Jump to content
Dogomania

Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Red, można pisać na mnie. Już jej podawałam namiary na siebie. Miała wysłać mi jeszcze nr konta, ale coś nie doszedł, jutro się upomnę.

Posted

BARDZO BARDZO BARDZO dziękuję Monday i jej TZ, odbyli długą drogę wczoraj z naszymi onkami i nie tylko, w trudnych warunkach atmosferycznych, przyjechali padnięci a tu świeta za pasem, a Monday prawie chora - to jest wielkie poświęcenie. Razem z TZ macie wielkie serca dla zwierząt, wielkie dzięki. Nasze onki pewnie już sobie biegają......Podobno jeden ma oczy łzawiące, co było widać na zdjęciu, obejrzy go lekarz przy okazji.

Posted

Oby tylko ten domek dla nich się trafił :) Chociaż w hotelu źle mieć nie będą. Pani ma suczki, swoje własne :) Husky i Labrador, które podobno bardzo się ucieszą na widok Marsa i Aresa, bo lubią dużych facetów :)

Faktycznie, pani od razu zauważyła, że coś z oczami u jednego nie tak. Ten starszy (nie wiem w końcu jak się nazywa, bo schron chyba pozamieniał imiona) jest torchę tak jakby "pokiereszowany". Na końcach uszu brak sierści - sama skóra, to samo na łokciu, gdzie niegdzie takie jakby kreski bez sierści, nie dużo, ale są.
Nie wiem, czy to kwestia starości czy możej jakichś walk, albo sprawa człowieka.
Fajne te psiaki, jeszcze sporo życia przed nimi, nie zasługują na to żeby przesiedzieć je w boksie. Bardzo przyjemne psy. Agresji zero. Nawet do malutkiego psiaka, którego wieźliśmy razem z nimi żadnej agresji, raczej zainteresowanie, obwąchanie...

A ja na antybiotyku jednak wylądowałam ;)
Niemniej nic a nic nie żałuję wczorajszego dnia. Dwie sprawy załatwione pozytywnie, 3 psy, dla których życie będzie już tylko lepsze :)

A co z Odynem, nie miał dzisiaj dołączyć do Marsa i Aresa?

Posted

Byłam dzisiaj w hoteliku :) w odwiedzinach i widziałam wasze futrzaki :):) Młodsszy już się zaaklimatyzował , biega, szczeka, dokazuje ... Starszy piesek , jest bardziej spokojny, zdystansowany ,ale widać, że nie jest mu źle... Obydwa najchętniej tylko by się przytulały :):) Naprawdę fajni chłopcy z nich :)

Posted

J_ulia, to do ciebie pani z hotelu będzie przesyłać zdjęcia :) Wkleisz nam????
Po tym młodszym onku - nazwijmy go MARS nic nie widać, że ma 8 lat. To naprawdę w pełni sił pies.

Posted

Monday napisał(a):
J
Po tym młodszym onku - nazwijmy go MARS nic nie widać, że ma 8 lat.

To właśnie miał być Mars :D

Również z niecierpliwością czekam na pierwszą porcję zdjęć z nowego miejsca :)

Posted

Wpadam na chwilę. Kiepsko się układa u Odyna. Wprawdzie biegunka ustąpiła na naszym Intestinalu - ciekawe.
Ale zawalił sie transport i pies nie dojechał na diagnostykę do ortopedy. Załamka:( To była jedyna okazja
Nie znam szczegółów. Muszę pisać do pani Joasi, żeby się nim zajęła - podobno ma świetnego weta. Jedyna nadzieja w niej.

Posted

Monday napisał(a):
J_ulia, to do ciebie pani z hotelu będzie przesyłać zdjęcia :) Wkleisz nam????
Po tym młodszym onku - nazwijmy go MARS nic nie widać, że ma 8 lat. To naprawdę w pełni sił pies.



Jak tylko dostane zdjęcie to zaraz wkleję :) nie ma problemu Mars- to zuch chłop jak się patrzy , ja bym mu 8 lat nie dała, jak się z Guciem przez ogrodzenie awanturował... oj..;), a jak o mizianie się dopominał...
... ale za serce ujął mnie Ares, taki spokojny, troszkę smutny kochany starszy pan... widać ,że swoje to on w życiu przeszedł ;(

Posted

malibo57 napisał(a):

Ale zawalił sie transport i pies nie dojechał na diagnostykę do ortopedy. Załamka:( To była jedyna okazja

Dojechał...dojechał, odbyła się wizyta...

Posted

[quote name='Ziutka']Dojechał...dojechał, odbyła się wizyta...
super:-)

Gdy pierwsza gwiazdke ujrzysz na niebie,
Wspomnij tych, co kochaja Ciebie,
Gdy pierwsza zagasnie, a druga zablysnie,
niech Cie aniolek ode mnie uscisnie !!!
I zlozy serdeczne zyczenia z okazji
Swiat Bozego Narodzenia

Posted

Bylismy dzis z Odynem na konsultacji i oto co dr wybadal:
- zaniki miesni glowy, kregoslupa, konczyn
- powazne zwyrodnienie obu stawów łokciowych i znaczne ograniczenie ich ruchomosci
- wtorne zwyrodnienia stawow nadgarstkowych (efekt zwyrodnienia lokci)
- zwyrodnialy staw kolanowy prawy
- bol w stawie biodrowym lewym
- zakres ruchomosci stawow konczyn miednicznych zachowany
- serce prawdopodobnie powiekszone, ze zmienionym rytmem
- prostata powiekszona przemieszczona do jamy miednicy

Trzeba Odynowi zrobic RTG klatki piersiowej, USG jamy brzusznej, badanie krwi, badanie kardiologiczne, pomyslec o guzie (usuniecie + histopatologia); no i zminimalizowac odczuwany bol.

Posted

A Odyn jest niechętny wszelkim badaniom, a premedykacja to ryzyko. No, cóż, czas nam się skończył. Jutro dzwonie do pani Joasi i ustalam, co tam mogą zrobić.
Do niczego...
Spróbujemy jeszcze starych sposobów, jeśli nie chemia, to Inflamex, Theranecron itd. Nie opuszczamy rak.

Posted

Chyba nie:( Już rozmawiałam z panią Joasią - zaraz po świętach doktor zajmie się nim od a do z. Poślemy dokumentację, karmę.
Tylko nie wiem, jak go zaopatrzyć na drogę?
Natomiast Dwójka z Radomia ma się bardzo dobrze:) Są w dobrej formie, nawet Starszy Pan. Są bardzo silne - niestety, nie umieją chodzić na smyczy - uczą się. Ares dostał krople do oczu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...