ulvhedinn Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 To się czasem odezwijcie małpiszony, bo potem szukam Aksy na 8 stronie!!!:mad: Quote
ulvhedinn Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 OOo, ciocia Rybon zajrzała!!!! Dla Cioteczki wielkie buziaki od Aksy:calus: A wiesz, Aksa musi mieć minimalne chciaż przewodzenie, bo jak się przeciąga, albo coś jej się śni, to tylne łapki drżą... I wcale już nie jeździ na kolanach, tylko dociąga łapki, opierając się na zewnętrznej powierzchni stóp... Tylko (jeszcze:diabloti: ) nie umie się wysiusiać sama do końca, więc ją odsikuję- ale jak jest na trawniku, to zawsze się trochę wysika... Eech ona jest cuuudoowna!!! Quote
Aga_Mazury Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 podpisuję listę obecności :evil_lol: żeby potem nie było :mad: Jak tam pływanie...Aksuni wychodzi? buziole.... Quote
Maddii Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 Ciotka Maddi też zagląda (to nie jest tak,że nie) w końcu Was nawiedzę moje drogie;) Quote
andzia69 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 powiem Wam,ze nawet "nasi" allegrowicze tu zaglądają....i też będą szukać domków;) Quote
Ania-Sonia Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Ulv, no co Ty? Przecież chyba każdy na dogo zna i kocha Aksę i zawsze do niej zagląda :loveu: Tylko o ten dom z ogrodem trochę ciężko :roll: :oops: Quote
ulvhedinn Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Ho ho, ile się cioteczek odezwało- już nie będę krzyczeć:oops: nie... Byłyśmy wczoraj na dogo-spacerze i Paskuda nie dość, że się popisywała niemożliwie (wyłożyła się 4 razy!!!!) to w końcu postanowiła, że się wykąpie.... w Slęzy!!!! No i musiałam ją ratować, bo wózek zahaczył o korzeń w wodzie.:mad: Lazłam dalej mokra, a tu przygody: psy znalazły młodą wronę, okropnie zagłodzoną (siedzi u mnie w klatce i pokrakuje:evil_lol: ) a w końcu goniła nas burza:-o Fajnie było!!!!! Quote
Aganiok Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 No to ładnie, jeszcze wrona do kompletu :p a co jej dajesz jeść? Quote
szarotka11 Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Dziękuję za telefon. Sprawa jest w toku. Morus i ja jakoś sie trzymamy - ja coraz słabiej. Ale Morus jest pełen werwy i życia. Na spacerze musi wąchać kazdy sik ! Tak jest zaabsorbowany i zalatany, że nie ma czasu się załatwić niestety. I mamy w domu potem problem. Nie mogę go namówić na kupkanie podczas biegów leśnych. Pozdrawiam Quote
ulvhedinn Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Wronisko obrażone siedzi w klatce. Narazie dałam jej mięsa (to przecież drapieżnik...) ale nie chciała sama jeść, musiałam dawać do dzioba. Mam nadzieję, że się przekona do samodzielności bo u mnie z czasem krucho:shake: Aksa- jak to Aksa, rozrabia:evil_lol: ale dziś zdała test zostawania sama na 6. Została w domu 9 (!) godzin i NIC, kompletnie NIC nie zostało zniszczone:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: (no dobra, była mała wpadka "koo"...) Skopiuję zdjęcia ZE SPACERU- AUTOR: PASAWERA (mam nadzieję, że mnie nie opr...) wklejam te z Aksą, więcej w Spacer we Wrocławiu (inne piękności dogomaniackie...) rozpędzona Aksa :multi: 'poszukiwacze zaginionej arki' :evil_lol: czyli zagubione frisbee :lol: psiaczki również szukały... Quote
Aga_Mazury Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Aksa jak zwykle śliczna :loveu: i jakie miały wyborne towarzystwo...:loveu: Quote
shantara Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Zdjęcia świetne. Aksa na trawce wygląda wspaniale :) Quote
Monia70 Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Ulv, ile wysiłku musiałaś włożyć, żeby Aksa mogła byc tak sprawna i radosna i żebyśmy mogły ją tu oglądać.I mówię to z pełna powagą - Medal dla Ciebie kochana .Nie ma medalu , będzie tort :tort: . ;) Quote
KropkaKropka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='ulvhedinn']Wronisko obrażone siedzi w klatce. Narazie dałam jej mięsa (to przecież drapieżnik...) ale nie chciała sama jeść, musiałam dawać do dzioba. Mam nadzieję, że się przekona do samodzielności bo u mnie z czasem krucho:shake: Aksa- jak to Aksa, rozrabia:evil_lol: ale dziś zdała test zostawania sama na 6. Została w domu 9 (!) godzin i NIC, kompletnie NIC nie zostało zniszczone:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: (no dobra, była mała wpadka "koo"...) Skopiuję zdjęcia ZE SPACERU- AUTOR: PASAWERA (mam nadzieję, że mnie nie opr...) wklejam te z Aksą, więcej w Spacer we Wrocławiu (inne piękności dogomaniackie...) rozpędzona Aksa :multi: 'poszukiwacze zaginionej arki' :evil_lol: czyli zagubione frisbee :lol: psiaczki również szukały... C U D N E zdjęcia :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Maddii Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 Co to za cisza...? :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Quote
ulvhedinn Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 No co?? Uczymy się z Aksą nowych rzeczy...:evil_lol: Najnowszy numer: ponieważ ją jeszcze "odsikuję", a na leżąco było niewygodnie i zawsze sobie osikała "porteczki", wymyśliłam nowy sposób: "siusiam ją" do kibelka:evil_lol: normalnie sadzam jej tyłek na muszli:cool3: Bardzo jej się to podoba!!!! Quote
KropkaKropka Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Maddii napisał(a):Co to za cisza...? :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: O, nasza kochana Ciocia Maddii sie odezwała :cool1: jak miło! Witamy wśród żywych...:diabloti: Quote
ulvhedinn Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 I proszę Maddi, dopisz w temacie: AKSA SZUKA REHABILITANTA!!!! TO WAŻNE, BO MYŚLĘ, ŻE MOŻNA UZYSKAĆ JESZCZE POPRAWĘ!!!! Ona podnosi pupkę coraz wyżej, ciągnie tylko łapki... Sami wiecie-nawet niewielka poprawa to większy komfort życia... :lol: Quote
Kar0la Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 ulvhedinn napisał(a):No co?? Uczymy się z Aksą nowych rzeczy...:evil_lol: Najnowszy numer: ponieważ ją jeszcze "odsikuję", a na leżąco było niewygodnie i zawsze sobie osikała "porteczki", wymyśliłam nowy sposób: "siusiam ją" do kibelka:evil_lol: normalnie sadzam jej tyłek na muszli:cool3: Bardzo jej się to podoba!!!! :crazyeye: chciałabym to zobaczyć :lol: Quote
ulvhedinn Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Kar0la napisał(a)::crazyeye: chciałabym to zobaczyć :lol: Zapraszamy do Wrocka!!!!:evil_lol: Quote
shantara Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Ulv ja w związku z moim pieskiem, zanim jeszcze się dowiedziałam, że łapka jest nie do odzyskania, gadalam z Viktoriją od schroniska w Korabiewicach ( jest też tutaj na forum ). Ona zna ludzi w Łodzi, którzy postawili na nogi pieska, który miał paraliż i nikt mu szans nie dawał. Podobno wielu psom po wypadkach tak pomogli. Może mogliby coś doradzić w sprawie Aksy? Tyle, że Łódź od Wrocka daleko... Co do odsiusiwania na kibelek, to patent pierwsza klasa ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.