amica Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Co tam słychać u naszej malutkiej Iskierki? Pozdrawiam i trzymam kciuki. W poniedziałek powinien dojść przelew. Quote
Evelka Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Na wstępie przepraszam, że się tyle nie odzywałam i że zaniedbałam wątek, ale powiem Wam, że to co netia wyprawia z ludźmi to jest jakiś koszmar... Zero szacunku do klienta... Ponad 7 tyg.czekam już na internet (który miał być maks.do 2 tyg...), o nic nie mogę się doprosić, na telefony wydam chyba majątek... A neta wciąż nie mam...:/ No i przez ostatnie dni nie miałam gdzie dostać się do neta... Ale już postaram się nadrobić zaległości (siedzę teraz u Siostry i pilnuje Jej dzieci;)). [quote name='Asior']evelka, dziś była w TOZ-ie prezeska, na pewno jutro będziesz miała odpowiedź w/s konta[/QUOTE] Odpowiedź faktycznie dostałam:) Mamy zgodę na użycie konta! Więc jutro postaram się podowiadywać o te ogłoszenia/apele w różnych gazetach. Chyba, że Ktoś coś wie?! Niestety nie możemy tylko zrobić allegro cegiełkowego. Ale w tej sprawie może zwrócę się z prośbą do innej fundacji, bo myślę, że allegro też może być dobre:) Może "Zwierzę nie jest rzeczą", co myślicie? [quote name='kami_23']Wczoraj zrobiłam przelew dla Iskierki:) Mam nadzieję, że nasza mała ma się dobrze. Pozdrawiam![/QUOTE] Bardzo dziękujemy! Iskierka ma się dobrze, dziś szalała na spacerze:D Byliśmy u konia, Ona się Go w ogóle nie boi;) Tylko my coraz bardziej stresujemy się przed wtorkową operacją... [quote name='NaamahsChild']Ewelinko, jakbyś mi dała jeszcze znać kiedy mniej więcej przyjedziecie do Wrocławia:) Ten poniedziałek mam wyjątkowo luźny i kończę zajęcia o 16:15, także z noclegiem problemów nie będzie. Wycałuj od nas Iskrę![/QUOTE] Naa, Kochana nasza! Jutro będziemy dzwonić do Ciebie i wszystko ustalimy!:) Ale OGROMNIE dziękujemy za Twoją pomoc i propozycję;) A Iskra oczywiście wycałowana:D A Ty oczywiście też wyściskaj całą gromadkę! Quote
Evelka Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 [quote name='amica']Co tam słychać u naszej malutkiej Iskierki? Pozdrawiam i trzymam kciuki. W poniedziałek powinien dojść przelew.[/QUOTE] Również ogromnie dziękujemy!:loveu::multi: Quote
Evelka Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 A teraz jeszcze kilka, dawno już obiecanych zdjęć;) - to jeszcze takie w zimowych klimatach;) Z cyklu: "pędzę do Was kochani:)" - słonik Dumbo;) - tak czasem sypia;) A czasem Barry służy Jej jedynie jako schodek do wejścia na łóżko;) - a tutaj szukamy Iskierki:razz: - na koniec zdjęcie z naszą obecną drugą tymczasowiczką - Luną:) Iskierka na początku bardzo bojowo do Niej podchodziła, tj. szczekała i uciekała za nasze nogi, tudzieć pod łóżko:evil_lol: Ale po chwili się przekonała i teraz pięknie się razem bawią i w ogóle miłość pełną parą;) Quote
dorota1 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Ale fajne zdjęcia. Piękne stadko, szkoda go rozdzielać;) Quote
Evelka Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 [quote name='dorota1']Ale fajne zdjęcia. Piękne stadko, szkoda go rozdzielać;)[/QUOTE] Hehe, Ty nawet nie sugeruj takich rzeczy:mad: TŻ by mnie chyba wyniósł za drzwi:eviltong: On i tak ma anielską cierpliwość;):evil_lol: A tak serio to gdybyśmy mieli już nasz wymarzony domek na wsi to wszystko byłoby inaczej, łatwiej byłoby podjąć pewne decyzje... A póki co to błagam zacznijcie już mocno trzymać kciuki za Iskierkę! Jutro jedzie z TŻ'tem do Wrocławia... Ja muszę zostać, bo we wtorek muszę być na uczelni... Coraz bardziej się boję o małą bidulkę... We wtorek o 10 chyba nie będę kontaktowała;) Quote
Asior Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Evelko, przypomnij mi, czy Iskierka miała wcześniej takie wygięte te przednie łapki?? Bo tak jak niedźwiedzia łapa mi to wygląda.. Czy ona dostaje jakieś specjalistyczne preparaty witaminowe?? Quote
NaamahsChild Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Evelka kochanie! Daj mi znać, o której będzie Piotrek z Iskrą! Musimy strategicznie coś Im przygotować:) Quote
kami_23 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą operację!!! Quote
Evelka Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 [quote name='Asior']Evelko, przypomnij mi, czy Iskierka miała wcześniej takie wygięte te przednie łapki?? Bo tak jak niedźwiedzia łapa mi to wygląda.. Czy ona dostaje jakieś specjalistyczne preparaty witaminowe??[/QUOTE] Ona od początku ma lekką krzywicę w tych przednich łapkach. Ale podejrzewam, które zdjęcie mogło Cię przerazić;) Aż mnie samą ono dziwi:eviltong: W każdym razie to tak tylko wyszło na zdjęciu, łapki są tylko lekko wykrzywione na boki, ale Iskierka stawia je jak najbardziej normalnie. Ale Piotrek i tak ma dopytać dr Bieżyńskiego o jakiś ewentualny dodatek wit.czy min. [quote name='kami_23']Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą operację!!![/QUOTE] Koniecznie trzymajcie je bardzo mocno! Mój TŻ i Iskierka są już w drodze do Wrocławia. Niestety podróż im się trochę opóźni, bo po drodze był jakiś wypadek, ale mam nadzieję, że zdążą się wyspać przed jutrzejszym, ważnym dniem:) Quote
NaamahsChild Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 My też, my też.. Po kilku nieprzespanych nocach ledwo na oczy widzę:( Quote
Asior Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Evelko, niech zapyta doktora czy to nie cechy niedźwiedziej łapy Quote
Evelka Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 [quote name='NaamahsChild']My też, my też.. Po kilku nieprzespanych nocach ledwo na oczy widzę:([/QUOTE] Uuu, to współczuję...! W takim razie Wam też życzę skutecznego odpoczynku i dobrej nocy:) Jutro już od 9 będę trzymała kciuki, najpierw za Molly, później za Iskierkę... Trzymajcie się:) Aior - TŻ zapyta. Ale mam nadzieję, że mimo wszystko to tylko lekka krzywica. Quote
amica Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Trzymam kciuki za Iskierkę z całych sił, cały czas. Będę myslami z Wami! Tak bardzo życzę jej powrotu do zdrowia! Dzielna dziewczynka z naszej Iskierki więc na pewno da radę!!! Quote
NaamahsChild Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Meldujemy się gotowi do odlotu na uczelnie z psiakami:) Quote
NaamahsChild Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Zabieg został przeprowadzony zgodnie z planem, inaczej jednak niż chcieliśmy. Po uśpieniu Iskierki, dr Bieżyński mógł dokładniej zbadać jej nóżki. Ze stópką jest gorzej niż podejrzewaliśmy, okazało się, że albo nie ma paru ścięgien, albo uległy one regresji - dlatego po znieczuleniu nadoponowym wyprostowaliśmy jej łapki "na siłę" - to niosło za sobą ryzyko złamania jej przy tym nasad kości, ale na szczęście udało się bez żadnych wypadków;) Łapki zostały usztywnione w anormalnej dotychczasowo dla Iskierki pozycji - mamy nadzieję, że to zmusi ścięgna do rozrostu i pracy. Ściągnięcie nastąpi za 2-3 tygodnie. Do tego czasu zalecana jest bardzo dokładna obserwacja łapek małej. I przede wszystkim! Czystość! Ewelinku, musisz cholernie uważać, żeby opatrunek nie został zasiurany! Pieluszki konieczne! Także teraz pojawił się nowy wydatek.. Za zabieg nie zapłaciliśmy ani grosza i to jest również bardzo ważne:) Dr Bieżyński sugerował, że warto wykonać małej RTG z kontrastem w kierunku ektopii moczowodów, ale jak usłyszał, że nad wydalaniem kału też nie panuje, to teza ta zrobiła się mniej prawdopodobna.. Ale za 2 tyg możemy spróbować wykonać to badanie. p.s. a ja znowu dowiedziałam się, że jestem cholerą, że tylko dziwne psiaki przyprowadzam, no i generalnie problematyczna jestem;) Quote
Evelka Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 Kochana Naa! Ty sobie nawet nie wyobrażasz jak ogromnie jesteśmy Ci wdzięczni! Ogromnie się cieszę, że zabieg się udał!:multi: A postawa dr Bieżyńskiego jest godna podziwu! To naprawdę niesamowity weterynarz z powołania! Oby było takich więcej... Teraz musimy trzymać kciuki, żeby wszystko było dobrze... I uzbierać na rezonans... Jutro postaram się załatwić coś z tym apelem do gazety jakiejś. Iskierka to bardzo dzielny psiak, ale mój TŻ mówi, że bardzo Ją boli...:-( Tak strasznie nam Jej żal... Taka maleńka, a tyle musi przechodzić...:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( W każdym razie Oni zaraz dojadą do Krakowa, więc się z Nimi spotkam nareszcie!:) Quote
amica Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Najważniejsze że operacja się udała! To straszne że malutka cierpi, ale gdyby nie jej cudowni opiekunowie i cudowna Naa to strach pomyśleć co by się z małą działo. Teraz to już tylko do przodu. Może jakiś bazarek dla malutkiej? Quote
NaamahsChild Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Na szczęście, można jej pomóc farmakologicznie. Spróbujemy pół czopka Pyralginy/ 8 h. Jak nie zadziała - zastrzyki przeciwbólowe dla naszej kruszynki. Quote
NaamahsChild Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Asior napisał(a):czekajcie, to ona kupki nie kontroluje?????? Nie kontroluje żadnych potrzeb fizjologicznych. Quote
Asior Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 :( jej, to gdzie ja miałam łeb ... w ogóle mi to umknęło :( Naa, a co lekarze na to??? Czy dają JAKIEKOLWIEK szanse na poprawę tego stanu??? Pytam bo w krakowie jest taka lampa (u mar. gajko), która ponoć leczy takie stany.... zaraz Wam wrzucę opis tej lampy i link do wątku na którym się toczy rozmowa... "Wprowadzenie Dzisiejsze możliwości elektrycznej neurostymulacji neuromodulacji oferują szerokie spektrum zastosowań dla pacjentów z problemami pęcherza i zakłóceniami w funkcji wypróżniania jak również nietrzymania moczu i kału. Szczególnie ma to zastosowanie w przypadkach, gdy leczenie farmakologiczne nie jest możliwe. W przeciwieństwie do środków przeczyszczających i wchłaniających ma to urządzenie za cel wyleczenie,co pozwoli wyjść z izolacji i normalnie uczestniczyć w życiu. Urządzenie to ma zastosowanie w leczeniu wielu problemów u ludzi, np.: - w leczeniu zwiotczenia mięśni podstawy miednicy - we wzmacnianiu zwieraczy pęcherza - we wzmacnianiu zwieraczy odbytu - w powiększaniu pojemności pęcherza - przy wypadającej macicy etc. Urządzenie było również z powodzeniem stosowane u zwierząt w leczeniu inkontynencji jelita grubego po wypadkach z uszkodzeniem kręgów i przerwaniem impulsów elektrycznych z mózgu. W rezultacie uszkodzenia następuje zakłócenie automatycznie sterowanych przez mózg funkcji zamykania końcowego odcinka jelita grubego tak, że kontrolowane wypróżniania zawartości jelita nie jest możliwe i dochodzi do samowolnego wycieku." Za pomocą powtarzających się impulsów elektrycznych o małej częstotliwości 20-30 Hz i stosowaniem 5-10s i tyle samo przerwy przez około 10 minut dwa razy dziennie przez okres ok.1 miesiąca stan powinien ulec przynajmniej znacznej poprawie. W przypadku psów z Dortmundu uzyskano100% efekt." http://www.dogomania.pl/threads/59647-KrakA-w-Ligota-Grall-w-nowym-domu-zbieramy-na-kojec?p=14266724#post14266724 piszcie do mar.gajko !!!!!! Quote
NaamahsChild Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Dr. Bieżyński powiedział niestety, że nie rokuje to dobrze:( Nie znamy przyczyny, nie wiemy, czy jest co i jak leczyć.. może rezonans w jakiś sposób da nam odpowiedź? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.