Divi Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Z tego mój wet powtarza cały czas, wiem że nie wolno szczepić psa jak jest chory i bierze leki. Bo to mu szkodzi, a dla takich maluszków to już w ogóle. Hmm co to za wet, że o tym nie wie. Energy myślę, że Sajnox nie chciała źle, a wręcz przeciwnie :) Ale z tego co wiem karma sucha dla szczeniąt jest najlepsza zalana przegotowaną wodą. Quote
taks Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Prosze nie zapominajmy, że to nie tylko bardzo jeszcze młode szczeniaki ale na dodatek "obciążone" niedoborami jeszcze z okresu płodowego. Ich matka juz w ciąży prawdopodobnie solidnie nie dojadała. Dlatego nawet normalnie u szczeniaków w tym wieku stosowane karmienie może w tym wypadku się nie sprawdzić. Sugeruję aby przynajmniej przez najbliższe kilkanascie dni psiaki miały bardzo dokładnie i przez fachowca ustalony jadłospis. Tu na prawdę nie ma miejsca na eksperymenty:shake: Quote
Energy Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Divi, ale przeczytaj moje wczorajsze i dzisiejsze posty. W skrócie - starałam się wytłumaczyć, że psiaka trzeba przyzwyczaić do jedzenia powoli, jak inaczej nie je po troszeczku, to z ręki i często. Nie wolno zmieniać karmy, powinna być moczona na każdy posiłek świeża. I co - jest lepiej to znowu puszka, po co? Quote
Energy Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 taks napisał(a):Tu na prawdę nie ma miejsca na eksperymenty:shake: O właśnie! Quote
Divi Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Energy napisał(a):Divi, ale przeczytaj moje wczorajsze i dzisiejsze posty. W skrócie - starałam się wytłumaczyć, że psiaka trzeba przyzwyczaić do jedzenia powoli, jak inaczej nie je po troszeczku, to z ręki i często. Nie wolno zmieniać karmy, powinna być moczona na każdy posiłek świeża. I co - jest lepiej to znowu puszka, po co? A to przepraszam, nie przeczytałam wszystkich postów. Maja psina ma problemy z żołądkiem i mokra karmę ma zakazaną. Tylko ma jeść tak jak napisałaś z wodą, a nie jest szczeniakiem. Quote
Energy Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Divi napisał(a):A to przepraszam, nie przeczytałam wszystkich postów. Maja psina ma problemy z żołądkiem i mokra karmę ma zakazaną. Tylko ma jeść tak jak napisałaś z wodą, a nie jest szczeniakiem. No co Ty nie ma za co:pJa tylko tak dość nerwowo zareagowałam na te nieszczęsne eksperymenty:razz: To maleńka Divi ma kłopoty z żoładkiem? Quote
Agnezia Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Oczywiście teraz zmiana nie jest wskazana ale może warto by pomyśleć nad gotowanym jedzonkiem? Quote
jola_li Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 [quote name='Sajnox']Dostał jakieś witaminy antybiotyk na wzmocnienie Antybiotyk na wzmocnienie?..... Takie Maciupeństwo?... Tak jakby niemowlakowi dać antybiotyk... To naprawdę ostateczność... Może warto skonsultować prowadzenie maluszków, które właściwie są w wieku, gdy powinny być przy matce, z jakimś specjalistą? Przywiozłam kiedyś z Mazur starszego maluszka i zbyt wczesne i niewłaściwe odrobaczenie sprawiło, że Rudolfik umarł po tygodniu... BŁAGAM, WZMOCNIJCIE JE NAJPIERW!!!! ŻYWE ROBAKI SĄ MNIEJ GROŹNE NIŻ TOKSYNY WYDZIELANE PRZEZ UŚMIERCONE A NIE WYDALONE. Może Soema, która niedawno pielęgnowała bodajże 3-tygodniowego pieska mogłaby coś podpowiedzieć... A przede wszystkim - DOBRY weterynarz... Ten od naszego Rudolfika nie był dobry..... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Jak maluszki ? Mam nadzieję, że lepiej z małymi brzuszkami ? Quote
Jasza Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Jak brzuszek Nordiego? Bo Nektarek chyba w porządku? Quote
Teba Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 dana napisał(a):Jak maluszki ? Mam nadzieję, że lepiej z małymi brzuszkami ? Nasz brzuszek ma się chyba całkiem dobrze. Ostatnia kupka była ok. 16 i była ładna. Ostatnie jedzenie o 18 i póki co w brzuszku cisza- nie licząc tych bąków po moim masowaniu ;) No i muszę się pochwalić, że Cynamon to idealny starszy brat- uczy się bawić nowymi rzeczami, dzieli się jedzonkiem, daje się poprzytulać, a nawet zaczyna czyścić małego potworka- może niedługo to on będzie mu masował brzuszek? :) Mam też już maść na robale, bo zauważyłam w kupkach takie kropeczki i... jakieś takie coś dziwnego. Jutro rano pasta trafi do brzuszka. Quote
Jasza Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Fajnie piszesz o nim ... Szczególnie o tych bączkach... Quote
Energy Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Super, że maluch dobrze się czuje i jeszcze ma takiego opiekuna:p Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 No to się cieszę, że maleńki brzuszek zdrowieje. Robale trzeba wykurzyć, oczywiście, po co mają się wredoty w brzuszku panoszyć... Tebusa, pozdrawiam Ciebie i maluszka. Quote
BajkaB Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 U Sajnox tez juz dobrze,malutki nie wymiotuje. A ja mam dobre wieści.Aresik wykąpany i wyczesany.Maluszki juz w zasadzie maja nowe domki.To znaczy pojada dopiero w sobote,ale moge powiedziec,ze z wszystkich ofert wybrałam te najlepsze pod słońcem.Jedn pojedzie pod Kraków,drugi do Kielc,trzeciego los jeszcze sie wazy,ale chyba tez okolice Krakowa. Quote
Divi Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 BajkaB napisał(a):U Sajnox tez juz dobrze,malutki nie wymiotuje. A ja mam dobre wieści.Aresik wykąpany i wyczesany.Maluszki juz w zasadzie maja nowe domki.To znaczy pojada dopiero w sobote,ale moge powiedziec,ze z wszystkich ofert wybrałam te najlepsze pod słońcem.Jedn pojedzie pod Kraków,drugi do Kielc,trzeciego los jeszcze sie wazy,ale chyba tez okolice Krakowa. oj to super bardzo się ciesze, że psinki w moje strony idą :) a wizyty przed adopcyjne były jeśli można wiedzieć Quote
taks Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 [quote name='Tebusa'] Mam też już maść na robale, bo zauważyłam w kupkach takie kropeczki i... jakieś takie coś dziwnego. Jutro rano pasta trafi do brzuszka. To wet zalecił na jutro odrobaczanie? te "kropeczki" to nie koniecznie pasozyty - to mogą być np. drobiny niestrawionego tłuszczu u takich malenstw układ pokarmowy nie jest jeszcze w pełni sprawny - zwłaszcza przy gwałtownym wzbogaceniu jedzenia enzymy mogą sobie nie radzić maluchy jak wyczytałam były odrobaczane 23.11 czy nie lepiej poczekac jeszcze 2-3 dni az sie brzuch uspokoi i będzie pewne, że wymioty i biegunka nie nawraca ta dzisiejsza poprawa to może byc jeszcze tylko efekt działania leków a nie rzeczywiste wyzdrowienie Jeszcze raz uczulam że to nie są "normalne" szczeniaki czyli takie jak z dobrej hodowli , po dorodnej suce, porządnie przez nią odkarmione... Nie dość że jeszcze baardzo młode ( praktycznie ciągle powinny byc przy matce) to nie łudźmy się ale z pewnością z dużymi niedoborami. I niech nikogo nie zmyli ich fajny wygląd i wigor - one na prawdę wymagają specjalnego czyli bardzo ostrożnego traktowania i pod względem żywienia i alimentacji i reżimu epidemiologicznego i stosowanych leków. Te najblizsze 2-3 tygodnie są dla ich dalszego rozwoju kluczowe. Quote
BajkaB Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Divi,domki oczywiscie sprawdzamy.Jak juz pisałam jest sporo chętnych,ale niestety,niektóre oferty od razu odrzucam,np buda i kojec. Taks,ma racje,maluszki sa jeszcze bardzo słabe i małoodporne.Powinny jeszcze być z matka,ale to niestety juz niemozłiwe.Psie sierotki to moje oczko w głowie,musza mieć królewskie zycie w przyszłości. Quote
Teba Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Krótkie sprawozdanie z dzisiejszego dnia: A tak się chłopcy bawią: Czyli tylko Nektar jeszcze szuka domku- wspaniale :) Quote
halbina Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Ja bym nie panikowała... tyle wrażeń i zmian (jedzonko, a nawet woda)... brzuszki muszą się przyzwyczaić i przestawić... z tym masowaniem też bym nie przesadzała... a odrobaczenie za dwa - trzy dni... Quote
Energy Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 [quote name='Tebusa']Krótkie sprawozdanie z dzisiejszego dnia: A tak się chłopcy bawią: http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/e-3.jpg http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/f-1.jpg Te zdjęcia są po prostu cudne:loveu: Quote
bela51 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Ach, jakie piekne te Wasze maluszki. Gdy widze jeszcze te niebieskie oczka po Nelly, to nie mogę powstrzymać łez. Quote
a.piurek Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Pomóżmy Bajceb ze zobowiązaniami wobec kliniki http://www.allegro.pl/item835174776_...ii_edycja.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.