Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

ja też nie mogę sie napatrzyć na wszystkie ślicznotki :loveu: :loveu: :loveu:
Madziu, a jak odleżynka ? Teraz jak Aksunia gania w wózeczku, to pewnie lepiej sie goi???

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
normalnie aż zazdroszczę Wam takiego parku...


rozczaruję Cię - to nie park, ale plac przy jednej z głownych ulic miasta, który za niedługo ma być zabudowany :cool1: do tej pory rozbijały się tu wesołe miasteczka, namioty cyrkowe itp

Posted

Co tam nasza Aksulina z cicią ulv wyprawia, że ich tu nie ma?Pewnie sie bycza na spacerkach?(o ilke byczenie z Aksa jest wogóle możliwe?:evil_lol: )
Ulv, jak twoje zdrówko?

Posted

Witam
Jestem tu po raz pierwszy dzięki Aganiokowi. Proszę o informacje nt. tego wózka, z którym biega Aksa. Gdzie takie cudo można zamówić. Ale najważniejsze, to jak przyzwyczaić psa do takiego poruszania się. Ja swojego 35 kg. mieszańca (też b. piękny!) podtrzymuję za ogon. Może to brzmi sadystycznie, ale tak poradził mi vet a pies sobie chwali. Co prawda teraz jest już na etapie całkowitego bezwładu tylnych łap,a mnie wysiadł kręgosłup. Morus ma 15 lat i poza tym jest b. żywym psem, więc chciałabym żeby sobie jeszcze uzył zycia. B. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam

Posted

To jeszcze raz ja. Jak się nauczę to wkleję zdjęcie mojego Moruska ze słodkim kotkiem Rudym znalezionym w lesie. jako opiekum kotów różnych przygarniętych jest nie do pobicia.

Posted

szarotka..........witaj na dogo....:)

Ulv...ma chwilowy problem z netem więc nie ma odpowiedzi na Twoje pytanie...ale odrobinka cierpliwości :)

co do Aksy.....przydałaby się dziewczynie jakaś rehabilitacja, ja nie mówię, że odrazu jakiś przystojny rehabilitant, ale jakiś fachowiec...ma ktoś jakies pomysły?

Posted

[quote name='szarotka11']Witam
Jestem tu po raz pierwszy dzięki Aganiokowi. Proszę o informacje nt. tego wózka, z którym biega Aksa. Gdzie takie cudo można zamówić. Ale najważniejsze, to jak przyzwyczaić psa do takiego poruszania się. Ja swojego 35 kg. mieszańca (też b. piękny!) podtrzymuję za ogon. Może to brzmi sadystycznie, ale tak poradził mi vet a pies sobie chwali. Co prawda teraz jest już na etapie całkowitego bezwładu tylnych łap,a mnie wysiadł kręgosłup. Morus ma 15 lat i poza tym jest b. żywym psem, więc chciałabym żeby sobie jeszcze uzył zycia. B. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Witam!
Wpadłam na chwile...
Aksa ma wózeczek dzięki dr. Szczypce. Doktor ma kontakt z panem który się zajmuje robieniem wózków dla psów. Koszt ok400zł. www.chiros.pl
Zdaje sie że Ulv. ma kontakt z tym panem od wózków.
Pozdrawiam

Posted

co do Aksy.....przydałaby się dziewczynie jakaś rehabilitacja, ja nie mówię, że odrazu jakiś przystojny rehabilitant, ale jakiś fachowiec...ma ktoś jakies pomysły?

Chyba teraz nalepsze byłoby pływanie dla Aksy. NAjbliższe mamy bajorko w Tyńcu ( kierunek Bielany) albo jeszcze bliżej NA Niskich Łąkach tylko póxnym popołudniem bo tam ludzie sie kąpią ( oczywiscie na zakazie). Niskie Łąki byłyby najlepsze bo bardzo łagodny i płytki brzeg i można by było z Aksa wejsc do wody i ją kontrolować jak sobie daje radę. A najlepsziej na długiej lince - tasmie bo nie wiem jak będzie sobie dawać rade. Ale koleżanka ma psa na wózku i jej potrafi pływać.

Posted

Witam!!! Nie było mnie bo mi zdech był komp...:angryy: wrrr...
Aksa gania coraz szybciej i pewniej- chwilami wózek prawie fruwa w powietrzu:evil_lol: a ostatni spacer w lesie wykazał, że jak wpadnie w krzaki- to tym gorzej dla krzaków:razz: Psica ponadto uwielbia taplać się w kałużach (oczywiście im większa fontanna wody trafi ciotkę ulv tym lepiej:diabloti: ) i chyba kocha wodę bo próbowała się władować do Odry... Tak więc, Laluna, jeszczę parę dni gorąca i zaczynamy wypady nad okoliczne jeziorka (kurcze Tyńca nie znam, ja jeżdżę do Leśnicy a jak mam więcej czasu i ciocię z autkiem to nad Bajkał, albo do Jelcza- a jak się ludzie kąpią na zakazie, to niech się wypchają, zawsze mówię, że "mój pies przyzwyczajony i nie zaszkodzi mu", jak ktoś się czepia:evil_lol: ) a jak znam Aksicę, to nauczy się pływać w pięć sekund...

Szarotka, nauczyć psa jeździć na wózku jest bardzo łatwo, tylko na początku trzeba go kontrolować i pokazywać jak np. omijać przeszkody:cool3:
Podam ci tel. bezpośrednio do pana który robi wózki: 513 398 585 bo nie sądzę żeby się obraził za reklamę:evil_lol:

Ps. Aksie bardzo by się przydała rehabilitacja, oraz lampa Bioptron...

Posted

Ulv najbilizej masz na Niskich Łakach Oławkę zdaje się. TAm jest dobre zejście jak jest ośrodek ZKwP. NAprzeciwko giełdy, tuż zaraz za mostkiem jadac od Trauguta jak wiedziesz na ul.Niskie Łąki to zaraz za mostkiem w prawo.

Posted

No... zachęcone pojechałyśmy wczoraj (po leśnym spacerze) nad jeziorko w Leśnicy. Aksa do wody włazi chętnie, trochę się boi pływać, ale z asekuracją to owszem, owszem!!:razz: Tam jest wysoka i miękka trawa więc później suszyła się bez wózeczka (ona znakomicie gania na kolankach,dociągając łapięta, a jak się rozpędzi, to w ogóle opiera się na zewnętrznej części stóp); no ale to tylko tam, gdzie sobie niczego nie poobija:evil_lol: Na pewno teraz będziemy często jeździć nad wodę...

Odleżyna się goi powoli, ale ładnie:lol: ciociu Monia!!!

Posted

To swietnie ta woda to najlepsza dla niej rehabilitacja bo zmusza takze mięśnie tylnych łapek do ruchu.
Tak ze jak najcześciej jeziorko, wykorzystaj to lato. A na Niskie Łąki to masz pięć minut jazdy. Spróbuj jeszcze tam.

Posted

Oooo.. Rebelia się pokazała:evil_lol: Plakatów nie dostałam wrrrr... Wpadnij kiedy do nas, co?

Ps. Przypominam, że szukamy Aksicy super domu z ogrodem!!! Czy ktoś może ją powstawiać np. na Allegro i różne strony adopcyjne?? Prooszę...

Posted

Andzia- stojaczek dotarł!!!!:multi: Jest śliczny i bardzo przypadł KrAksie do gustu- nareszcie jest jej wygodnie- wcina na siedząco (jak zawsze z ogromnym zapałem...:evil_lol: ) DZIĘKUJEMY!!!!
Dzisiaj jedziemy nad wodę ale dopiero pod wieczór- temperatura przekracza na razie:onfire: 35 stopni...

Posted

Musze wam pochwalić się postępami Aksy:multi: : już umie zostawać sama w domu, nawet można nie zakładać jej kagańca (ale lepiej zostawić jakąś zabawkę-gryzak), nie płacze, (chyba że wychodzę z resztą psów bez niej). Wraca bardzo ładnie na wołanie, a jak krzykne "idę sobie" to zawraca w miejscu i pędzi do mnie jak torpeda.:evil_lol: Aportuje coraz lepiej, chociaż nie zawsze od razu oddaje. Nie szarpie już okropnie smyczy i nie próbuje jej zjadać. Nawet wie co to znaczy "leży pies" -oczywiście bez wózeczka... A to wszystko w ciągu może 2 miesięcy... nie do pojęcia, że nie była niczego nauczona wcześniej- ona naprawdę chętnie pracuje:shake: Jedynie nie udało się jeszcze opanować gonienia kotów- ale pracujemy nad tym:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...