Jump to content
Dogomania

B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?


Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę, że zrzutę można zrobić na Metro. A co do tej drugiej gazety - ktos pisał, że juz dawał. Czy dobrze zrozumiałam.
Proponuję, zbierzmy co mamy:
Ja dałam ogłoszenie do emisji na antenie:
884 Złote Przeboje, (z eski mi wycofało - nie przyjęło), jeszcze jedno radio - pisałam wyżej - teraz nie moge tam wejść.
-radio taxi: 3 firmy: ACI, Express Taxi i jeszcze 1 numer - znów amnezja
- poznań.net
- Komendant Straży Miejskiej - wysłałam plakat - zobowiązano sie przekazać do referatów

Postaram sie tez skoczyc na sielankę, chyba że ktoś ma bliżej.
Jutro jak wrócę z objazdu terenu - napiszę.

Posted

przeciez ja go podaje chyba ze trzeci raz, jest juz na serwerze.
PLAKAT

http://zwierzaki.org.pl/bord.doc

Pierwszy telefon jest supergogi drugi i trzeci Ybotow, teraz juz nie wiem w koncu jakie maja byc telefony. Kto przejmuje stanowisko glownego poszukiwacza.

Sielanka dziala tylko w niedziele.

Juz zmienilam telefon zeby byl do Gosi.

Posted

Supregoga, ja wczoraj polnocy rozsylalam, od firmy ogrodniczej po firmu budowlane, ktore tam buduja domy...nie pamietam juz dokladnie?
Poza tym na mnostwo forow (Poznanskich, psich itp.)
Ktos dal na cb radio (forum)

Posted

To już ja sie podejme bo w zasadzie taka trochę mobilna z TZ-em jestem. Na 2 łapy.
Czyli na moim plakacie jest mój telefon. Przecież YBOT-y juz trzeci raz nie przyjada, chyba że sprawa będzie bardziej konkretna - czyli po sunię. A może gdy się znajdzie to my się przejedziemy z sunią. :lol:

Posted

[quote name='Sylka']przeciez ja go podaje chyba ze trzeci raz, jest juz na serwerze.

http://zwierzaki.org.pl/bord.doc

Pierwszy telefon jest supergogi drugi i trzeci Ybotow, teraz juz nie wiem w koncu jakie maja byc telefony. Kto przejmuje stanowisko glownego poszukiwacza.

Sielanka dziala tylko w niedziele.
A to przepraszam...
Myślałam, że plakacik też tylko mailem rozsyłasz...

Posted

Dziewczyny sunia przesuwa sie prawdopodobnie wzdluz Warty w kierunku polnocnym. Warto byloby sie skupic na gminie Czerwonak, bo sasiaduje z miejscowa oczyszczalnia.

Juz kontaktowala sie tamtejsza policja, psa nikt nie zglaszal. Gdyby zostal znaleziony laduje w Swarzedzu.

Posted

Złotniki troche na lewo od Czerwonaka i Owińska w kierunku polnocnym za Czerwonakiem.

W dalszym ciagu obstawiam brzeg Warty z mapy widac ze jest tam duzo terenow zielonych i prawie zadnych zabudowan. Nie wiem gdzie tam sa mosty zeby przejsc przez Warte.

Posted



Czerwony punkt to plus minus oczyszczalnia, troche ponizej jest juz Czerwonak powyzej juz Owinska (tez. naleza do gminy Czerwonak), niebieskie oczywiscie Warta, terenow zielonych od cholery i troche.

Posted

Sylka napisał(a):
Złotniki troche na lewo od Czerwonaka i Owińska w kierunku polnocnym za Czerwonakiem.

W dalszym ciagu obstawiam brzeg Warty z mapy widac ze jest tam duzo terenow zielonych i prawie zadnych zabudowan. Nie wiem gdzie tam sa mosty zeby przejsc przez Warte.


hmm jutro mam wolne może obdzwonię te schroniska, co ?

Posted

asiuniap napisał(a):
Z tego co wyczytałam, wyciągam wnioski, że husky zagryzły sunię, a ten facet ściemniał, że uciekła???:crazyeye:


Powiedziałaś to o czym ja już myślę od dawna. Córka mnie wprawdzie uspakajała twierdząc, że Haskie nie są agresywne , ale mnie to cały czas krąży po głowie.

Posted

czesc Kochani.....nie wiemy w sumie jak to wszystko skomentowac....ja juz skomentowalam to chyba w oczyszczalni sciekow kiedy pan powiedzial ze nie bylo tam NIGDY zadnego psa, ze zaden pies nie byl wpuszczany na teren oczyszczalni i nie bylo zadnych misek z karma dla psa....- RYKNELAM SZLOCHEM i to moj jedyny komentarz po 730 kilometrach trasy !!!!!

Posted

Ybot, prosze wyjasnij mi ... i chyba nie tylko ja sie pogubilam - skad byla ta wiadomosc, jakis telefon czy Drabster? Ja juz nie nadarzam, bo przeciez wlasnie dzieki tej informacji zaladowaliscie sie w samochod i przejechaliscie pol Polski ......

Posted

Ja rozmawiałam z dwoma panami z tej oczyszczalni, dzwonili do mnie juz po wyjeździe YBOT-ów. Potwierdzili to zdanie wyżej, nie było tam żadnego psa, gdyby był, tam jest takie pustkowie, że nie ma możliwości nie zobaczyć psa. Jutro mam sie tez jeszcze z nim spotkać i pogadać, ale YBOT-y juz gadały i taka jest prawda. Tam nie było Bordi.

Jutro zadzownię do 2 znajomych myśliwych z Czerwonaka, nie jest to moja ulubiona nacja, ale maja psy, duzo z nimi łażą po tych terenach, wbrew zajęciu lubią zwierzaki (:shake: ) a do tego jeden ma firme ochroniarska i pilnuje wielu obiektów w rejonie. Wyśle im foty emailem, a jakby nie mieli to pojadę i zawiozę plakat.
Poprosze o wywieszenie w swoich zakładach pracy - tam sporo ludzi pracuje z okolic, może ktoś widział.

Posted

3 To ja dzwoniłem do Ybota jak tylko JA dostałem tel że widziano sunie

YBOT
To zdanie wyżej to cytat z Drabstera. Mam pytanie:czy mieliście mozliwość porozmawiania z tą osobą która dzwoniła do Drabstera, czy on wogóle dał Wam jakiś namiar na tego kogoś?
Z tego co do tej pory do nas dotarło to wygląda że niestety nie .

Posted

Wiecie ze ktos nie widzial to nie znaczy ze nie bylo. Nie znam tego psa i nie wiem, ale mam duze watpliwosci zeby uciekal z kierunka wielkich blokow. Raczej w tereny zielone. Tam jest tego od groma i troche. Niedaleko przeciez jest wielka fabryka Primy na ulicy Rubiez. A tu mi kolezanka mowi ze tereny pustkowia sa wrecz rozlegle tam.
Zeby doszla do Czerwonaka tak musi znalezc most zeby przejsc.
Trzeba znalezc psiarzy z tamtych terenow, bo inaczej to szukanie igly w stogu siana.

Posted

Tak, ale sunięwidziano ponoć w niedzielę, a ja wiadomość dostałem w poniedziałek. Z osobą, która dzwoniła do Drabstera, nie rozmawialiśmy, bo Drabster nie ma do niej telefonu (sic!).

Beata J. napisał(a):
3 To ja dzwoniłem do Ybota jak tylko JA dostałem tel że widziano sunie

YBOT
To zdanie wyżej to cytat z Drabstera. Mam pytanie:czy mieliście mozliwość porozmawiania z tą osobą która dzwoniła do Drabstera, czy on wogóle dał Wam jakiś namiar na tego kogoś?
Z tego co do tej pory do nas dotarło to wygląda że niestety nie .

Posted

Jutro dzwonię, tak jak pisałam do psiarzy z Czerwonaka. Zapytam jak można przejść przez rzekę, chyba że teraz jest zamarznięta, to można.
Ale czy ona w ogóle tam była i tam szła. Skoro ludzie mieszkający - gospodarze, tez jej nie widzieli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...