Jump to content
Dogomania

B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?


Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beata J. napisał(a):
Wiadomo czy udało sie załatwic policjanta z psem tropiącym?


Na razie udało się "załatwić" spotkanie z Drabsterem - ale czy do niego faktycznie dojdzie - zobaczymy...

Guest Mrzewinska
Posted

Policyjne psy tropiace uczone sa pracy na sladzie czlowieka i ignorowania zapachu zwierzat przy tej pracy - a kocyk bedzie pachnial takze czlowiekiem. Chociazby tym czlowiekiem, ktory powiesi go na plocie.
Minely cztery doby. Prawdopodobnie nie wiadomo, przez ktora dziure w plocie uciekla suka. Za to teren jest przesycony zapachem pozostalych psow - a pewnie i kocyk takze.
Nie tracilabym czasu na to.

Zofia

Posted

ja bym sprobowala czego innego:przeszukac teren z psami ktore kumaja co oznacza szukanie.psy szybciej wyniuchaja innego psa np.schowanego niz zauwazy takiego psa czlowiek.:roll: .aaa to nie byl moj pomysl z tym psem tropiacym z policji:).ja podziekowalam Drabsterowi za gest-kocyk;).

Posted

Yboty wracają do Wawy... niestety z niczym :shake:
Bordusiu, maleńka trzymaj się - nie przestaniemy cię szukać !!!! :placz:

Ludziki z Poznania miejscie oczy i uszy otwarte...

cholera chyba się dzisiaj upiję :-( - a na Niunię CAŁY CZAS CZEKA KOCHAJĄCY DOMEK !!!

Posted

zz tym psem do suzkanai to nei ejst zly pomysl..i nawet lepiej by byl to mlody nie dokonca jeszcze potrafiacy szukac ;) moze brzmi to nieprofesjonalnie ale wlasnie taki pies chetniej poszuka innego psa - bo nie jest jeszcze zbyt dobrze wyuczony ze szuka sie tylko po tropie ludzkim... sama pamietam jak moja mala robila mi takie numery - ze zamaist ludzkiego sladu szla tropem psa bo przeciez trzeba sie pobawic ;)

trzymam kciuki ! mocno! heh sama dobrze wiem co znaczy jak pies wsiaknie :(

Posted

Co tam swiat.... swiat jest jaki jest, gorzej z ludzmi :shake:
Trzymajmy kciuki za Ybotow, maja koszmarna droge przed soba, a w domu czekaja na nich 2 psiaki.
Przy okazji pomozmy Ybotom w szukaniu domku dla Pastorka, cudaczka z ogromnym sercem...
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21499
Oni juz dosyc teraz maja na glowie.
Gdyby wiadomosci od Drabstera byly rzetelniejsze i na biezaco... gdyby....
:shake: :shake: :shake:

Posted

Witokret,supergoga napiszcie cos wiecej,bo strasznie lakoniczne te wiadomosci.czy YBOTy widzieli sie z tym facetem co ja podobno karmil?kto mial ja wczoraj na rekach?Kto ja w ogole widzial?jak nie mozecie tu pisac to skrobnijcie mi na pw-bardzo prosze

Posted

O żadnym psie na rękach nic nie wiadomo, przed chwiladzwonili do mnie kolejne dwaj panowie z oczyszczalni - potwierdzili że nic nie wiedzą a zauważyli by psa na tym pustkowiu. Jutro do nich jade pogadać jeszcze raz.
YBOT=y napiszę, ja nie czuję sie uprawniona.
Tylko tyle: Drabster nie miał czasu szukać.:shake:

Guest Mrzewinska
Posted

Ona prawdopodobnie pobiegla w kierunku, z ktorego przyjechala - powrotna trasa. Jesli jest taka mozliwosc, obdzwoncie pobliskie stacje benzynowe, czy jej ktos nie widzial, moze ktos ja tam przygarnal czy zabral do auta.

Zofia

Posted

z tego co czytam, to cala akcja poszla na marne :roll:
bardzo mi przykro......
wszyscy czekaja co powie Drabster a tu.....
czy byla chociaz jedna sytuacja , w ktorej Drabster konkretnie powiedzial/a
ze pies zrobi to ...czy to... a widziano go dokladnie tu...czy tam....:roll:

Drabster- jezeli wiesz dokladnie co sie stalo z sunia to POWIEDZ
prawda nalezy sie przede wszystkim YBOTOM

:shake::shake::shake::shake:

Posted

Bordie może być teraz wszędzie...
Ale nie traćcie nadzieji, czasem musi upłynąć kilka dni zanim trafi się na właściwy trop. Mojej koleżanki kundelek, strachliwy i bardzo nieśmiały, na przystanku wskoczył niespodziewanie do autobusu i odjechał bez niej. Goniła go następnym, ale po psie ani śladu. Przez ładnych pare dni jeździła w te i z powrotem po całej trasie, wysiadała na każdym przystanku i szukała psa po osiedlach. To było jak szukanie igły w stogu siana. Mógł być wszędzie... A jednak znalazła go! Tam gdzie zupełnie się tego nie spodziewała, gdzie była już wcześniej kilkakrotnie i nie było śladu psiaka. Ale rozwiesiła dużo ogłoszeń i ktoś go zobaczył, zadzwonił.
Ogłoszenia to podstawa.

Posted

YBOTy zmeczone, zalamane i zrospaczone wracaja do Wwy...
Okolo 20 powinni byc i wtedy sami napisza co i jak...
Ale fakty swiadcza przeciwko prawdomownosci Drabstera...

Pozdrawiam
Ewa

Posted

Uwazam ze Drabster powinnien napisac prawde tak czy siak jest juz zrujnowany na tym forum. A prawda nam sie nalezy.

A chcialabym wiedziec tak jak inne osoby, Gosia i inne osoby poswiecily duzo czasu na dzwonienie, szukanie etc. i jesli pies naprawde uciekl poswieci sie go znowu. Bo psina miejmy nadzieje ze znajdziemy.

Ale jesli psina nie zyje to niech to nam sie powie. Nikt nie ma czasu na szukanie wiatru w polu, skoro wiadomo, ze go nie ma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...