doddy Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Dziewczyna, która go przywoziła do Magdy powiedziała że został oddany przez właściciela. Quote
NusiaiJa Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 [quote name='doddy'] widać jeszcze smutek w jego ślepiach ale jest PIĘKNY!!!!! poprostu CUDNY!!!! tak dla przypomnienia, starych...złych czasów w schronisku no on jest przecudnym pulpecikiem teraz :-) :-) Quote
doddy Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Czaruś wczoraj został wykąpany. Bardzo mu się podobało :) Quote
NusiaiJa Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 ale fajnie, ale fajnie i nic się wam nie wyrywał ????? jednak imię 'Czarek' zostawiłyście? Quote
doddy Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Imię zostało. Był kąpany początkowo w kagańcu dla bezpieczeństwa, ale przy wycieraniu już był bez i chętnie się miział. W ogóle bardzo go ciągnie do domu. Quote
ocelot Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Doddy kierownik nie pamięta czy był oddany przez właściciela. Zasłania się ochroną danych osobowych. Może spróbuj jako fundacja do niego zadzwonić? Nam nieco rzuca kłody pod nogi delikatnie mówiąc. Quote
pinkmoon Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Jutro zrobię przelew z bazarku na Czarka, na konto fundacji - uzbierało się 107 zł :) Quote
doddy Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Dzięki wielkie Pinkmoon za pomoc dla Czarusia. Jesteś nieoceniona! Quote
doddy Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 PEŁNE ROZLICZENIE CZARUSIA: Wpłaty: NusiaiJa 10zł Blue.berry - 200zł Jolanta Ł. 100zł Katarzyna S. 30zł pinkmoon 107zł (bazarek) Małgosia L. 750zł RAZEM: 1197zł Wydatki: 750zł (hotel) RAZEM: 447zł Dziękujemy serdecznie za pomoc dla Czarnuszka. Quote
doddy Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Nic nowego w sumie. Trochę bardziej się cieszy do Magdy. Quote
ocelot Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 ale powiedz mi czy on jest zdrowy? czy wycofany? a generalnie mogłabyś nam dać wskazówki jak pracować z astami w schronisku? czasu mamy dla nich niewiele, ale. Żeby poznać chociaż? Quote
NusiaiJa Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 właśnie, dobry pomysł Ocelot. Mamy jeszcze takiego jednego pieszczocha BOLKA, który gdyby nie to, że jest rasy "groźne" pewnie już siedział by w którymś z boksów i dawno był na spacerze i Ja bardzo bym chciała iść z nim na spacer tylko nie wiem jaki mu kupić kaganiec na pyska. materiałowy, plastikowy, metalowy, jak wziąsć wymiar? poradzcie..:oops: Quote
ocelot Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 ja nie wiem. z Muszkieterem poszłam teraz bez kagańca, bo on strasznie przedtem przeżył ten kaganiec i kolczatkę. ale jego znamy lepiej. Bolka wcale w sumie. I tego nowego asta. Quote
NusiaiJa Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 i dlatego Ja się podejmę jego poznania! ;-) Quote
doddy Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Cioteczki, odpowiem Wam na Wasze pytania jeszcze dziś, ale za kilka godzin. :) Teraz nie mam dużo czasu, ale jak się obrobię to odpiszę. Quote
ocelot Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 doddy napisał(a):Cioteczki, odpowiem Wam na Wasze pytania jeszcze dziś, ale za kilka godzin. :) Teraz nie mam dużo czasu, ale jak się obrobię to odpiszę. No to poczekamy:) chcemy im dać też choroba szansę, a się okazuje, że nie taki diabeł straszny jak go malują:diabloti: Quote
doddy Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Na początek odpowiedź na pytanie NusiiJa odnośnie kagańca. Polecam zamówienie kagańca na stronie: http://chopo.pl/ Na amstaffa najlepiej zamówić model o nazwie: Amstaff/Pitbull pies. Quote
NusiaiJa Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 dzięki już zerkam. a na co trzeba zwrócić uwagę. Quote
doddy Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Pamiętam, by Wam odpisać. Jeszcze chwilka :) Quote
NusiaiJa Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 na co zwrócić uwagę, wogóle na spacerze z takim psem, pytam się tak jak by to był słoń albo inne egzotyczne zwierze a ne psiak.... ale mi głupio....bo nie wiem... trzeba zchować jakiś stopień ostrożności nie wiadomo dlaczego został oddany do schronu i wogóle ale czy trzeba od razu panikować???... Quote
ocelot Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Myślę Nusia, że na inne psy pewnie, jak obserwuję Muszkietera. On staje, sztywnieje, bulgocze... i wtedy to nie jestem go pewna. Miałam ochotę spuścić Muszkietera ze smyczy i porzucać mu do Pilicy patyczek bo uwielbia wodę, ale... jak mi spierdzieli? Quote
NusiaiJa Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 nooo, ale gdyby to był zagrodzony plac to by można było spróbować, a tak.... musimy sięzadowolić ym co mamy i możemy.... Quote
doddy Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Warto, abyście oprócz mocnej smyczy zaopatrzyły się także w linkę np. 10m. Na niej możecie sprawdzić jak pies reaguje na zawołanie, czy jest uważny, czy zwraca uwagę na przewodnika i jak zachowuje się na odległość. Co do obserwacji psów na spacerach i "oceny" ich, ciężko jest mi Wam sensownie opisać wszystko przez internet. Na pewno wiele ominę. Ponadto każdy pies jest inny, więc i możliwe scenariusze z obserwacji mogą być różne. Na początku oceńcie sobie psa już w klatce, czy podchodzi do krat cały rozmerdany, czy z rezerwą, czy się spina w jakikolwiek sposób na człowieka. Dajcie psu smakołyka, zobaczcie jak pobiera pokarm, czy łapczywie, czy delikatnie. Zobaczcie jak reaguje na rozrzucony pokarm, czy go pilnuje, czy pozwala Wam spokojnie go zabrać. Na spacerze zwróćcie uwagę, czy pies nie obawia się dotyku, bądź nie wyraża jakiejś dezaprobaty, pogmerajcie przy obroży, wygłaszczecie, złapcie za łapę, obon, ucho. Zaobserwujcie jak pies na spacerze reaguje na obcych ludzi, czy jest przyjazny, obojętny, czy zdystansowany, sprawdźcie choćby jak reaguje na podanie ręki i zwykłe przywitanie. Spróbujcie zawołać do siebie psa od czasu, zobaczcie czy idzie z Wami i z Wami współpracuje, czy ma Was w nosie i traktuje jako dodatek na końcu smyczy. Spróbujcie się z psem pobawić, zaobserwujcie czy podejmuje zabawę z Wami, czy łapie piłkę (gryzak, patyk), czy się przeciąga, czy oddaje bez problemu, czy zabawkę chwyta od razu, czy z opóźnieniem. Niech osoba, która Wam towarzyszy, odejdzie z boku i zacznie się bawić, np. podrzucając sobie zabawkę. Zaobserwujcie jaka jest reakcja psa, czy jest zainteresowany, czy ciągnie, czy się niepokoi, czy odchodzi obojętnie. Zaobserwujcie jak pies reaguje na ruch uliczny, czy się boi samochodów itd. Spróbujcie z psem wejść do jakiegoś pomieszczenia przez zwykłe drzwi. Sprawdźcie, czy pies bez oporu przechodzi, czy komfortowo się czuje w zamknięciu. Warto także sprawdzić reakcję do psów. Ale tu ciężko mi Wam w sensowy sposób opisać testowanie. Więc na razie nie piszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.