ulka 1108 Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 jestem myszo, bardzo się cieszę, nie martw sie o koszty transportu, chciałabym jeszcze porozmawiać z morisową bo nie wiem co mała lubi Quote
irenaka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 [quote name='mysza 1']Uaktualniłam pierwszy post, jak widać saldo wynosi -150 zł i mam niedopłatę u Morisowej, bo wpłaciłam 300zł ale Migotka była szczepiona, odkleszczana, teraz czeka ją kolejne szczepienie. Transportu nie ma, pytałam znajomych z Poznania ale nikt nie jedzie :( Zrobię dzisiaj bazarek na Migotkę.[/QUOTE] Iwonko! Jeżeli pozwolisz, to ja coś wpłacę. Tylko napisz mi ile w sumie brakuje, zobaczę na ile wystarczy mi finansów. Quote
ms_arwi Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Jutro Migotka jedzie do domu - jedzie po nia z Poznania moj brat, po poludniu powinna byc w nowym domku :) Quote
mysza 1 Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 irenaka napisał(a):Iwonko! Jeżeli pozwolisz, to ja coś wpłacę. Tylko napisz mi ile w sumie brakuje, zobaczę na ile wystarczy mi finansów. Irenko dziękuję, na razie się wstrzymaj proszę ;) Jeszcze nie mam rozliczenia, bazarkuję, zobaczymy. ms_arwi napisał(a):Jutro Migotka jedzie do domu - jedzie po nia z Poznania moj brat, po poludniu powinna byc w nowym domku :) Super, bardzo mnie to cieszy. Quote
ulka 1108 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 chciałam zameldować, że Migotka już w swoim domku, najadła się i grzeje doopkę na moim łóżku wtulona w ciepły kocyk, sama tam wskoczyła i cieszę się bo moje psinki zawsze spały ze mną za wyjątkiem staruszka Ernisia, który woli swoje ciepłe posłanie Quote
mysza 1 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 ulka 1108 napisał(a):chciałam zameldować, że Migotka już w swoim domku, najadła się i grzeje doopkę na moim łóżku wtulona w ciepły kocyk, sama tam wskoczyła i cieszę się bo moje psinki zawsze spały ze mną za wyjątkiem staruszka Ernisia, który woli swoje ciepłe posłanie Super wieści, czy udało się skontaktować z Morisową? Quote
ulka 1108 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 strasznie się cieszę, bo malutka jest śliczna i słodka tylko bardzo bojaźliwa, ale ja się nie zrażam Quote
ulka 1108 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 ms_ arwi bardzo dziękuję i proszę podziękuj ode mnie swojemu bratu i jego dziewczynie, która opiekowała się Migotką w drodze, a jeśli będziesz miała ochotę i czas żeby odwiedzić Migotkę to serdecznie zapraszam Quote
morisowa Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 ulka 1108 - gdy dziś zadzwoniłaś, ja Cię słyszałam, Ty mnie nie. Chciałam oddzwonić i ... padła mi komórka :/ Coś nie kontaktuje, nie daje się włączyć. Zapomniałam przekazać "instrukcji", odezwę się na pw. Bardzo się cieszę, że maleńka szczęśliwie dotarła do domu :multi: Quote
mysza 1 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Greven napisał(a):Nooooo nareszcie!! Hurrrra!! Tylko mam 300 długu teraz. Biorąc pod uwagę wydatki na mojego tymczasowicza chorowitka, tylko palnąć sobie w łeb. Quote
gusia0106 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Się nie martw, zabazarkujemy, kasa się zbierze ;) Quote
kenworth2000 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Odwozilme dzis migotke do nowego domu z poczatku balem sie ze o pieska bo siestrasznie trzasl ale po paru minutach i zwroceniu resztek pokarmu Migotka biegala w kolko po swoim wybiegu w samochodzie po czym grzecznie spala :) Ciesze sie ze moglem pomoc . Pozdrawiam Quote
mysza 1 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 kenworth2000 napisał(a):Odwozilme dzis migotke do nowego domu z poczatku balem sie ze o pieska bo siestrasznie trzasl ale po paru minutach i zwroceniu resztek pokarmu Migotka biegala w kolko po swoim wybiegu w samochodzie po czym grzecznie spala :) Ciesze sie ze moglem pomoc . Pozdrawiam Bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc:loveu: Quote
Lenka40 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 BAAAARDZO się cieszymy, że Migotka już w swoim cieplutkim i bezpiecznym domku!! Dziękujemy wszystkim za pomoc i zaangażowanie! Nowej właścicielce gratulujemy :) Szczęśliwego Nowego Roku!! Quote
morisowa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 kenworth2000 napisał(a):Odwozilme dzis migotke do nowego domu z poczatku balem sie ze o pieska bo siestrasznie trzasl ale po paru minutach i zwroceniu resztek pokarmu Migotka biegala w kolko po swoim wybiegu w samochodzie po czym grzecznie spala :) Ciesze sie ze moglem pomoc . Pozdrawiam Bardzo dziękuję za pomoc! i przepraszam za te "resztki pokarmu", sunia śniadania nie dostała, nie sądziłam, że po takim czasie będzie miała jeszcze kolację w sobie... Quote
mysza 1 Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 morisowa napisał(a):Bardzo dziękuję za pomoc! i przepraszam za te "resztki pokarmu", sunia śniadania nie dostała, nie sądziłam, że po takim czasie będzie miała jeszcze kolację w sobie... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Greven Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Migotka trzymała kolację na czarną godzinę ;) Jak się zaaklimatyzowała w nowym domu? Wystrzały przed-Sylwestrowe jej nie przerażają? Quote
mysza 1 Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Greven napisał(a):Migotka trzymała kolację na czarną godzinę ;) Jak się zaaklimatyzowała w nowym domu? Wystrzały przed-Sylwestrowe jej nie przerażają? Na razie jest przerażona, zwłaszcza na podwórku. Nie załatwiła się i potwornie się boi spacerów. To samo było na początku u Morisowej. Natomiast w domu całą noc spała w łożku z nową Pańcią, troszkę trzyma dystans i dużo śpi, ale w łożeczku. Apetyt też dopisuje. Całą noc będzie w domu z Panią, powinna to znieść dobrze ;) Quote
morisowa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Przez pierwsze dni potrafiła nie załatwić się 1,5 doby. Stresujące dni ma teraz, ale będzie dobrze :) Quote
ulka 1108 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 myszo 1 podaj mi kochanie nr konta to wpłacę pieniądze na transport, bo oczywiście jak rozmawiałyśmy to zapomniałam zapytać Quote
ulka 1108 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 malutka czuje sie juz chyba nieźle, zaczyna schodzic z łóżeczka, szcze- gólnie jak w miseczce jest jedzonko, na razie smakuje jej wszystko Quote
ulka 1108 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 no i najważniejsze pozwolila sie wziąść na ręce, wogóle sie nie wyrywała nawet przytuliła sie do mnie Quote
Greven Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 ulka 1108 napisał(a):nawet przytuliła sie do mnie Ale masz skarb w domu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.