jakies pozwolenie trzeba miec? zrobilam mu ogloszenia na: adopcja psa, adopcje.org i alegratka Quote
kizimizi Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Asia chce te plakaty na wystawe zabrac, na stoisko jakiejs organizacji o ile dobrze pamietam. Tam chyba pozwolenie nie potrzebuje ;) Plakaty masz 2, tak? Chyba wystarczy skoro maja byc tylko przy stosiku. A ulotki? Ile trwa ta wystawa, 1 dzien? Niech policze... na wystawie kotow 2 dniowej pzrewija sie kilka tys. ludzi dziennie wiec ulotek z 500 mysle. Czyli potrzebujesz 125 kartek. Quote
marta0731 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Ulotek może być rzeczywiście więcej, bo nawet jak zostaną, nadal je można potem gdzieś rozdać, nawet na ulicy pod jakąś galerią czy coś A jaki koszt będzie tych małych? I pytanie: czy Asia płaci ze swoich czy idzie to z nadpłaty Brega którą mam w wysokości 50zł? Bo jak coś, to żeby starczyło na te ulotki Quote
kora78 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 nie ma sensu drukowac na zapas to moze sobie kazdy w domu wydrukowac i rozdawac, jesli chce nie starczy z tych 50zl na pewno same plakaty juz sa drogie za duzo ulotek chcecie Quote
marta0731 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Nie chodzi o to, że za dużo chcemy, tylko niech będzie tyle, na ile starczy, za ile ktoś może zapłacić Nadal nie wiem, czy na to idzie nadpłata Brego Quote
kora78 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 od ostatnich ogloszen minely dobre 2 tyg juz chyba? czas moze na nowe? mam bazar awaryjnie ogloszeniowy, tylko w ten wekend jeszcze dziala. za 10zl 66 ogloszen. moze sie uda mniej ogloszen za nizsza cene. bierzemy?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.