Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malibo57 napisał(a):
Wojtuś, DT był sprawdzony przez ms_arwi - ona odwoziła tam Frania. Nie było mowy o kotłowni.

Dzięki piekne:)
Nie chce juz historii Frania :shake:,
teraz sie cieszę jego pobytem u Ajii i przejazdem niebawem do hoteliku w Brzyścu:)

Posted

malibo57 napisał(a):
Rozmawiałam z ms_arwi - była zdziwiona i nie mogła uwierzyć, że Franio nie jest w domu, ale widziała zdjęcia i też zwątpiła.
No włąsnie to mnie też zastanawia. Dlaczego wszystkie zdjęcia były z domku (kuchnia, pokój) lub z podwórka? No, że na podwórku, to oczywiste, ale skoro nie mieszkała w domu, to pewnie specjalnie do zdjęć był zabierany:(
Ale dobra, koniec, bo zaczyna mnie "nosić", a przecież już Franio bezpieczny i zadowolony. Bedzie leczony i zdiagnozowany a to najważniejsze. teraz tylko to sie liczy, ale resztę tak, czy inaczej powinniśmy wyjaśnic, choćby ku przestrodze. Nie może być tak,że ktoś tak zawiedzie a my udamy że nic się nie stało. Bo się stało!

Posted

Skoro Franuś ma gdzie sobie posiedzieć i poczekać to niech posiedzi, czemu nie.

Czytam tak wstecz wątek - niejasne do końca to co było w/z DT. Tymczasowa Pani najprawdopodobniej nie do końca wiedziała o co chodzi z pobytem Frania u niej. Ale chyba nie traktowała go w sposób obojętny i pewnie teraz niezbyt wie czemu Franio wyjechał - no chyba że wyjaśniłyście Pani w czym rzecz.

Posted

malibo57 napisał(a):
Wyjaśniłam krótko, ze go zabieramy, bo chcemy, żeby mieszkał w domu. Myśle jednak, ze jutro porozmawiam z panią dłużej ab ovo.
No i super! Może choc po części uda się nam rozwiać niektóre wątpliwości po tej rozmowie. Zapytaj proszę "o wszystko";)

Posted

Myślę, że do końca nie była i nie jest świadoma o co chodzi:shake: . Mam znajomą która uważa, że w kotłowni to luksus i jej psiak śpi tam w duże mrozy albo jak jest burza :shake:
Franuś ma fajne cioteczki które teraz go dopilnują :loveu:

Posted

franio od razu najbardziej polubił tą kotłownie, od samego poczatku tam siedział, ale mógł wchodzić do domu, chociaz czesto sikał w domu i jak ciocia wychodziła zamykała go w tej kotłowni wtedy.jak ja tam byłam chodził wszedzie, mógł też kiedy chciał wychodzić na podwórko a bardzo lubi siedzieć na ogródku, pisałam o tym ze siedzi w kotłowni, ale dostałam po tym poście Pw ze mam to usunać ze tam spi i siedzi wiec te info usunełam.
myślałam ze filmiku już nie chcecie skoro frania zabraliście i dlatego nie wysłałam nikomu.
Kamie podałam maila do Moniki, pewnie sie odezwie.
A miseczki mogę odesłac tylko nie mam pieniędzy na wysyłkę...
Aha, i od samgo poczatku było mowione ze ciocia ma swoje 3 psy...

Posted

ana666 napisał(a):
pisałam o tym ze siedzi w kotłowni, ale dostałam po tym poście Pw ze mam to usunać ze tam spi i siedzi wiec te info usunełam.
myślałam ze filmiku już nie chcecie skoro frania zabraliście i dlatego nie wysłałam nikomu.

A miseczki mogę odesłac tylko nie mam pieniędzy na wysyłkę...
Aha, i od samgo poczatku było mowione ze ciocia ma swoje 3 psy...

A, od kogo dostałaś Ano, PW w sprawie kotłowni?
Filmik chcemy, jak najbardziej.
Czy miseczki są u Ciebie? Ajlii mogła je zabrać, ale nikt ich nie oddał z psem.

Posted

Chetnie bym wspomogła Franka ,ale jak tak czytam to myślę ,że domek tymczasowy może jednak nie był taki zły.
Może zwyczajnie wynikły nieporozumienia jakieś i niedopowiedzenia na linii dogomanii.
Jeśli Franek faktycznie miał udar to jemu jest potrzebny spokój ,stabilizacja,a szczepienia w takim przypadku niekoniecznie mu się przysłużą ,a hotel z pewnością zażąda szczepień.
Leczenie po udarze ogranicza się do podania nootropilu czy innego leku z tej grupy a i tak nie wszyscy weci to polecają.
W hotelu przecież psy się ciągle zmieniają ,jest niesłychane zamieszanie....może ten psiak faktycznie potrzebuje dużo odpoczynku zwyczajnie i wybrał sobie jakiś swój kącik....w kotłowni,na uboczu...

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Jak to napisać, żeby nikogo nie urazić?
Przypomina mi się scena z "Rejsu" i tekst: "nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma". :):):)

Zaprosiłam do Franeczka masę osób. Przyszła garstka. Choć ja, od półtora roku, pomogłam całej masie psów...
Ufam, że z tej garstki Franeczkowi pomogą TYLKO Ci, którzy są przekonani do pomocy staremu i brzydkiemu psu po wylewie, którzy chodzi krzywo!

Zadeklarowani "Franeczkowi Aniołowie" to::loveu::loveu:
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]m[/FONT][FONT=Comic Sans MS]alibo57 50:loveu:
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]ranias 10 zł :loveu:
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]haliza 15 zł :loveu:
[/FONT][FONT=Book Antiqua][FONT=&quot][FONT=Book Antiqua][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]wojtuś 1[/FONT]0 zł[/FONT] :loveu:
[/FONT]
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]czerda 50 zł[/FONT][FONT=Comic Sans MS] :loveu:
avii 20 zł :loveu:
kaikaicezar 15 zł :loveu:
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]DIF 10 zł [SIZE=2](od czerwca) :loveu:
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]magdyska25 10 zł [/FONT][FONT=Comic Sans MS](od czerwca)[/FONT][FONT=Comic Sans MS] :loveu:
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]KrystynaS 30 zł [SIZE=2](od czerwca) :loveu:
[/FONT] [FONT=Book Antiqua][FONT=&quot][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Monika z Katowic 50 zł[/FONT][FONT=Comic Sans MS] [SIZE=2](od czerwca)[/FONT] :loveu:[/FONT][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=2]
[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS] Mogę tylko serdecznie prosić... Bo Franiowi brakuje jeszcze 90 zł.:-(
Wiecie, co mawiała moja Babcia? "Obyś nigdy w życiu nie musiała ludzi o nic prosić!"... I miała rację!

Oczywiście wiedziałam, że przybędzie trochę pesymistów, krytykantów. O to na Dogomanii najłatwiej.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Dużo trudniej o konkretną pomoc i konkretne działanie.:-(

Decyzja o przeniesieniu Franeczka nie była podjęta pochopnie! [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Zanim ją , WSPÓLNIE z darczyńcami, podjęliśmy trwało to prawie trzy miesiące!
I trwało wiele spraw poza wątkiem. Kontaktowaliśmy się na pw.

Nigdzie nie pisaliśmy, że Franio był przypalany gorącym żelazem albo bity...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Ale FRANIO żył sobie, bo żył. A Franio nie jest zdrowym psem!!!
A my płaciliśmy za leki, witaminy, miski...
Kontakt, a raczej jego brak, z byłą prowadzącą watek i osobą, która udostępniała konto był gehenną.

Jeszcze kilka miesięcy temu Franeczek miał spory zapasik finansowy... Teraz jest biedny i dlatego szukamy dobrych ludzi.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Ale nic na siłę! Proszę tylko tych, którzy chcą pomóc!:loveu:
I nadal uważam, że nasza decyzja była słuszna!
Będę powtarzać do znudzenia - jeżeli byłe dt takie we Franeczku zakochane zawsze może Go adoptować.

I jeszcze ważne informacje bieżące[/FONT] [FONT=Comic Sans MS].
[SIZE=3]AKTUALNE ROZLICZENIA ZNAJDUJĄ SIĘ W POŚCIE NUMER 4
[/FONT][FONT=Comic Sans MS].
Wpływy wyglądają tak:

Były skarbnik Frania - Gonia66 przesłała na moje konto kwotę: 250 zł
(data wpływu 30.05.2011r.)
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]
[/FONT][FONT=Comic Sans MS]Maj 2011 jednorazowe (razem:30 zł)[/FONT][FONT=Comic Sans MS]
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]10 zł Awit [/FONT][FONT=Comic Sans MS]
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] 20 zł kazik132 [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]

[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Maj 2011 stałe (razem: 150 zł)
[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]150 zł [/FONT][FONT=Comic Sans MS]czerda[/FONT]

Posted

Moniu, Twój post trafił w dziesiątkę, z jednym tylko wyjatkiem!
Franio nie jest brzydki;) To starutka Pięknotka, tylko trochę zaniedbana, ale zobaczymy wszyscy niebawem, jaki z niego piekny psiak. Jestem pewna!
Wszystkiego najlepszego dla Frania i jego fanów z okazji Dnia Dziecka!:) Kilka dni temu świetowaliśmy z powodu nowego życia Frania a dziś mamy kolejny powód! Każdy z nas niech poczuje się tym sprzed kilku (dziesięciu;)) latek i świętuje raz kolejny!:)

Posted

[quote name='ana666'] pisałam o tym ze siedzi w kotłowni, ale dostałam po tym poście Pw ze mam to usunać ze tam spi i siedzi wiec te info usunełam.

[quote name='malibo57']A, od kogo dostałaś Ano, PW w sprawie kotłowni?

Przypominam i bardzo proszę o odpowiedź na to pytanie - wyjaśnijmy sobie wszystko.

Hebanowa, to wielka pomoc dla Frania, tym większa, że fachowa:)

Posted

Witaj Franiu :)

Czytając to wszystko, wnioskuję, że faktycznie zawiodła tutaj osoba, która była w bezpośrednim kontakcie z DT, czyli ana666.
I tak się zastanawiam właśnie, czy tymczasowa opiekunka na pewno dostawała pieniążki za utrzymywanie Frania?
po drugie - najbardziej mnie zaskoczyło to, że tymczasowa opiekunka nawet nie została powiadomiona przez ana666, że Franio zostanie od niej zabrany.

nie sztuką jest założyć kilkanaście wątków, sztuką jest prowadzić je dokładnie i do końca. Wtedy można powiedzieć, że pomogło się danemu psu.


Ja moją skromną wpłatę dzisiaj przeleję na konto Moniki i przepraszam, że to będzie tylko 30 zł i to jednorazowo, ale niestety muszę wysłać kolejną wychudzoną i starą sunię amstafkę do DT, a nie mam w ogóle deklaracji...

Gdy będę miała za jakiś czas znów wolne środki, to na pewno Franiowi grosika przeleję.

Posted

malibo57 napisał(a):
A, od kogo dostałaś Ano, PW w sprawie kotłowni?
Filmik chcemy, jak najbardziej.
Czy miseczki są u Ciebie? Ajlii mogła je zabrać, ale nikt ich nie oddał z psem.

od goni66.
To wyslę filmik.
Miseczki sa u cioci, mówi ze nie pomyslała jak jej zabierali frania zeby je dać

Posted

[quote name='Monika z Katowic'][FONT=Comic Sans MS]Jak to napisać, żeby nikogo nie urazić? [/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Przypomina mi się scena z "Rejsu" i tekst: "nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma". :):):)[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]Zaprosiłam do Franeczka masę osób. Przyszła garstka. Choć ja, od półtora roku, pomogłam całej masie psów...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Ufam, że z tej garstki Franeczkowi pomogą TYLKO Ci, którzy są przekonani do pomocy staremu i brzydkiemu psu po wylewie, którzy chodzi krzywo! [/FONT]

[FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS] Mogę tylko serdecznie prosić... Bo Franiowi brakuje jeszcze 90 zł.:-([/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Wiecie, co mawiała moja Babcia? "Obyś nigdy w życiu nie musiała ludzi o nic prosić!"... I miała rację![/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]Oczywiście wiedziałam, że przybędzie trochę pesymistów, krytykantów. O to na Dogomanii najłatwiej.[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Dużo trudniej o konkretną pomoc i konkretne działanie.:-([/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]Decyzja o przeniesieniu Franeczka nie była podjęta pochopnie! [/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Zanim ją , WSPÓLNIE z darczyńcami, podjęliśmy trwało to prawie trzy miesiące![/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]I trwało wiele spraw poza wątkiem. Kontaktowaliśmy się na pw.[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]Jeszcze kilka miesięcy temu Franeczek miał spory zapasik finansowy... Teraz jest biedny i dlatego szukamy dobrych ludzi.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Ale nic na siłę! Proszę tylko tych, którzy chcą pomóc!:loveu:
I nadal uważam, że nasza decyzja była słuszna!
Będę powtarzać do znudzenia - jeżeli byłe dt takie we Franeczku zakochane zawsze może Go adoptować.
Myśle Moniko nad tym co napisałaś:)
Chciałbym również, by wszystkie Osoby, które zaprosiłaś pięknie sie tutaj z Nami przywitały, nawet jeśli w tej chwili nie mogą pomóc finansowo:)

Takie Osoby z Wielkim Sercem i ja tutaj prosze - pomóżmy Franiowi :loveu:
Aby Chłopak miał jeszcze dużo radości z codziennego, psiego życia:loveu:

Posted

[quote name='malibo57']W takim razie, pozostaje Ci Monisiu, zapytać Gonię w mailu, o co chodziło i dlaczego nie było info o kotłowni na wątku.

Malibo! Przesyłam Ci w pw maila Goni.
Ja o nic nie będę pytać, bo w to nie wierzę.

Oczywiście mogę też zwrócić się z zapytaniem do Moderatora (o ile się orientuję moderator może przywrócić pierwotną treść postów).
Anno666? Czy może próbujesz zrzucić na kogoś (kto nie może się obronić) swoje winy i swoje zaniedbania w kwestii byłego dt?
Dlaczego wcześniej nie było Cię na wątku, nie odzywałaś się, a teraz jesteś taka "nad-aktywna"?
Chcesz, żeby wątek FRANECZKA przypominał magiel, sortownię brudów? Żeby ewentualni darczyńcy zniechęcili się? Czyli z rozkoszą zemścisz się na starym, chorym psie?

Jestem na watku Frania od początku, na Dogo wchodzę codziennie od dnia rejestracji i codziennie czytam wątki psów, które sponsoruję. Wcześniej nie spotkałam w żadnym poście wzmianki o tej nieszczęsnej kotłowni!

Franeczek zaczyna nowe życie. :loveu:
I o tym pragnę pisać na Jego wątku. :loveu:

Posted

Cieszę się że sytuacja Frania się ustabilizowała i że będziemy wiedzieć teraz na bierząco co się z psiakiem dzieje. Dzięki Monika i Malibo57 za pomoc Franiowi!!! Ja nadal szukam pracy, jeśli moja sytuacja się w końcu poprawi (na co liczę bardzo) to Franiowi na pewno pomogę. Póki co będę go odwiedzać na wątku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...