kasiafiona Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Dziewczyny Tomek dostał zaskakującego maila - jak możecie ustosunkujcie się do niego :D "[FONT=MS Shell Dlg 2]Witam serdecznie, chcialem spytac czy jest mozliwosc zostania opiekunem wirtualnym spaniela Brunera. Musze powiedziec ze z Panstwa opisu wydaje sie to byc wspanialy psiak, niestety jak na razie nie moglbym go adoptowac... powod 5 kotow i 2 psy w malym mieszkaniu :)) Jesli mozna powiem z doswiadczenia, bo tez mam pieska, ktory byl oddawany z adopcji wlasnie za wylewnosc, zreszta opisem bardzo przypomina mi Brunera, mial nerwice i leki, i po roku w normalnym domu wspaniale sie zsocjalizowal, nadal jest wylewny, ale juz nieco mniej, mysle ze Bruner tez gdyby nabyl pewnosci ze jest kochany nieco by sie uspokoil. Tak wiec wracajac do poczatkowego pytania, jesli mozliwa jest adopcja wirtualna jakie sa jej warunki? serdecznie dziekuje i pozdrawiam, Daniel" [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Tomek chce jutro odpisać więc czekam na w miarę szybka reakcję ja napisałam Tomkowi Ja napisałam Tomkowi, że można by było aby był koszt w utrzymaniu psa, może wykupienie jakiś ogłoszeń a w zamian może jakieś zdjęcia i informacje o psie. Nie siedzę jednak w wirtualnych adopcjach więc nie wiem czy to byłoby ok. [/FONT] Quote
Asia & Ginger Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='kizimizi']Asiu ta wzstawa to supeR pomysl! Moze rzeczywiscie warto zrobic Bergowi plakacik i nawet jakies ulotki porozdawac. Przeciez na taka wystawe to psiarze przychodza, a noz któremus w oko wpadnie Bergo!!! Znam kogoś z dogo (nie pamietam nicku) kto robi piekne plakaty ale moze tez zrobic ulotki -takie z prawdziwego zdarzenia, nie w Wordzie. A powiedz Aska, ty startujesz na pokazie ze swoimi siersciuchami czy tylko ogladac bedziesz? Jak znacie kogoś, kto robi super plakaty to może zrobić, ja nie jestem grafikiem i zrobiłabym coś w miarę prostego (szczytem moich możliwości są własnoręcznie zrobione banerki w moim podpisie, oprócz tego o zlocie dogo :lol: ). Mogę poszukać informacji, gdzie tanio wydrukowac taki plakat i ulotki. Kuzynka kiedyś drukowała we Wrocławiu, wiem że znalazła coś bardzo taniego. Ja jadę tylko popatrzeć, spotkać się ze znajomymi i zrobić jakieś psie zakupy. Moja spanielka nie jest rodowodowa, a drugi piesek to kundelek, także co najwyżej mogłabym je pokazać na wystawie kundelków. Chociaż byłam kilka razy na wystawie ze spanielką, ale brałam ją tylko na wystawy plenerowe żeby się socjalizowała. ;) [quote name='marta0731']Asia na Twoją wpłatę spokojnie poczekamy, dobrze że zaglądasz :) A Majku ma bana aż do kwietnia???:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wpłaciłam już dzisiaj z konta kuzynki, żeby było szybciej. Majku napisał, że ma bana, bo dostał 16 pkt karnych i ma trudny charakter. :evil_lol: [quote name='kasiafiona']Dziewczyny Tomek dostał zaskakującego maila - jak możecie ustosunkujcie się do niego :D "[FONT=MS Shell Dlg 2]Witam serdecznie, chcialem spytac czy jest mozliwosc zostania opiekunem wirtualnym spaniela Brunera. Musze powiedziec ze z Panstwa opisu wydaje sie to byc wspanialy psiak, niestety jak na razie nie moglbym go adoptowac... powod 5 kotow i 2 psy w malym mieszkaniu :)) Jesli mozna powiem z doswiadczenia, bo tez mam pieska, ktory byl oddawany z adopcji wlasnie za wylewnosc, zreszta opisem bardzo przypomina mi Brunera, mial nerwice i leki, i po roku w normalnym domu wspaniale sie zsocjalizowal, nadal jest wylewny, ale juz nieco mniej, mysle ze Bruner tez gdyby nabyl pewnosci ze jest kochany nieco by sie uspokoil. Tak wiec wracajac do poczatkowego pytania, jesli mozliwa jest adopcja wirtualna jakie sa jej warunki? serdecznie dziekuje i pozdrawiam, Daniel" [/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Tomek chce jutro odpisać więc czekam na w miarę szybka reakcję ja napisałam Tomkowi Ja napisałam Tomkowi, że można by było aby był koszt w utrzymaniu psa, może wykupienie jakiś ogłoszeń a w zamian może jakieś zdjęcia i informacje o psie. Nie siedzę jednak w wirtualnych adopcjach więc nie wiem czy to byłoby ok. [/FONT] Taka adopcja wirtualna to wspaniały pomysł. W sumie osoby, które płacą na jakiegokolwiek psiaka mozna w pewnym sensie nazwać wirtualnymi opiekunami. Pieniążki od tego Pana można przeznaczyć albo na jakieś potrzeby związane z psiakiem albo właśnie na plakaty i ulotki. Quote
kora78 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 1. super Asia z ta wystawa :) 2. plakaty robila nam fiosrteinblock, na watku smutasow naszych ze schronu. 3. kizmizi moze ta ciotka od ulotek to cos od Asteigo bylo??? poszukaja tam moze? 4. nie gaalam jeszcze z tomkiem, nie mam nr konta. nie mialam netu 2 dni. dzis sie poprawie 5. majku az tyle punktow?? ja tez mam za spamy... wstyd sie przyznac :( ale idea szczytna przeciez... majku bedzie wplacal regularnie Asiu? macie kontakt telefoniczny? 6. pan Daniel od wirtualnej adopcji... w sumie kasy wiecej nie potrzeba na te chwile, bo na oplate dt juz mamy. moze potrzymamy pana i bedzie wplacal od grudnia, jakby Brego mial isc na jakis inny dt platny, lub hotel. zalezy, jak wysokoa to kwota? jak 10zl to wiecie, na hotel nie wystarczy... najlepiej kaske od niego przeznaczyc na ogloszenia i ulotki na wystawe. a mozna tez na tego psiego psychologa, skoro kwota mialaby byc wieksza. mozna by roznice doszukac na dogo, albo na alegro cegielkowym, zeby jednak Brego nie skoczyl w grudniu u weta na stole.. 7. kizi- Brego, nie Bergo! Quote
kasiafiona Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Wydaje mi się, że nie ma co czekać do grudnia z adopcją wirtualna - bo możemy na tym stracić. Jeśli ktoś jest chętny to trzeba kuc żelazo puki gorące. W grudniu może się okazać, że nasz darczyńca zmieni zdanie. Chyba nie jest problemem odkładanie tych pieniędzy na czarną godzinę lub na psiego psychologa dla nowego właściciela np. Takie jest moje zdanie - tylko pewnie jest potrzebna jakaś umowa adopcyjna... Quote
kora78 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 jaka umowa adopcyjna? z kim? z tym panem?? nie mozna oszukiwac. panu danielowi trzeba powiedziec,ze w ej chwili pies ma byt zalatwiony, ale jego wplaty chcialybysmy przeznaczyc na to i na to- psycholog i ogloszenia Quote
marta0731 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 A zacznijmy od tego, czy mi się dobrze kojarzy, że Brego ma dom jeszcze tylko przez 2 miesiące? Doszła wpłata od Asi&Ginger, dziękujemy :) Chcę, potrzebuję itp itd nr konta Tomka Ja nie chcę kasy u siebie trzymać, bo wydam ;) a miało być od połowy października płacone Tomkowi A wirtualny opiekun... zależy co miał na mysli, a to wie, lub może się dowiedzuieć tylko Tomek. Ile ktoś chciał przeznaczyć i jakie ma plany i wyobrażenie o tym. Myślę, że Tomek sam powinien ze "sponsorem" porozmawiać, wybadać i określić zasady Fajnie by było, jakby Brego miał "opiekuna"... takich ze świeczką szukać... Quote
kasiafiona Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 kora78 napisał(a):jaka umowa adopcyjna? z kim? z tym panem?? nie mozna oszukiwac. panu danielowi trzeba powiedziec,ze w ej chwili pies ma byt zalatwiony, ale jego wplaty chcialybysmy przeznaczyc na to i na to- psycholog i ogloszenia Kora nie chodzi mi o kłamstwo i nigdy nie miałam takiego zamiaru. Wiem, że niektóre fundacje, stowarzyszenia, schroniska prowadzą coś takiego jak wirtualna adopcja i spisuje sie umowę adopcyjną - ponieważ jest to zobowiązanie obu stron. Np ktoś zobowiązuje się do comiesięcznych wpłat na rzecz danego zwierzaka i ustala się na co te pieniądze mogą zostać przeznaczone /karma, hotel, weterynarz, behawiorysta/ w zamian organizacja/ osoba odpowiedzialna za psa zobowiązuje sie do bieżącego informowania o losach psa i do przesyłania zdjęć. A to, że pies ma byt załatwiony to nie oznacza, że pieniądze nie sa potrzebne. Wcześniej było pisane, że potrzeba na szkolenie dla psa - te pieniądze skądś trzeba mieć - a może pan Daniel będzie gotowy pokryć takie koszta lub w nich współuczestniczyć. Owszem, można jego zapytac jakie on ma wyobrażenie/a może doświadczenie - w tym temacie. Quote
Asia & Ginger Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Tak, mam kontakt z Majku, on ma mój numer (jest pod banerkiem), wysłał mi smsa, więc mam też jego numer. Wystawa w Poznaniu jest 6-7 listopada, więc mamy jeszcze 3 tygodnie na zrobienie ulotek i plakatu i wydrukowanie. Postaram się jak najszybciej skontaktować się z Animalią i zapytać czy będzie możliwość umieszczenia plakatu. Quote
kora78 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 kasiafiona nie wiedzialam,ze fundacje prowadza adopcje wirtualne i spisuja umowy takie, jak mowisz. to chyba sie wtedy nie nazywa umowa adopcyjna... myslalam,ze moze chodzi znow o umowe od fafloka... no coment :/ nadal prawnie faflok jest wlascicielka psa. i jak widac nie ma zamiaru sie tego zrzec, bo to dla niej wspaniala pozywka do awantur na "swoim" forum ;/ dobrze,ze mamy 3 tyg. zdazymy z tymi plakatami. asiu zapytaj i daj znac :) prosze tez o usuniecie z tytulu zdania- zbieramy deklaracje i - musi znaelzc dt. spaniel uratwany przed igla, ma dt do grudnia, zbieramy na psiego psychologa. cos takiego, ok? i dopisek w 1 poscie,ze brego ma platne dt w wysokosci 220zl u tomka, do polowy grudnia. szukamy kasy na psychologa i szukamy dobrego ds Quote
Shania Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 adopcja świetny pomysł...może wśród znajhomych swoich albo sam Pan się skusi i piesek znajdzie domek??a pieniążków zawsze brakuje Quote
kizimizi Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Mi sie zdaza byc opiekunem wirtualnym koni i umowy jako tekiej nie podpisywalam, raczej deklaracje ze bede tyle i tyle placic wtedy i wtedy a kasa zostanie przeznaczona np. na odzywki albo na jedzenie albo na rehabilitacje albo na cos innego. Nie poszukam teraz tych dokumentow ale to nie wyglada jak umowa. Dziewczyna od plakatow to ta od Astiego, dobrze Kora kojarzysz. napisze do niej czy zrobiłaby plakacik tylko musi wiedzieć pod jakim hasłem miałby byc: czy szukam opiekuna, czy pomiz finansowo, czy zaadoptuj mnie, czy co? Quote
kora78 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 plakat na wystawe pt - szukam domu, do adopcji Quote
kasiafiona Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Dziewczyny wpisując w google adopcje wirtualne umowy wyświetlą sie strony gdzie można znaleźć dokumenty. Wklejam bardzo fajny opis ze strony fundacji dla koni Fundacja Centaurus od 2006 roku ocaliła życie prawie 200 koniom i tam gdzie była taka potrzeba, zapewniła leczenie i rehabilitację. Część z naszych koni znalazła troskliwe domy adopcyjne, część jednak, z różnych wzgledów, pozostaje pod naszą stałą opieką do dzisiaj. Rok rocznie staramy się podarować życie jak największej ilości koni, a to umożliwiają nam Wirtualni Opiekunowie - osoby, które na odległość wspierają rzeczowo i finansowo utrzymanie wybranego konia, w całości lub częściowo. Możecie Państwo zostać Wirtualnymi Opiekunami wybranego konia, wedle Waszych możliwosci i chęci sponsorując jego utrzymanie i opiekę weterynaryjną, oraz ewentualne leczenie, jeśli takie jest niezbędne. Co zapewniamy koniom w ramach Opieki Wirtualnej ? - wyżywienie, a w tym owies w dowolnej ilości, siano bez ograniczeń, słoma. - witaminy (najbardziej kosztowne, ale również naszym zdaniem najlepsze: Reformin Plus) -muesli i granulaty (Deucavallo oraz Hoveler) jako dodatek do paszy - zioła w zależnosci od potrzeb - opiekę kowala i kontrole weterynaryjne wraz z podstawową opieką weterynaryjną, tj szczepienie i odrobaczenia - opiekuna/pielęgniarza w naszym ośrodku Co zapewniamy Tobie w ramach Opieki Wirtualnej ? - umowe na adopcję wirtualną konkretnego konia - stałe wysyłanie aktualnych zdjęć mailem oraz okresowe wysyłanie zdjęć pocztą oraz stałe informowanie opiekuna w kwestii ciekawostek z życia konia - Certyfikat Wirtualnego Opiekuna ze zdjęciem pupila - możliwość odwiedzin konia, bezpośredniej opieki nad nim, ubrania go w wybrane kantar czy derke - firmom w przypadku pełnej adopcji proponujemy logo na stajni, na ogrodzeniu oraz na derce wybranego konia, a także reklamę na stronie internetowej Dlaczego Adopcje Wirtualne są takie ważne ? Nasza fundacja ma charakter “żebraczy” - nie otrzymujemy dofinansowań ani dotacji, finansujemy swoje działania i utrzymanie swoich podopiecznych wyłącznie z darowizn osób prywatnych i instytucji oraz odpisów 1 procenta podatku. Nasze możliwości w zakresie stałej opieki nad wybranymi końmi są więc ograniczone, zaś poziom opieki jaki chcemy im zapewnić, jest najwyższy. Konie przebywające pod opieką Fundacji Centaurus otrzymują dowolne ilości najlepszej zróżnicowanej paszy, witaminy z najwyższej półki oraz najlepsze dostępne leki wspomagające życie koni cierpiących na astmę i rozedmę, leki wspomagające stawy i zioła lecznicze. Opiekę nad naszymi końmi sprawują wyłącznie najlepsi specjaliści weterynarii, którzy nie raz przemierzają setki kilometrów do naszych koni, w tym Krzysztof Kmiecik, Piotr Tarnowski oraz Michał Grundwald, którym serdecznie dziękujemy za serce i zaangażowanie. Quote
kizimizi Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 no i takei cos ma sens. Umowa o wirtualna adopcje czli na zo osoba zgadza sie lozc (tu mozemy ustalic indywidualnie bo ani podopiecznych wielu nie mamy ani sponsorów) i co z ato otrzyma np. jak zcesto informacje, fotki itp. edit: uwazam, ze pieniadze te powinny byc przede wszystkim wykorzystane na wizyte u szkoleniowca. To ze Bruner ma gdzie zostac powiedzmy do grudnia to moim zdaniem nie jest zaden sukces bo celem nie bylo pzredluzenie dt tylko znalezienie takeigo co z nim popracuje (czyt. profesjonalisty). Jednak skoro tak owego nie ma (bo przede wszystkim finanse nie pozwalaja) ale nadaża sie okazja by psu pomoc, to wlasnie z tej strony nalezy z niej skorzystac. A poza tym, mysle ze czas na wizyte poadopcyjna u Tomka bo aktualnie tam przebywa pies. Quote
marta0731 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 A Tomek jest wogóle w kontakcie z tym chętnym na wirtualną adopcję? Żeby to nie uciekło... Kizimizi wizyty u szkoleniowca owszem... jak będzie w ds może...? Sporo osób uświadamiało, że w dt to nie ma przyszłości, bo nowe warunki będą w ds i od nowa jazda. Tu trzeba by było deklaracji wirtualnego, że w nowym ds będą wpłaty na szkoleniowca Poza tym Tomek nie jest "laikiem" ani jedynie "hotelarzem" karmiącym swoje psy, w kojcach siedzące, tak sądzę. Jakby był zwykłym dt, to Brego już dawno wędrowałby do następnego i nastepnego Quote
marta0731 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Kora nr konta............ lub gg Tomka............... Quote
kora78 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 tomek konta nie podal. upomne sie znow jeste tez za wizyta poadopcyjna u Tomka :) Quote
kizimizi Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 kora78 napisał(a): jeste tez za wizyta poadopcyjna u Tomka :) to tzreba Tomka poprosic o adres i kogos z Katowic o zrobienie tak owej wizyty Quote
monika083 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 maly ma obserwatora na allegro ,dzisiaj sie konczy to odnowie mu znow.Ciekawe czy byly jakies telefony?? Quote
kora78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 nic mi nie wiadomo moze to ten domek :) trzymajmy kciuki Quote
kora78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 kizimizi napisał(a):to tzreba Tomka poprosic o adres i kogos z Katowic o zrobienie tak owej wizyty to popros i szukaj ja adres mam. w katowicach mieszka maciaszek, --Lara, protzlav Quote
kizimizi Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 kora78 napisał(a):to popros i szukaj ja adres mam. w katowicach mieszka maciaszek, --Lara, protzlav Kora wiesz, z eja teraz nie mam zadnego kontaktu z Tomkiem tylko ty. Nie mam tu gg wiec czy mozesz Ty albo Marta powiedziec mu o wizycie i wziac adres a ja poszukam kogos do jej przeprowadzenia? Quote
kora78 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 kizimizi napisał(a):Kora wiesz, z eja teraz nie mam zadnego kontaktu z Tomkiem tylko ty. Nie mam tu gg wiec czy mozesz Ty albo Marta powiedziec mu o wizycie i wziac adres a ja poszukam kogos do jej przeprowadzenia? pisalam powyzej, ze mam adres przeciez dzis rano napisalam tomkowi o wizycie, gdy jego na gg nie bylo Quote
kora78 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 tomek sie na wizyte zgadza mam adres telefon mamy w 1 poscie, jako kontakt do ogloszen szukajta kogos do wizyty, niech sam zadzwoni do toka i sie na date i adres umawia wyslalam marcie nr konta do tomka telefony adopcyjne sie zdarzaja, ale niewyparzone. a jak jakis sie wydaje fajny, to pozniej milknie..... ASIA ZMIEN TYTUL i 1 POST Quote
kizimizi Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 ja znajde kogos na wizyte tylko musze wiedziec: 1.gdzie mieszka Tomek (miasto i dzielnica albo ulica) 2.w jakie dni mu pasuje najbardzoiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.