Jump to content
Dogomania

Pół roku trzymali go w piwnicy!!!A teraz śpi na kanapie:) Marlej ma dom! :):)


Recommended Posts

Posted

[quote name='snuszkak']pewnie, że lepiej by mu było w wiejskim środowisku, ale dziewczyny nie wiedziały, że on dziki
teraz gdy jest już bezpieczny można szukać czegoś innego, chociaż zmieniać mu co chwile opiekunów....

nasz przestraszony Pirat był w hoteliku u Jamora, znalazł dom, jest nadal przestraszony ale czas pozwoli mu dojść do siebie, może taki hotelik to dobre wyjście?[/QUOTE]

Ja się nie poddaję tak łatwo, spokojnie.
Też uważam, że teraz zmiana co 2 minuty nie jest dobrym rozwiązaniem.
Dam mu szansę, a co mi tam ;)

Myślę, że o hotelu czasowo możemy zapomnieć. Z prostych względów - on nie jest ani zaszczepiony, ani odrobaczony, ma jakąś chorobę skóry - pojęcia nie mam czy zakaźną. Jakiś hotel weźmie takiego psa?
Może weźmie, ja tam nie wiem.

Zaliczyliśmy spacer numer 2. Dystans dwa razy wiekszy, czas trzy razy dłuższy...:shake:

Ale uwaga uwaga...na spacerze były i siki i kupa. Nie wiem czy to zbieg okoliczności. Mam nadzieję, że nie ;)

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='gusia0106']Ale uwaga uwaga...na spacerze były i siki i kupa. Nie wiem czy to zbieg okoliczności. Mam nadzieję, że nie ;)[/QUOTE]

O, to już brzmi nieźle :-). Pytanie, czy on się np. nauczy, że takie "prawdziwe" sikanie (itp.) to na dworze, a w mieszkaniu będzie znaczył wychodząc z założenia, że to jego teren?
Gusiu (gapa ze mnie, pewnie gdzieś to przeoczyłam), czy w Twoim mieszkaniu przebywa(ł) inny pies? Bo może ONek czuje jego zapach i stara się go "zagłuszyć" własnym?

Posted

[quote name='MonikaP']O, to już brzmi nieźle :-). Pytanie, czy on się np. nauczy, że takie "prawdziwe" sikanie (itp.) to na dworze, a w mieszkaniu będzie znaczył wychodząc z założenia, że to jego teren?
Gusiu (gapa ze mnie, pewnie gdzieś to przeoczyłam), czy w Twoim mieszkaniu przebywa(ł) inny pies? Bo może ONek czuje jego zapach i stara się go "zagłuszyć" własnym?[/QUOTE]

Nio, były i bywają. Mój ostatni tymczas pojechał do domu 5 września, ale np. w zeszłym tygodniu miałam psich gości.

Posted

[quote name='max45']melduję się na wątku u onkowej bohaterki :p
Jestem pod wrażeniem Twojej determinacji.[/QUOTE]


Ooo, hej Eliza, fajnie, że jesteś :razz:

Ja wiem czy determinacji...No bo co? Miałyśmy go tam zostawić...?

Nie ukrywam, że jakby nie było szczeniaka byłoby mi dużo łatwiej

Posted

Aga, jestem i ja! I podziwiam Cie bardzo!!! Samodzielna kapiel, rzecz niewyobrazalna prawie. Odnosnie sikania, moj ostatni swarzedzki tymczas (oczywiscie nie az tak dziki) siedzial w schronie 3lata, i rowniez na poczatku zalatwial mi sie w domu. Po kilku dniach-przestal. Mam nadzieje, ze i w tym przypadku tak bedzie!!!

Skradlam banerek, mysle o dalszej pomocy!!!

Posted

Plusem w tym wszystkim jest niewątpliwie to, że biedak nie wykazuje agresji - to zawsze mnie jakoś tak zaskakuje, jeśli maksymalnie wystraszony pies, w sytuacji, która go przeraża, nie stara się walczyć, gryźć straszyć
No ale całe szczęście - bo inaczej to byłby dramat...

Cały czas trzymam kciuki!

Posted

No to i ja jestem.
Co tu kurde pisać. Wyraz tych psich oczu mówi sam za siebie. Strach taki, że aż niemożliwe, żeby to prawdziwe fotki były. Z tym, że ja pewnie jeszcze mało rzeczy widziałam jeśli chodzi o psy ze schronu.
Gusia, chylę czoła. Jak babcię kocham. Ja strachliwa nie jestem, nieufna raczej też nie, ale cholernie bałabym się zabrać go do domu. No cykor jestem i tyle.
Gdyby coś trzeba było dorzucić na badania, no to sama wiesz, bo wczoraj rozmawiałyśmy.

Posted

Ej Gusia, Gusia... człowiek się na chwilę swoim życiem zajmie, a tu proszę - pomarańczowy zajęty! :diabloti:

Dzielna z Ciebie Panienka, nie ma co! :loveu: Słuchaj, gdyby co, to naszego Doktora przymusimy do kolejnej pracy doktorskiej i mu chłopaka wciśniemy - daj tylko znać, a przyjadę po Was, zawiozę, przywiozę i tylko... na herbatę nie zaproszę, bo zadyma by była na 102!:evil_lol:
No i gdybyś miała jakąś totalną podbramkę np. z zostawieniem go samego w domu - piszę się na dogositerkę :razz:
Rzecz jasna kciuki nieustająco trzymiemy!

Posted

Znalazłam i melduję się na stałe na wątku. Gusiu,m numer konta poproszę uprzejmie i piosz, co mogę zrobić. Może za kilka dni mogłabym poznać kolege osobiście i w razie czego pomóc Ci w wyprowadzaniu go na spacery? Ja bym po każdym siusianiu na dworze bardzo chwaliła i dawała cos pysznego (paróweczkę na przykład). W domu z kolei sprzątałabym bez słowa. Może chłopak załapie, że to siusianie na dworze się opłaca?
Jesteś niesamowita, kochana i bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie i młodego. Jego pyszczek nie jest dziki, on jest przerażoną kupą psiego nieszczęścia, która jeszcze nie wie, że trafiła do raju, do tego w kolorze pomarańczowym:loveu:

Mogę podrzucić Ci 10 fajnych czapek zimowych dla dzieci i dla dorosłych na bazarek. Pora dobra na takie zakupy. Daj znać, kiedy będziesz miala siłę zająć się bazarkami kochana.

Posted

A ja po nocy wchodzę na wątek, zeby Ewie drogę pokazać, a ta w miedzyczasie sama znalazła.

Wiecie co? Ja tak powoli się zastanawiam o co w tym świecie chodzi........widziałyście najnowszy wątek o szczniakach zjadających padnięte psy i szczury? Nawet film jest.........nie polecam, bo lekuchno drastyczny..
Szczury mnie po Krzyczkach wprawdzie nei ruszają....W Józefowie kiedyś widziałam szczury biegające po psach w "kwarantannie"

Posted

Neigh, dzięki:lol: Zaparłam się jednak i grzebałam aż do skutku. Bo komu, jak komu, ale Gusi i jej podopiecznemu, to choćby ostatnią koszulę oddam. Bo wierzę w cudowną moc tej dziewczyny i wszystkich proszę wrzucajcie grosiki, a wyprowadzi psa na pięknego i adopcyjnego onka:multi:

Posted

Jak rodzinnie :lol:

Witajcie wszystkie Ciotki kochane :loveu:

Krótko bo padam na pysk, jutro zdam relację.
Bilans - spacer ( o ile można to tak nazwać) sztuk 4
Kupale na spacerach - sztuk trzy
Kupale w domu - sztuk zero
Sikanie na spacerach - reguralne, według zdaje się potrzeb.
Sikasnie w domu - niestety tak samo
Stan przerażenia nie spada ( w tym mój również ;) )
Kąpiele zaliczone - sztuk dwie ( w tym jedna wymuszona)
Ilość głupich pind w domu - 1 sztuka
Za to ilość mądrych psów - 1 sztuka (więc się jakoś bilansuje ;))
Ilość szczeniaków wydanych - 1 sztuka
Ilość szczeniaków przyjetych - 0 sztuk

Szczegóły rano ;)

Posted

UWAGA!

Wszystkie osoby z Ursynowa proszone są o pomoc i poszukiwanie zaginionego Owczarka!

Podczas spaceru, rzucił się na niego pies....pękł karabińczyk w szelkach i pies Gusi zwiał. Sam! wrócił pod klatkę, ale znowu uciekł. PILNIE potrzebna pomoc w poszukiwaniu psa.

Posted

[quote name='Neigh']UWAGA!

Wszystkie osoby z Ursynowa proszone są o pomoc i poszukiwanie zaginionego Owczarka!

Podczas spaceru, rzucił się na niego pies....pękł karabińczyk w szelkach i pies Gusi zwiał. Sam! wrócił pod klatkę, ale znowu uciekł. PILNIE potrzebna pomoc w poszukiwaniu psa.

O w mordę, ale wiadomość z samego rana :-o

Posted

[quote name='Neigh']UWAGA!

Wszystkie osoby z Ursynowa proszone są o pomoc i poszukiwanie zaginionego Owczarka!

Podczas spaceru, rzucił się na niego pies....pękł karabińczyk w szelkach i pies Gusi zwiał. Sam! wrócił pod klatkę, ale znowu uciekł. PILNIE potrzebna pomoc w poszukiwaniu psa.

Kurde, czułam że to się zdarzy, po prostu. :placz:

Posted

Najgorsze jest to, ze nie dał sie złapać. Nie zapominajmy, ze ten pies jest półdziki....Sławek już go miał, ale się wyrwał. Ewa, Gusia i Sławek ganiali go - niestety przepadł.

Zawiadomiłam Korę, do cholernego ekopatrolu się dodzwonić nie można. CO JESZCZE NA SZYBKO MOŻNA ZROBIĆ?

Posted

[quote name='Neigh']Najgorsze jest to, ze nie dał sie złapać. Nie zapominajmy, ze ten pies jest półdziki....Sławek już go miał, ale się wyrwał. Ewa, Gusia i Sławek ganiali go - niestety przepadł.

Zawiadomiłam Korę, do cholernego ekopatrolu się dodzwonić nie można. CO JESZCZE NA SZYBKO MOŻNA ZROBIĆ?[/QUOTE]


Może trzeba uprzedzić schronisko, Straż Miejską albo policję, że jeśli będą mieli zgłoszenie o takim psie, to muszą dać znać Gusi? Tylko nie wiem, jak u Was, ale w Poznaniu Straż Miejska niestety nie poczuwa się do samodzielnego łapania "trudnych" psów :-(.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...