Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny zapisuję wątek, od rana czytam z rozpalonymi policzkami :oops: - takie emocje. Mam nadzieję, że wszystko się uda. czekam z niecierpliwością na informacje, b0o od 8.00 miało być otwarte schronisko jak czytałam

Posted

No... czekamy czekamy.

Mam 2 paczki fajek i kawe przy kompie.....bo mnie telefon o nieboskiej godzinie 8 rano obudzil..... jakis Nikus...heheheheh


Dziewczyny dajcie znac co z Maluchem Frankiem naszym?

Jakby cos to ewentualnie Nikus sie do banku znowu biedak moze przejdzie - trase juz dzisiaj przecwiczyl... ;)

Dzieki Nikus.

Posted

DZwonilam do Anny666 zaraz idzie do schronu, bo tam sie umowila z Natalia, jak tylko cos bede wiedziala napisze....Natalia zabierze go stamtad bo nie ma sensu targac go do domku...
Teraz dzwonilam do Toli, Franio jest z ni w kuchni- w cieple- nakarmila go byl glodny ale mowi ze przez te 3 dni bardzo schudl...jedzonko musi mu wyżej stawiać, inaczej sobie nie radzi:(:(
NAjważniejsze, ze żyje, jest mu cieplo i za chwilę będzie wyciągnięty i wieziony do kliniki. JAk juz tylko opusci schron- zaraz Wam napisze;):)

Posted

Jezuuuuuuu..dziewczyny!!!!!!!!!!!ZDĄŻYŁYŚMY W OSTATNIEJ CHWILI!!!!!On mial byc dzis uspiony!!!!!!!!!GDyby nie ot,że Nasza Tola pobiegla rano do schronu ipowedziala, ze ma byc adoptowany przez Anię i leczony juz by GO NIE BYLO!!!!!!!!!!!!!:(:(:(....aż się cała trzęse....to jakiskoszmar ale i cud!!!!zostawili go na te 4 dni świąteczne (to znaczy dobrze my wiemy po co..i dzięki Bogu), zebygo uspic zaraz po...normalnie nie moge...:(
Jest bardzo slaby, ma chyba biegunkę, jest teraz na trawce...ledwo chodzi ale chodzi...schudl bardzo...:(...jakos sie trzyma...dla NAS ON SIE TRZYMA DZIEWCZYNY!!JA TO WIEM I WIEM ZE ŚW FRABCISZEK juz nam pomaga:):)
Nie moge normlanie sie otrzasnąc po tej wiadomosci:(:(

Posted

Nie do pojęcia! Rany boskie! Tolu, dzięki, że tam byłaś wcześnie, dzięki Ci za to. Czasem minuty grają rolę. Chyba nie dotrwam do 12.00. Niech ktoś da znać, że on już poza zasięgiem morbitalu.

Posted

malibo57 napisał(a):
nie do pojęcia! Rany boskie! Tolu, dzięki, że tam byłaś wcześnie, dzięki ci za to. Czasem minuty grają rolę. Chyba nie dotrwam do 12.00. Niech ktoś da znać, że on już poza zasięgiem morbitalu.

on juz poza zasięgiem morbilu malibu!!!!!juz mu nic nie grozi, juz wszystkie papiery przygotowane- etraz czekaja na natalie- dzownila dziewczyna ze sie źle jedzie ale za chwile bedzie tam o ile uz nie jest!!!cioetczki- anioly!!!zdążyliśmy!!!!!!!!!:):):)

Posted

gonia66 napisał(a):
Jezuuuuuuu..dziewczyny!!!!!!!!!!!ZDĄŻYŁYŚMY W OSTATNIEJ CHWILI!!!!!On mial byc dzis uspiony!!!!!!!!!GDyby nie ot,że Nasza Tola pobiegla rano do schronu ipowedziala, ze ma byc adoptowany przez Anię i leczony juz by GO NIE BYLO(


no przecież płaczę jak bóbr - dziewczyny, to zrządzenie losu chyba, że został wypatrzony i ta akcja przez święta. On musi żyć - jest komuś przeznaczony inaczej już być go nie było

Posted

I KOLEJNY CUD!!!!!KIEROWNIKA NIE BYLO DLATEGO WSZYSTKO POSZLO SPRAWNIE!!dOPIERO JAK DZIEWCZYNY WSADZILY FRANIA DO AUTA- PRZYSZEL KIERO- I SIE ZACZAL COS RZUCAC, COS MU SIE NIE PODOBALO...ALE ANETA POWIEDZIALA ZE TO JEST JEJ KOLEZANKA I ZE JADA Z PSEM DO POZNANIA!!!!ZACZAL COS MARUDZIC ALE ANETA ODPRAWILA NATALIE I DO SCHRONU NIE WROCILA..NAJWAZNIEJSZE ZE FRANIO JEDZIE!!:):)A ANETA MOWI ZE NIECH SIE DRZ TAM W SCHRONIE- JEGO PROBLEM:):):)....TERAZ MODLIMY SIE ZA WETOW I ZA DOBRA DIAGNOZE I ZA WYLECZENIE KOCHANEGO FRANUSIA:):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...