NusiaiJa Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 kurcze..... brak słów..... nie pracuję.... pomóc finansowo teraz nie mogę.... ale 1% już dawno wiem komu przekażę... chociaż tyle Quote
doddy Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Dzięki NusiaiJa za pamięć o naszej fundacji. Dzięki takim ludziom jak Ty, np. Czaruś jest teraz w hotelu. Bo 1% uratował mu życie. Quote
ocelot Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 ale mnie dziewczyny zmobilizowałyście tym 1%.... ; )no to niech aściki mają i mój, tylko to kurcze w sumie groszowe sprawy. Quote
fioneczka Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 ocelot napisał(a):ale mnie dziewczyny zmobilizowałyście tym 1%.... ; )no to niech aściki mają i mój, tylko to kurcze w sumie groszowe sprawy. grosik do grosika = życie oby takich "groszowych spraw" wpływało jak najwięcej Quote
doddy Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Czarusia czas zacząć ogłaszać, bo się zasiedział chłopak. AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych poszukuje nowych, spokojnych opiekunów dla amstaffa Czarusia. Czaruś jest niewysokim, proporcjonalnym amstaffem w wieku ok. 2- 3 lat. Jest wykastrowany, zaszczepiony oraz zachipowany. Czaruś został znaleziony w woj. łódzkim. Niestety jego właściciela nie udało się odnaleźć, a zarazem dowiedzieć się czegokolwiek więcej z jego przeszłości. Z naszych obserwacji wynika, że Czaruś nie wiódł dotychczas szczęśliwego żywota. Nie wiedział, że przytulanie, kontakt z człowiekiem mogą być fajne... żył sobie samotnie obok... Zarazem musiał być psem domowym, bo nigdy nie załatwił się w boksie w którym mieszka ani nic nie zniszczył. Obecnie Czaruś mieszka u szkoleniowca, gdzie staramy się go nauczyć, że psie życie może być fajne, atrakcyjne. Pies przechodzi kurs szkolenia, chodzi na długie spacery, ma codzienny kontakt z ludźmi. Powoli chcielibyśmy znaleźć dla Czarusia nową rodziną, spokojną, opanowaną. Rodzinę, która da Czarusiowi czas na przystosowanie się do nowych warunków, okaże mu miłość. Szukamy rodziny bez dzieci oraz innych zwierząt. Rodziny bez dzieci, ponieważ nie mamy warunków, aby sprawdzić jak Czaruś na nie reaguje. Do zwierząt Czaruś wykazuje zaś agresję jak wiele psów ras TTB. Czaruś obecnie przebywa w Radomiu. W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod nr tel: 0501797018 bądź mailem: [email protected] Quote
zuza911 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Czaruś wreszcie poogłaszany :) I przy okazji zapraszam na wątek Danny'ego- co prawda nie bull, ale zawsze;) http://www.dogomania.pl/threads/182699-DANNY-10-letni-niewidomy-KAUKAZ-pilnie-potrzebuje-pomocy?p=14378221#post14378221 Quote
doddy Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Ogromnie dziękujemy za ogłoszenia Czarusiowe :) Quote
doddy Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Czaruś pozdrawia wiosennie i prosi cioteczki o ogłaszanie. :mrgreen: Jak widać na załączonych obrazkach niuniek jest very szczęśliwy, że są święta! Quote
pinkmoon Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 elegancki chłopak! http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZbOhO5DII/AAAAAAAADa4/HtkcuR6Oe8s/DSC_1444.jpg a ja tak nie umiem zwinąć języka w trąbkę :( :( Quote
NusiaiJa Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 wiecie co... zrobiłyście z tak wyniszczonego psa królewicza z bajki!!!!! OGROMNE BRAWA dla Was i dla Czarusia! pies wygląda wspaniale, sama słodycz! pozostał mu jeszcze ten melancholijny charakter czy całkiem otworzył się do świata i ludzi? wygląda na to, że jest szczęśliwy a jaki wpatrzony w opiekuna Quote
Piromanka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Cud chłopak! Wypiękniał nie do poznania.... Quote
doddy Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Staramy się dbać o nasze psiaki najlepiej jak umiemy. Ostatnio byli u nas w odwiedzinach ludzie zainteresowani adopcją suni od nas. Bardzo nam miło było usłyszeć, że mamy bardziej zadbane psiaki aniżeli psiaki u niejednych właścicieli. Uradowane, wesołe, wpatrzone w człowieka. Sami też byliśmy w ostatni weekend w jednym z dużych schronisk pomóc poznać bullowate i je ocenić pod kątem adopcji (w tym schronisku bowiem żaden bullowaty nie znalazł domu w tym roku). Po dwóch dniach doszło do mnie co oglądałam cały dzień i jak to było "przerażające". Otóż na kilkanaście psów wyprowadzonych nie było psiaka zdrowego, jedne były mniej, inne bardziej chore - ale chore. Każdy z psów ciągnął przed siebie, aby dalej, nie interesował ich człowiek, kontakt. Przy próbach dotyku psy się aż spinały, bo chyba zapomniały jak to jest... Po tym dniu wiem, że to co robimy jest potrzebne. Quote
doddy Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Czaruś w piątek 23.04.2010 o godz. 15 ma umówioną wizytę u kardiologa. Nie podoba nam się jego serduszko i musimy zbadać. Quote
ocelot Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 Jeszcze kilka i będziemy wiedzieć... Czaruś trzymaj się Quote
doddy Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Czaruś nie pojechał dzisiaj do DT. Tak się zestresował jazdą, że Aga ujechała tylko 3km i wróciła. Sapał, gryzł zagłówki, stres narastał. Aga odwiozła go do Magdy. Póki co dzisiaj nigdzie chłopak nie jedzie. Quote
andzia69 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 doddy napisał(a):Czaruś nie pojechał dzisiaj do DT. Tak się zestresował jazdą, że Aga ujechała tylko 3km i wróciła. Sapał, gryzł zagłówki, stres narastał. Aga odwiozła go do Magdy. Póki co dzisiaj nigdzie chłopak nie jedzie. A to Czaruś jeden:mad: widać nie chce zamienic kojca u Magdy na dt:evil_lol: Quote
doddy Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Kolejny co lamentuje jak tylko się wyjedzie za bramę i krzyczy "Ja chcę do mamy!". Quote
NusiaiJa Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 oj protestuje. czaruś nie jest przydupaskiem! tym bardziej na takiego nie wygląda :-) Quote
doddy Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 NusiaiJa napisał(a):oj protestuje. czaruś nie jest przydupaskiem! tym bardziej na takiego nie wygląda :-) DOKŁADNIE! Nie jest takim przydupaskiem! Czasami odchodzi od Magdy np. zrobić siku : ))))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.