samoglow Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 To dobrze, ze nie ma sniegu nad morzem....tak na wszelki wypadek, gdyby i ludzie... Quote
mar.gajko Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Udało się. Zdjęłąm z oczu, zawiozłam owocki do hotelu. Paju po kolacyjce dostał pysznego bananka. Był zadowolony i rozkosznie powywał na sąsiada; ostrzegawczo, nie rusz, mój ci ten banan jest. Mój. Quote
mar.gajko Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 samoglow napisał(a):I jak teraz te oczy...bez owockow? Nie wiem, nei pytałam. Nie było kiedy. Ale ogólnie sprawiały wrażenie zadowolonych. Quote
mar.gajko Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Wczoraj Pajuniu oddał honorowo krew do badań. Nie mial już robionych długo, ponad pół roku. Wiec aby nam coś tam nei wyskoczyło znienacka. Był BARDZO, BARDZO dzielny. Mam nawet świadków. Troszeczkę powywnąl z niewelką rozpaczą na tak jawna niesprawiedliwość i podłośc ludzką, ale grzeczny był wzorcowo. Wyniki dzis popołudniu. Więc info w poniedzialek. Quote
samoglow Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Rozumiem, ze tak szlachetny zwierz ma krew blekitna :diabloti: Quote
mar.gajko Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 samoglow napisał(a):Rozumiem, ze tak szlachetny zwierz ma krew blekitna :diabloti: To oczywista oczywistość:eviltong: Quote
mar.gajko Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Pajuś wyniki krwii, jak na swoje lata WZORCOWE. Biochemi i morfologia. Wszystko w normie. Quote
samoglow Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Nie dosc, ze blekitna, to jeszcze wzorcowa. Ta krew... Quote
karjo2 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Jak mu ta dieta i oczki, tfu tfu banany sluza :evil_lol:. A oczki haskaczy moga tez byc zielone, fioletowe, niesamowite kolorki. Quote
mar.gajko Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Eksporyment z hotelową karmą dla Paja zakończony. Nieustając sraka. N aspacerach. W kojcu. Cieknei z niego.:shake: Quote
mar.gajko Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Zaniedbałam swój ukochany wąek. Po pierwsze dzięki wielkie "dziewczynom od malutków" Moi chłopcy dostali 3 worki Pro- Planu :loveu: Mamy zapewnone jedzonko na czas jakiś. Al ePaju nam się pochorował troszeczkę. Było wielkie rzyganko. Tak było, że Paju pierwszy raz w życiu (chyba) nei zjadł całej kolacji. Więc mamusia ( :evil_lol: ) czyli ja wezwała Pana Rafała, któy przyjechał do Paja i dał mu zastrzyki i różne takie. No i Paju już lepiej. Wczoraj zjadł kolacyjeczkę, choć humorek jeszcze nei taki dobry, ale dosyć sił miał aby potargać kozuszek, który ma w budzie. Wszytski Pajusiowym wielbicielkom i życzymy wszytscy zdrowych, wesołych pogodnych Świąt. Samych dobrych chwil w życiu. :tree1: Acha! Po Nowym Roku "grozi" mi malamut, ok. 1,5 roczny. Właściciela chca go oddać do schroniska. Ael chyb aim ni epozwolimy na takie podłosci. Może wiećej o nim napisze Myszu. Bo go widziała, że tak powiem, na własne oczy. Quote
Myszu Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 :santagri: Mam nadzieje, że przyszedł do was Św. Mikołaj:lol: Z tym malamutkiem to przyznaje się bez bicia, że temat padł z mojej strony. Historia psa jest taka u mnie na osiedlu jest małżeństwo z 4 dzieci mieszkają w jednym pokoju i postanowili nabyć malamutka:angryy:. Pies ma około 1,5 roku i całe swoje życie spędził zamknięty w łazience wychodząc raz na 24 godziny na 5 minutowy spacer (chyba że się im niechce to nie wychodzi wogóle). Psu brakuje socjalizacji, wychowania i właściwie wszystkiego. Zachowuje się jak wielki szczeniak - trzeba go nauczyć wszystkiego od podstaw ale nie jest to nie możliwe. Po nowym roku ludzie ci wyprowadzają się i nie chcą psa jak ktoś go nie weźmie mają go oddać do schronu. Sąsiadka która o tym mi mówiła kazała się im ze mną skontaktować ale niestety od tego czasu nie mogę ich namierzyć - może wyjechali na święte- tylko co zrobili z psem???????????:shake:. Quote
mar.gajko Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Paju jest starym psem. Już. Bardzo. Wszystkich, którzy go lubią, kochają, zapraszam do prztulania, głaskania. Bo czasu mamy nie za dużo. Quote
malagos Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Samych pomyślnych dni w nowym roku dla Was, dzielnych Krakowianek! :multi: Mar.gajko, a działa jeszcze w Krakowie Zofia G. giezeta? kiedyś za jej namową pisałam na stronę Amicusa "Listy ze wsi"... :roll: Quote
mar.gajko Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 [quote name='malagos']Samych pomyślnych dni w nowym roku dla Was, dzielnych Krakowianek! :multi: Mar.gajko, a działa jeszcze w Krakowie Zofia G. giezeta? kiedyś za jej namową pisałam na stronę Amicusa "Listy ze wsi"... :roll: Działa. Prowadzi stronę naszą dalej. Kłopoty zdrowotne i rodzinne Zosia ma. TO TY?!?!?! Listy ze wsi?? BOsz. One cudne są. Dlaczego ja nie wiem, ze Ty to TY????? Oj! Quote
mar.gajko Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Pajuś się chyba moczy. Codziennie zmieniam mu kocyk, i codziennei jest mokry i pachie omoczem. Muszę jakoś zdobyć słomę, choćby dla niego i podkładac mu pod słomę podkład. Nie może leżęć w moczu. Bo to zamarza. Mój biedny stary Paju. Staruteńki. Quote
Camara Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 malagos :loveu: czego to człowiek sie nie dowiaduje - te Twoje listy są NIEDOOPISANIA :p coś cudownego :p mar.gajko - ze słomą wiekszego problemu nie ma. Pójdę na wieś i przyniosę. Tylko z transportem do Wieliczki gorzej :cool1: Quote
mar.gajko Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Camaro, wszytscy twierdzą, że ze słomą problemu nie ma. I słomy też nei ma:p I w tym problem. Quote
mar.gajko Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 W Olkuskiej mordowni są cztery psy północne. On ją zlikwiduje, psy też. jeden siedzi z psami agresywnymi. Może już go nie być. Coś bym wzięła, może. Quote
malagos Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Z Olkuszem jest ten problem, ze nie mozna wydostać psow. Od piątku czekam na 2 ratlerki, codziennie inna osoba probuje je wydostać i nic, nie chca wydać :-( Proszę, pozdrówcie Zofię ode mnie. Ona kiedys proponowała, zeby te listy wydac w postaci broszurki i ew. pieniądze przeznaczyć na psy. Moze to i dobry pomysł?... moze jeszcze dopisać?... :roll: Quote
Jagienka Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 malagos napisał(a):moze jeszcze dopisać?... :roll: Och, tak tak!!! Dopisać... Ja też je uwielbiałam :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.