Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wklejam zdjęcia Śpiocha, może nie są piękne, bo w żeczywistości jest ładniejszy, ale inne nie chciały się zrobić. Dziękujemy WSZYSTKIM za pomoc, ja i Śpioch, naprawdę jesteście wspanialii dzięki Wam, psina wygląda tak dobrze. Jeszcze przed nim długa droga, ale najważniejsze już za nim.


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/764060a1a45b7466.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a5e2a96fe1de9b45.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a130b097b08f5e2c.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5856c02202edce19.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/afac74c0606bb2b1.html

Posted

bajk21. Śpioszek jest sliczny... taka piękna bidulka z niego ... trzymam kciuki ( kasy narazie nie mam co by przeslac bo sama mam dwie bidy ktoreco prawda dawno ze mna sa ale to zawsze bidy i jedna bidulke Kotke nio i najważniejsze małe dziecko ktore niestety mi sie rozchorowalo i 90 dyszek w aptece zostawilam ) Niech okruszek szybko wraca do formy :)

Posted

Wszystko bez zmian; nadal męczy się w mini-klatce, ze względu na konieczność unieruchomienia. Ale od tego nic mu nie będzie -przemęczy się trochę, ale później będzie jak noworodek :)

Posted

Śpioch wraca do zdrowia, ciągle by jadł, ale niestety nie chcą mu dawać tyle ile on by chciał. Lekarki śmieją się, że gdyby mu uległy z jedzeniem, to po dwóch tygodniach, nie wyciągnęły by go z klatki, trzeba by było wycinać go z niej. Cóż się dziwić, biedak był wygłodzony i z bólu też pewnie gdyby nawet było "żarcie", to on by nie jadł, ale teraz to dopiero by to wszystko nadrobił, a tu mu nie pozwalają, więc gdy tylko zobaczy człowieka to się dopomina, a tu nic z tego. Jutro będę w lecznicy z zagłodzoną Onką i jednym z maluchów, bo coś choruje, to spróbuję zrobić mu jakieś nowe zdjęcia.

Posted

bajk21. napisał(a):
Śpioch wraca do zdrowia, ciągle by jadł, ale niestety nie chcą mu dawać tyle ile on by chciał. Lekarki śmieją się, że gdyby mu uległy z jedzeniem, to po dwóch tygodniach, nie wyciągnęły by go z klatki, trzeba by było wycinać go z niej. Cóż się dziwić, biedak był wygłodzony i z bólu też pewnie gdyby nawet było "żarcie", to on by nie jadł, ale teraz to dopiero by to wszystko nadrobił, a tu mu nie pozwalają, więc gdy tylko zobaczy człowieka to się dopomina, a tu nic z tego. Jutro będę w lecznicy z zagłodzoną Onką i jednym z maluchów, bo coś choruje, to spróbuję zrobić mu jakieś nowe zdjęcia.


Jakie dobre wieści!:)
I trochę śmieszne o małym żarłoczku :)

Posted

bajk21. napisał(a):
Śpioch wraca do zdrowia, ciągle by jadł, ale niestety nie chcą mu dawać tyle ile on by chciał. Lekarki śmieją się, że gdyby mu uległy z jedzeniem, to po dwóch tygodniach, nie wyciągnęły by go z klatki, trzeba by było wycinać go z niej. Cóż się dziwić, biedak był wygłodzony i z bólu też pewnie gdyby nawet było "żarcie", to on by nie jadł, ale teraz to dopiero by to wszystko nadrobił, a tu mu nie pozwalają, więc gdy tylko zobaczy człowieka to się dopomina, a tu nic z tego. Jutro będę w lecznicy z zagłodzoną Onką i jednym z maluchów, bo coś choruje, to spróbuję zrobić mu jakieś nowe zdjęcia.


To dobry znak ,ze Spioch ma apetyt !:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...