kami_23 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Evelka napisał(a): Tylko ciągle wszystko rozbija się o pieniądze:-( Nie martw się jakoś sobie poradzimy. Ja z mojej strony mogę zapewnić, że w marcu znowu coś wam podeślę. Grosik do grosika i jakoś uzbieramy. Mała jest taka rozkoszna, że raz dwa za serce łapie:) Quote
Asior Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Evelka, koniecznie wrzucaj większe zdjęcia.. Tak 640x480, bo na tych malutkich nic nie widać :( Quote
irenaka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Myślę dziewczyny, że to świetny pomysł, aby szukać pomocy dla Iskierki w jakieś organizacji. Nawet nie jakiejś, ale w naszym KTOZ. Może pomogą, bo sytuacja jest naprawdę ciężka a dzięki Evelce ta cudna istotka nie trafiła do schronu, gdzie pewnie długo by czekała na dom. Może warto zadzwonić i zapytać, czy jest możliwość, aby KTOZ użyczył swojego konta do zbiórki pieniędzy. Pewnie trzeba będzie też mieć zgodę na allegro cegiełkowe. A w gazetach nie trzeba mieć kochane żadnych znajomości. Podam Wam namiary jakie mam, w tej chwili każdy opiekun psa w potrzebie może napisać lub zadzwonić i poprosić o ogłoszenie i pomoc. Tym bardziej byłoby to realne gdyby konto było KTOZ, bo wiadomo, że konta prywatnego żadna gazeta nie wydrukuje. Quote
Asior Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 jak trzeba mogę pogadać z tozem o użyczeniu konta ;) Quote
Evelka Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Z tym allegro cegiełkowym i użyczeniem konta to byłoby wspaniale! Asior napisał(a):jak trzeba mogę pogadać z tozem o użyczeniu konta ;) Dlatego bardzo proszę pogadaj z kim trzeba:) A tak btw to co z Twoimi odwiedzinami u nas?;> Z tą gazetą to też byłoby wspaniale! Tylko czy Ktoś byłby w stanie napisać jakiś ładny tekst, chwytający za serce?! Ja niestety jestem raczej umysł ścisły i nie posiadam takich umiejętności...:cool3: Mówiłam już Wam kiedyś kochane cioteczki, że bez Was nie dalibyśmy rady?!:loveu: Quote
Evelka Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 A tutaj miało być kilka zdjęć... Ale oczywiście uroki nowej dogomanii zaczynają mi się ujawniać i zdjęcia z niewiadomych przyczyn nie chcą się dodać...:angryy: Asior z racji, że Twojego maila chyba mam to wyślę Ci je może i byś je umieściła - co?;) Quote
kami_23 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Jejku jaka ona jest śliczna. Mordkę ma jak moja jamniczka Sara:) Oczy to dosłownie identyczne! Quote
Evelka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Dziękuję Asiorku kochana:loveu: A Iskra owszem, jest cudowna:lol: Cały czas myślę tylko o tym, żeby operacja się udała, żeby udało się zebrać pieniądze na rezonans i tym samym, żeby z niego też wynikło coś dobrego... No po prostu żeby Iskra mogła cieszyć się życiem i swoim własnym domkiem (bo nie wątpię, że jak leczenie zakończy się pomyślnie to, że potencjalne domki będą się o naszą Iskiereczkę biły;)) jak zdrowy psiak... Quote
majqa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 OK, zaznaczam Evelko. Gdybym miała zapytania wrzucę Ci je na PW. :-) Quote
kami_23 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Wierzę, że Iskierka będzie w pełni sprawna a my jej w tym pomożemy:) Gdybym miała warunki to bym raz, dwa ją do siebie zabrała bo jest niesamowicie uroczym pieskiem! Quote
NaamahsChild Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Jak ślicznie Iskierka z Mollą wyszły razem:) Quote
majqa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Już działa edycja i kasowanie postu Naa... :-) Quote
NaamahsChild Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Faktycznie, majqo, dzięki, nie zwróciłam uwagi:) Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Evelko, zgodnie z obietnicą... Nie wiem, czy tak to miało wyglądać. Do uzupełnienia są dane kontaktowe i wpłatowe. Cudne szczenię, które chce wygrać życie. Pomocy Iskierce! Przedstawiamy Państwu maleństwo, które jeszcze na dobre nie zagościło na tym świecie, a już miało go opuścić. Postanowiono je utopić. Ot, dla wielu norma, jeden ze sposobów bezpłatnego odbierania życia. Na szczęście zdążono przed wykonaniem wyroku i to cudo, o imieniu Iskierka, dostało tymczasowy dach nad głową, gdzie czeka na lepsze jutro. Pytanie, czy ono nadejdzie, bowiem los nie szczędzi kruszynce przykrych niespodzianek. Ku przerażeniu jej wybawczyni Iskierkę dopadł niedowład tylnych łapek. Serca obserwujących jej zmagania z próbami chodu pękały na kawałki. Znów na wadze przeznaczenia położono życie i... tym razem humanitarniejsze zadanie śmierci. Po raz kolejny wygrało to pierwsze i tak zaczęła się żmudna, diagnostyczna batalia. Wyniki badań (RTG) okazały się bezlitosne - uraz kręgosłupa, a co za tym idzie uraz nerwu odpowiedzialnego za czynności fizjologiczne. W sprawie Iskierki zapadły więc dalsze decyzje o podjęciu farmakologicznego leczenia, by pomogło jej wstać i... ustać na łapeczkach. Kolejne konsultacje weterynaryjne przyniosły jednak niepomyślne wieści. Drobiażdżek ma bowiem również zniekształcone i przerośnięte stawy kolanowe (być może - ostrożna spekulacja lekarzy - wynik choroby metabolicznej, czyli nie przyswajanie wapnia i kolagenu). Z uwagi na młodziutki wiek Iskierki (5 miesięcy) jest nadzieja, że z upływem czasu i dzięki wzrostowi wszystkie ścięgna i więzadła odpowiednio się ponaciągają, wyprostują i że będzie dobrze, a skoro tak funkcje fizjologiczne też powinny powrócić! Jej anioł nie poddaje się, wspiera własną determinacją, wiarą w cud i ciepłem pomocnych ludzi, walczy o Iskierkę i rehabilituje ją, byle do przodu, byle dać mały krok w kierunku pchnięcia jej ku sprawności. Prawdziwa to radość, że są już postępy!!! Mała Królewna coraz lepiej sobie radzi! Chodzi co prawda na całych „stópkach”, tzn. podpierając się stawami skokowymi, ale...chodzi! Idąc wolno, prawidłowo przebiera wszystkimi nóżkami (nie skacze jak to początkowo miało miejsce). Doktor nadzorujący jej stan mówi, że wyraźnie czuć większy opór w nóżkach! Czy było warto? Czy to nie zbędny wydatek sił psychicznych i fizycznych opiekunki Iskierki, czy nie przesadziła ona w swoim zaangażowaniu? Wszystko wskazuje na to, że warto było pielęgnować ten Płomyczek Istnienia. Już tyle razy miał być zdmuchnięty powiewem różnych przeciwności. Zresztą, spójrzcie, prosimy w jej oczka... Czy wolno było przyłożyć rękę do tego, by zamknęły się przedwcześnie i na zawsze??? Iskiercia jest uroczym, rozbrajającym, psim dziecięciem! Jak każde inne zasłużyła na swoje 5 min., na zaznanie odrobiny miłości ze strony człowieka. Zwracamy się z gorącą prośbą w jej imieniu (ona sama wszak poprosić o to nie potrafi) i jej zbawczyni o wsparcie w dalszym ratowaniu tego przekochanego szczenięcia! Droga ku normalności przed nim jeszcze daleka, choć napis META zaczyna przybierać coraz realniejsze, wyraźniejsze kształty. Iskierkę czekają następne wizyty u neurologów, w chwili obecnej gromadzone są środki na nieodwołalną, co ważniejsze niezbędną operację i rezonans. Każda, słownie każda darowana złotówka przybliża maliznę do urzeczywistnienia tego celu. Jeśli jesteście w stanie pomóc, a owa pomoc nie jest sprzeczna z Waszym sumieniem/ wewnętrznym przekonaniem, że powinno się... z całego serca o nią apelujemy! Osoby zainteresowane losem Iskierki proszone są o kontakt pod numerem................ lub pisząc na adres mailowy............ Zainteresowanym podajemy konto do wpłat, a jest nim: .................................................. Quote
AgusiaP Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 :bye::cool2:Majqka brak mi słów ogłoszenie rewelacja :loveu: Quote
AgusiaP Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Iskiereczko to ja Cię podniose... Bardzo cichutko dzisiaj u Ciebie. Quote
diuna_wro Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Gdy sparaliżowanego Itiego kochana Feliksik umieściła w gazecie "Metro", odzew był ogromny. Najszerszy spośród wszystkich mediów w jakich próbowaliśmy. Z internetu praktycznie nikt, a z gazety do dziś dzwonią i pytają jak się miewa Iti. Wpływ gotówki także był duży, i to na prywatne konto. Jaką tam macie gazetkę darmową lokalną? taką rozdawaną na ulicy? Quote
fizia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Oj tak, z Metra jest duży odzew - super by było, jakby wydrukowali Iskierkę W Krakowie też rozdają Metro Quote
diuna_wro Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Wiele osób z Metra nie ma internetu, nie ma konta bankowego, za to mają wielkie serca i gest. Są jakby nieskażeni. Nie wiedzą, że jest aż tyle cierpienia zwierząt, nie wpłacają co rusz na jakieś biedy, nie czytają tego ogromu ogłoszeń adopcyjnych w sieci, więc są jakby porażeni tą, jedną jedyną znaną im historią ze zdjęciem w Metrze. Spróbujcie koniecznie! Quote
NaamahsChild Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 fizia napisał(a):Oj tak, z Metra jest duży odzew - super by było, jakby wydrukowali Iskierkę W Krakowie też rozdają Metro Oj tak, Fiziu, my też zaczynamy szturmować Metro z Molly! Quote
Evelka Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 majqa jesteś niesamowita!:loveu: Tekst jest przepiękny! Ogromnie Ci dziękujemy!!!!!! Mam nadzieję, że dzięki niemu uda nam się zebrać potrzebne pieniążki dla Iskierki:) A co do metra to świetny pomysł! Tylko czy Ktoś wie jak w Krakowie można załatwić, żeby wydrukowali apel danego psa? I czy Ty - Asior dowiadywałaś się już może czy KTOZ mógłby użyczyć konta do zbiórek? Quote
AgusiaP Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Iskiereczko co tam u Ciebie słychać??? Quote
Evelka Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 gazzy napisał(a):Jak pomóc ? ? Teraz najważniejsze jest, żeby rozgłaszać gdzie się da apel o pomoc finansową na leczenie i dalszą diagnostykę Iskierki. Czekam na inf.od Asior czy KTOZ użyczy swojego konta do zbiórek, bo dla ludzi byłoby to na pewno bardziej wiarygodne. Mam nadzieję, że się uda:) Ale gdyby co to może mogłabyś zrobić allegro cegiełkowe, albo wiesz kto takowe mógłby zrobić? No albo wiesz jak załatwić wydrukowanie apelu w metrze, albo innej gazecie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.