NNL-BC Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wind, przeogromne dzieki ze moja Bajka sie zalapala na Twoje wspaniale zdjecia :lol: Pytanko, czy moge je dac na moja strone??? Pozdrawiam Ewa Quote
Wind Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 myriad, Hmmm ... najlepiej to podejsc i powiedziec :-) Tych bialo-czarnych bylo tyle, ze doprawdy nie wiem ktory juz byl wstawiony na forum, a ktory nie :( Z drugiej strony, nie ma zelaznej zasady ze wszystko wyjdzie tak jakbym chciala ... a wtedy ... no wiesz, fotki wedruja do kosza ;) BTW, ciesze sie, ze Draka wyszla mi tak jak miala wyjsc ... bo inaczej, to bym sie juz ukrywala po katach ;) NNL-BC, Jasne, nie ma sprawy. Mozesz wrzucic na stronke :-) W. Quote
Flaire Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Niestety mójemu szczylowi nie udało się wpaść w obiektyw Wind i wygląda na to, że jej debiut na torze nie został uwieczniony dla potomności. :placz: Cała nadzieja w PATIszonie i jej filmikach... PAAATIIII!!!! Natomiast Ibolya pięknie zarejestrowała Lotkę tuż przed wejściem na tor, oraz zaraz po zejściu... Tutaj zamierzałyśmy wejść na tor, gdy z trybun usłyszeliśmy krzyki PATI, że nie jest gotowa z kamerą... Więc czekamy na PATI, pies w pełnej gotowości i z błyskiem w oku ;-) : Potem był przebieg 3-miesięcznego szczeniaka, z którego jestem bardzo dumna. :loveu: Przed tym torkiem, szczyl nigdy nie pokonał więcej jak trzech przeszkód pod rząd, nigdy nie widział skoku w dal ani zakręconego tunelu, a i prosty, niezakręcony tunel pokonał sam po raz pierwszy poprzedniego dnia! A tutaj - cały torek, w tym zakręcony tunel trzy razy, z jedną tylko odmową! :BIG: Niewątpliwie dokarmianie parówą :eating: między przeszkodami bardzo pomogło! A potem był już tylko czas na odpoczynek: I pamiątkowy portrecik ze szczęśliwą pańcią: Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nam pomogli i dopingowali! Quote
OlaAB Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 [quote name='Wind'] Ula a propo fajnych zdjęć Choco :evil_lol: Quote
wendka Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 [quote name='Flaire']Niestety mójemu szczylowi nie udało się wpaść w obiektyw Wind i wygląda na to, że jej debiut na torze nie został uwieczniony dla potomności. :placz: Zostal uwieczniony :lol: Podeslij mi Flaire swoj adres emailowy to wieczorem przesle Ci chyba 2 fotki fatalnej jakości i dlatego z nimi tutaj sie nie wychylalam. Quote
Mokka Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 [quote name='wendka']Zostal uwieczniony :lol: Podeslij mi Flaire swoj adres emailowy to wieczorem przesle Ci chyba 2 fotki fatalnej jakości i dlatego z nimi tutaj sie nie wychylalam. Hi, hi, wendka, po zdjęciach Marka nic już nie jest ładne i każdy może się nabawić kompleksów, więc nie ma co się martwić. Ślij, chętnie jeszcze raz obejrzymy Lotkę - pilotkę :lol: . Quote
Flaire Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 wendka :calus: :calus: :calus: Jesteś wielka! Już podsyłam adres mailowy! Quote
Flaire Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 OlaAB napisał(a):Ula a propo fajnych zdjęć Choco :evil_lol:Pies już skręcił, ale ozór jeszcze nie zdążył! ;-) Quote
Flaire Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Mokka napisał(a):Ślij, chętnie jeszcze raz obejrzymy Lotkę - pilotkę :lol: .Pilotkę, ha! Właśnie rozmawiałam z PATI, która mi powiedziała, że filmik jest i doskonale na nim widać, że Lotka wcale z tunelu nie wybiegła, tylko się z nim zderzyła nosem! :lol: :roflt: Quote
Aussie Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Tiaaaaa.... to tyle a propos fotogenicznosci Choco... ;-) Ale za to jak stapa na puentach ;-P Wind, zdjecia absolutnie boskie! Kazde z osobna to doznanie estetyczne!:lilangel: Zdjecie Amiego zarabiste! Quote
Wind Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 OlaAB napisał(a):Ula a propo fajnych zdjęć Choco :evil_lol: Otoz! Jak widzialam w obiektywie mine Choco, to tak sie zasmiewalam, iz bylam przekonana, ze caly aparat wprowadzilam w wibracje ktore uniemozliwia jakakolwiek prezentacje foty ;) Jednak sie udalo :multi: Wczoraj znalazlam ta fote, z wywalonym ozorem i cudna mina :eviltong: Quote
PATIszon Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 [quote name='Wind'] Pati, Cos specjalnie dla Ciebie :loveu: Tak, tak, tak do twarzy mi z borderem!!!:loveu: Quote
ogromek Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Mokka napisał(a):Łomatko, popłakałam się ze śmiechu. :lol: Od jutra Jana zaczyna trenować taniec z psem. Szkoda, co by się taki talent zmarnował.:loveu: tak tak Mokka zaczynamy od jutra, :eviltong: może dzisiaj zrobimy sobie mała próbe i kto by pomyslal ze JA nadaję sie do baletu.....:confused: Quote
Mokka Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 No, ktoś narozrabiał :mad: . Za dużo tych fot tutaj, bo serwer jest too busy :angryy: , proszę stąd natychmiast wyjść, bo nie można się tu dostać :diabloti: Quote
zadziorny Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 [quote name='Wind'] dbsst, Fajnie, ze Cie tutaj przygnalo :-) Moze zaczniesz trenowac agility, he? :cool3: Myślisz, że będzie taka zwinna i szybka jak te piesy :hmmmm: :niewiem: :evil_lol: :cool3: Quote
coztego Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wind, zawsze jak oglądam Twoje foty to pękam z zazdrości, że my nie biegamy :placz: Quote
Jerez Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wind, czy to już są wszystkie zdjęcia z zawodów? Może na jakiejś fotce uwieczniłaś moją Cami? (czarna groenendael). Widziałam tylko Andzię, chyba Zafi i Grendel. Jakoś tak mało belgusiów,:placz: ale zdjęcia są boskie, warte wydania albumu.:loveu: Zalogowałam sie jako Jerez, ale powinno być Gaya. Niestety po totalnej awarii komputera, nie moge się tak logować, nie pamietam hasła, pisałam do admina. Jednak nie otrzymałam odpowiedzi. Więc niech zostanie Jerez, a login Gaya proszę moderatora czy admina o skasowanie. Dzięki. Quote
matty Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wind, zdjęcia są po prostu tryskające profesjonalizmem. :) I wreszcie widzę, jaki moja bestia (Hermes) ma wyraz pyska podczas przebiegu. :) Zawody były rewelacyjne. Pewnie duży wpływ na moje zdanie ma to, że to był nasz pierwszy start w zerówce i byłam bardzo podekscytowana startami oraz to, że porównywałam wszystko do atmosfery i organizacji wystaw - oczywiście - nie ma porównania :) Mimo totalnej klapy na jumpingach, jestem więcej niż zadowolona z nas, zwłaszcza, że w zimie nie było okazji do treningów i te zawody były właściwie pierwszym spotkaniem z parcoursem od paru ładnych miesięcy.. Dziękuję wszystkim za dobre rady, fajną atmosferę i miłe słowa o Hermesie. To wszystko było mi bardzo potrzebne. :) Quote
Wind Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 zadziorny, Szpila jest baaardzo zwinna, a i dbsst wyglada mi na szybka dziewczyne :multi: Tylko wiesz ... troche chyba maja obie lenia :eviltong: Jerez, A w czym bylas ubrana? Po psie to ja Ciebie za nic nie rozpoznam, one dla mnie wszystkie czarne, duze i wlochate :p Opisz w czym biegalas, a obiecuje dac nura w katalogi :evil_lol: I jak to malo belgow :mad: Mam Andzie, Grendi, Klaka i jeszcze jakies ktorych imion nie pamietam :oops: matty, Dla nas to tez byl PIERWSZY START w zerowkach :multi: Dlatego jak biegaly zerowkowe smoliki, dzielnie w fotografowaniu wyreczal mnie Marek, bo nijak nie moglam byc zarowno na torze, jak i obok fotografujac :cool3: W. Quote
TuathaDea Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wind, złociutka, a gdzie moje obiecane wygibasy? Quote
Jerez Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wind miałam na sobie niebieskie dżinsy, bluzę dresową na suwak z kapturem w kolorze hm khaki i czarne skórzane buty, hihihi i różowe paznokcie. No właśnie, zapomniałam o Kłaczku Niuki, oj oj oj :mad: .:mdleje: :ices_bla: Quote
anetta Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 No to jeszcze ja :biggrina: Bardzo dziekuje za wspaniala atmosferke :D Bylo ekstra!!! Dawno sie tak nie bawilam :lilangel: Moglabym tak co tydzien ale nie wiem co by na to powiedzial aborygen :lol: :lol: :haha: lol Gratuluje wszystkim :klacz: Zwlaszcza zerowkowiczom za dzielne pokonywanie torkow :cool2: I dla zawodnikow z Konstancina. To bylo cos!!! :klacz: I dziekuje za pyszne ciasto i smalczyk ze skwarkami :lol: Jak zwykle byl pyyszny :eating: Brawa dla Wind i jej TZ'a za tak fantastyczne foty :Cool!::Rose::loveu: Fota Choco mnie powalila http://img222.imageshack.us/img222/2226/mg1270xy6xt.jpg :roflt: Jest po prostu wyjechana w kosmos :ylsuper: I malutka Majeczka-pcheleczka przed WIELKA przeszkoda http://img473.imageshack.us/img473/2258/mg8770xy3lp.jpg :iloveyou: Fantastyczna fota porownawcza :laugh2_2: A czy znajdzie sie jeszcze gdzies w szufladzie :megagrin: Masajek? :grins: Quote
Robull Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wind, będę monotematyczny... UWIELBIAM OGLĄDAĆ TWOJE (WASZE ;) ) ZDJĘCIA:lol: Jeśli mogę wyrazić swoją opinię o zawodach, to były one bardzo dobrze zorganizowane, choć niestety nie bezbłędnie. Osobiście uważam, że zbyt długie były biegi charytatywne i impreza się trochę... rozlazła. Poza tym uważam, że w przyszłości w tego typu zabawach powinno się ograniczyć ilość startów jednego psa do tylko jednego przebiegu. Dlaczego? Otóż tor był bardzo łatwy (i dobrze, bo to przecież zabawa), ale pies biegnący po nim kilkakrotnie znał go na pamięć. Nie było to fair w stosunku do tych psów, które startowały tylko raz. Rozumiem, że więcej biegów, to więcej kasy na szczytny cel, ale można było podwyzszyć "cegiełkę". Innym mankamentem było sędziowanie Małgosi, do czego wiele osób miało uzasadnione zastrzeżenia i głośno je wyrażało. Wspomniano tu już slalom, na którym rekordzista miał bodajże 10 błędów, gdzie wiadomo, iż może mieć tylko 1. Chodzi rzezc jasna o błędy, a nie odmowy, bo tych może mieć dwie - trzecia, to już dysk. Jeśli idzie o tę przeszkodę, to trzeba przyznać, że osoba rysująca torek na niedzielny jumping wymyśliła bardzo trudny nabieg. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo ;) Rzecz w tym, że nikt też nie powiedział Małgosi, iż przy tak trudnym nabiegu na slalom sędzia powinien stać blisko tej przeszkody i na wysokości drugiego słupka. W tym konkretnym przypadku sędzia powinna była znajdować się tuż za slalomem, czyli przy… obsikanym czajniku ;) Z tej pozycji doskonale widziałaby czy nie spadają tyczki ze stacjonat oznaczonych numerami 1-3 oraz, i co bardzo ważne w tym konkretnym przypadku, widziałaby wszystkie odmowy, czyli wszystkie wybiegnięcia psów z prawej strony slalomu za drugą tyczkę. Takich błędów było całe mnóstwo, ale niestety bez reakcji sędzi, bo ze swojej pozycji ni jak nie mogła tego widzieć i właściwie oceniać. W czasie tego samego przebiegu znajdowała się podwójna stacjonata, na której błędy zawsze były liczone pojedynczo - niezależnie ile tyczek pies strącał, liczone było jakby zawsze spadała tylko jedna tyczka. Tym czasem jest zasada w agility, że liczy się błędy za każdą strącony element (na tej przeszkodzie liczy się zatem każdą tyczkę), czyli 1 tyczka=1 błąd=5 pkt., ale 2 tyczki=2 błędy=10 pkt. Oprócz tych niedociągnięć było jeszcze parę innych, takich jak choćby liczenie błędu zamiast odmowy za przejście/przebiegnięcie psa przez skok w dal, ustawianie koła i skoku w dal pod kątem do poprzedniej przeszkody, zacinająca się fotokomórka (złośliwość rzeczy martwych), czy dopisywanie przez sekretariat błędów niesygnalizowanych przez sędziego - miałem nadzieję, że takie praktyki mamy już dawno za sobą. To były nieoficjalne zawody, ale mimo to, jeśli dopuszcza się kogoś do ich sędziowania, to uznaje się jego decyzje, a nie koryguje je w sekretariacie. Pewnie znajdą się tacy, którzy zarzucą mi, że się czepiam, bo im sie podobało... Ale to nie tak. Mnie tez ogólnie rzecz biorąc impreza się podobała. Zwracam tylko uwagę na pewne mankamenty, aby wystrzec się ich w przyszłości. Jeszcze raz podkreślam, że w sumie zawody były fajne i bardzo dobrze zorganizowane, za co należą się wielkie brawa organizatorom. A błędy? No cóż, zdarzają się każdemu... Ważne, aby je zauważać i nie powtarzać w przyszłości. Quote
Mokka Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 [quote name='Robull'] W czasie tego samego przebiegu znajdowała się podwójna stacjonata, na której błędy zawsze były liczone pojedynczo - niezależnie ile tyczek pies strącał, liczone było jakby zawsze spadała tylko jedna tyczka. Tym czasem jest zasada w agility, że liczy się błędy za każdą strącony element (na tej przeszkodzie liczy się zatem każdą tyczkę), czyli 1 tyczka=1 błąd=5 pkt., ale 2 tyczki=2 błędy=10 pkt. Nad sędziowaniem slalomu też się długo zastanawiałam, ale sprawa jest już wyjaśniona. Bardzo interesujące dla mnie jest to, co napisałeś o podwójnej przeszkodzie. O tym nie wiedziałam i przyznam, że nic takiego nie znalazłam w regulaminie. Powiedz proszę, gdzie mogę szukać wyjaśnienia tej sytuacji. A tak poza tym, jeśli już rozmawiamy o sędziowaniu i regulaminach, nawiążę do tej tematyki. Jeśli mod uzna, że jest to temat na oddzielny topik, niech mnie stąd wykrzaczy. Czy Waszy zdaniem normalną jest sytuacja, kiedy obowiązujący od kilku lat regulamin agility (FCI) do dziś nie został oficjalnie przetłumaczony na język polski? I czy przepisy pozwalają na organizowanie zawodów (zwłaszcza oficjalnych) według nieprzetłumaczonego regulaminu? :niewiem: Quote
OlaAB Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Osobiście uważam, że zbyt długie były biegi charytatywne i impreza się trochę... rozlazła. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: chyba żartujesz?, no chyba że patrzysz na to z pozycji osób, które się nie zapisały na bieg - bo szkoda było kasy:diabloti: , każdy miał szanse wziąć w nim udział, nie brał - jego sprawa. Nie słyszałam jeszcze aby zawodnicy z "zerówek" narzekali na "rozlazłe" zawody bo zawodników w "openach" jest tak dużo i na odwrót. czy dopisywanie przez sekretariat błędów niesygnalizowanych przez sędziego - miałem nadzieję, że takie praktyki mamy już dawno za sobą. będę monotematyczna, ale powinieneś wiedzieć, że takie zarzuty powinny być uzasadnione przykładem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.