Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U nas pieknie swieci slonce i ogrzewa troszeczke zmarzniety swiat.
U Was pewnie swieci jeszcze piekniej - ogrzeje zmarzniete lapki, wysuszy kaszelek, doda energii i wleje nadzieje do Waszych serc.

Przytulam sie wraz z Wami ...

Posted

masienka napisał(a):
wydaja juz

Malagos skontaktuj sie z Missieek, chyba sa juz psiaki dla Ciebie, wprawdzie nie ratlerki ale niewielkie
ratlerkow nie widzialam :shake:

huskowate trzy sa ...

z missieek jestem w kontakcie.
Ale jak to "już wydaja", bez zgody autora?

Posted

Przytulam.
Ale ..., ciężko mi.

Wczoraj zamarzłam. Przy takiej temperaturze spacerki, stanei na przystankach to już ekstrema.
Jak wróciłąm do domu, ok. 21.30, to prawie nei żyłam.

Pierwszy raz chyba z niechęcią pomyślałam o własnych psach, a dokładniej o spacerku wieczornym, że znowu musze wyjść na ten mróz.
Makabra.

Dziś bęzie dostawa słomy. Niezawodna Camara coś wykombinowała. I jeszcze nawet ja sie zabiore po drodze.
Nie nachodzę się.

Posted

Paju przestaje jeść.
Wczoraj prawie nei zjadł kolacji.
Musze popatrzeć mu w pysk, może tam się coś dziej.

W nocy ugotowałam mu nogi z kury z ryżem.
Wezmę dzisiaj.

I wróciły myśłi o Sabuni.
Jak też nei jadła, jak woziłam pojemniczki z gotowanym,
zostawiałam z napisem "śniadanie".

A potem zostały mi tylko opisane pojemniczki.

Posted

[quote name='lupak']koniec ?? Nie. Jeszcze chłopak się zbierze, jeszcze powalczy. Teraz zima, ich raj.

Wlasnie, tak bedzie!!!!
Trzymam mocno kciuki!!! Wierzmy! Uda sie jeszcze raz! MUSI!

Posted

Dobrze, że chociaż zjadł śniadanko.
Choć dobrze wiemy, że życie każdej istoty zmierza do nieuchronnego ale i tak trudno się z tym pogodzić:-(. Musisz Mariolu trzymać się dzielnie (choć wiem że nie jest to łatwe) Pajutek właśnie teraz najbardziej Cię potrzebuje, z Tobą u boku jest mu napewno łatwiej i przyjemniej.

Posted

Pajciu zjada. Robię mu mieszanki 1/3 kubka karmy i ryż z mięsem.
Na spacery chodzi. Raz lepiej raz gorzej, ale chodzi.
Najgorsze jest to moczenie. Powinnam zbadać mu mocz, ale nie ma jak zawieźć. Może dzis wezmę do pojemniczak a jutro gdzieś zawiozę.

Teraz Pajciu ma dużo świeżutkiej słomy.
Camara nam "załatwiła" i dostarczyła mężem:loveu:
Więc sobei co wieczów robimy porządki. Pajciu niecierpliwi się, ale musimy to robić jak jesteśmy oboje juz po spacerkach w kojcu. On chce tu dokładnie gdzie ja przekładam słomę; i jak sprzatam bude to on też chce właśnei w budzie. Wyrzucamy podkład, mokrą słomkę i dajemy wszystko czyściutkie.
Ot, staruszek mój kochany.

Posted

Nie udała mi się wczoraj złapać siuśków do badania.
Kolejna próba dzisiaj.






Zdjęcia kiepściutkie bo komórkowe i w ciemnościach, ael widać, że malunio pożera pozywienie :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...