Energy Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Poker napisał(a):niestety nie jest lepiej, koo krwią :-(, jutro idę do weta. Tami weszła sama z ogródka do domu, nie trzeba było jej łapać i wnosić :multi:, coraz częściej macha ogonkiem ,ale boi się każdego hałasu.Zaczęła tak śmiesznie kręcić główką gdy widzi coś nowego :evil_lol: Dzielna dziewczynka:loveu: Kurcze co to może być? A czy mała nie ma jakiejś infekcji? Quote
malawaszka Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 i ja trzymam za zdrówko ślicznotki :kciuki: Quote
Awit Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Mnie to skrzydło zastanawia. Na pewno nie ma mozliwości by kawałeczek gdzieś tam siedział w jelitku:-( I stąd ta krew? Oby nie Quote
leni356 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Awit napisał(a):Mnie to skrzydło zastanawia. Na pewno nie ma mozliwości by kawałeczek gdzieś tam siedział w jelitku:-( I stąd ta krew? Oby nie Jeśli to pewnie wet oceni najlepiej, chyba na usg mogą obejrzeć. Trzymamy kciuki za małą Quote
Poker Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 wet ją badał po tym skrzydle i mówił,że nic się nie dzieje.Poza tym ona problemy jelitowe miała od początku , krew była wcześniej.Tami zachowuje się , jakby nie była chora, żywotna, biega, gdyby od kości to pewnie miałaby bóle..Jutro jedziemy do weta. Quote
Onaa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 O widzę że cioteczka Poker też jeszcze buszuje po dogomanii :). Quote
hop! Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Poker, warto zrobić badanie kału na obecność pasożytów. Zamiast siemienia lnianego lepiej podawać mielony len - http://www.dlapacjenta.pl/sklep/product_info.php/arabianbazaar/Len_mielony_100g/products_id/994. Dobrze działa kleik ryżowy. Spróbuj zastosować dietę - mielony len rano, a potem kleik ryżowy w małych porcjach. Po diecie można przejść na karmę - http://animalia.pl/produkt,611,58,Royal_Canin_Mini_Sensible.html. Czy sunia dostawała Metronidazol? Quote
Poker Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 ale len pobudza perystaltykę jelit.Metronidazolu nie dostawała , teraz bierze Furazolidon.Od nadrana nie było koo,ale jest biedna na głodówce i serce mi pęka, taka chuda i jeszcze ta głodówka.Ok.13 jadę do weta. Do jedzenia dostawała ryż z marchewką i indykiem. Quote
Poker Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 byłyśmy u weta.Tami dostała tabletki przeciw wszystkiemu co się może zagnieździć w przewodzie pokarmowym i nie tylko. Mam podawać przez 6 dni i utrzymać Furazolidon do 7 dni.Mam dawać jeść, to co dawałam. Tami dziś pierwszy raz wywaliła się przede mną na króciutko kołami do góry :multi: U weta jest bardzo grzeczna, w samochodzie jedzie ślicznie , ogląda świat przez szybę. I wchodzi do domu sama,chyba czuje ,że nie jest jej tu źle. Quote
Energy Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Poker napisał(a):byłyśmy u weta.Tami dostała tabletki przeciw wszystkiemu co się może zagnieździć w przewodzie pokarmowym i nie tylko. Mam podawać przez 6 dni i utrzymać Furazolidon do 7 dni.Mam dawać jeść, to co dawałam. Tami dziś pierwszy raz wywaliła się przede mną na króciutko kołami do góry :multi: U weta jest bardzo grzeczna, w samochodzie jedzie ślicznie , ogląda świat przez szybę. I wchodzi do domu sama,chyba czuje ,że nie jest jej tu źle. To fajnie, coraz lepsze wieści:loveu: A ja jeszcze się powtórzę, czy mała była leczona w kierunku infekcji. Nie doczytałam, :oops: kupę z krwią to ma od kiedy? Quote
Onaa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Trzymaj się Tami , oby wszystko co niedobre już było za toba. Quote
Poker Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 energy, jaka infekcję masz na myśli? bo Furazolidon i zastrzyki jakie miała to sulfonamidy, więc od infekcji.Kupy z krwią ma od dobrego tygodnia, z przejściową poprawą. Sprawozdanie mojego męża ze spaceru: były dwie uformowane małe kiełbaski , bez krwi :multi: Zadnego psa tak nie pilnowaliśmy , dosłownie fisia mamy na punkcie jej bezpieczeństwa. Będzie dobrze. Quote
gosia_kielce_krakow Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Oczywiście, że będzie dobrze, bo ma najlepszą opiekę na świecie:) Kamień z serca mi spadł, że wet nie stwierdził nic poważniejszego. Mam nadzieję, że już nie będzie koo z krwią i dziewczynka będzie zdrowa jak rydz. Buziolek w czółko dla Tami: ) Quote
haliza Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Może po tych przejściach ma delikatną śluzówkę i myślę że jak vet nic nie znalazł to tylko trzeba cierpliwie czekać :p Chory psiak jest osowiały a ona...:lol: nie bardzo.....:evil_lol: Quote
Energy Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Poker napisał(a):energy, jaka infekcję masz na myśli? bo Furazolidon i zastrzyki jakie miała to sulfonamidy, więc od infekcji.Kupy z krwią ma od dobrego tygodnia, z przejściową poprawą. Sprawozdanie mojego męża ze spaceru: były dwie uformowane małe kiełbaski , bez krwi :multi: Zadnego psa tak nie pilnowaliśmy , dosłownie fisia mamy na punkcie jej bezpieczeństwa. Będzie dobrze. Musi być dobrze:psuper, że takie ładne kupki:lol: Poker taką wirusową albo bateryjną jak u ludzi;)moja sunia kiedyś właśnie jakiegoś bakcyla złapała i robiła kupke z krwią. Dostała wtedy antybiotyk i dość szybko przeszło. Quote
Poker Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 na razie małe koo bez krwi, chyba Furazolidon zadziałał ,ale za wcześnie by się w pełni cieszyć.Za to apetyt jak u smoka.Daję kilka razy dziennie mniejsze porcje. Wet uznał ,że to arytmia oddechowa, ale jeszcze poobserwujemy. Energy, wet właśnie podejrzewał tło infekcyjne stąd leczenie Sulfonamidem w zastrzykach ,ale nie pomogło. I kto by pomyślał ,że koo u psa może wywołać zainteresowanie tylu osób ?:evil_lol: Quote
Awit Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Zainteresowanie jak zainteresowanie, ale ile niepokoju z powodu kupek jakiejs tam suni, której wiele osób na oczy nie widziało:-)Cieszę się, że kupki coraz ładniejsze:-) Quote
Energy Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Poker napisał(a):na razie małe koo bez krwi, chyba Furazolidon zadziałał ,ale za wcześnie by się w pełni cieszyć.Za to apetyt jak u smoka.Daję kilka razy dziennie mniejsze porcje. Wet uznał ,że to arytmia oddechowa, ale jeszcze poobserwujemy. Energy, wet właśnie podejrzewał tło infekcyjne stąd leczenie Sulfonamidem w zastrzykach ,ale nie pomogło. I kto by pomyślał ,że koo u psa może wywołać zainteresowanie tylu osób ?:evil_lol: No tak kupka to bardzo ważna sprawa:evil_lol: Moje suczydło dostało od razu antybiotyk, może sulfonamid był za słaby. Quote
Lucyna Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 :loveu:Mnie też ta kupka bardzo ucieszyła ... Quote
gosia_kielce_krakow Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 nie ukrywam, że mnie też. oby tak dalej :)) Quote
Poker Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 na razie jest poprawa, od 24 godzin nie było koo w domu , ani z krwią. :multi: Furazolidon jednak zadziałał.Tami przed chwilą zjadła po spacerze 4 posiłek .Jak nic puści nas z torbami dziewczynka ;) AAAAAAAA i coraz bardziej się cieszy na nasz widok :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.