Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Basiaap, na Waszej stronie piesek o imieniu Misiek to chyba owczarek Karelski, nawet na 90% moze ma jakies tatuaze?
I napisz mi na pw okolicznosci jego przybycia?

  • Replies 261
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam Was - pracuję w 3 firmach. I w jednej mam przprowadzkę.

Po kolei:

Oczywiście że OBIE sprawy zostały NATYCHMIAST zgłoszone policji! Policja przyjechała wtedy i teraz. Za każdym razem obecny był lekarz weterynarii. Za każdym razem zwłoki zostały zawiezione na sekcję do Poznania do ZHW.

Dwa - dzwonienie do Strazy Miejskiej i na policję w Szamotułach nie ma sensu - GDYŻ TO NIE ONI ZAJMUJĄ SIE TA SPRAWĄ. Żeby wszystko było jeszcze bardziej zagmatwane, to przytulisko jest dla zwierząt z gminy Szamotuły (od dwóch lat, kiedy za sprawą obecnego burmistrza zaczęto je dotować - Wreszcie!), ale LEŻY W GMINIE SĄSIEDNIEJ! I to policja tamtej gminy zajmuje sie tymi sprawami....

Słuchajcie - prawda jest taka, ze to sprawa do umorzenia.... Nikt nic nie widział, nikt nic nie slyszał.... I zapewniam Was - nikt nic nie powie.
Prosze Was o niewykonywanie jakichkolwiek ruchów w sprawach oficjalno-urzędowych bez uzgodnienia. Sytuacja jest tam bardzo napięta i delikatna. My wszystkie tego typu posunięcia konsultujemy z burmistrzami (to dzieki nim budowa schroniska komunalnego w ogóle ma jakieś szanse) i p. Kozłowska. Prezes Toz musi takie posuniecia firmować.

Posted

Jeśli chodzi o zatrudnienie kogoś.....

Jest tak - obecny burmistrz dał tam 3 pracowników, za których płaci gmina. Ale teraz 1 poszedł na kuroniówkę, drugi na urlop. I został jeden. W nocy pani Wanda zawsze tam jest sama.
Gmina więcej pieniędzy nie przeznaczy na to. Chcą jeszcze zredukować. I szczerze powiem - ja rozumiem burmistrza. On pzrepychaniem sprawy schroniska spalił sie w oczach wiekszości tamtejszych oficjeli. Patrzą mu na ręce. Czekają na błąd. Wypomną wszystko. Jest miedzy młotem a kowadłem.

Posted

[quote name='basiaap']ja rozumiem burmistrza. On pzrepychaniem sprawy schroniska spalił sie w oczach wiekszości tamtejszych oficjeli. Patrzą mu na ręce. Czekają na błąd. Wypomną wszystko. Jest miedzy młotem a kowadłem.

Skąd ja to znam... :-?
Tylko chyba burmistrzowi zawdzięczamy, że wieluńskie schronisko udało się nam przejąć... Ale choćby on nam chciał nieba przychylić - najnormalniej w świecie nie może... Nie wiem co będzie gdy jego stanowisko zajmie ktoś inny :roll: (ogólnie wieluniacy są bardzo zdenerwowani słysząc, że jakiekolwiek ICH pieniądze ida na psy :( ) A tu sytuacja jest jeszcze gorsza :(

Więc - posłuchajcie basiap - to naprawdę delikatna sprawa...

Posted

Basiu jestem pod wrażeniem. Robisz baaardzo dużo, kobieto, Ty góry przenosisz. Ponawiam pytanie, jak mogą pomóc ludzie z daleka? nie popędzam, daj po porstu znać.

Posted

Małgosiu - no wypisz, wymaluj jest jak piszesz....
My tez sie denerwujemy, że za rok zmiana kadencji...
O to, że pieniądze idą na psy- non stop awantura.....

Dziewczyny - jak mozecie pomóc, mieszkając daleko?
Tak jak pisałam - jeśli macie tu kogos z rodziny albo znajomych , nadajcie temat:))))

Posted

Basiu, dzięki Tobie i Twoim koleżankom Pani Wanda wie, że nie zmarnowała życia pomagając bezdomnym zwierzakom, a inni ludzie zaczynają się zastanawiać nad własnym życiem. Nie to jest ważne, że się żyje nie robiąc krzywdy innym, ale to, że się pomaga tym, którzy tej pomocy potrzebują.

Posted

basiaap napisał(a):
Sylko -takie sprawy zgłasza sie policji, nie straży...Wdarcie sie na teren i zabicie zwierzaka ze szczególnym okrucieństwem to nie jest wykroczenie, tylko sprawa karna.


Teraz juz tez wiem, ze przytulisko jest na terenie inne gminy.

PS. 1 Policja w Szamotułach takimi sprawami sie nie zajmuje. Potwierdzila to moja kolezanka i jak i duzyrny na Policji tam. Sprawy sa natychmiastowo kierowane do Strazy Miejskiej. Nawet zabicie psa.

Ps. 2 Jesli Straz Miejska znajdzie w Poznaniu zabitego psa, nie ma obowiazku tego zglaszac Policji, sprawe moze rozwiazac wewnetrznie i poszukiwac sprawcy sama. Cokolwiek to znaczy rozwiazac wewnetrznie.
Informacje wprost od rzecznika Policji w Poznaniu.

Posted

[quote name='Sylka'] [quote name='basiaap']Sylko -takie sprawy zgłasza sie policji, nie straży...Wdarcie sie na teren i zabicie zwierzaka ze szczególnym okrucieństwem to nie jest wykroczenie, tylko sprawa karna.

Teraz juz tez wiem, ze przytulisko jest na terenie inne gminy.

PS. 1 Policja w Szamotułach takimi sprawami sie nie zajmuje. Potwierdzila to moja kolezanka i jak i duzyrny na Policji tam. Sprawy sa natychmiastowo kierowane do Strazy Miejskiej. Nawet zabicie psa.

Ps. 2 Jesli Straz Miejska znajdzie w Poznaniu zabitego psa, nie ma obowiazku tego zglaszac Policji, sprawe moze rozwiazac wewnetrznie i poszukiwac sprawcy sama. Cokolwiek to znaczy rozwiazac wewnetrznie.
Informacje wprost od rzecznika Policji w Poznaniu.

Sylka chyba Ty i policja cos tu mieszacie. Jesli ktos zglasza na policje,ze psa CELOWO ktos zabil to to jest sprawa karna i TYLKO policja, w swietle ustawy o ochronie zwierzat a nie SM, ma OBOWIAZEK podjac sledztwo.

Oczywiscie,ze jesli na ulicy bedzie lezal zabity pies, np. przez samochod a nikt nie zglosil CELOWGO zabicia tego psa to wtedy inne sluzby zajmuja sie zwlokami psa.

Posted

Nic nie mieszam, takie mam informacje i nic nie przekrecilam.

Mowilam ze chodzi o zamordowanie psa, to kazali mi sie kontaktowac ze Straza. Osoba ktora kontaktowala sie z dyzurujacym w Szamotulach, a dzieli ich jedna sciana, powiedziala ze dyzurujacy kazal dzwonic na Straz Miejska. Oni wszystko przekazuja Strazy Miejskiej.
To samo powiedziala moja kolezanka z innego komisariatu w tej gminie lub obok - bo nie wiem pod co podlega jej komisariat.

A rzecznik z Poznania napisal mi, jak chodzilo o sprawe psa (Arka pisalam Tobie na priw o tym psie), ze Straz Miejska nie ma obowiazku ich powiadamiania i sprawe rozwiazuje wewnerznie i sama sciga sprawce.
Mam to czarno - bialym w mailu.
Nie wiem jakie ma uprawnienia Straz Miejska, ale kurcze to juz drugi raz spotykam sie czyms takim. Ze to Straz Miejska ma glowna incjatywe lub ma przejac incjatywe.

Posted

Sylka napisał(a):
Nic nie mieszam, takie mam informacje i nic nie przekrecilam.

Mowilam ze chodzi o zamordowanie psa, to kazali mi sie kontaktowac ze Straza. Osoba ktora kontaktowala sie z dyzurujacym w Szamotulach, a dzieli ich jedna sciana, powiedziala ze dyzurujacy kazal dzwonic na Straz Miejska. Oni wszystko przekazuja Strazy Miejskiej.
To samo powiedziala moja kolezanka z innego komisariatu w tej gminie lub obok - bo nie wiem pod co podlega jej komisariat.

A rzecznik z Poznania napisal mi, jak chodzilo o sprawe psa (Arka pisalam Tobie na priw o tym psie), ze Straz Miejska nie ma obowiazku ich powiadamiania i sprawe rozwiazuje wewnerznie i sama sciga sprawce.
Mam to czarno - bialym w mailu.
Nie wiem jakie ma uprawnienia Straz Miejska, ale kurcze to juz drugi raz spotykam sie czyms takim. Ze to Straz Miejska ma glowna incjatywe lub ma przejac incjatywe.


Pierwsze slysze aby SCIGANIEM PRZESTEPCOW zajmowala sie SM. Popros na pismie aby Policja Ci podala na podstawie jakiej ustawy, art. odsyla do SM.

Posted

Jestem z Poznania i sama chcąc niechcąc wmieszałam sie w sprawę Sycyna - popisałam tu i tam, żeby rozreklamować psiaki do adopcji. Myślę, że sprawa sprawą a może pomyślmy o tym, jak znaleźć domy psiakom, przynajmniej kilku z nich. Jeśli ktoś może, niech wstawi fotki np. Liska, Fabiego - ja umieściłam dziś zreszta już drugie, bo jedno podobne było, info na forum owczarków. Zajrzyjcie na galerię sycynowską - pomóżmy - szukając domów, zanim psiakom, tym którym los nie oszczędził nieszczęść stanie się to najgorsze.
Slyszalam też, że można przekazywać pieniążki i że schronisko prowadzi wirtualne adopcje - jest to na stronie sycyn.schronisko.com - tylko czy nadal tak jest.
Próbuję znaleźć jakieś domki - sama nie mogę, tak to bywa, mam 3-letnią sukę ciężko chorą na serce, wymaga spokoju. Ale razem może coś nam się uda.

Posted

Masz rację Monika. Jak zawsze widać egoizm i chęć znalezienia sobie kawałka roboty dla siebie i znajomych.
Nie lubię oceniac ludzi, ale

Przykład radnego weterynarza, przecież do końca zycia radnym nie będzie, a kaska musi z czegoś być. No w końcu w oświadczeniu majątkowym podał, że jest emerytem;-)

I co to za tekst:?
"Przemysław Repak, radny i lekarz weterynarii, twierdzi, że przez nią byłoby za dużo psów: –

Jak pies cierpi, to obowiązkiem jest skrócić to cierpienie. Z panią Wandą nie da się tego zrobić."

Czy Ten facet wie co mówi, nie wierzę żeby Pani Wanda na siłę trzymała przy życiu jakieś zwierzę które cierpi. No nikt o normalnych zmysłach nie będzie doprowadzał do takiej sytuacji.

Raczej powinnien powiedzieć " Jak pies jest brzydki i stary...

Posted

Moniko,

proponuje zrobic akcje jak w Rzeszowie, zasypac ich mailami z calej Polski, niech wiedza, ze sie im patrzy na rece. Banda kretynow z "wetem" na czele :( Nie bedzie im tak latwo wtedy przeglosowac kolejny idiotyzm.
Kontrola spoleczenstwa musi byc nad takimi oszolomami.

Posted

Myślę, że Ulka ma rację: wyślijmy do nich stosy maili i listów. Chyba ta banda psudo-radnych czuje sie tam zbyt dobrze. Jesli ich praca polega na gadaniu takich idiotyzmów! :evil: 0X

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...