mimiś Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 toz nie krakam, tylko piszczę[jak ta bieda] o kasę Quote
bajk21. Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Wklejam zdjęcia Śpiocha, może nie są piękne, bo w żeczywistości jest ładniejszy, ale inne nie chciały się zrobić. Dziękujemy WSZYSTKIM za pomoc, ja i Śpioch, naprawdę jesteście wspanialii dzięki Wam, psina wygląda tak dobrze. Jeszcze przed nim długa droga, ale najważniejsze już za nim. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/764060a1a45b7466.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a5e2a96fe1de9b45.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a130b097b08f5e2c.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5856c02202edce19.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/afac74c0606bb2b1.html Quote
Rustamka_24_Kalisz Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 bajk21. Śpioszek jest sliczny... taka piękna bidulka z niego ... trzymam kciuki ( kasy narazie nie mam co by przeslac bo sama mam dwie bidy ktoreco prawda dawno ze mna sa ale to zawsze bidy i jedna bidulke Kotke nio i najważniejsze małe dziecko ktore niestety mi sie rozchorowalo i 90 dyszek w aptece zostawilam ) Niech okruszek szybko wraca do formy :) Quote
_ogonek_ Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 zaznaczam, wieczorkiem przeczytam cały wątek. Teraz tylko 1 posta ;) Quote
malagos Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 toż to maleństwo, kruszynka... Najgorsza w tym wszystkim jest świadomosć, ze by tak sobie leżał i konał na poboczu, odchodził i cierpiał... Quote
Ellig Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Malenki biedny Spioszek, ale musi byc lepiej:) Trzymaj sie Spioszku !!! Quote
Vasco Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 bajk21, to my Ci powinniśmy nieustannie dziękować za te wszystkie ratowane bidy. Śpioszek jest cudowny i taki okruszek z niego. Quote
zoja. Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Wszystko bez zmian; nadal męczy się w mini-klatce, ze względu na konieczność unieruchomienia. Ale od tego nic mu nie będzie -przemęczy się trochę, ale później będzie jak noworodek :) Quote
sylwija Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 trochę się pomęczy, a potem już z górki :D Quote
polubek Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 pomęczy się pomęczy a potem już tylko będzie wszystko dobrze. inaczej nie może być Quote
Abrakadabra Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Miał biedaczek szczęscie, że trafił na Jolę... Quote
bajk21. Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Śpioch wraca do zdrowia, ciągle by jadł, ale niestety nie chcą mu dawać tyle ile on by chciał. Lekarki śmieją się, że gdyby mu uległy z jedzeniem, to po dwóch tygodniach, nie wyciągnęły by go z klatki, trzeba by było wycinać go z niej. Cóż się dziwić, biedak był wygłodzony i z bólu też pewnie gdyby nawet było "żarcie", to on by nie jadł, ale teraz to dopiero by to wszystko nadrobił, a tu mu nie pozwalają, więc gdy tylko zobaczy człowieka to się dopomina, a tu nic z tego. Jutro będę w lecznicy z zagłodzoną Onką i jednym z maluchów, bo coś choruje, to spróbuję zrobić mu jakieś nowe zdjęcia. Quote
Cajus JB Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Oby wszystko szło coraz lepiej. Tych bid coraz więcej. Quote
Monika z Katowic Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 bajk21. napisał(a):Śpioch wraca do zdrowia, ciągle by jadł, ale niestety nie chcą mu dawać tyle ile on by chciał. Lekarki śmieją się, że gdyby mu uległy z jedzeniem, to po dwóch tygodniach, nie wyciągnęły by go z klatki, trzeba by było wycinać go z niej. Cóż się dziwić, biedak był wygłodzony i z bólu też pewnie gdyby nawet było "żarcie", to on by nie jadł, ale teraz to dopiero by to wszystko nadrobił, a tu mu nie pozwalają, więc gdy tylko zobaczy człowieka to się dopomina, a tu nic z tego. Jutro będę w lecznicy z zagłodzoną Onką i jednym z maluchów, bo coś choruje, to spróbuję zrobić mu jakieś nowe zdjęcia. Jakie dobre wieści!:) I trochę śmieszne o małym żarłoczku :) Quote
malagos Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Jolu, znowu owczarek? Boze, zaglodzony?... Quote
Saphira Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Pozdrawiam wszystkich i cieszę się z powrotu do zdrowia maleńkiej kuleczki. Niech je na zdrowie:lol::lol::lol: Quote
Vasco Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Maluszku, jedz na zdrowie:) Dzięki pani Joli masz taka możiwość. Quote
Ellig Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 bajk21. napisał(a):Śpioch wraca do zdrowia, ciągle by jadł, ale niestety nie chcą mu dawać tyle ile on by chciał. Lekarki śmieją się, że gdyby mu uległy z jedzeniem, to po dwóch tygodniach, nie wyciągnęły by go z klatki, trzeba by było wycinać go z niej. Cóż się dziwić, biedak był wygłodzony i z bólu też pewnie gdyby nawet było "żarcie", to on by nie jadł, ale teraz to dopiero by to wszystko nadrobił, a tu mu nie pozwalają, więc gdy tylko zobaczy człowieka to się dopomina, a tu nic z tego. Jutro będę w lecznicy z zagłodzoną Onką i jednym z maluchów, bo coś choruje, to spróbuję zrobić mu jakieś nowe zdjęcia. To dobry znak ,ze Spioch ma apetyt !:) Quote
polubek Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 podnoszę Śpioszka bo pusto zaczyna się robić. wszyscy :scared::scared::scared::scared::scared:??? Quote
Vasco Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 no niestety, najgorsze za nim, to i zainteresowanie mniejsze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.