Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No nie porównanie Pajusia do Una:mad:.

A jeżeli chodzi o samochód to jeżeli się odważyłaś jeździc samodzielnie to znaczy że jest dobrze. A poza tym pamiętaj najwazniejsze, żeby nie było strat w ludziach a resztę się wyklepie:p.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myszu napisał(a):
No nie porównanie Pajusia do Una:mad:.

A jeżeli chodzi o samochód to jeżeli się odważyłaś jeździc samodzielnie to znaczy że jest dobrze.


To nei ma nic wspólnego z odwagą, to konieczność:diabloti:
Kojarzysz odległości? Właśnie.

Posted

mar.gajko napisał(a):
To nei ma nic wspólnego z odwagą, to konieczność:diabloti:
Kojarzysz odległości? Właśnie.


Czy konieczność czy odwaga najważniejsze, że oszczędzasz i czas i nogi:lol:

Posted

U Paja w normie.

Ale, kurna. Dzwoniła wczoraj wieczorem pani od Spinki. Jak kojarzycie.
Spinka do zwrotu.
Pogryzła (?) właściciela.

Chciał na spacerze odebrać jej padłego gołębia i podobno poszła na niego.
Pogryzł mu ręce.
Nie wiem co z nią zrobić; 5 pies w hotelu. Nie wyrobię. Zwłąszcza z nią. Podła jest cholera. Nie chce wracac do kojca. Boi się małych pomieszczeń.
Musiałaby stać na dworze. A teraz mieszka w bloku.

Posted

Wiem, że nie masz lekko i na prawdę Cię podziwiam.

Kiedy odbierasz Spinkę?? I czy to jest na 100% pewne nic nie da się zrobić nie dadzą jej drugiej szansy???
Oni w ogóle poszli z nią na szkolenie lub sami coś pracowali z nią???

Posted

Taki atak psa to nie koniec świata - agresja w obronie zasobów u psów, które nie były szkolone a na dodatek doświadczyły bezdomności to rzecz normalna. Podstawowe szkolenie, odczulanie na widok ludzkiej ręki + nauka oddawania przedmiotów i odczulanie na przebywanie w ciasnych pomieszczeniach i Spinka będzie wzorcowym psem:lol: - nie ma rzeczy niemożliwych.

Posted

T akobeita sobei z nią radzi, facet był słabym ogniwem.
dałam telefon do Lupak, na wspólne zabawy i gadanie o malamutach.
Chyba nei skorzystali.

Niby mam ja zabrać dzisiaj:shake:
Nie bardzo wiem jak.
W pawilonei nie ma miejsc.
Zresztą "pod dachem" tez nie.
W hotelu już rezerwacje ziomowe.
WOgóle brak miejsc.
Masakra.

Posted

Cholera to fatalnie:-(. Kurde układ podobny jak u Saby Ang. też facet był problemem :shake: a na dodatek też nie byli zainteresowani pomocą i dobrymi radami - na szczęście teraz miała szczęście na super ludzi może Spince też się tak uda?

Posted

Nie skorzystali :shake: . Sama wykazywałam zainteresowanie (tym bardziej, że mieszkamy w jednej okolicy ) ale cóż.
Zostało zawinąć rękawy i zabrać sie do szukania odpowiedniego domku :razz:

Posted

lupak napisał(a):
Nie skorzystali :shake: . Sama wykazywałam zainteresowanie (tym bardziej, że mieszkamy w jednej okolicy ) ale cóż.
Zostało zawinąć rękawy i zabrać sie do szukania odpowiedniego domku :razz:


Kurcze zastanawiam sie jeżeli nie chcą przyjąć pomocy i pracować z psem to moze lepiej że rezygnują teraz za nim problemy z zachowaniem Spinki będa większe:roll:. Tylko jak Mariolka teraz sobie poradzi????????????

Posted

Spinka może pozostać u nich, do czasu znalezienia domku.
Ale sedno leży w tym, o czym dowiedziałam się wczoraj, podczas rozmowy telefonicznej, że p. Ewa jest w ciąży. Pocz. 7 miesiąca.
I ... no właśnie. Nie panując do końca nad Spinką, przy małym dziecku, może dojść do większego nieszczęścia niż pogryzienie ręki.
WIęc, tak czy inaczej szybciutko szukamy Spinie dobrego domku.
To przepiękna, bardzo inteligentna suka. Bardzo. Wyklorzysta, każdy najmniejszy prześwit, żeby dopiąć swojego. Musi znaleźć ludzi malamucich.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Wyklorzysta, każdy najmniejszy prześwit, żeby dopiąć swojego. Musi znaleźć ludzi malamucich.


Niestety jak każdy nie wychowany pies, który ma "szczęście" (w swoim psim rozumieniu:evil_lol:) mieszkać z niekonsekwentnymi ludźmi.

Posted

Myszu napisał(a):
Niestety jak każdy nie wychowany pies, który ma "szczęście" (w swoim psim rozumieniu:evil_lol:) mieszkać z niekonsekwentnymi ludźmi.


Nie KAŻDY Myszu, nie każdy.
Spinka kpod tym względem jest wyjątkowa.
Uwierz mi.

Posted

:shake: tylko skad brac tylu tych doswiadczonych ludzi..... na stanie mamy 2 trudne psy teraz jeszcze spinka - spryciara :shake:
trzymam kciuki, zeby dziewczyna miala wiecej szczescia

Posted

A teraz Spinka.
P. Ewa wczoraj dzwoniła, chcą popracowac ze Spinką.
Nie chca jej oddawać. Długo rozmawiali na ten temat i nie mogą tak, ot, sobie oddać.
Myślę, że warto spróbować. Mimo wszytsko. Najwyżej odbiorę ją później.
Ma do nich chodzić Magda, w ramach szkolenia i ustawienia Spiny.

Posted

Właśnie rozmawiałam z p. Ewą jesteśmy umówione na poniedziałek, z rozmowy wynika, że po pierwszym szoku chcą dać jej drugą szansę i ostro z nią pracować:lol:. Myślę, że powinno być dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...