Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gazzy napisał(a):
Psiak z sygnaturki już w nowym domu :)


Ja chyba żle napisalam. Mialam na mysli tego owczarka na dole.
Brat komisarza Alexa. Wyglada, że on jeszce domu szuka. Zycze powodzenia.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Lapuś ostatnio spał z kotem. Senior wyprosil go z duzego materaca, więc Lapus "przytulił" sie do kota, ktory spal na mniejszym materacu. Jak on on ostrożnie sie kladl kolo tego kota, trzeba było widzieć... Odzyskal linie, ale apetyt ma okropny, musze bardzo uwazac. Wyjada z kocich misek, jesli stoją za nisko. Nie on jeden zreszta, kocia karma smakuje wszystkim naszym psom.
To juz rok jak jest u mnie.

Posted

Super, że wszystko jest ok :) Mój pies tak samo wszystko by wyjadał, mojemu drugiemu psu też próbował, ale go pogonił i już mu przeszło :)

  • 2 months later...
Posted

Lapuś ma borelioze. Podobno poziom przeciwcial jest wysoki, ale nie tragiczny. Kuleje na prawa przednią łape. Ale ma wielką ochotę na spacery, kiedy go ciągnę do domu, patrzy na mnie z wyrzutem i stosuje bierny opor, czyli stoi i nie chce isc.
Mam nadzieje, że bedzie dobrze.

Posted

[quote name='yumanji']Bedzie ok,kuracja antybiotykiem,jak rozumiem,ewent przeciwbolowe na stawy ,a po 6 tyg powtorny test,zgadza sie?[/QUOTE]

Antybiotyk dostal juz w czasie czekania na wyniki testu, bo lekarz podejrzewal borelioze. Mowa byla, ze najpierw kilka tygodni antybiotyku, potem troche przerwy, potem znow powtorne przeleczenie antybiotykiem i wtedy testy.
Chyba, ze cos pomylilam, albo lekarz podejmie inna decyzje.
LAps sie zachowuje tak, jakby go ta łapa nie bolala. Koniecznie chce isc na drugi koniec osiedla i jest ciężko obrazony, kiedy go wlokę do domu.

Posted

[quote name='bela51']Te cholerne kleszcze sa wszedzie.:-(
Bo chyba był zabezpieczony ?[/QUOTE]

Kleszcze mamy chyba nawet w ogrodzie, bo nasze koty, ktore sie nie zapuszczają daleko, też przychodzą zakleszczone.
Co do zabezpieczen, LAps był i zakrapiany i ubierany w obrożę antykleszczowa. Co kleszczom nie przeszkadzało sie do niego przysysać i opijać sie do wypęku.
Nie wierze w te zabezpieczenia. Ale stosuje w charakterze plastra na wlasne sumienie.

Posted

[quote name='rezurekcja']Kleszcze mamy chyba nawet w ogrodzie, bo nasze koty, ktore sie nie zapuszczają daleko, też przychodzą zakleszczone.
Co do zabezpieczen, LAps był i zakrapiany i ubierany w obrożę antykleszczowa. Co kleszczom nie przeszkadzało sie do niego przysysać i opijać sie do wypęku.
Nie wierze w te zabezpieczenia. Ale stosuje w charakterze plastra na wlasne sumienie.[/QUOTE]
One sie niestety uodpornily ..cieszmy sie,ze to borelioza,a nie babeszjoza.

Posted

[quote name='yumanji']One sie niestety uodpornily ..cieszmy sie,ze to borelioza,a nie babeszjoza.[/QUOTE]

Mnie sie wydaje, że babeszjoze łatwiej zdiagnozowawać i wyleczyc. Ale moge sie mylic.

Posted

[quote name='rezurekcja']Mnie sie wydaje, że babeszjoze łatwiej zdiagnozowawać i wyleczyc. Ale moge sie mylic.[/QUOTE]
Na babeszjoze psy u nas padaja ,jak muchy..postac nadostra to 2-3 dni i po psie.Ciesz sie ,ze to borelioza,naprawde.

Posted

[quote name='yumanji']Na babeszjoze psy u nas padaja ,jak muchy..postac nadostra to 2-3 dni i po psie.Ciesz sie ,ze to borelioza,naprawde.[/QUOTE]

Fakt, babeszjoza szybko sie rozwija... ale LApuś ciągle kuleje, choć ni ewidzę, żeby przez to nie chcial chodzic, wrecz przeciwnie, upiera sie przy dalekich spacerach, na ktore ja sie nie moge zgodzic. Obiecuję mu, że kiedy nóżka sie wyleczy, pojdziemy za tory, ale Laps wie swoje i chce za tory juz teraz. Apetyt ma, chodzi chętnie, obejscia pilnuje wzorcowo, nikogo nie przepusci bez obszczekania. Tłusty sie zrobił, już mu nawet porcje nieco zmiejszyłam. Nie wyglada na cierpiącego, ale utyka.... Jeszcze 2 tygodnie antybiotyku i kontrola u lekarza.

Posted

[quote name='yumanji']Bedzie ok,i sluchaj sie Laponia,jak on wie,ze trzeba isc za tory,tzn ze trzeba;)
/QUOTE]

Chwilowo tory nie wchodza w gre. LApus ma problemy zoladkowe i nie chce chodzic na spacery. To chyba efekt obrabiania wolowej giczy, bo Lapuś tak sie przyłożył do roboty, że odgryzl kawalek. Albo kurzych łapek. Lekarz zalecil scisly post. I literki mu skłuł.
Martwie sie.

Posted

[quote name='bela51']Co u Lapsa ? Czy czuje sie lepiej ?[/QUOTE]

TAk, mial usg, ktore nie wykazalo niczego podejrzanego, dostal leki rozkurczowe, post o wodzie, potem 3 dni diety i teraz juz jest ok. Chodzimy na spacerki, znowu patrzy tesknie w strone torow, apetyt dopisuje, dzis dostal normalne jedzenie. I chyba nawet mniej kuleje. Albo widze to, cho chce. Jeszcze 2 opakowania antybiotyku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...