Lemoniada Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Ewa Marta napisał(a): Dziewczyny, trzebaby go poogłaszać, jest piękny, może jest szansa na domek? Czy ktoś z Was umie robić ogłoszenia? Ja w sumie umiem robić allegro, ale takie byle jakie, bez tych pięknych ramek i ozdóbek. I nie umiem tekstów ładnych pisać, ale zobaczę, może coś wypocę. Bo prawda, niby czemu ktoś nie miałby się zakochać w Lemonku już teraz? On jest taki śliczny, ma taki rozumny pychol:loveu: Quote
nescca Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Synek....jaki Ty piekny jestes :) I to mądre umęczone spojrzenie. Jeszcze bedziesz szczesliwy.... Wróciłeś z dalekiej podróży. Kasiu....my to wiemy...prawda? Witaj Lemonku wśród żywych :loveu: Quote
mala_czarna Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Piękny pychol :loveu: Rzeczywiście oczka jeszcze smutne, ale w porównaniu z tym co było na początku to jest naprawdę kolosalna różnica! Fajnie, że apetyt wraca. Może za kilka dni taki malutki słoiczek gerbera zje na jeden raz ;) Przydałoby się, bo chudy jak szczapa. Allegro też umiem zrobić, ale raczej mało powalające, a tu przydałby się jakiś "wypasiony tekst" i fajnie wkomponowane zdjęcia. Zdrowiej Lemonie. Wszystko co najgorsze już za Tobą. Lemoniada, a jak z pieniędzmi stoisz? Quote
gusia0106 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Ciociuuuuuuuuuuu Majqo - może Ciocia znajdzie chwilę i napisze tekst dla Lemona? Wiecie jakie ona pisze powalające teksty? Ja wiem :evil_lol: Jak będzie tekst i zdjęcie (Lemoniado, może samego pyska by się udało cyknąć?) to ja go poogłaszam. Niestety poza allegro bo nie umiem. Może poprosić Asiora (za zwrot kosztów oczywiście) o wyróżnione, wypasione allegro? Quote
mala_czarna Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Dziewczyny, że tak nieśmiało zapytam, bom skromna niesłychanie :evil_lol: Czy nie lepiej poczekać troszkę z ogłoszeniami, dopóki Lemon się jeszcze nie podkuruje? Quote
gusia0106 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 mala_czarna napisał(a):Dziewczyny, że tak nieśmiało zapytam, bom skromna niesłychanie :evil_lol: Czy nie lepiej poczekać troszkę z ogłoszeniami, dopóki Lemon się jeszcze nie podkuruje? :) Skromniacha nasza Można, tylko wciąż czekamy na to, aż się podkuruje, tyle, że póki co, nie ma gdzie go zabrać z lecznicy... Quote
mala_czarna Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 gusia0106 napisał(a): Można, tylko wciąż czekamy na to, aż się podkuruje, tyle, że póki co, nie ma gdzie go zabrać z lecznicy... No fakt, zapomniałam... Fajnie by go było gdzieś do domu z ogródkiem, ale gdzie szukać takiego? No i gdyby przytył ździebko, to też szanse większe, bo wiadomo, że ludzie patrzą na wygląd, a nie charakter psa. Smutna prawda. Quote
LAZY Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Wieści są wspaniałe! Z ogłoszeniami nie ma co czekać, bo czas ucieka, ale Lemonek na domek czeka:) Quote
al-ka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Lemonku!Jesteś już na Owczarku: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=15988 Quote
gusia0106 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='al-ka']Lemonku!Jesteś już na Owczarku: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=15988 Ale suuuuuper, pięknie dziękujemy!!! Quote
shadow1 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 na razie się tylko wetnę ku pamięci bo nie mam czasu czytać od dechy do dechy -sorki. poźniej pewnie się zaktywizuję.pa,pa-zdrówka Mały Książę życzę Quote
majqa Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 gusia0106 napisał(a):Ciociuuuuuuuuuuu Majqo - może Ciocia znajdzie chwilę i napisze tekst dla Lemona? (...) Gusiu, nie jestem w stanie teraz pomóc. Bardzo przepraszam. Pomijając kłopoty, o których nie chcę pisać, nie mam swojego kompa. Korzystam z mężowskiego i to bardziej niż z doskoku, co dodatkowo wiąże mi ręce. Quote
gusia0106 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 majqa napisał(a):Gusiu, nie jestem w stanie teraz pomóc. Bardzo przepraszam. Pomijając kłopoty, o których nie chcę pisać, nie mam swojego kompa. Korzystam z mężowskiego i to bardziej niż z doskoku, co dodatkowo wiąże mi ręce. Jasne, rozumiem, mam nadzieję, że szybko będzie lepiej. Quote
Lemoniada Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 W porównaniu z dniem wczorajszym - dziś jest znowu lepiej! :) Lemonek już wczoraj interesował się otoczeniem i ludźmi, którzy do niego przychodzili. Dzisiaj rozglądał się bacznie, przy zastrzykach wiercił i próbował dać dyla:evil_lol: (wcześniej leżał i nawet oczu nie otwierał), podobno hulnął na kociaka, bo mały był zbyt natrętny i teraz muszą siedzieć osobno. No i je! Dużo je :) Niestety, tym co lubi Lemon są parówki, serdelki i kaszanka, widać, jak go karmiono wcześniej:shake: Pani doktor mówi, że trudno, teraz ważne by jadł cokolwiek, potem spróbuje się go nauczyć jadać puszki albo gotowane mięsko. Specjalistyczna karma chyba nie będzie potrzebna :) Wyniki krwi lepsze :multi: Te wątrobowe się poprawiły, ma już o wiele więcej płytek krwi i hemoglobina lepsza. Pogorszyły się za to nieznacznie wyniki nerkowe, ale podobno to normalne i łatwe do naprawienia. Tak czy inaczej - zagrożenia życia już nie ma!:multi: Pani doktor mówi, że będzie musiał dostać kolejną dawkę Imizolu - na wszelki wypadek, żeby juz wytłuc tą babeszję do końca. Jest to wskazane, gdyż babeszjoza u Lemonka była, jak się okazuje, przewlekła, on w takim stanie od paru dni snuł się po ulicy :( Aha, Lemonek zaczął już sikać jak pies, tzn. podnosząc nogę (osikuje, niestety, pomieszczenie, w którym się znajduje), wcześniej robił pod siebie, na podkłady :) Ale kochana wetka dzielnie lata z mopem i nie narzeka, jeszcze go pochwaliła, że jest bardzo grzeczny :) Dziś zapłaciłam 100zł - żebyśmy byli na zero i kolejne 100zł, na poczet następnych dni pobytu. Dostałam wydruk z wyszczególnieniem wydatków dzień po dniu, zrobię zdjęcia i wkleję na wątek, ale chyba już nie dzisiaj. Zrobiłam też oczywiście nowe zdjęcia Lemonkowi, zaraz się tu pojawią :) No i zapytałam delikatnie jak długo Lemonek mógłby jeszcze zostać. Pani doktor powiedziała, że no, tak do weekendu... Nie powiedziała wprost, że potem trzeba będzie go koniecznie zabierać, ale wiem, że trzeba będzie. Teraz jak psiunek zaczął chodzić i czuje się coraz pewniej - dla niej to będzie dodatkowy kłopot. Może są jakieś hotele dla psów z opcją przetrzymania domowego? Tak na czas nabrania masy i całkowitego wyleczenia chociaż... Szukamy domku, nie ma co zwlekać. Dziękuję za wstawienie Lemonka na owczarkowe forum!:loveu: I ktoś, kto umie robić wypasione allegro też mile widziany:oops: Z tekstem spróbuję się zmierzyć, tylko nie wiem, czy uderzyć bardziej w lament, czy w pogodną nutę. Quote
majqa Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Bardzo się cieszę, że Lemuś wraca do żywych!!! :-) Quote
malicja Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Lemoniada, super wiesci! czekam z niecierpliwoscia na zdjecia :cool3: Quote
Ewa Marta Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Dzisiaj same radosne wieści:-) Tutaj też, więc mogę spokojnie iść spać, żeby pozbyć się koszmarnego bólu głowy. jednak z myślą, że lemon czuje się dużo lepiej będzie mi lżej:-) Zdjęcia obejrze jutro:-) Dziei Lemoniada za wiadomości i za opiekę nad Lemonem:-) Quote
Lemoniada Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 [quote name='malicja']Lemoniada, super wiesci! czekam z niecierpliwoscia na zdjecia :cool3:No masz, tu taka niecierpliwość, a zdjęcia są mocno amatorskie:oops: Ale urodę Lemonka widać i tak! Gusia, takie zdjęcie pyska może być? Quote
majqa Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Szarotka napisał(a):I jakos kota nie zjadl :):) No na całe szczęście, bo ekhm...o tego kota trochę drżę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.