szmaja Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 prześlicznie paskudny - taki trochę... mhm... no w każdym razie, on decyduje, kto go będzie głaskał i kto koło księciunia będzie siedział :cool3: Quote
AgaiTheta Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 100 strona wątku :klacz: :klacz: :klacz: :drink1: na szczęście szczęśliwie się toczącego.... Quote
AgaiTheta Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 łłłłeeeee i spadłam na 101 :placz: W sumie dobrze "zapoczynam" nowa stówke :knajpa: (też okazja) Quote
Medorowa Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='AgaiTheta']łłłłeeeee i spadłam na 101 :placz: W sumie dobrze "zapoczynam" nowa stówke :knajpa: (też okazja) I ja się przyłącze :cunao: :cunao: :knajpa: :knajpa: :popcorn: :popcorn: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :knajpa: :knajpa: :popcorn: :popcorn: :cunao: :cunao: Quote
andzia69 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Konisiu - a ten dziadek - to moze nietoperek :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: bbo tak mi jakoś przypomina :eviltong: Quote
loozerka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 sliczniutki fajerwerki oktawia- zarówno na zakonczenie sprawy, jak i dla konisi za przyjęcie Oskara do swego domu. Quote
konisia Posted September 15, 2006 Author Posted September 15, 2006 Muszę powiedzieć, że Oscarek robi ciągłe postępy w okazywaniu uczuć:loveu: Dziś przywitał mnie baaardzo ruchliwym kikutkiem i skokami! Prawdziwymi, wysokimi skokami:multi: To nowość w jego zachowaniu, więc rozpływałyśmy się z mamą w pochwałach. Były ochy i achy:lol: Ale pokazał też tę gorszą stronę:mad: Jak chciałam go zabrać od pojemnika z karmą to warknął na mnie. Pierwszy raz w życiu (na mnie), ale tak nieprzyjemnie - wiedziałam co to warczenie oznacza. Potem to samo powtórzył z moją mamą i rzucił się na jej rękę. Nie panikujemy bardzo z tego powodu bo nie ma zębów, ale gdyby miał to cała sytuacja nie wyglądałaby ciekawie. Byłoby na prawdę niebezpiecznie.Nie wiem czy już go za bardzo rozpieszczamy i zaczyna sobie na coraz więcej pozwalać (na początku agresja była tylko w stosunku do mężczyzn) czy może odzywają się jakieś zmiany pochorobowe. Quote
konisia Posted September 16, 2006 Author Posted September 16, 2006 brązowa1 jedyną "karą" jaką Oscar dostaje to jest klaps w dupeczkę,ale tak leciutko, bo my z mamą jak z jajkiem się z nim obchodzimy i właśnie chyba tu leży problem:oops: Tylko, że jeśli jest tak że ja postanawiam sobie - "ok. od dziś będę bardziej surowa w stosunku do Oska" to wtedy pojawia się moja mama, która nie pozwala go tknąć palcem, bo on jest przecież chory itd. Więc dobrze, że nie ma zębów, bo z dyscypliną w stosunku do Skuni będzie trudno;) Quote
Faro Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Konisia - zaloguj się na www.forum.boksery.pl (a może juz tam jesteś ?) skontaktuję Cie tam z osobą,która jest dyplomowanym szkoleniowcem , szkoli w Warszawie ma hodowlę boksiów - zna sie na nich i kocha je. Z pewnościa pomoże i to będą najbardziej fachowe rady. Jak pojawisz sie tam na forum, "to przystąpie do działania" Oskarek poczuł sie "panem domu" i najwyższy czas na jego własciwe wychowanie :lol: Czy Oskarek jest całkowicie głuchy ? Quote
konisia Posted September 16, 2006 Author Posted September 16, 2006 Faro dziś wyjeżdżam ( z Oscarkiem oczywiście), ale jak tylko wrócę zaloguję się na boksiach. Co do szkoleniowców to kontaktowałam się z jednym (nie będę pisała nazwiska) i niestety odmówił współpracy. Na 100% Oscarek nie jest całkowicie głuchy, bo słyszy np. szczekanie Dziadka - ratlerka (co innego, że jak ratlerek się rozszczeka to mało kto nie usłyszy;)) Próbowałam z gwizdkiem wysokotonowym, ale nie reaguje:shake: Quote
joaaa Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Konisiu, ja bardziej behawiorysta niż szkoleniowiec, ale służę pomocą. Pracuję z psami trudnymi(dla ludzi;))). Jak chcesz, to dzwoń, zobaczymy, pomyślimy. :cool3: Quote
loozerka Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 konisia- juz chyba wrócilas? Jak tam oskarek się miewa i dziadzio z paraliżującym spojrzeniem :evil_lol:? Quote
brazowa1 Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 taaak,chcemy Oskara i Dziadka! w rankingu dziadkow ze schronisk,Twoj Dziadek-Alien wygrywa.Zostawil sopockiego Szczotka daleko,daleko w tyle. Quote
kiwi Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 no bo kto widzial psa ktory nie siusia siusiakiem :lol: Quote
_beatka_ Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 :cool3: co u oskarka? jakies newsy? Quote
konisia Posted September 30, 2006 Author Posted September 30, 2006 No nie śmiejcie się już z Dziadusia:P - on jest kochany:loveu: Tylko czasami trochę za dużo szczerzy się na Oskarka. A nasz ulubieniec zaczął nowy etap. Rośnie wszerz:) z czego oczywiście jestem bardzo zadowolona. I powolutku przyzwyczaja się już do innych pokarmów. Tzn. nie zjada tego wiele, ale próbujemy mu dawać tak po drobince od czasu do czasu czegoś nowego i na razie jest ok:) Więc może jeszcze kiedyś Oscarek będzie mógł jeść normalne (różnorodne) posiłki? Mam taka nadzieję. A teraz foto: Quote
akucha Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 I jaki piękny z niego pies!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
oktawia6 Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 dla przypomnienia jak dla mnie nie do przebicia są te fotki: Konisia czy ustąpiły te nerwowe wylizywania u Oskarka- o których wcześniej pisałaś-te przed snem? Quote
ola_k11 Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 konisiu baaaardzo ciesze sie ze Oskarek wyrosl nam na takiego grubaska:) poczatkowe losy sledzilam teraz po dlugiej przerwie jestem w tyle ale dam rade i nadrobie, bo mnie ciekawosc zżera :-D a te fotki co pokazala oktawia sa kapitalne!! Quote
boksiedwa Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 oktawia6 napisał(a):Konisia czy ustąpiły te nerwowe wylizywania u Oskarka- o których wcześniej pisałaś-te przed snem? dlaczego nerwowe? moje małpy co wieczór przed snem sie dokładnie myją :evil_lol: Quote
konisia Posted October 2, 2006 Author Posted October 2, 2006 Oktawio wylizywanie i mlaskanie nie ustąpiło. Z tym że wylizywanie występuje tylko przed snem, a mlaskanie w każdej sytuacji która jakoś go pobudza emocjonalnie (chociaż ja mam wrażenie, że w więkoszści w negatywnych sytuacach - jak np. atak Dziadka). Brazowa1 Oscarka puszczam w parku i wtedy zajmuje go zabawką, obserwuję, jak zauważam że zaczyna go już zabawka nudzić i zaczyna się oddalać to go zaczepiam na smycz. Tak samo jak bawi się z innymi pieskami (chociaż to bardzo rzadko się zdarza, bo pieski - nieboksery- nie chcą się z nim bawić za bardzo). No i oczywiście jak jedziemy na działkę do teściów to biega do woli i jest wtedy w siódmym niebie:loveu: Quote
_beatka_ Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 bardzo mozlwie ze robi tak na tle nerwowym, moj BF ktory fakt faktem tez ma troche fafla jak sie denerwuje to strasznie ziaje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.