Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malibo57 napisał(a):
Jest duża szansa na poskładanie wszystkiego w logiczną całość - praca wre. Będą raporty;-)


trzymam kciuki :lol: za powodzenie Franeczka - słoneczka :)

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja wracałam z godzine temu ze spaceru z moimi psami i podeszliśmy do plotu schronu, żałuje tego bardzo, bo to co zobaczyłam mnie przerazilo, Franio przerazliwie chudy i mokry stał tyłem odwrócony w stronę wejścia do boksu, zawolalam z budy wyjrzal jakiś pies, Franio sie obrócil po jakimś czasie ale jakby tracił równowage, nie mogł podejsć, i spowrotem obrócił sie w strone bramy boksu i patrzył, na 100% Franio to Franio a nie Frania, naprawde mocno ma skrzywioną ta głowe, jest sredniej wielkości-do kolana. w misce było troche suchej karmy, miske z wodą widziałam pod takim kątem ze nie widziałam dna ale jak byla woda to tylko troche na dnie na pewno nie pelen garnek.
widok bł straszny, a najgorsza bezradność, nic nie mogłam zrobić, jest strasznie chudy :(

Posted

ana666 napisał(a):
ja wracałam z godzine temu ze spaceru z moimi psami i podeszliśmy do plotu schronu, żałuje tego bardzo, bo to co zobaczyłam mnie przerazilo, Franio przerazliwie chudy i mokry stał tyłem odwrócony w stronę wejścia do boksu, zawolalam z budy wyjrzal jakiś pies, Franio sie obrócil po jakimś czasie ale jakby tracił równowage, nie mogł podejsć, i spowrotem obrócił sie w strone bramy boksu i patrzył, na 100% Franio to Franio a nie Frania, naprawde mocno ma skrzywioną ta głowe, jest sredniej wielkości-do kolana. w misce było troche suchej karmy, miske z wodą widziałam pod takim kątem ze nie widziałam dna ale jak byla woda to tylko troche na dnie na pewno nie pelen garnek.
widok bł straszny, a najgorsza bezradność, nic nie mogłam zrobić, jest strasznie chudy :(


:(:(:( Oby tylko wytrzymał .... Czy nic nie da się zrobić już natychmiast ??? :(:(:( do poniedziałku jeszcze tyle długich godzin :(

Posted

Zbieramy deklaracje i pieniądze na transport i leczenie. Nie wiem, w którym poście jest aktualny stan - Tola jest w schronisku.Dobiło mnie to, co napisała ana666 - chcemy go wyciągnąc, jak najszybciej. Gonia wszystko załatwia, ale jest tylko pod telefonem. Prawie wszystko juz mamy - pieniądze potrzebne, jak najbardziej.

Posted

może na pv konto , żeby była pewność że są pieniądze
a z opisu Frania -może faktycznie udar?, czy widziałaś jak chodzi? czy się zatacza? czy poprostu nie chciał podejść?

Posted

on chciał podejść ale tak jakby tracił równowage-nie mógł chodzić bo sie przewalał
dziś ani jutro nie ma w schronie nikogo, w poniedziałek moge isc po niego jak znajdzie sie cos...

Posted

No, tak. Jasne, przecież pisałyście, ze nikt nie zajrzy do psów:(
Czyli pozostaje nam prosić św. Franciszka o litość dla frania i wszystkich innych.
W takim razie poniedziałek? Tak szybko, jak się da? Czy jest szansa, że pokażecie go jakiemuś wetowi?
Macie kogoś dobrego? Franio może potrzebować szybkiej pomocy. Nie patrzcie na koszty - dajcie jakiś numer konta - zapłacimy.

Posted

W glowie się nie mieści,jak ludzie potrafią nie mieć wyobraźni...My się martwimy i nie wiemy jak tam się dostać,a tym czasem wandale i zwyrodnialcy mają gratkę,jak im się zachce "zabawy"- to nieprawdopodobne :(

Posted

malibo57 napisał(a):
Tak, ta informacja odebrała apetyt na kolacje wigilijna wielu ludziom.
Ciekawe, czy w sylwestra i Nowy Rok też nikogo nie będzie?!


Ale myślałam, że nie jest sprawdzona, tylko podejrzenie:shake:Przecież to niemożliwe żeby kilka dni psy były same.
Jeśli to prawda to nadaje się do mediów.

Posted

Posłuchajcie, jest nowy projekt. Chcemy w poniedziałek zabrać Frania do kliniki do Poznania na Akademię Rolniczą.
Szukamy transportu. Ana666, jak myślisz? Mógłby tam przejść diagnostykę przed wyjazdem.

Posted

Byłam w schronie ja podeszłam pod boks to stał przed wejściem do boksu i patrzył czy ktoś idzie, (stał tyłem do mnie) zaczęłam go wołać ale nadal tam stał po jakiejś chwili mnie wywąchał i podszedł do mnie (chyba jest trochę przy-głuchawy).
Jak podszedł to zaczął merdać ogonkiem i chciał być głaskany więc go pogłaskałam przez kraty płotu i on jest jeszcze troszkę ślepy tak mi się zdawało że ma zaćmę było ciemno więc nie wiem czy na pewno jest ślepy ale na pewno częściowo...
Jak do mnie podchodził to też trochę się kiwał jak by miał się przewrócić i strasznie schudł ale sucha karma była.
Jest z nim gorzej niż w środę :(

Franio trzymaj się!!

Posted

Energy napisał(a):
Jak to w schronisku przez całe święta nie ma nikogo???


Przychodzi pracownica i nalewa wody i karmi szczeniaki i idzie do domu...
W sylwester jest schron otwarty...

Posted

A kręci się w kółko? Czy tylko zatacza?
Czy widziałaś może Tola czy ma oczopląs czuli gałki oczne przemieszczające się szybko w linii poziomej?

Jeśli to wylew........sterydy powinien mieć podane jaknajszybciej. I kroplówki. Ringer na początek.
Jeśli to wylew........nie je i nie pije bo miski powinien mieć na podwyższeniu.
Każde schylenie głowy do miski powoduje zawroty, kręcenie i pies się przewraca

Posted

malibo57 napisał(a):
Posłuchajcie, jest nowy projekt. Chcemy w poniedziałek zabrać Frania do kliniki do Poznania na Akademię Rolniczą.
Szukamy transportu. Ana666, jak myślisz? Mógłby tam przejść diagnostykę przed wyjazdem.


rozmawiałam z gonia o tym przed chwilą i na razie ustaliłyśmy ze ja w pon rano go wezme do siebie i szukamy transportu do Poznania do środy by tam w klinice został. A ten hotelik już jest umówiony malibo?

Posted

malibo57 napisał(a):
No, tak. Jasne, przecież pisałyście, ze nikt nie zajrzy do psów:(
Czyli pozostaje nam prosić św. Franciszka o litość dla frania i wszystkich innych.
W takim razie poniedziałek? Tak szybko, jak się da? Czy jest szansa, że pokażecie go jakiemuś wetowi?
Macie kogoś dobrego? Franio może potrzebować szybkiej pomocy. Nie patrzcie na koszty - dajcie jakiś numer konta - zapłacimy.


Słuchajcie jak tam nikogo nie ma przez pare dni, to może da się zaalarmować jakąś straż miejską albo nawet policję. Nie znam sie na tym dobrze, ale na mój rozum to podpada pod ustawę o znęcaniu się nad zwierzętami - pozostawione na kilka dni bez jedzenia, picia i opieki... Czy ktoś z Was kto jest tam blisko, może zadzwonić do straży miejskiej albo policji???

Posted

ale pic dostały i jeść chyba też bo w misce Franio miał troche suchej karmy...psy sa bez opieki po prostu bo tylko pracownica nalewa wode i idzie do domu cala dobe są praktycznie same.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...