Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani, wczoraj poszła moja deklaracja 15 zł na Lapsia i 30 zł na Rudusia,
na Lapsia to będzie pewnie za styczeń (jak widzę na 1 stronie), doślę jeszcze deklarację za luty jak najszybciej w marcu;)
Lapsiu trzymaj się i zaufaj prędziutko swojemu domkowi:):)

Posted

wojtuś napisał(a):
Kochani, wczoraj poszła moja deklaracja 15 zł na Lapsia i 30 zł na Rudusia,
na Lapsia to będzie pewnie za styczeń (jak widzę na 1 stronie), doślę jeszcze deklarację za luty jak najszybciej w marcu;)
Lapsiu trzymaj się i zaufaj prędziutko swojemu domkowi:):)


an-na napisał(a):
Wysłałam swoją deklarację za marzec 150 zł. Zdaje się, że mi się zapomniało :oops:. Lapsiu bądź szczęśliwy :loveu:


Dziękuję kochani za wpłaty, dziś doszło na konto i natychmiast przelałam do Yumanji.
Laps ma już opłaconą całą podróż. Będę robić finalne rozliczenie.

Posted

Dzień dobry wszystkim,
od 3 tygodni Laps jest moim psem. Przyzwyczaja się do nowych okoliczności. Uwielbia spacery, bez strachu wchodzi do windy. Jak na wiejskiego psa radzi sobie z miastem nieźle. Samochody osobowe go nie stresują, ale ciężarówki i autobusy trochę go przerażają.
Na inne psy warczy z daleka. Jest kilka suczek, ktore go regularnie i namiętnie obszczekują a które on z szacunkiem omija, są też takie, które pokazują mu brzuch, wiec Laps nie ma na kogo szczekać. W zasadzie nie jest kłopotliwy, nie muszę być tak czujna, jak przy poprzednim psie.
NAbył wcięcią w talii, czyli trochę schudł, nie wiem, czy ja mam problem, żeby dobrać odpowiednie proporcje, czy on się teraz więcej rusza, czy jedno i drugie. Bo mój poprzedni pies byl drobniejszy, ale za to nienażarty.
Laps natomiast poczatkowo nie zjadal wszystkiego, wiec mu porcję dzienną nieco zmniejszyłam. Teraz dostaje znów więcej i czekam na efekty.
Ćwiczymy wycieranie łap po spacerze. BArdzo jest nieufny, ucieka, nawet warknie.
Na legowisku jeszcze nie lezy brzuchem do góry. Muszę też ostrożnie go dotykać, bo bardzo jest czujny i zaraz podnosi głowę, żeby sprawdzić, co ja mu robię.
Nie boi sie balkonu, wychodzi śmiało, nawet korzysta z balkonowego słonka. Czasem odszczeka się kolegom z podwórka.
Lapsowe łapy nie wzbudzają sensacji, owszem, niektórzy zauważają, że duże jak u niedźwiedzia, ale potem patrzą na Lapsiowe ryłko i oczy, bo to ważniejsze.
Z serca dziękuję wszystkim osobom, które przez okres pobytu LApsa w hoteliku opłacały jego pobyt i które sfinansowały jego podróż.
IYumanji za opiekę nad LApsem bardzo dziękuję, bo także sąsiedzi zauważyli, że pies jest zadbany, a to przeciez nie moja zasługa, bo przez 3 tygodnie wiele sie nie zdziała. No, można odchudzić...

Posted

Witamy serdecznie!
Bardzo miło przeczytać takie wieści z nowego domu, mam nadzieję, że to dopiero początek i będą dalsze ciągi.
Wcięcie w talii nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a możliwe jest że Laps je teraz mniej, bo nie ma konkurencji.
Oczy Laps ma przepiękne, jeszcze podkreślone pięknie czarną kredką, więc się wcale nie dziwię, że ludzie zaptrzeni w jego przystoją mordkę nie zauważają łap.
Pozdrawiam i czekam na dalsze wieści!

Posted

Cieszę się, że Lapsio ma taki fajny domek :multi: :multi: :multi:
I liczę na regularne i równie dobre wieści :razz:
Witaj rezurekcjo w świecie dogomaniaków ;)

Posted

Ja mam jeszcze do wrzucenia zdjecia z domku Lapsa ,zrobie to ,jak najszybciej,ale ostatnio mialam sporo rzeczy na glowie i zapomnialam.A tak pzry okazji to witam Azalie.

Posted

Cieszę się że jesteś REzurekcjo na wątku bo mnie ostatnio pochłonęły sprawy i zapóźniłam się w odpisywaniu i przekazywaniu, witaj na dogo!!
Lapsiu wygrał los na loterii - tyle powiem

a przy okazji prosz o pomoc w nakarmieniu innych psich brzuszków - ekspresowy bazarek w moim podpisie - potrzebuję ekipy wspierającej do promocji podbijania, help :modla:

Posted

Piękne fotki ze szczęśliwym Lapsem !!!
Wszystkiego dobrego ![/QUOTE]

A gdzie te fotki?

Dziekuję wszystkim po powitanie.
Wycieranie łap idzie coraz lepiej, bo stosuje barter. LAps daje łapę, ja granulkę karmy.
Bylismy u rodzinnego. Osłuchał Lapsiowe serce, ale sie nie dosłuchał niczego podejrzanego. Zauważył natomiast, ze tylne nóżki są słabo umięsnione i nieco sztywnawe.
Apetyt LApsiowi dopisuje, chęć do spacerków też.

Posted (edited)

yumanji napisał(a):
Ja mam jeszcze do wrzucenia zdjecia z domku Lapsa ,zrobie to ,jak najszybciej,ale ostatnio mialam sporo rzeczy na glowie i zapomnialam.A tak pzry okazji to witam Azalie.

.....................................
To podziękowania za fotki zdrobione w domku Lapsa,które wkrótce tutaj zobaczymy..

Edited by ick
Posted (edited)

bela51 napisał(a):
Czekam z utęsknieniem na zdjęcia mojego ulubienca.
Figo, postaraj sie zmienic tytuł. Mnie sie to udaje, na moich watkach.

------------------------------------------------------------------

Edited by ick
Posted

Troszkę się ociągałąm ze zmianą tytułu, bo zawsze wolę poczekać, żeby nie zapeszać nic.
Ale faktycznie, domek super, pies szczęśliwy i najwyższy czast to załatwić.
Zrobię jutro ostateczne, finalne rozliczenie Lapsona i zmienię tytuł.

Posted

zuzia_kuzik napisał(a):
Cioteczki nie znacie kogos z okolic Ilawy ??

Co zuzia szukasz znów kogoś kto wyświadczy ci przysługę,odbierze cos od kogoś...a późnej będzie sie tygodniami prosić o ich odbiór?
A właściwie przepraszam nie bedzie sie prosic bo ty kontakt urywasz!!
Ciekawe czemu jestes poblokowana na róznych forach i ciekawe czemu kazdemu podajesz inny adres emailowy
- az taka wiarygodna jesteś ze musisz to ciagle zmieniac?

DOGO TO NIE BEZPŁATNY KURIER NA PRYWATNE CELE!

Posted

Ja Lapsa juz nie oddam.
Dzis rozwalil sie tak, ze pokazal brzuch. Zaczyna się ośmielać z pokazywaniem brzucha. Łapy ćwiczymy cały czas, już się nie broni, stoi spokojnie, ale jeszcze czasem ucieka albo łapy mu drżą.
Dziękuję wszystkim za składki na jego utrzymanie i na podróż.

Posted

rezurekcja napisał(a):
Ja Lapsa juz nie oddam.
Dzis rozwalil sie tak, ze pokazal brzuch. Zaczyna się ośmielać z pokazywaniem brzucha. Łapy ćwiczymy cały czas, już się nie broni, stoi spokojnie, ale jeszcze czasem ucieka albo łapy mu drżą.
Dziękuję wszystkim za składki na jego utrzymanie i na podróż.


Wspaniałe wiadomości! Będzie lepiej z każdym dniem!
Niestety, bezskutecznie walczę z tytułem wątku i nie mogę go zmienić.
Zwrócę się do moderacji.

  • 2 weeks later...
Posted

Dogomania cos nielaskawa ostatnio, nie dosc, ze nie wpuszcza, to nawet jakies posty wyciela.
Pisalam, ze swieta spedzilismy u moich rodzicow. LAps jechal tramwajem, bylam bardzo zdziwiona, ze tak dobrze to zniosl, poczatkowo byl zaniepokojony, ze mu sie podloga pod nogami nieco rusza. Potem sie polozyl na srodku wagonu, lae na szczesci emalo ludzi wsiadalo. Potem sprytnie wczolgal sie pod siedzenia - tam podobno mnie trzesie - i tak po godzinie dojechalismy. Z psami rodzicow nawet nie chcial sie bic, one go obwarczaly, on chcial okraczyc seniora, ale z siostra interweniowala. Juniorka obszczekala go rowno, troche sie obwachaly i weszlismy na podworko.
Przyjazni nie ma, ale jest tolerancja. Tubylcy omijaja przybysza, przybysz sie nie narzuca tubylcom. Koty na razie sa izolowane, siedza tylko na pietrze, bo na parterze jest Laps.
Apetyt jest, w gromadzie sie lepiej je. Tylko nie wiem, czemu taki chudy sie zrobil. Jesc dostaje zgodnie z zaleceniem producenta karmy, bo teraz je suche. Domowego na poczatku dostawal wiecej niz moj poprzedni pies, ale nie zjadal, wiec zeszlam do dawki takiej, jaka dostawal moj Alex, tego Laps tez nie zjadal w calosci, ale mniej nie moglam dawac, potem apetyt wrocil i dostawal porcje podwojna w stosunku do Alexa, ale nadal byl chudy, wiec przeszlismy na suche. Ja uwazam, ze pies powinien miec wciecie, ale to wciecie mu sie takie z robilo, ze sie cala rodzina zastanawia, czemu. W planie odrobaczenie.
Siostra poprowadzila LApsa do lekarza, zeby mu pazurki troche przyciac, ale za bardzo sie bronil. Musze pocwiczyc mietoszenie pazurow w domu. Bo łapy do wycierania juz podaje bez wiekszych sensacji.
Przez to schudniecie widac dysproporcje w budowei LApsa. Ma bardzo masywne barki i chude, malo umiesnione nogi tylne. Kiedy wstaje, wlasiciwie nie wspiera sie na tylnych łapach, cały ciezar przenosi na przednie, dlatego sa takie umiesnione.
Bardzo lubi spacerki. Teraz wychodzi tylko 3 razy dziennie, bo w ramach eksperymentu zostawilam go u rodzicow, ale za to ma sikanie na zawolanie, bo w kazdej chwili moze wyjsc do ogrodka.
Pisalam tez, ze ja zdjec cyfrowych nie robie, a tradycjne bardzo rzadko, wiec na mnie prosze nie liczyc.
Poza tym pozdrawiam. Chude Lapsio tez.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...