doddy Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Chodzi koło kota napięty i naburmuszony. Chętnie by go :mad: ale wie ze nie może. Dziś też na psy ma taki humor jak wracają ze spacerku... Noi zaczął szczekać na dziwne odgłosy. Powoli chłopak się aklimatyzuje. ;) Quote
Katcherine Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 :lol: a juz mialam napisac ze TYLKO z wygladu przypomina Gwozdzika...:oops: ciocia zebym ja tylko Ci nie wykrakala....Oj.... bo bedziesz miala rozrywki. Quote
Legion23 Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 [quote name='asiuniap']:shake: Miała być książeczka :mad: Chipa ma :multi: "mój" Szczotek (z tego samego schroniska) też nie miał książeczki, a czy czipa to jakoś nikt nie sprawdził :> Toffi miał książeczkę zdrowia jeszcze od swoich właścicieli. Quote
doddy Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Ciotka Kasia wykrakała Gwoździka III bo własnie Wiktor chciał się pobić z dogiem :mad: :lol: Samobójca jeden Quote
Katcherine Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 :oops: znajac od podszewki gwozdzikowa rase.....to on nie samobojca...tylko znajacy swoje mozliwosci PAN PIES.... :lol: szczegolnie jak ciasno i zwinnosc nad waga bierze gore.... :cool1: ciocia....to jest godny pies opiekunki.... :-( 5 lat temu doladnie Gwozdzik nasz do nas przyjechal z palucha Quote
asiuniap Posted December 29, 2005 Author Posted December 29, 2005 [quote name='doddy']Ciotka Kasia wykrakała Gwoździka III bo własnie Wiktor chciał się pobić z dogiem :mad: :lol: Samobójca jeden O kuźwa,widać już odtajał psychicznie. Co on wyprawia, Gołota jeden, ma być grzeczny do innych psów :lmaa: A jak z innymi psami, takimi swojego wzrostu? Łojeżu, może miał zły dzień... Ciocia, a jakiesik zdjątka będą? Quote
asiuniap Posted December 29, 2005 Author Posted December 29, 2005 [quote name='Katcherine']:oops: znajac od podszewki gwozdzikowa rase.....to on nie samobojca...tylko znajacy swoje mozliwosci PAN PIES.... :lol: szczegolnie jak ciasno i zwinnosc nad waga bierze gore.... Ciocia Katcherine, nie gadaj za dużo i w złym momencie, bo psa mi psujesz :evil_lol: Witek ma być w zgodzie z innymi ogoniastymi :nono: i basta :roll: Quote
rybon36 Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 czyżby szykowały się Wam cioteczki bale przedsylwestrowe?????:evil_lol: :turn-l: :painting: :roflt: Quote
Katcherine Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 a co ja poradze ze...oni tak maja? kochaja calym sercem...i bronia tego co dla nich najwazniejsze...czy jest po trzeba czy nie:roll: za ukochanego pana i czas z nim spedzony oddadza kazdy klaczek siersci i nawet dog...a jeszcze bardziej stado...mu w tym nie przeszkodzi. jak ciocia chce grzecznegopsa...to przed nia duzo 'dywanikowych' rozmow przy kominku :lol: .Moze argumentacja trafi ;). ps. Nasz tez mial byc w zgodzie...ale to mysmy musieli sie pogodzic... a i tak kochamy go do dzis. Quote
supergoga Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 No i jak psiul, czy domek się wykroił. Chce jeszcze uzupenić na allegro - nowe fotki itp. ale nie wiem, czy to robić czy już nie. A psina cud, marzenie. Ot, wesołek z charakterkiem. Tylko z tym dogiem to chyba przegiął.:shake: Quote
Magdalenasa Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 O rany, kochani, az sie poryczalam.Co z nim zrobiliscie???Przeciez odzyl!!!Dzieki wielki w imieniu tej calej biedoty kundlanej jeleniogorskiej.Gdyby nie Wy nikt by go nie wzial NIGDY!!Jestescie super ludziska. Quote
Magdalenasa Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Szczotek chipa nie mial chyba, jeszcze wtedy myslalam, ze nie trzeba tego pilnowac.Juz udalo mi sie spowodowac chipowanie paru psow, ale zeby to byla norma to jeszcze walcze.Powalcze tez zeby mialy ksiazeczki.Na razie nie maja tego ani tego, bo wiadomo, nie oplaca sie chipowac , skoro ponad polowa to przyszle szybkie zwloki :-( Quote
asiuniap Posted December 30, 2005 Author Posted December 30, 2005 supergoga napisał(a):No i jak psiul, czy domek się wykroił. Chce jeszcze uzupenić na allegro - nowe fotki itp. ale nie wiem, czy to robić czy już nie. A psina cud, marzenie. Ot, wesołek z charakterkiem. Tylko z tym dogiem to chyba przegiął.:shake: Poczekajmy jeszcze trochę... Jak pewna pani się nie odezwie, działamy dalej... Quote
doddy Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 wpłaty na Wiktorka: kociabanda 100zł Aganiok 50zł Aleksandra B 30zł Quote
asiuniap Posted December 30, 2005 Author Posted December 30, 2005 Dzięki cioteczki :buzi: A na ile dni wystarczy jeszcze? Szukamy domu od początku Quote
doddy Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Na hotelik wystarczy do 6.01. A dziś odkryliliśmy nowy talent Wiktora. To byłby świetny pies do agillyty :diabloti: Tyle co ten chłopak ma w sobie werwy i co by zrobił za zabawkę to się opisać nie da! Przepięknie aportuje i to w tak dzikich pląsach. Uwielbia zabawkę krokodyla. Quote
lavinia Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 ciotka znowu za dużo wypiłaś :-) co to za data 6.12 ?????? Quote
Blondella Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Czyżby miał opłacony cały rok z góry?:razz: Quote
asiuniap Posted January 2, 2006 Author Posted January 2, 2006 Ciotka zdjęcia dawaj! Odwiedzę Was dziewczyny, myślałam że w tym tygodniu, ąle chyba nie dam rady. Jak kto może, powstawiajcie go na jakieś fora, pliiiiizzzzz!!!! Były dwie chętne panie na Wikttora i się zmyły niestety. Quote
doddy Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Ja jeszcze w grudniu 2005 żyje :diabloti: Zdjecia się muszom zrobieć...;) Quote
doddy Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 DESTRUKCJA MECHANICZNA POWŁOK GUMOWYCH W POSTACI ZIELONEGO KROKODYLA BEZ OGONA: Quote
Aganiok Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Proponuję zmienić tytuł wątku ;) na umierającego to on już raczej nie wygląda, hihi ;) ( i bardzo dobrze) aż dziw bierze jak sie psisko rozruszało ;) Quote
asiuniap Posted January 4, 2006 Author Posted January 4, 2006 Do góry niuńku. Nikt o Ciebie nie pyta :placz: Nie wiem ile czasu dam radę Cię utrzymać w hotelu... Quote
AleksandraAlicja Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Asiuniap trzymam kciuki!!! Oby Wiktor wreszcie trafił na człowieka, który będzie go umiał docenić! Quote
doddy Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Wiktor się przyzwyczaił już do naszego życia. Z psami i kotami nie ma żadnego problemu. Jest aniołeczkiem tylko nie można mu wchodzic do posłanka. On jak sie kładzie do kogoś to ok. Z Breny sobie poduszke robi :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.