ulvhedinn Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Ten stworek z lewej, to Piesia-Łysia, krzywa królewna- czyli pies(?), który mnie sprowadził na dogo:evil_lol: Aksica ogląda nowe wehikuły: Trzeba starannie obadać nowości.... ...zastanowić się.... MOJE!!!! Quote
Seaside Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Ulv ona jest taka słodko niedobra... jak Ty się z nią rozstaniesz??? Mi na samą myśl łzy w gardle stoją..... Quote
Evelin Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Skąd wziąć taką CIOCIĘ????? Czy mozna zamówić klonowanie???? Aksa-gratuluję wyboru...Doskonały gust i smak... Taki wózek jest najlepszy..To się wie... Quote
ulvhedinn Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 A i owszem:evil_lol: tylko musiałam je obniżyć i są git! Na razie to ja Aksicy się odgrażam, co jej zaraz zrobię:mad: Zeżarła paczkę płatków owsianychi opakowanie smaków i ma taką sr...ę że hej....trzeci raz muszę ją uprać, a podłoga:shake: i posłanko:placz: Edit: AAAaaaaaa!!!!!! Ja ja zabiję, zamorduję, zakorkuję albo wypcham!!!! Ona nie robi kupy, ona leje kupą.... a za posłankiem idkryłam starannie schowane opakowanie po suszonych żwaczach, które nie wiem jak i kiedy zwędziła:mad: :mad: :mad: Wsadziłam ją z rozpaczy do wanny i co jakiś czas polewam wodą.......... Na przejętą nie wygląda, ani chorą, za to się wkurza, że jej nie pozwalam wyjść:angryy: Quote
Rossa Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Ulve , mam nadzieję ze juz ją z wanny wyciągnęłaś :evil_lol: , przeziębi się dziewczyna :placz: ... DARUJ JEJ :lol: bądź wsapniałomyślna Quote
ulvhedinn Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 No już ją wyciągnęłam.... mam nadzieję, że juz nic jej do zrobienia nie zostało:shake: no i na razie dieta zupełna:diabloti: Za to, żeby było śmieszniej, pędziłam ratować mój topiony serek z zębów kota, potknęłam się i wyrżnęłam golenią o bramkę do kuchni... Ja odporna jestem, ale przez chwilę to miałam ciemno w oczach, a słów, jakie mi się cisnęły na usta zdecydowanie nie należy powtarzać....:placz: Quote
Rossa Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 [quote name='ulvhedinn']No już ją wyciągnęłam.... [/guote] ..... no myślę :evil_lol: najwyższa pora :evil_lol: ja odporna jestem, ale przez chwilę to miałam ciemno w oczach, a słów, jakie mi się cisnęły na usta zdecydowanie nie należy powtarzać....:placz: z własnego doświadczenia wiem , ze te słowa baaaaaaaaaardzo pomagają , jakoś mniej boli :evil_lol: , chociaż na codzień ich rzadko używam :evil_lol: a Aksicy zaserwuj wegielek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: pozdr Quote
ulvhedinn Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Węgielek węgielkiem, ale ja mam największą ochotę zastosować wg słów poety "kurację zielem zdrewniałym":mad: Quote
Evelin Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Ulv- co się Aksy czepiasz??? :cool3: Było pilnować zakazanych smakołyków:eviltong: Całuski dla potworka....:lol: Quote
Rossa Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Evelin napisał(a):Ulv- co się Aksy czepiasz??? :cool3: Było pilnować zakazanych smakołyków:eviltong: Całuski dla potworka....:lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Przecież wiadomo że wina zawsze po stronie właściciela :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: pies niewinny:diabloti: Quote
yewcia1 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Posterylkowa Aksa wróciła do normy - Ulv uprzedz domek ( ten na czas Twojej kuracji) aby zapasy zamykali w szafie pancernej:evil_lol: Quote
Evelin Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 fona napisał(a):Aks,a ty a de ha de moje kochane :) OOOOOOO nie.......Mam inną koncepcje... To nie Aks ma ADHD to tylko Ulv nie może za nia nadążyć:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Osz wy.....:mad: może podrzucić której Aksicę tak na parę dni? Zobaczymy jak nadążacie:diabloti: A domek w postaci cioteczki Rossy chyba czytał na bieżąco, więc jest przygotowany:eviltong: Quote
yewcia1 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 ulvhedinn napisał(a):Osz wy.....:mad: może podrzucić której Aksicę tak na parę dni? Zobaczymy jak nadążacie:diabloti: A domek w postaci cioteczki Rossy chyba czytał na bieżąco, więc jest przygotowany:eviltong: Rossa pewnie myśli gdzie jedzenie schować, aby Aksica zapasów nie wyjadła;) Quote
Rossa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Nie będę ukrywać ze mam obawy , jak sobie poradzę :roll: , ale myśle że jakoś przez te 3-4 tyg to będzie :evil_lol: , DAMY RADĘ -chyba :roll: ,a od żarełka zostanie odseparowana :evil_lol: , nawet Rozi bez mojej pomocy do niego się nie dorwie :multi: Quote
ulvhedinn Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Rossa, dasz radę:lol: to tylko tak strasznie brzmi:evil_lol: Pod warunkiem oczywiście, starannego chowania wszelkich rzeczy jadalnych:evil_lol: Wózeczki były juz testowane terenowo. I jest świetnie- są lekkie, dużo łatwiej jest wnosić i znosić po schodach zadek Aksy, poza tym łapska jej nie spadają, no i kółka miękko amortyzują... Jedyny mankament to uprząż- ta szeroka jest na KrA za duża, a druga jakos jej nie podchodzi- utrudnia galopowanie... zaraz się wezmę i uszyję cóś na wymiar:eviltong: Quote
LALUNA Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Pod warunkiem oczywiście, starannego chowania wszelkich rzeczy jadalnych:evil_lol: Nie jadalnych też:evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 No dobra sprecyzujmy- "dających sie zjeść, niekoniecznie jadalnych" :evil_lol: Laluna, swoja drogą.... te twoje paróweczki sa niezastąpione... Aksa już umie warować, czołgać się, chodzić i biegać przy nodze, stawać na stój, i szczekać na komendę- pod warunkiem, że mam paróweczki:evil_lol: Pałek też jakos umie wtedy wszystko:evil_lol: Quote
Rossa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Przykro mi , ale niestety Aksa nie będzie mogła przyjechac na tymczas na Wybrzeże:placz: :placz: :placz: jeszcze z 2 godz temu wszystko było ok - tak mi sie wydawało:placz: Ulv , przepraszam że obudziłam płonne nadzieje , naprawdę bardzo mi przykro z tego powodu :placz: :placz: :placz: i strasznie głupio:angryy: :angryy: :angryy: Ulv masz priva pozdraawiam Quote
yewcia1 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 O jasny czort:cool3: Aksica dalej pilnie potrzebuje tymczasu na 4 tygodnie. Quote
jovanna Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 jak ja dawno tu nie zagladalam, to sie dzieje u was....Kraksa jak zwykle w doskonalej kondycji....Hmmm ja mam pomniejsza wersje ADHD psiego bo beagla na tymczasie co wszystko w zeby chwyta i ganiam za nia po domu co by nie zezarla czegos niedozwolonego np. listwy przypodlogowej ktora sie odkleila..albo suchego ryzu albo laczkow, rekawiczek juz nie posiadam...ech psuj maly...dobrze ze Kraksy nie zna bo bym dopiero miala meksyk ...hihihi :evil_lol: a jak byscie slyszaly ciotki ze ktos sunie beagla chce przygarnac to na PM dajcie znac...Pzdr dla Kraksy i reszty zwierzynca... Ulv trzymaj sie... Quote
justynavege Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 o rety Aksiu czyli znow zbieramy na hotelik ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.