Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gdybyśmy tylko sami mieszkali... :( Mamy pół dużego poniemieckiego domu i niestety pół, więc i pół podwórka... tylko i aż ogród własny... Jest szansa, że kiedyś będzie cały nasz, więc wtedy będzie chyba dobry moment na drugiego psa :) No to się wymarzyłam i wyżaliłam :)

I jeszcze jedna fota na osłodę:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

... ja wiem, że to nie najlepsze miejsce na chwalenie się swoim Cudem, ale nie mogłam się powstrzymać :). No i chciałam, żeby było wiadomo do kogo Kosta miałaby pasować kolorystycznie jako przyjaciółka i towarzyszka życia... :)

Posted

go-ja napisał(a):
... ja wiem, że to nie najlepsze miejsce na chwalenie się swoim Cudem, ale nie mogłam się powstrzymać :). No i chciałam, żeby było wiadomo do kogo Kosta miałaby pasować kolorystycznie jako przyjaciółka i towarzyszka życia... :)


Szkoda ze nie mozesz jej adoptowac, mialby cudny domek podejzewam :)

Posted

Pomyślałam sobie dzisiaj, że o marzeniach trzeba mówić głośno... Często się spełniają :). Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła napisać w jakimś wątku na dogo, że zabieram którą bidę do siebie :). W tej chwili to by było trudne. Nasza samotna sąsiadka, zajmująca drugie pół domu też ma psa - kundelka (staruszka), więc już ogólnie są tu dwa psy... No nic. Uwielbiam Kostę :).
Może mogłaby przyjechać do tańszego hoteliku tutaj: http://www.vetoborniki.pl/viewpage.php?page_id=3
?
Kto wie co by było, gdyby moi rodzice ją poznali ;)

Posted

go-ja napisał(a):


Kto wie co by było, gdyby moi rodzice ją poznali ;)


Ale kombinujesz:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Mam nadzieje ze juz niedlugo marzenia sie spelnia, dwa psy to naprawde cos wspanialego:loveu:

Posted

go-ja napisał(a):
Pomyślałam sobie dzisiaj, że o marzeniach trzeba mówić głośno... Często się spełniają :)

to myśl nadal głośno i o nich mów :) to na pewno się spełnią :) a Kosta będzie czekać, może niedługo Twoje marzenie jednak się spełni? i Kosty też?? ;)

go-ja napisał(a):
Kto wie co by było, gdyby moi rodzice ją poznali ;)

No to na co czekasz? zaproś rodziców na dogo, niech zobaczą Kosteczkę, może się w niej tak samo zakochają jak TY? a wtedy, gdy już 3 osoby z domu będą zakochane w psiaku, to kto wie co się stanie :) hihi

Posted

Moja mama już jest zakochana, po tym, jak pokazałam jej wszystkie foty Kosty :). Trzeba by popracować nad tatą :). Mój tata to fajny facet :). Pamiętam jak było z kotami... Mamy 13 letniego Kajtuśka i zginał nam jego przyjaciel, więc wzięliśmy kolorową kotkę. A potem się nawinęła ruda kotka do wzięcia, więc był dylemat, bo marzyliśmy o rudej... Zgodziłyśmy się z mamą na rudą, a tato się dowiedział chyba po tygodniu czekania na nią :D. Powiedział tylko, że zwariowałyśmy :D. A jak już przyjechała to wymiękł i wszystkie ja kocha :).

A Kosta lubi koty i małe dzieci? :)

Posted

A ile Kosta ma lat? Lubi inne psy? Gaspara by kochała? Koty lubi i dzieci? Opiekunki Kosty dajnie odpowiedź :) bo to ważne jak już się tak marzy i marzy... i mama się przyłączyła do marzenia :)

Posted

go-ja napisał(a):
A ile Kosta ma lat? Lubi inne psy? Gaspara by kochała? Koty lubi i dzieci? Opiekunki Kosty dajnie odpowiedź :) bo to ważne jak już się tak marzy i marzy... i mama się przyłączyła do marzenia :)



Kosteczka ma około 1,5 roku. To Wielka Przyjaciolka psów i kotów również :) Kochana psina, któa potrzebuje bardzo duzo milosci :)

Posted

Właśnie skończyłam czytać cały wątek, bo wcześniej czasu brakowało... Kosta wspaniała :)) Młodziutka! Myślałam, że jest starsza... Zdjęcia z kotem widzialam... Jeszcze tylko pytanie dot. dzieci bo mam prawie 2-letniego bratanka Tadeusza, który bardzo czesto do nas przyjezdza i zostaje na kilka dni. Gaspar go kocha bardzo... przypuszczam, ze z Kota byłoby podobnie... Muszę dzisiaj wiecej jeszcze opowiedzieć o niej mojej mamie i wybadać powoli tatę... Nie chcę nic obiecywać - to nadal marzenia... ale warto próbować.
Gaspar ma mały, murowany domek w ogrodzie (kiedyś mieszkały tam kury) - chcemy go jeszcze odnowić. Przy domku jest kojec, a wewnątrz jeszcze ciepła buda. Przychodzi też oczywiście do domu, ale z kojcem jest wygodnie, gdy chce sie gdzieś pojechać... No i zawsze to jest na dworze, w domu by się nudził... Kosta spokojnie mogłaby tam z nim mieszkać... Jest miejsce na drugą budę... i jeszcze leżanka :D
Czy nadal szukacie tańszego hoteliku? W Obornikach jest hotelik, do którego wspomniana wyżej pani Teresa Borcz przywozi psy... Mają świetną opiekę!

Posted

go-ja napisał(a):
Właśnie skończyłam czytać cały wątek, bo wcześniej czasu brakowało... Kosta wspaniała :)) Młodziutka! Myślałam, że jest starsza... Zdjęcia z kotem widzialam... Jeszcze tylko pytanie dot. dzieci bo mam prawie 2-letniego bratanka Tadeusza, który bardzo czesto do nas przyjezdza i zostaje na kilka dni. Gaspar go kocha bardzo... przypuszczam, ze z Kota byłoby podobnie... Muszę dzisiaj wiecej jeszcze opowiedzieć o niej mojej mamie i wybadać powoli tatę... Nie chcę nic obiecywać - to nadal marzenia... ale warto próbować.
Gaspar ma mały, murowany domek w ogrodzie (kiedyś mieszkały tam kury) - chcemy go jeszcze odnowić. Przy domku jest kojec, a wewnątrz jeszcze ciepła buda. Przychodzi też oczywiście do domu, ale z kojcem jest wygodnie, gdy chce sie gdzieś pojechać... No i zawsze to jest na dworze, w domu by się nudził... Kosta spokojnie mogłaby tam z nim mieszkać... Jest miejsce na drugą budę... i jeszcze leżanka :D
Czy nadal szukacie tańszego hoteliku? W Obornikach jest hotelik, do którego wspomniana wyżej pani Teresa Borcz przywozi psy... Mają świetną opiekę!


GO-JA ja mysle ze Kosteczka do dzieci to Anioł. Ona jest prztulaśna i przylepka okropna :) cud, miód i malina :) samo dobro!!

Mala_czarna chyba ma jakis Hotelik na oku..... ;)

Posted

go-ja!! Czy ja dobrze rozumiem, że zastanawiasz się nad domem stałym dla Kostki?? :) Powiem szczerze, żeby póxniej nie było niedomówień. Nie wiem jak Kosta reaguje na dzieci, bo i w Klembowie i w hoteliku dzieci nie było. Ona jest generalnie pokojowo nastawiona do świata i ludzi, więc jak mniemam, nie byłoby pewnie problemu ;) Do kotów ma stosunek obojętny, do psów też. Czy Kosta na stałe mieszkałaby w kojcu, czy np. na noc mogłaby przebywać w domu?

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Witam Was serdecznie! Takiego maila dostałam dzisiaj od właścicielek hoteliku "Ranczo Maszera", w którym przebywa pies Topik:
[FONT=Arial]"http://www.dogomania.pl/threads/181427-Brakuje-340-zA-na-hotelik-dla-Kosty-Prosimy-bardzo-o-pomoc czy to przyjaciółka Topika?[/FONT]
[FONT=Arial]jeśli tak to też ją przyjmiemy (za 350zł) Jeśli ludzie z wątku będą zainteresowani to prosze o kontakt. Nie będzie spać w domu, bo nie mamy już miejsca, ale na pewno będzie w nim przebywać w ciągu dnia. Może spać w budynku lub w kojcu na zewnątrz. Będzie biegać po ogrodzie przy domu.[/FONT]
[FONT=Arial]Ale się tych bid namnożyło... przerażające...[/FONT]
[FONT=Arial]Pozdrawiam"[/FONT]


Monika, strasznie Cię przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.:oops:
Bardzo dziękuję za propozycję hoteliku, zwłaszcza, że jakby nie było Kostka jest koleżanką Topiczka, który tam jest ;) Na dzisiaj sprawa wygląda tak, że mam już hotel na oku, a nie odpisywałam, bo z decyzją muszę się wstrzymać do końca tygodnia. To jeden z tych hoteli, do którego chce się jeździć nawet bez zwierząt :)
Ale naprawdę jeszcze raz dziękuję za informacje!!

Posted

mala_czarna napisał(a):
go-ja!! Czy ja dobrze rozumiem, że zastanawiasz się nad domem stałym dla Kostki?? :) Powiem szczerze, żeby póxniej nie było niedomówień. Nie wiem jak Kosta reaguje na dzieci, bo i w Klembowie i w hoteliku dzieci nie było. Ona jest generalnie pokojowo nastawiona do świata i ludzi, więc jak mniemam, nie byłoby pewnie problemu ;) Do kotów ma stosunek obojętny, do psów też. Czy Kosta na stałe mieszkałaby w kojcu, czy np. na noc mogłaby przebywać w domu?


Mała_czarna ja się zastanawiam i badam rodziców, bo od ich zgody wszystko zależy. Nie wiem dokładnie jak by to wyglądało. Gaspar mieszka w tym kojcu i gdybyśmy się zdecydowali, to Kosta pewnie też by mogła, bo on duży jest ten kojec - nie klatka. Na moje oko ma z 18 metrów (zapytam jeszcze tatę) + domek murowany z cegły + wewnatrz buda. Gaspar przychodzi do domu, biega po ogrodzie i podwórku + chodzi na spacery np. do lasu, który jest prawie na przeciwko. Moja mama jest prawie cały czas w domu, więc pies na oku. (...) Chciałabyś, żeby Kosta mieszkała tylko w domu? Gaspara zabieramy na noc czasami np. gdy mróz jest...

Posted

No szczerze mówiąc chciałabym :( Ona jest taka biedna - w schronie była w dość małym kojcu, w hoteliku w dużym kojcu, więc miło by było gdyby to jej pieskie życie się diametralnie odmieniło, i żeby znalazła spokojną przystać w domu. Go-Ja. Kosta nie jest tej wielkości co na zdjęciach. Jest naprawdę dużo mniejsza, filigranowa, i szalenie spragniona człowieka. To taka sunia w sam raz do domku, najlepiej na wersalkę ;)

Posted

Waży 10 kg mniej, niż Gaspar... Malusia, ale to fajnie :). Wiesz, co z tą wersalką to ja nie wiem :P. Gaspar ma swoje leżadła, koce itd., ale jak jest w domu nie włazi nam na sofę ani fotele. Chyba, że nikogo nie ma w pokoju :P. Nie trzymamy go cały czas w domu, bo w kojcu sobie leży (tylko na czymś np. koc :D) na słońcu, rozgląda się... W domu mu się nudzi po jakimś czasie... to siedzi też na tarasie...
OK, ale nie ma się co rozpisywać. Jest też szansa, że za jakiś czas ja będę miała odrębne mieszkanie... więc wtedy też wszystko wyglądałoby inaczej. W każdym wypadku myślę, że miałaby bardzo dobre warunki. Zobaczymy... W tej chwili nie mogę jeszcze nic obiecać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...