Poker Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 witamy wszystkich zainteresowanych losem Tami. Ciocia giselle 4 porzuciła nas na dobre , trudno, widocznie ma inne sprawy na głowie.:roll: Quote
magdola Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Cudowna historia..... Tamisia śliczna... Quote
leni356 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Pozwoliłam sobie zamieścić nową fotkę Tami na wątku kudłaczy. Cudna jest dziewczynka, nie dziwię się że ją rozpieszczacie :) Quote
giselle4 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Poker ,czytam i popłakuje ma szczescie dziewusia. Znalazłam dom Arii,Bursztynkowi,Koli i Uli...to przez ten tydzien i zawiozłam w niedziele z michelle04 Wiorka do Swidnicy a dalej cioteczki do Stalowej Woli Pokerku kochany nie lenie sie u Ciebie bazpieczna...to troche podczytam i dalej do innych biedactw.... Nie pogniewaj sie na mnie jak widze ze laleczka ma dobrze ...odpuszczam w schronie jeszcze duzo maluszkow i kudlaczy.... Zrobie fotki i powystawiam dziekuje Pokerku:) Quote
hop! Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Regularnie zaglądam na wątek i podziwiam urodę Tami. ;) Quote
Poker Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 cioteczko giselle , ja wiem ,że ciężko pracujesz, to ja jestem leń przy Tobie,a le fajnie jak czasem się odezwiesz. Ale zrobiłaś wielką robotę tyle psów w jednym tygodniu :crazyeye: A teraz jeszcze raz na osłodę Tami przed nami ucieka, ale już poznała smak leżenia w łóziu :evil_lol: Lubię się przytulić do przyrodniego braciszka Idziesz?? Pańcia pisała,że już chodzę z zadartą chorągiewką i ma rację :evil_lol: Quote
zerduszko Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Piekna sunia, na pewni szybko kogoś znajdzie :) Ale fajna kudłata banda, ja zdradziłam kudłacze :P Quote
haliza Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ale cudna ta sunia :loveu: - szczęśliwy dom do którego trafiła :evil_lol: Quote
Awit Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 A spojrzenie w łóżku:-) Stworzona by przebywać w pościeli Quote
Ninka Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 SLiczna sunieczka!!! Z taka swietna opiekunka robi piekne postepy! Trzymam kciuki za dalsza socjalizacje! Quote
giselle4 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Nawet tak nie mow,Pokerku Ty i len.. Jeszcze powiem ze 10 pojedzie do domku bigielek a 14 bedzie spiewac kolędy w domku-Bernis...i tak trzymac:) Ciesze sie ze Ona ma tekie szczescie...bo musiała przesjsc w swoim krotkim zyciu oj musiała widziałas sama jak była ..jak ja zobaczylam..taka biedna i smutna powiedziałam jej ,,zabiore Ciebie ,, wiem ze juz by bylo po niej...a tak jest dama u Ciebie:) Quote
Poker Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 sunia robi postępy baaardzo powoli.Musiała być bardzo skrzywdzona przez człowieka.Ciągle ucieka przed nami i w domu i na ogródku, boi się wyciągniętej ręki.Jak już ją dopadnę i się podda, to mogę wziąć na ręce , przytulić.Ale nie widać , by sprawiało jej to przyjemność.Jej oczka jeszcze są takie puste,smutne,zero w nich radości, nie mają wyrazu,a jeżeli już to lęk w nich widać. Wyraźnie ożywia się na spacerze. Próbuje nawet zaczepiać Dolara i POkera, spycha ich boczkiem,czasem skubnie.Chodzi między nami i spogląda co chwilę na nas.Jeszcze dożo pracy wszystkich nas czeka.Ale my i tak ją uwielbiamy ,a może właśnie dlatego. Tami ma z przerwami biegunkę.Liczyłam na to ,że to po zmianie karmy.Ale nie podoba mi się to,że pojawiły się strzępki krwi w koo.Ogólnie zachowuje się jak zwykle.Idę dziś do weta.Bo schudnięcie potrzebne jej jest jak dziura w moście. Nadal chowa łapeczki,ale uczymy ją ,że głaskanie jest przyjemne. Quote
Lucyna Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Cieszę się Poker, że macie znowu tak cudną panienkę. Zawsze wiesz, która Was najbardziej potrzebuje ... Pod taką opieką dojdzie do siebie ślicznotka. Quote
Onaa Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Naprawdę to wspaniale, że suni się udało. Gdyby nie dt Poker to tak jak pisze giselle4 może już byłoby po niej. Quote
Poker Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 wet dziś nie przyjmował, ale rozpoczęłam leczenie sama,napoiłam ją strzykawką, bo nie chce pić.Jak do jutra nie będzie poprawy, to gonię do weta. Quote
haliza Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Smutny maluszek - ale ma kochanych opiekunów, dowie się jak można żyć będąc KOCHANĄ !!! Quote
Lucyna Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Mizianka dla Tamusi od Kwiatuszka :loveu: Quote
Poker Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='Lucyna']Mizianka dla Tamusi od Kwiatuszka :loveu:[/QUOTE] wzajemnie , Tamisia jest jeszcze dzikawa, ale pomału dojdziemy do równowagi Quote
PapryczkaChili Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Poker, skontaktuj się z Obarczus87 - na hasło Lisia ;) bo Lisia ma już dom a do niej przez pomyłkę zadzwoniła Pani w spr. adopcji :) Tamisia podobna jest do Lisi, więc może...? Quote
Awit Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 A jak wogóle Tami się czuje? Nie miała apetytu:-( Quote
Poker Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Właśnie wróciłam z Tami od mojego ulubionego weta.Uwaza ,że to wirusowe zapalenie jelit.Dostała podskórnie kroplówkę, 3 zastrzyki,które ma dostawać jutro i pojutrze.Znowu miała badania i wydałyśmy 72 zł,muszę zrobić kolejny bazarek. Podczas kroplówki maleńka leżała grzeczniutko , natomiast przy zastrzykach chciała mnie zjeść , ale się jej nie udało. :shake: Ale i tak jest najsłodsza na świecie. :loveu: Ma apetyt, ale do jutra ma mieć głodówkę. :-( Aha, dziś zamerdała do mnie :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.