Ewa Marta Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='Kociabanda2']Czyli Idol tego kurczaka to dostaje właściwie śladowe ilości :) [/QUOTE] Aż się roześmiałam, kiedy przeczytałam to zdanie, bo odłożyłam właśnie słuchawkę po rozmowie z Panią E. i ona użyła dokładnie tego samego sformułowania:-) Dodatkowo lekko mnie zaskoczyła, bo powiedziała, że od wczoraj, od kiedy zna wyniki i wie, że Idol ma białkomocz, postanowiła ograniczać mu to mięsko. Tyle, że jak chciała mu dać leki bez mięsa, to mowy nie było. Dlatego dodaje bardzo mało kurczaka do marchewki i kleiku i wtedy zjada bez problemu. Dodatkowo rozmawiała wczoraj z wetem, bo była u niego po receptę na lek dla bezdomnego kota i on powiedział jej, że Idol musiał bardzo źle jeść w swoim życiu, o czym świadczy jego stan zdrowia. No i oboje doszli do tego, że w związku z białkiem w moczu kurczaka trzeba dawać minimalnie, ale też nie ma co przesadzać w drugą stronę, bo w stosunku do tego jak się żywil kiedyś, to jest niebo i ziemia. Nie wiedziałam o tym, bo nie chcę bombardować jej telefonami kilka razy dziennie, a rano zajęłam się mizianiem i noszeniem Idola i zastanawianiem się co zrobić z za dużym ubrankiem. Pani E. prosiła, żeby napisać, żebyście się nie martwili, bo na pewno to, co dostaje mu nie zaszkodzi. Mój błąd, że nie dopytałam dokładnie ile tego dostaje i być może źle napisalam i wyszło, że nic tylko jest faszerowany kurczakiem. Sądzę, że jak Ubocze zajrzy ze mną do Idola (ale już bez kurczaka, musimy pomyśleć co innego możesz kupić), to sam będzie mógł zobaczyć, popytać i napisać Wam jakie są jego wrażenia:-) Ja nawet wolałabym, żeby ktoś poza mną miał kontakt z DT, wtedy relacja nie jest jednostronna. Ja myślę Mru, że możesz zadzwonic do Pani E. i sama zapytać co i jak i trzymać rękę na pulsie. Masz jej telefon, w sumie nawet wypadałoby zadzwonić raz na jakis czas. Ja jestem tylko pośrednikiem, chętnie pomagam, ale nie chcę decydować, bo formalnie nie jestem opiekunem psa. Bardzo mi zależy, żeby żył jak najdłużej i jak najbardziej komfortowo. I to właściwie dla mnie jest najważniejsze, jeśli chodzi o Idola... Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 bardzo się cieszę, że się sprawa wyjaśniła :) Dzięki za tą relację (i wszystkie pozostałe) Ewa Marta :) Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 jasne, że wypadałoby zadzwonić tylko wiem, że Ty widzisz Idola codziennie i czytam co piszesz codziennie i nie chce już nękać pani E telefonami, bo o co zapytam? :) skoro wszystko wiem ;) fajnie, że UBOCZE wpadnie do Idolka :):):) UBOCZE mnie pytał, co kupić :) szczerze nie wiem, może adresówkę by się przydało? Ewa, mówiłaś, że zamówisz, ale kurcze wydałaś bardzo dużo już na Idola! chociaż nie wiem, bo adresówkę ma plastikową, może wystarczy mu to? sama nie wiem :) on wszystko ma tylko te leki, badania i karma... :( Quote
Ewa Marta Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Ta plastikowa odkręciła mu się w czasie badania u lekarza. Zakręciłam z powrotem, ale lepsza byłaby metalowa. Miałam się tym zająć w weekend, ale rzeczywiście wolałabym, żeby ktoś inny ją kupił. W razie czego telefon Pani E. podam na PW. Ponieważ Idol chodzi narazie na smyczy, nie było takiego pośpiechu w zakupie, poza tym ma narazie plastikową. Ja narazie padam finansowo, mam pod opieką jeszcze inne psiaki i nie mogę dać więcej dla Idola. Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 no właśnie, to podopwiem UBOCZOM, że mogą takie coś kupić :) bo te plastikowe są takie bardzo tymczasowe (aha, one są na wcisk!) Quote
figa33 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 w piątek około południa będę w lecznicy na Łukowej z moim psem mogę tam zostawić leki dla Idola ( Essentiale , Hepatil , Lotensin ? ), może jakieś inne? tylko ktoś musiałby odebrac , bo ja mieszkam w Śródmieściu i teraz to tylko ze względu na mojego chorego psa będę na Ursynowie Quote
Ewa Marta Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='figa33']w piątek około południa będę w lecznicy na Łukowej z moim psem mogę tam zostawić leki dla Idola ( Essentiale , Hepatil , Lotensin ? ), może jakieś inne? tylko ktoś musiałby odebrac , bo ja mieszkam w Śródmieściu i teraz to tylko ze względu na mojego chorego psa będę na Ursynowie[/QUOTE] Ale fajnie!!!! Dziękujemy:-) Idol dostaje jeszcze Ursocam, ale wet przepisał mu opakowanie 25 tabl. mimo, że mógl przepisać 100 tabl. bo dopiero kolejne badania pokażą, czy ma brać go dalej. Myślę więc, że najbezpieczniej będzie kupić mu Essentiale i Hepatil, które będzie brał dużo dłużej. Nie wiem nic o Lotensinie, być może też będzie nadal potrzebny, ale nie jestem pewna. Jakby nie patrzeć zakup Essentiale i Hepatilu to ogromna pomoc dla nas i bardzo jestem Ci wdzięczna za nią:-) Zaraz podam Ci na PW mój numer telefonu. Jeśli dasz mi znac z pół godzinki wcześniej, kiedy będziesz może wyrwę się z pracy i podskoczę po leki. Najtrudniej będzie między 14, a 15. Wtedy jestem raczej niedostępna:-( Quote
Ellig Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Ewa Marta']Aż się roześmiałam, kiedy przeczytałam to zdanie, bo odłożyłam właśnie słuchawkę po rozmowie z Panią E. i ona użyła dokładnie tego samego sformułowania:) Mój błąd, że nie dopytałam dokładnie ile tego dostaje i być może źle napisalam i wyszło, że nic tylko jest faszerowany kurczakiem.[/QUOTE] :-D:-D:-D:-D:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Jestem przekonana ,ze Pani E. jest wspaniala opiekunka, bardzo rozsadna i odpowiedzialna. To wspaniale dla Idola ,ze udalo Ci sie Ewa Marta znalezc taka osobe! ja w swoim imieniu bardzo Ci dziekuje rowniez za relacje:) Pozdrawiam Wszystkich!:) Quote
figa33 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 a to swietnie Ewa Marta , ale myslę ,że mozna odebrać tam do 20 , tak pracują i wet p. Nagórski jest bardzo życzliwy i myślę,że nie będzie miał nic przeciwko , to jest Łukowa 3 Quote
Ewa Marta Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Bardzo dziękuję:-) Jak mi dasz znać, że sa do odbioru, na pewno podjadę. Byłam dzisiaj u Idola, ubranka jednak zostały zamienione. To Barsy bardziej na niego pasuje i nie przekręca się dookoła. Mam zdjęcia, ale mogę je wysłać komuś dopiero jutro, bo dzisiaj uciekam spędzic trochę czasu z TZ-em. Pani E. bardzo się przejęła tym kurczakiem, zaprowadziła mnie do kuchni i pokazała dokładnie ile mu go daje. Powiem Wam, że to naprawdę ciuteńka. Rozmacza karmę, robi z niej w tej chwili kulkę, w której chowa leki, a na wierzch kładzie kurczaka wielkości paznokcia. Idol podchodzi, wącha i jak kurczak jest, to zjada:-) Miałam problem ze zrobieniem mu zdjęć, bo co odchodziłam, to maluch przybiegal na pieszczoty. Jest radosny, gania, szczeka i domaga się pieszczot. Na rękach przytula pyszczek do twarzy i ociera się o nią. Potem daje buziaka. Ja jestem nim zauroczona:-) Przyznam się jeszcze do czegoś... Napisałam, że kubraczek jest czarno-czerwony, a on jest niebiesko-czerwony:-) Na moją Barsę pasuje, ale muszę doszyć jej rzep, bo pasek do zapinania jest za krótki. Pięny jest, bardzo łądnie zrobiony i wielka szkoda, że nie pasuje na Idola:-( Ten zielony Barsy jest cieplejszy i pasuje na Idola, chociaż tez jest ciut za długi. Zdjęcia robiłam z obu ubrankach, żebyście zobaczyli jaka jest różnica między nimi. Acha... do karmy Idol ma dodawaną papkę z rozgotowanej marchwi i kleiku ryżowego. Dostaje tego niedużo, tak żeby zabić smak karmy. Je w tej chwili bardzo ładnie, nie siusia tak w domu i wygląda naprawdę świetnie:-) A za 3 tygodnie porobimy badania i zobaczymy jak mu się poprawiły wyniki, bo tego jestem pewna;-) Quote
Ewa Marta Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Właśnie zajrzałam na konto i doszla już pierwsza wpłata 50 złotych od Ellig dla Idola!!! Bardzo dziękuję, a mru proszę o wpisanie tej kwoty na pierwszą stronę:-) Mamy więc 50 złotych na koncie Idola:-) Quote
figa33 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 miałam właśnie zapytać jak tam z sikaniem Idola w domku.. bardzo się cieszę ,ze tak ładnie się aklimatyzuje , chce bardzo żyć , to widać musi odczuwać dolegliwości , u człowieka jak nerki i wątroba nie pracują jak trzeba no to katastrofa , a psina się nie poddaje Idol tak trzymaj!:lol: Quote
Talcott Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 figuniu!! A zajrzysz tu? wiesz po co? co??? http://www.dogomania.pl/threads/179148-Cudna-SZANTA-mix-DON-od-3-5-lat-w-schronisku-zbiera-na-hotelik-POMA-A Quote
Ewa Marta Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Dzisiejszy spacer z uwagi na ładną pogodę był dosyć długi. Idol maszerował merdając ogonkiem obok swojej opiekunki. Ponieważ poza nami był jeszcze nasz znajomy ze swoim psiakiem, postanowiłyśmy sprawdzić, jak Idol zachowa się, kiedy puścimy mu luzem smycz. No super psiak! Dreptał sobie powoli, pilnując się pani E. W pewnym momencie stanęłyśmy na moment, a Idol poszedl kawałeczek do przodu. Nagle zorientował się, że nie ma koło niego psów i ludzi, odwrócił sie i szybko wrócil do nogi opiekunki. Koło niej czuje sie bezpiecznie:-) Ale mnie powital też bardzo radośnie, przytulał się, a jak mu się śnieg dostał między poduszki, podniósł łapkę i czekał aż mu go wyjmę. Wzięłam go na ręce w pewnym momencie. Przytulał się ufnie, dal buziaka i pomrukiwal sobie z zadowoleniem. Jest przekochany! Zrobiłam dużo zdjęć, ale nie wszystkie wyszly, bo jak tylko kucalam, to Idolek dreptał sie przytulać:-) Jest totalnym pieszczochem, co już pewnie pisalam kilka razy:-) Zobaczył dzisiaj nowego dużego psa i ostro ruszył do niego ze szczekaniem. Z moim Samem powoli się zaprzyjaźnia, ale potrafi go jeszcze mocno obszczekać. A ten mój Rudzielec uwielbia male psiaki i cały czas stara sie go zaczepić do zabawy. Coraz częściej Idol merda ogonkiem, ale nie zawsze. Zaklimatyzowal się rewelacyjnie. Siusiu w mieszkaniu robi tylko na wystawioną gazetę. Gazety oparte sa o ścianę i leżą na podłodze, dzięki czemu Idol ma swoją ubikację;-) Pani E. mówi, że to bardzo mądry pies i nie zaznał przemocy. Nie był leczony, to fakt, ale chyba go ktoś kochał. Raczej nie uciekł, bo pilnuje się niesamowicie. Rzeczywiście mógł nagle stracić swojego Pana albo Panią. Na szczęście nic nie wskazuje na to, żeby teraz tęsknił albo cierpiał. Bardzo lubi spacerować:-) Nie da się go nie kochać przy bliższym poznaniu:-) Pewnie się powtarzam, za co przepraszam, stara już jestem i mogę mieć sklerozę, ale zachwyca mnie ta jego wola życia:-) Quote
Talcott Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 A powtarzaj się Kochana!Powtarzaj! Cudnie się to czyta! Quote
mru Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 kochana mordeczka... :):):) tak, on zdecydowanie był taki domowy, kontaktowy jest przez to ktoś go naprawdę lubił tylko... no właśnie nie wiem co :( nie uciekł na bank, znaleziono go bardzo wyczerpanego leżącego na śniegu :( pewnie szukał domu, szukał i się zmęczył ktoś, ko go porzucił mógł go wywieźć daleko od domu no a z jednym oczkiem i w takim wieku nie sposób dom swój odnaleźć :( dobrze, że przeżył te mrozy tam... i że już mu zimno nie będzie :) Quote
figa33 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 tak , super ,że jest mu teraz ciepło:lol: to mnie bardzo cieszy Quote
Talcott Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 I że ma Ludzia do kochania!:loveu::loveu::loveu: Quote
mru Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 to, jak on się uśmiecha, kiedy zobaczy człowieka i że ten człowiek się nim interesuje... to jest bezcenne :) matko, jak on wył w tym boksie, jak go pierwszy raz zobaczyłam! Quote
Ewa Marta Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Będą później:-) Narazie są w aparacie. Nie będzie przytulanych, bo nie miał kto robić, ale te inne też pokazują zadowolonego psiaka:-) Muszę się nauczyć wrzucać tu zdjęcia, żeby nie chodzić po prośbie... Quote
Ewa Marta Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Uprzejmie informuję, że właśnie wpłynęly mi na konto kolejne pieniądze:-) Tym razem Idol dostał 30 złotych od Talcott, za co raz jeszcze bardzo dziękuję:-) Mam w chwili obecnej na swoim koncie 80 złotych na jego wydatki:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.