Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem jak to określić.
Jest "nie gorzej", a nawet, no nie wiem... lepiej?

To znaczy. Jak Pajowi się poddcinają nogi, to poprzednio klapał tak bezwłanie na zad. Wczoraj jak mu się podcięły to klapnął, ale w trakcie tego klapnięcia, powstrzymał klapanie i stanął na nogach.
Mętnie to opisuję. Po prostu nei pozwolił się sobie całkiem przewrócić, jakby mięśnie go bardziej słuchały:)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Najświeższe informacje: z Pajutkiem nie jest gorzej a może (tfu,tfu co by nie zapeszyć) nawet lepiej wczoraj ani raz się nie przewrócił troszke zarzuca mu tyłem ale jest troszkę lepiej:multi:

Posted

[quote name='andzia69']no to i ja trzymam:loveu::loveu::loveu:

słuchajcie...czy wydawane przez cały czas jakieś dźwięki to normalne u malutków???? mój tz twierdzi, że tak "gadajacego" psa w życiu nie widział:cool3:

ps. gdyby ktoś miał jakis dom dla takiego to proszę o kontakt:-(
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118696

jest juz chetny domek ;) musimy tylko dograc szczegoly. masienka na pewno da Ci znac ;)

Posted

havana napisał(a):
jest juz chetny domek ;) musimy tylko dograc szczegoly. masienka na pewno da Ci znac ;)


naprawdę??? bardzo sie cieszę!!!...gorzej z malutkiem (ma biegunkę) i moją córką - nie chce go oddać:diabloti:

Pajutku - ciotka Andzia cie całuje i trzyma kciukasy za twoje łapinki!:loveu:

Posted

No więc.
Paju od trzech dni się nei przwraca.
Owszem zachwieje mu sie zad. Trochę go "zarzuci", ale utrzymuej pion.
To BARDZO DOBRZE.
Tak mówi p. doktor.
Od dzisiaj ma dostawać zastrzyki Zeel (cośtam). Najpier serię 5 sztuk. Jak dobrze zniesie, to drugie 5 sztuk. Ma jeść ten Caniviotion forte w proszku.

Ponadto jest wesoły, rozmowny :), kłótliwy.
Usiłuję go trochę wyskubywać, bo najwyższa pora.
Zaczynamy porastywać nową sierstką.

Posted

Wpłynęł akolejna wpłata dla Pajusia.
Od p. Wioletty P. z Koszalina - 300 zł.

Po prostu dziękuję. Za serce dla tego starucha upartego.

Ponieważ, sądzę że na leki straczy, a Pajus ma nie płacony hotel za lipiec jeszcze, pozwolę sobie z "jego pieniędzy" wziąć 200 zł na hotel.
Będą faktury zbiorcze. To się odliczy te pieniązki.

Posted

To trochę idiotycznie pisać "Nie gorzej" i się jeszcze z tego cieszyć.
Ale tak jest.
I wczoraj Pajus się nei wywrócił. Szedł dzielnie. Nawet podnosi nogę do sikania.

Troszeczkę wczoraj się usiłowałiśmy czesać. A nei lubimy, oj, nie.
Wiec po pcierpliwym znoszeniu tych tortur, po sześciu warknięciach, dostałam ostrzegawczo zębami w łapę, tj. rękę.
Z tekstem: zostaw mnei w końcu kobieto w spokoju!!!

No cóż.
Jesteśmy starym, wrednym, upartym malamutem.
I oby był jeszcze straszym, jeszcze wredniejszym i upartszym malamutkirm.

Dzisiaj dalszy ciąg czesania :)

Posted

:crazyeye::crazyeye: 6x warczał :shake:, z zębami wyskoczył :shake:
to się natentychmiast nadaje do działu wychowanie i szkolenie :diabloti:. A tu proszę, jeszcze się cieszą, że uparty i wredny. To oznaka malamuciozy nieuleczalnej. (za Masią ;) ) Też to mam i co gorsza, dobrze mi z tym :grin:.
(to wszystko z radości, że uparty dziadunio się nie daje i będzie lepiej ;))
Ps Państwo od Spinki nie dzwonią, czyli wszystko u nich OK-rozumiem :lol:

Posted

Poza tematem:
Państwo od Spinki byli widziani i rozmawiani na spacerze (bo to podobna okolica);
jest dobrze. Oni sobei z nią radzą, jak ktos przychodzi, przyjeżdża z wizytą (rodzice) to Spina próbuje starych numerów. Ale z nimi już nie.
Dalej nei chce jeździć windą, za małe i ciasne pomieszczenie.
WIęc tracą zbędne kilogramy :)
Pani (zwłaszcza) uwielbia ją; trochę ją bawi ten charakterek, cieszy praca z tym psiakiem. Spina jest "dobra" do psów. Bawi się z sunką ON rodziców, bez konfliktów.
Jak na razie jest OK.
(i oby tak pozostało, tfu, tfu, tfu)

Posted

Jak to dobrze czytac takie wiesci :loveu::loveu: Trzymaj sie Pajutku

A i Spinka sobie radzi co bardzo cieszy:loveu: btw ostatnia wplata dla Paja to wlasnie od spinkowej ex panci

Posted

To ja znowu ze swoim "nie gorzej".
Czesanie uprawiamy co drugi dzień.
Wychodzą z nas kłaki wielkie.

W piątek byli Myszu ze Zbyszkiem i oxczywiście była dostawa jabłuszek.
A nawet w piątek to tarte jabłuszak były.
Paju pożerał z szybkością światła.
To kochaniątko jest. Łakomczuszek jeden.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...