mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 ja niestety uważam, że ani sggw to nie wyznacznik ani niestety pani Eulalia. na wszystko trzeba mieć świeże spojrzenie i otwartą głowę - są weci, którzy mają wiedzę nabytą 40 lat temu a sa i tacy, którzy jeżdżą na konferencje naukowe systematycznie i swoją wiedzę wiążą z doświadczeniem - tym dobrym i tym złym. tak samo można wiele lat się czymś zajmować i nie mieć o tym pojęcia niestety bycie hodowcą nie jest żadnym wyznacznikiem niczego, przepraszam. czasem wydaje nam się, że robimy coś dobrze, ale po prostu nie wiemy, że robimy źle. tak samo nie zgadzam się z popularnymi poglądami nt. diety ludzi :P że rosołek jest pożywny a mięsko coś tam dużo bialka, bez którego umrzemy ;) ja nie umieram. w mojej naturze jest powątpywanie i niestety najczęściej okazuje się, że słusznie. ja nie mówię, że Pani E. jest zła czy coś! po prostu... jestem bardzo ostrożna. Mam inne spojrzenie na wszystko. ale ok, jeśli mu nie szkodzi to dobrze. :) ja mu nie żałuję przecież. :) niech się cieszy chłopak! Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 no ale ja sie nie mieszam, bede te rozliczenia dodawać na pierwszą stronę już. Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 dlaczego? pies nie pokaże w stadzie,że się źle czuje :) będzie udawał, że jest ok. ja jestem BARDZO WDZIĘCZNA Pani Eulalii, że się nim nie zaopiekowała, nie zrozumcie mnie źle. ja się nie znam na dietetyce, wiem tylko że mam wątrobowca w domu i bardzo pilnuję jego diety, bo mój wątrobowiec inaczej mdleje i ma ataki padaczki. każdy gram białka za duzo to dla niego zagrożenie :( tyle wiem. dlatego pytam o dietetyka. wiem, że kurczak jest niby neutralny i bezpieczny i że on go dużo nie je Quote
Ellig Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Ewa Marta']Kochani, jestem już:-) Przede wszystkim ogromne podziękowania za kubraczek, w którym Idol spacerował już dzisiaj. Pisałam na PW Eli, że jest niestety trochę za duży, ale to wina "nieforemności" Idolka i jakoś spróbujemy z Panią Eulalią go do niego dopasować. Ostatecznie, gdyby okazało się, że to duża przeróbka i jeśli zgodzi się na to darczyńca, czyli Ellig:-) zmierzymy mu mniejszy kubraczek mojej suni, któy był kupiony miesiąc temu dla niej i nosiła go kilka razy. Jest też z ortalionu i na ciepłym polarze, do tego ma kołnierz, który chroni jeszcze szyję. Z drugiej strony ten od Ellig jest... ładniejszy:-) Bo mój jest ciemnozielony, a ten jest dwukolorowy, czarno-czerwony:- Zaraz wyślę swój numer konta do Talcott i bardzo proszę o napisanie w tytule "Dla Idola" Dzięki z pomoc:-)[/QUOTE] Oczywiscie,ze sie zgadzam i porosze o dane do przelewu , zapisze na wszelki wypadek! Pozdrawiam Wszystkich:) Quote
Talcott Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Twój post brzmi zbyt obcesowo jak na mój gust. Dobra, skończmy to. Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 nie obcesowo - realistycznie. "rozmnażanie psów", i mean bycie hodowcą. znam hodowców. nie jednego niestety, poznałam ich kilku i niestety to nie są specjaliści. Quote
Ewa Marta Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='mru']ja niestety uważam, że ani sggw to nie wyznacznik ani niestety pani Eulalia. na wszystko trzeba mieć świeże spojrzenie i otwartą głowę - są weci, którzy mają wiedzę nabytą 40 lat temu a sa i tacy, którzy jeżdżą na konferencje naukowe systematycznie i swoją wiedzę wiążą z doświadczeniem - tym dobrym i tym złym. tak samo można wiele lat się czymś zajmować i nie mieć o tym pojęcia niestety dla rozmnażanie psów nie jest żadnym wyznacznikiem niczego, przepraszam. czasem wydaje nam się, że robimy coś dobrze, ale po prostu nie wiemy, że robimy źle. ja nie mówię, że Pani E. jest zła czy coś! po prostu... jestem bardzo ostrożna. Mam inne spojrzenie na wszystko. ale ok, jeśli mu nie szkodzi to dobrze. :) ja mu nie żałuję przecież. :) niech się cieszy chłopak![/QUOTE] Mru.... przyznam, że ręce mi opadają, kiedy to czytam... Idol ma DT, za który nie płacimy, pokrywamy jedynie koszty jego leczenia i utrzymania. Uważam, że pies jest w tej chwili szczęśliwy, jest mu ciepło, jest leczony. W klinice myśłeli o uśpieniu go, jak pisałaś. Pani E. nie jest rozmnażaczką psów, tylko prowadziła oficjalnie hodowlę i każdym zwierzakiem zajmowala sie z oddaniem i miłością. Jeśli uważasz, że się nie zna, że podejmuje złe decyzje, poszukaj innego domu, który będzie robił wszystko mając świeże spojrzenie i otwartą głowę. Może wtedy Idol pożyje miesiąc albo dwa dłużej, ale czy będzie miał 24-godzinny kontakt z człowiekiem, czy będzie miał do kogo się przytulić jak teraz? On jest w tej chwili w DT, a to znaczy, że w każdej chwili możesz przenieść go gdzie indziej, gdzie zajmą się nim profesjonalnie, dadzą karmę weterynaryjną bo przecież dobrze mu zrobi. Ja wiem jedno, codziennie rano widzę na spacerze coraz szczęśliwszego i spokojniejszego psa. Biorę go na ręce, przytulam, całuję stary schorowany pyszczek i cieszę się, że jest w domu kogoś, kto o niego dba, opiekuje się nim najlepiej jak potrafi i chce mu się dla niego gotować, miksować, robić kulki z lekami, żeby tylko jadł i żeby mu było dobrze. Wybacz, ale się wkurzyłam takim teoretyzowaniem i dobrymi radami, a najbardziej chyba nazwaniem pani E. rozmnażaczką. Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 ide robić bannerek w końcu :) i będę rozsyłać wątek, pomożecie? :) Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 No co Wy ciotki? Spokój! To nie wątek o hodowcach (no ja z nimi też dobrych doświadczeń nie mam :/, ale nie można generalizować), a karmienie Idolka zostawmy osobom bezpośrednio za niego odpowiedzialnym. Oczywiście doradzić można, nawet trzeba, kontrolować kupki też trzeba, ale nie popadać w fanatyzm też trzeba :) Odrobina przyjemności czasem jest potrzebna :) NAJWAŻNIEJSZE, ŻE IDOLEK MA SIĘ DOBRZE :) Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Ewa - dlaczego słowo "romnażanie" tak Was ubodło? Przecież to jest rozmnażanie :) mnie nie interesuje czy pies ma rodowód czy nie. Ale to nie jest ważne tu... chciałam tylko powiedzieć, że hodowcy często nie posiadają żadnej wiedzy. Każdy ma inny pogląd na hodowle. Każdy ma inny pogląd na "ratowanie zwierząt" - szczególnie tylko kotów i psow, a reszta może umierać... być kotletami, kanapami, fotelami i butami. ja mam taki i trudno no :) z resztą nie o tym tu. oczywiście pisanie czegoś takiego na forum miłośników zwierząt to fanatyzm :( przykre nie chciałam obrazić Pani Eulalii...!!! teraz jest oczywiście "możesz szukać innego domu" teraz już Idol nie jest Idolem tylko mogę mu czegoś szukać, bo ośmieliłam się wątpić w działania DT (w trosce o Idola, ale jednak) - za który z resztą bardzo dziękuję i za każdym razem podkreślam, że jestem bardzo wdzięczna. nie, nie chce szukać innego domu dla Idola. wiem, że jemu jest tam dobrze. dlatego zajmę się bannerkiem szukaniem pomocy finansowej. Quote
figa33 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 słuchajcie ..nie pokłóćmy się tutaj... na tym wątku są wspaniali ludzie , nie zmarnujmy tego emocje są wielkie , jak zawsze będzie dobrze , Idolek ma domek , cieplutki , najważniejsze abyśmy się trzymali razem , dla Niego i w ogóle Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 tak, to są emocje niestety. jestem realistką. a teraz idę robić bannerek, bo z gadania nic nie będzie :) Quote
mala_czarna Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Dziewczyny, nie wtrącam się w Waszą wymianę zdań, natomiast jako była posiadaczka suni z chorymi nerkami + nowotworem węzłów chłonnych, powiem tylko tyle: mięsa przy nerkach jak najmniej. Karma tylko specjalistyczna + warzywka, ryż, jajka, gniecione ziemniaki gotowane w łupinach. Piersi kurze niepolecone - gigantyczna ilość białka ;) Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 oh! właśnie szukałam info o tym mięsie... kurcze... a może Idol lubiłby marchewkę gotowaną? ziemniaki? czy on musi byc tak wybredny :P niesttey tak w necie niewiele można znaleźć: "Choroby nerek. Podaje się dietę o niskiej zawartości białka oraz o odpowiednim składzie mineralnym. Ważne jest, aby pies miał stały dostęp do wody (nie wolno jej ograniczać)." Quote
Talcott Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Mru zaczynam Cię niepoznawać. Jeśli to ma być kolejny wątek z pyskówkami to ja stąd znikam. Kasę dla Idola wysłałam. Proszę o potw. jak dojdzie. Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 bardzo Was proszę ZOSTAWMY sprawy żywienia Idolka osobom, które są przy nim i które o niego dbają oraz wetowi. Póki kupki są w porządku, a Idolek jest zadowolony nie ma powodu do niepokoju, a tym bardziej do sprzeczek. Nie po to wszyscy tu jesteśmy, by się sprzeczać, a sprawy jego żywienia są skomplikowane, bo nie chodzi tylko o nerki, ale i o wątrobę. Jak ktoś tu już pisał karmy na nerki nie pomagają na wątrobę i odwrotnie. Sprawa jest więc trudna. Myślę, że osoby, które są bezpośrednio przy nim i leczący go wet ocenią najlepiej co będzie dla niego najlepsze. Trzeba ufać, że tak jest i dyskusja na ten temat na wątku nie ma sensu. Skupmy się, więc proszę na zbiórce pieniążków dla Idola i na rozreklamowaniu jego wątku (sprzeczki w tym nie pomogą). Quote
mru Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 no ok, tylko zostaliśmy poproszeni o wsparcie dla DT więc weźmy pod uwagę, to co napisała mala_czarna o tym kurczaku zarówno w diecie nerkowej jak i wątrobowej duże ilości białka nie są wskazane Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Ewa_Marta - gorąca prośba do Ciebie i pani, która ma Idolka na DT. Czy możecie wypróbować te gotowane marchewki itp. (ewentualnie podpytać o nie weta). Może Idolek lubi gotowaną marchewkę i wszyscy będą szczęśliwi na czele z psiakiem? :) Quote
Ewa Marta Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Idol dostaje razem z małą ilością mięsa rozgotowaną marchewkę i kleik ryżowy, o czym pisałam wcześniej. Poproszę panią E. żeby ograniczała kurczaka i powoli wycofała go z jedzenia. Przy najbliższej wizycie z moimi psami zapytam weta dokładnie co mu wolno jeść, a czego jeść nie powinien. Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Ewa Marta']Idol dostaje razem z małą ilością mięsa rozgotowaną marchewkę i kleik ryżowy, o czym pisałam wcześniej. Poproszę panią E. żeby ograniczała kurczaka i powoli wycofała go z jedzenia. Przy najbliższej wizycie z moimi psami zapytam weta dokładnie co mu wolno jeść, a czego jeść nie powinien.[/QUOTE] Czyli Idol tego kurczaka to dostaje właściwie śladowe ilości :) Popytaj jak będziesz miała okazję :) Dzięki!! Quote
Kociabanda2 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='mru'] takie zrobiłam coś, o. :p Kolejny udany banerek :) Tylko gdzie go upchnąć? Pomyślę nad tym :hmmmm: Quote
figa33 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 na ile wystarczy lekarstw dla Idola , tak mniej więcej , 2 tyg? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.