Greven Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dziewczyny (i chłopaki), oni nie odsprzedadzą psa, ponieważ uważają, że robią dla niego jak najlepiej :( W przypadku tych osób absolutnie nie chodzi o pieniądze. Quote
Greven Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Tak, ja wiem gdzie jest to gospodarstwo, byłam tam kilka razy. Quote
mysza 1 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Greven napisał(a):Tak, ja wiem gdzie jest to gospodarstwo, byłam tam kilka razy. I dobra... Quote
urwisek Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Onkobojówka? Mogę się zapisać? :diabloti: Quote
LAZY Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Czy powinnam jakoś zmienić temat wątku? A może należy sprawę uznać za zamkniętą? Quote
Greven Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 LAZY napisał(a):A może należy sprawę uznać za zamkniętą? Wg mnie na tym etapie tak. Z tym, że "uznać za zamkniętą" nie oznacza dla mnie ZAPOMNIEĆ o Cyganie. Quote
LAZY Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Nie to miałam na myśli. Zaraz uaktualnię temat i pierwszą stronę. Zajrzyj do Rity i powiedz czy ta Pani z dwoma dziewczynkami co była chętna na Cygana nie nadawałaby się dla Rity? Quote
Greven Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Pani jak najbardziej by się nadawała, ale obawiam się, że ona nie zdecyduje się na razie na innego psa :( Już do niej napisałam w tej sprawie, jak tylko odpowie to dam znać. Quote
kakadu Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Dzika_Figa napisał(a):A za miesiąc, dwa, może pół roku znowu zaczną prosić o pomoc w szukaniu domu... Jak się okaże że stary pies źle znosi mieszkanie na zewnątrz, że dopadł go reumatyzm... figa mysle, ze to zbyt optymistyczne podejscie - nie zaczna prosic o pomoc bo nikt nie zauwazy, ze pies potrzebuje pomocy; bedzie gorzej chodzil? - stary pies to i kuleje; przestanie chodzic w ogole? - stary to i nie dziwota, ze ciagle spi; i tak zakonczy sie jego zywot; nie krzywdzic psa to za malo; czasem nawet kochac to za malo; ten przyklad to potwierdza; po prostu trzeba myslec i patrzec dalej poza czubek wlasnego nosa; a to jest trudniejsze niz "wielka milosc" Quote
LAZY Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Czekam Sandra na wieści od Pani w sprawie Rity. Quote
Waldek Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 [quote name='Greven']Dom dla Cygana jest. Mieszkanie na parterze, dwoje dzieci (ale już podrośniętych), prawie zawsze ktoś w domu i wielkie serce do psów. Gdyby ten dom nie wypalił, to jest hotel w Szczecinku i czas na spokojne poszukanie odpowiedniego miejsca dla psa. Jest też transport - nasza kochana, niezawodna Lazy. No i oczywiście jest problem. Pojawił się dziś po południu. Wszystko ustaliłam z rodzina pana, u której jest Cygan oraz z potencjalnymi opiekunami i Lazy. Wszyściutko dograne, każdy o wszystkim poinformowany. A nagle pani od Cygana pisze mi smsa, że oddaje psa na wieś do swojego ojca, do komórki, którą wyścieli sianem i raz w tygodniu będzie Cygana odwiedzać. Aż mi się nogi ugięły. Rozpoczęła się korespondencja smsowa. Dlaczego?? Przecież to pies z mieszkania, tam by miał towarzystwo ludzi, mógłby spać przy łóżku, tak jak śpi przy łóżku jej córki. Odpowiedź: "bo oni pewnie chcą psa, żeby pilnował budowy". Bo Cygana już chcieli jacyś ludzie, żeby pilnował budowy i ci też pewnie chcą. Napisałam, że oczywiście że nie, oni chcą psa do mieszkania w bloku!! Stanęło na tym, że córka tej pani płacze na myśl, że Cygan pojedzie gdzieś daleko (200 km) i "już nigdy go nie zobaczy", więc pies pójdzie na wieś i ona tam będzie go co tydzień odwiedzać. Ja nie mówię, że gospodarz jest złym człowiekiem. Tylko, że dla niego pies to element podwórka. Cygan dostanie jakąś komórkę do spania, a za dnia będzie się szwendał po podwórzu, sam - bo przecież starszy pan nie wyjdzie go zabawiać. Żywienie? Nie wiem... chyba resztki z obiadu. Leczenie? Przecież to stary owczarek, stawy itd. ... Nie wiem. A była szansa na dom, gdzie pies grzałby stare kości w towarzystwie kochającej rodziny. Siłą wydzierać go nie będę. Ludzki egoizm zwyciężył. Proszę napisać na [email protected] kto ile wysłał i na jaki nr konta mam odesłać. Kto nie chce zwrotu to niech też napisze - kasa się przyda, jest Weron, są koty, konie. A może ten dom wykorzystać dla Atosa? http://www.dogomania.pl/threads/173183-ATOS-tu-nie-ma-szansy-dla-niego Quote
Cantadorra Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Wlasnie Greven, moze z ta studentka porozmawiaj. Do niej dotrze, skoro kocha psa, to chce dla niego jak najlepiej. Sorki, ale nie umiem sie z tym pogodzic :( Quote
AniaGucio Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Smutne... ani nie będzie miał właściwej karmy ani opieki; a jak dostanie dysplazji to go po prostu uśpią :( Naprawdę nie da się nic zrobić?? Quote
AlfaLS Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 A może da się dogadać z tym facetem ze wsi? Jak pies będzie u niego to jemu przedstawić te argumenty o wieku, leczeniu itd. i powiedzieć że jest dobry dom dla psiaka. A rodzince zawsze może przecież powiedzieć że pies zwiał za suczką. Przecież ani mamusia ani studentka nie przyjadą go szukać...... Chyba że facet sam psa pokocha ale to wtedy nie będzie mu tak źle u niego, choć na pewno nie tak dobrze jakby mogło być..... Quote
kakadu Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 to jest mysl! wykupic cygana od dziadka! uczciwie z nim porozmawiac, powiedziec ze stary pies to baaaardzo duze koszty, przedstawic mozliwosci mieszkaniowe jakie sie roztaczaja przed cyganem i dobre warunki jakie na niego czekaja i zaproponowac ze dwie stowy; moze sie skusi; o ile nie zwyciezy lojalnosc wzgledem rodziny... :cool3: i tu bym miala nadzieje, ze nie bedzie lojalny, choc mi troche wstyd... :oops: Quote
monika083 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 prosze ,zajrzyjcie ,koszmar! psy glodzone ,na lancuchach ,potrzebne tymczasy.. http://www.dogomania.pl/threads/1800...-kielc-Ratunku Quote
LAZY Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Kochani zerknijcie tutaj. Takie nieszczęście znaleźliśmy dzisiaj wracając od Danusi ze Szczecinka http://www.dogomania.pl/threads/180368-WroA-niAE-ty-A-aA-cuch-piAE-kny-potAE-A-ny-pies-w-typie-kaukaza-PROLUDZKI-Szczecinek Quote
malibo57 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 urwisek napisał(a):Onkobojówka? Mogę się zapisać? :diabloti: Też się zapisuję i na wsparcie tej bojówki przeznaczam moją wpłatę.:diabloti: Quote
mysza 1 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Prawda jest taka, że COŚ trzeba zrobić. Ten pies w budzie się nie odnajdzie i naprawdę skończy się to fatalnie. Quote
Dzika_Figa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Koss deklarowała 100 złotych na wykup psa trzeba spytać, czy to nadal aktualne, zebrać może coś jeszcze i spróbowac go kupić od tego człowieka, tłumacząc, że będzie mu dobrze, że czeka na niego dom. Quote
urwisek Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 mysza 1 napisał(a):Prawda jest taka, że COŚ trzeba zrobić.... Tylko co? Nie pojedziemy tam stadnie - tatarskiego najazdu zrobić - Sandry z lagą też raczej nie ma co wysyłać (lepiej nie ryzykować bo jeszcze się zgodzi :)) Jest jakaś szansa na konstruktywną rozmowę z gościem? Egal czy kasą czy litością? Quote
malibo57 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Ja wpłaciłam 250. Plus te 100 - może to będzie mobilizujące? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.