bela51 Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 Bardzo sie ciesze, ze juz prawie wszystko w porzadku:lol: Pozdrowienia dla Pani i drapanko za uszkiem dla Lapsia.:lol: Quote
yumanji Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Wejdzcie ,prosze,bo sobie strzele w leb niedlugo...rodzina psia mi sie powiekszyla http://www.dogomania.pl/forum/threads/245265-MEGA-Ksi%C4%85%C5%BCkowisko-dla-doros%C5%82ych-i-dzieci-na-psi%C4%85-rodzin%C4%99-do-21-07/page3 Quote
yumanji Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Zapraszam po ksiazki http://www.dogomania.pl/forum/threads/246719-KSI%C4%98GARNIA-%21-na-liczn%C4%85-rodzink%C4%99-do-13-IX-godz-21/page3 Quote
rezurekcja Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 Laps miewa sie roznie. Ogolnie raczej dobrze, ma apetyt, chetnie chodzi na spacery. Niechetnie do lekarza, stawia bierny opor, nagle nie ma sil, zeby isc. Nadal kuleje. Przeciwcial boreliozy juz nie ma, wyniki robione 2 tygodnie po zakonczeniu kuracji nie wykazaly niczego. Za to ma zwyrodnienia w stawach i przypuszczalnie dlatego kuleje. Ale chodzic chce i nawet jest gotow kustykac daleko. Tyle, ze ja nie mam sumienia go prowadzac na dalekie spacery. W domu jest spokojny, unika zwady z rezydentami, zaczepki Kajtusia-seniora puszcza plazem. Za to na spacerach gotow jest obic pysk kazdemu mijanemu psu, nawet ratlerowi. Musze sie dobrze zapierac, żeby Lapsa powstrzymac. Lapuncjo nie ma odwagi spac ze mną na wspolnym leżu. Nie chcialm go przyzywczaic na poczatku, a teraz on chyba nie ma odwagi. Nadal jest klopot przy czesaniu, Lapuś ucieka. TAk, jakby mial nadwrazliwosc na dotykanie szczotka. Tato nauczyl go, ze psy dostają kąski, keidy ludzie jedza, i teraz Lapuś pilnuje kazdego jedzacego. A jest prawie wszystkozerny, czestuje sie burakami, ziemniakami, pomidorami (to w sezonie). Winogrona sciagal sobie z krzaka. Nie przypadla mu do gustu cytryna. Quote
piescofajnyjest Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 jezeli chodzi o cytryne, to sie nie dziwie;) ciesze sie, ze dobrze u chlopaka:loveu: Quote
bela51 Posted August 27, 2014 Posted August 27, 2014 Dawno nie bylo wiadomości o Lapsiu. Ciekawe, jak sie miewa ? Quote
azalia Posted August 27, 2014 Posted August 27, 2014 Ja także jestem ciekawa co u chłopaka słychać. Quote
rezurekcja Posted August 30, 2014 Posted August 30, 2014 Miło, że pamiętacie, choc to juz 2 lata jak pies jest u mnie. LAps miewa sie raczej dobrze, choc cały czas kuleje. Mam wrażenie, że jego praw łapa zrobiła sie jeszcze bardziej plackata niz była. Ale Lapuncjo nie odpuszcza spacerów, ciagnie do przodu i nie lubi wracac. Czasem sie kladzie, a ja juz nie wiem, czy to bierny opór czy sie pies po prostu zmęczył. PAmięa posesje, w których jest pies i zawsze sie zatrzymuje, żeby troche "pogadac". Kiedy nie ma z kim, jest bardzo zawiedziony. Apetyt ma dobry, nauczyl sie żebrac przy stole i wylizywac talerze. Pilnuje obejscia wzorcowo. Ostatnio czestuje sie spadłymi gruszkami. Pomidorem też nie pogardzi. Takim spadłym z krzaka. Seniora omija z szacunkiem, juniorce sie nie odszczekuje, ale nie przestaje bronic mnie przed wszystkimi mijanymi psami. Koty czasem pogoni, ale widac, że to dla draki. A potem ostroznie kladzie sie przy nich na kocyku i spi. Mam nadzieję, że jest szcześliwy. Quote
azalia Posted August 30, 2014 Posted August 30, 2014 Rezurekcjo,a wet widział łapinkę Lapsika? Może jakieś leki by mu przyniosły ulgę. Szkoda,żeby chłopak cierpiał,pewnie dlatego sie męczy i musi odpocząć. Quote
rezurekcja Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 azalia napisał(a):Rezurekcjo,a wet widział łapinkę Lapsika? Może jakieś leki by mu przyniosły ulgę. Szkoda,żeby chłopak cierpiał,pewnie dlatego sie męczy i musi odpocząć. Oczywiscie, lekarz widzial jego lapy nie raz... oni go po tych łapach poznają. Winne są zwyrodnienia stawów. Laps dostaje leki przeciwbolowe o przedłuzonym działaniu. A odpoczywa od zawsze, odkąd u mnie jest, zanim jeszcze stwierdzono mu boreliozę, zanim zaczął kuleć. Czasem ewidentnie leży w ramach biernego oporu. Bo do przodu jest gotów pruć, a do wracania nie ma siły... Quote
azalia Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 No cóż począć,takie są ograniczenia spowodowane chorobą. Nie może Lapsik biegać,ile by chciał. A może trzeba zmienić leki pieskowi? Quote
rezurekcja Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Mial zmieniane. On dostaje teraz taki, co sie raz na miesiac podaje. Zeby zoladek i watrobe oszczedzic, bo przedtem dostawal codziennie. Nie sprawia wrazenia cierpiacego, bo chce chodzic. Kiedy sie zle czuje, nie chce wychodzic, to sie zdarzylo moze ze 3 razy w ciagu 2,5 roku. Quote
azalia Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 A to dobrze,że to tylko sporadycznie się zdarza. Zdrówka Lapsikowi życzę. Quote
bela51 Posted September 1, 2014 Posted September 1, 2014 Ja tez zycze zdrowka Lapsikowi:lol: Szczęsciarz, ze ma domek u rezurekcji:lol: Quote
rezurekcja1 Posted August 20, 2017 Posted August 20, 2017 Ze smutkiem inofrmuje, że 8 sierpnia Laps przeszedł na Tęczowy Most. Miał guza w drogach oddechowych. Po tomografii nie był wybudzany, dostał ostatni zastrzyk. To był fajny pogodny pies. DZiękuje wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania go i utrzymywali prze czas pobytu w domu tymczasowym. Dziękuję Joasi za opiekę w domu tymczasowym. Lapuś mój malutki Quote
Nadziejka Posted August 20, 2017 Posted August 20, 2017 Serdecznie sciskam Pale swiatelko psinuniu Tobie na te nowa droge Quote
azalia Posted August 20, 2017 Posted August 20, 2017 Rezurekcjo kochana,bardzo Ci współczuję,wiem co to znaczy stracić psiego przyjaciela. Przytulam Cię,jest mi bardzo smutno,że Lapsika już nie ma pośrod nas. Mam nadzieję,że zdrowy i szczęśliwy biega po zielonych łąkach.... Akurat dzisiaj zajrzałam na wątek... Quote
rezurekcja1 Posted August 21, 2017 Posted August 21, 2017 Cóż... tylko smutek https://www.youtube.com/watch?v=UKQW3SSqAxw Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.