Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam dziś maila od nowej Pani Lapsa

Pisze że Laps warczy na wszystkie psy niezależnie od gabarytow i plci
Ludzi koniecznie chce powąchac, ale zwazywszy na jego rozmiar, Pani nie pozwala mu na to.
Poznal juz niektorych sasiadów i zaakceptował
W niedziele zostal na godzine sam w domu, Rozlożył sie na kanapie :) i czekal. nikt sie nie skarżyl, zeby wył czy szczekał, Wyglada na to, że umie czekac.
Apetyt ma. Chyba sie juz troche zaaklimatyzowal.
chodzi za swoja panią nawet do łazienki:) jest mu troche cieplo w mieszkaniu, ale jakos wytrzymuje.
Pani Ewa dodaje:
"nikt z moich sasiadow nie komentowal jego łap. NIe zauwazyli?" :cool3:

i mam gorąco pozdrowić Ciebie yumanji :)

Posted

Bardzo mi milo:lol:dziekuje.Ja wiem,ze Laps umie czekac,czekal tyle lat.Smieszy mnie to,ze warczy na psy...on naprawde byl tak mily w stosunku do wszystkich psow u mnie.Niesamowita zmiana.

Posted

Dzięki za wiadomości o Lapsiu, strasznie się ciesze z tak dobrego domku:)
A Lapsio się przyzwyczai do nowych warunków i pobytu w mieszkaniu,
szczekanie na innych - no cóż jakiś czas pewnie tak będzie, przecież broni swojej Pani ;);)
- to jego Pani ;);)

Posted

pani EWIE trzeba pogratulować nabytku, to fajny pies, ja mam teraz na leczeniu sunię z takimi samymi łapkami jak nietoperzyk, ale to w niczym nie przeszkadza, taka uroda, Lapsiowi też pani trzeba pogratulować, nareszcie ma kogo bronić i pilnować!!! chyba docenił zmaine w swym zyciu i dlatego warczy, broni osiagniecia, on nie warczał nawet na obcych!

to wielka radość że znalazł swoje szczęście w końcu!!

moją skromna deklarację przenosze na jego kumpla RUDUSIA w całości, trzeba pomóc nieco w finansowianiu ślicznoty, może jeszcze ktoś??

Posted

kolejny krótki mail: Laps Wszystkie sprawy fizjologiczne załatwia na spacerze, na który chodzi 4-5 razy dziennie.
Rano przychodzi i trąca pańcię nosem, że czas na spacer :).

Posted

yumanji napisał(a):
Moze ktos sie jeszcze dorzuci do paliwa,za ktore zalozylam 250 zl ?


Bardzo proszę o potraktowanie tego poważnie.
Yumanji poświęciła swój czas, jechała kawał drogi, założyła pieniądze, cierpliwie czeka na wpłatę za Rudusia, a na koncie psów (czekam aż paliwo Lapsowe zostanie opłacone, wtedy zrobię finalne rozliczenie i będzie to konto Rudusia) całe 26 zł.... Naprawdę nie jestem w tej chwili w stanie dołożyć nic od siebie.

Posted

Do tej pory na paliwo doszlo:
20,00 -Bela 51
160,00-Dzika Figa
tj 180 zl,czyli do zaplacenia pozostaje 70 zl.
Pobyt Rudusia za marzec jeszcze nieoplacony.
Za szczepienie Lapsa na wscieklizne zaplacila p Ewa 20 zl.
Znalazlam na koncie info,ze do oplaty za chlopakow za m-c luty zostaje jeszcze niedoplacone 40 zl.
Jak to wyglada wg Ciebie Dzika Figo,bo ja nie jestem najlepsza w sprawach finansowych.

Posted

Mam takie pytanie, bo z rozliczeniami małe zamieszanie się zrobiło :) Gosia, dajesz radę ? czy może chciałabyś się z kimś zmienić z tym rozliczeniem rudusia i lapsia ? Bo wiesz, ludzie wpłacają a nie widza w rozliczeniu , że ich kasa doszła. I później rezygnują.

Posted

yumanji napisał(a):
Do tej pory na paliwo doszlo:
20,00 -Bela 51
160,00-Dzika Figa
tj 180 zl,czyli do zaplacenia pozostaje 70 zl.
Pobyt Rudusia za marzec jeszcze nieoplacony.
Za szczepienie Lapsa na wscieklizne zaplacila p Ewa 20 zl.
Znalazlam na koncie info,ze do oplaty za chlopakow za m-c luty zostaje jeszcze niedoplacone 40 zl.
Jak to wyglada wg Ciebie Dzika Figo,bo ja nie jestem najlepsza w sprawach finansowych.


yumanji, Luty już uregulowany.

gazzy napisał(a):
Mam takie pytanie, bo z rozliczeniami małe zamieszanie się zrobiło :) Gosia, dajesz radę ? czy może chciałabyś się z kimś zmienić z tym rozliczeniem rudusia i lapsia ? Bo wiesz, ludzie wpłacają a nie widza w rozliczeniu , że ich kasa doszła. I później rezygnują.


Gazzy wcześniej wielokrotnie poruszałam ten temat i jakoś nikt nie był chętny pomóc. Nie wiem więc jakim cudem teraz miałoby się to zmienić. Rozliczenia robię jak mogę, ale nie podbieram sobie pieniędzy, wręcz przeciwnie, parę razy dokładałam z własnej kieszeni. Dziwi mnie, że teraz nagle zauważasz "małe zamieszanie z rozliczeniami", od dawna trąbię, że wolałabym, żeby ktoś finanse ode mnie przęjął. No i dla Twojej informacji - zamieszania mie ma, jest po prostu brak wpłat, na co prowadzący konto nie ma większego wpływu.

Posted

Funkcje skarbnika łatwo jest przyjąc, ulegając prosbom innych deklarowiczow.
Ale pozbyc sie jej, niestety nie jest łatwo. Mam taki sam problem na jednym z wątków.

Posted (edited)

Ja mysle, ze to dobry pomysł. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.
Skoro gazzy moze korzystac z konta rodzicow, moze tez prowadzic finanse.
Zreszta to były jej psy. Z jej schroniska.
Oczywiscie decyzja nalezy do Dzikiej Figi,( czy chce sie pozbywac tej funkcji) i do innych deklarowiczów.
Wyraziłam tylko swoje subiektywne zdanie i zaznaczam, ze nie miałam nigdy zastrzezen, co do prowadzenia finansow przez Dziką Fige.
Bo tak jakos to niezręcznie zabrzmiało...:oops:

Edited by bela51
Posted

bela51 napisał(a):
Ja mysle, ze to dobry pomysł. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.
Skoro gazzy moze korzystac z konta rodzicow, moze tez prowadzic finanse.
Zreszta to były jej psy. Z jej schroniska.
Oczywiscie decyzja nalezy do Dzikiej Figi,( czy chce sie pozbywac tej funkcji) i do innych deklarowiczów.
Wyraziłam tylko swoje subiektywne zdanie i zaznaczam, ze nie miałam nigdy zastrzezen, co do prowadzenia finansow przez Dziką Fige.
Bo tak jakos to niezręcznie zabrzmiało...:oops:


Ja tez nie mialam nigdy problemow z prowadzeniem rozliczen przez Dzika Fige.

Posted

z relacji z nowego domu:

Laps nadal poznaje okolice i uczy się nowych słów, wycierania łap i brzucha, z tym było kiepsko, bo warczał i gryzł. ale nie z bólu, jak dochodzi pani Ewa, wszystko wskazuje na to, ze nie jest pewny jej działań, boi się. Więc pani przyzwyczaja go do dotykania łap, keidy stoją na korytarzu. NA razie do mieszkania wchodzi z łapami ubłoconymi, bo jeszcze nie pozwala ich wytrzeć. Nadal warczy do psów, ale akceptuje małe suczki.
Nadal nie leży na plecach z odsłonięym brzuchem i jest bardzo czujny, kiedy pani podchodzi do jego legowiska. Ale...:) bardzo się garnie na kanapę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...