andzia69 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 to podaj mi na pw adres - to wyślę jak najszybciej!!!! aaa zabiorę moim to moze wtedy mój tz szybciej zrobi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Monia70 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Banerek ok. Dzięki ciociu Madziu od Aksy -Kraksy-Sraksy.....ups ;) ;) ;) ;) Zobaczcie, do Aksuni wszystko pasuje i się rymuje. A tak anwiasem to ciocia Andzia 69 niezłą jest.Chce swoim zwierzom miski zabrac , głodzić je będzie czy co? No chyba że na gazecie jedzonko połozy ;) Quote
KropkaKropka Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Kochana Kraksa-Aksa :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
andzia69 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Ciotka - moje psy sobie dadzą radę - misek im nie zabiorę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ta podstawka jest w kształcie kosci i na tą kostkę ustawia się 2 plastikowe miski - miski będziesz musiała dokupić - chyba, ze masz - bo one muszą pasowaczeby je wetknąć w takie trzymadełka do misek, zeby nie jeździły...ufff ale namieszałam jak dotrą to sobie zobaczysz! Quote
ulvhedinn Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Dobra, cioteczka, dam radę:evil_lol: taka noga kompletna technicznie to chyba nie jestem... Mam taką małą, malusieńką nadzieję... Może to moje przywidzenie, albo pobożne życzenia... ale Aksa unosi ogon za każdym razem jak pędzi do psa (albo usiłuje pogonić kota na dworze:angryy: )... i jeszcze... tylne łapki drżą zawsze kiedy się przeciąga... sama nie wiem, ale to chyba dobrze??? Quote
andzia69 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 a ona np. trzyma jak jej się chce siku czu k...ę czy załatwia się pod siebie tak bezwiednie? Quote
ulvhedinn Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 W zasadzie trzyma (np. noc wytrzymuje) ale jak jej się bardzo chce, albo się czymś strasznie nakręci- to zdarza się wpadka... Mam wrażenie, że wie kiedy "robi", ale nie jestem pewna... w każdym razie unosi wtedy ogon(odruch?) No i coraz częściej zdaża się jej załatwić w momencie znalezienia się na trawniku, więc chyba trochę nad tym panuje... sama nie wiem...:shake: Quote
ulvhedinn Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Tką mam nieśmiałą nadzieję...:lol: bo wg. większości wetów, to ona nie powinna nic czuć i nad niczym nie panować:-( Quote
Monia70 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Ulv, serce.To super wiadomość. Mogę Ci powiedzieć , ze podobnie było z moim jamnikiem.Jest co prawda po innym urazie kręgosłupa( bo nie z wypadku a po2 krotnym wypadnieciu dysku i całkowitym , tylnim paraliżu).Dzęki też robił pod siebie , nie ruszał ogonem , nie panował nad zwieraczami , pełzał itp.... Jedyne odruchy , które dawały cień nadzieji (ale w/g wet. tylko niewielki cień)to była reakcja na ukłucie igła w poduszki łap tylnich. Ale z czasem(leki+Cwiczenia+lampa bioptron) zauważaliśmy poprawę.I tez zaczęło sie od niewielkiego ruchu ogonem(i tez patrzyłam na poczatku czy mi się to tylko wydaje????), zaczął trzymac kooop i siiii i załatwiał się tylko na dworze.Nauczył się sikac bez podnoszenia łaki:cool3: , nie mógł tarzać ziemi łapkami .Ale z zcasem(długo to trwało, bo kilka miesiecy)zaczał pwoil unosic łapy, stawać na tzresących się jak galaretka nogach.Zresztą do tej pory jak stanie całym ciężarem to tył ciała mu się tzręsie. Więc mysle , że to są jak najbardziej POZYTYWNE objawy i tego należy się tzrymac. A ja jak zawsze tzrymam kciuki, bo wiem że dopuki jest nadzieja to wszystko się może zdarzyć. Uściski dla was ;) Quote
ulvhedinn Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 W zasadzie nadziei to ja nie mam, ale... to byłby cud totalny gdyby coś zaczęło działać- i tak jest dużo lepiej niż prognozowali weci:evil_lol: I będę dalej szukać bioptronu (na razie nikt nie ma, albo nie chce pożyczyć:-(). Muszę ją poza tym wkręcić na wizytę do neurologa na AR:diabloti: A w ogóle Aksa to cudo- sąsiadka z którą się kłóciłam od dwóch lat, jak spotkała kółkowca, to się rozczuliła, wypytała o małą i życzyła "wszystkiego dobrego":crazyeye: Quote
Aga_Mazury Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Ulv....czyli zdarzają się i sąsiedzi z sercem? :crazyeye: idę zatem zaraz u siebie poszukać ;)...żartuje ..u mnie też jest kilku "nienormalnych psiowo"...no może nie w tak zaawansowanym stadium jak ja, ale jednak..... Aksa jest super psiakiem....to nie ulega wątpliwości :evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Rany wiecie ile to zwierzę ma pary?! Wczoraj byłam na dłuuugim spacerze (to się tak ładnie nazywa:evil_lol: ) Aksa bawiła się z psami, kradła piłki, aportowała i ganiała jak głupia przez trzy godziny- a potem truchcikiem przywlokła mnie do domu domagając się żarła i wcale nie była solidnie zmęczona!!!!:angryy: Poza tym jak pędzi za piłką, to jest nieprzeciętny widok- bo wózek praktycznie powiewa w powietrzu, szczególnie na wybojach... O i Aksa potrafi capnąć piłkę w locie, no mówię wam świr totalny:evil_lol: Quote
fona Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Ulv, wiem, ze to wysilek kosmiczny i ogromne poswiecenie, ale jestes szczesciara, ze mozesz teraz patrzec na Akse, i chcialabym kiedys poczuc to, co Ty teraz czujesz. W ankiecie w rubryce "autorytet" wpisalabym natychmiast: ulvhedinn Dzieki, ze jestes :) Quote
ulvhedinn Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Fona, czuję się zawstydzona...:oops: ale faktycznie patrzenie na Aksę daje mnóstwo radochy i satysfakcji! Poza tym podnosi na duchu, bo skoro ona się nie przejmuje niczym mimo tego co przeszła, to aż głupio człowiekowi się rozczulać nad sobą i martwić jakimiś pier...łami Quote
Aga_Mazury Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 ulv....żeby nie było....ja też Cię podziwiam :Rose: ...i masz farta...że masz Aksę :evil_lol: Quote
andzia69 Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 ulv - niestety z braku czasu nie dałam rady iść na pocztę - wybaczycie???? poproszę kolegów z pracy coby zrobili paczuszkę w wolnej chwili i wysłali - dobrze? Przeżyjecie????? Quote
ulvhedinn Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 andzia- pewnie, że przeżyjemy- spokojnie, jesteśmy cierpliwe... :lol: Wyobraźcie sobie, że KrAksa ma adoratora- to piękny, szczupły, wysoki i ciemnowłosy mieszaniec dobermana... Jest po prostu zakochany- obtańcowuje ją na łące, zaczepia i złości się, że okropny wózek mu tak przeszkadza... ;) Quote
Aga_Mazury Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 chyba wszyscy się "weekend-ują" ;) Ulv...lista obecności jest jednak niezbędna ;).... Quote
ulvhedinn Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Chyba tak...:evil_lol: Kurcze muszę jechać (na razie zadzwonię) z małą do weta- od dwóch dni cóś mało sika... i zapaszek inny (ale to może przez zmianę karmy). Co prawda czuje się świetnie, ale ja wolę dmuchać na zimne... Quote
Aga_Mazury Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Koniecznie.....lepiej być nadopiekuńczym niż coś przegapić.... uściskaj łobuzicę ode mnie i moich potworów ;) ....(też już z Perłą nie mam czasami siły ....skąd to tyle energii ma ;)) Quote
Monia70 Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Weekendują?????:razz: :razz: :razz: W piatek nocka:cool3: W sobote nocka :cool3: Niedziela dogorywanie po 2 nockach :roll: W poniedziałek dniówka :cool3: Wszystko po 12 godzin Czy ktoś wspominał o weekendzie...??? ciociu Ago z Mazur? Quote
Monia70 Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Oj Aksunia , nie wprowadzaj niepokoju , plisss :modla: :modla: Quote
Aga_Mazury Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 no jak ktoś chce miliony zarabiać to nie ma co....albo weekendowanie alo bogactwo :evil_lol: ...uciekam bo zaraz dostanę czymś ciężkim ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.