doddy Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Mam niespodziankę :) Wczoraj splot wypadków doprowadził w końcu do odwiedzin u Czarusia i Łukasza. Łukasz się śmiał, że Czarek chyba wyczuł nasz nalot bo cały dzień chodził wesoły i pobudzony. Ponieważ byliśmy późnym wieczorkiem, wracaliśmy wręcz po nocy to zdjęcia mam słabiutkie. Ale są! Quote
ocelot Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Czarek to taki kawał chlopa:)na tych zdjęciach:) a obok kolega? Quote
doddy Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Obok to Perpetua mój tymczasik: http://www.dogomania.pl/threads/211450-PERPETUA-czyli-KIRA-Bu-Am-Sti-rodowodowa-amstaffka-zbiera-na-diagnostyk%C4%99-i-operacje Quote
doddy Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Wczoraj, nowy właściciel Czarka miał urodziny. Dzisiaj więc pojechaliśmy w odpowiedzi na zaproszenie na długi, 3 godzinny spacer z psiakami. Mieliśmy bardzo udany wypad nad jezioro. Myślę, że psiaki były równie zadowolone co my :) Kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu dołączamy do albumu. Quote
ocelot Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 Az milo się na niego patrzy.... doddy wysyłac Ci naszego następnego amstafa? Uśpienie mu nie grozi, ale... jest po operacji złamanej szczęki i miał leczony nowotwór skóry. Jest piękny. Na szczęście się nie glodzi, albo nie jest glodzony jak to u nas bywało. Quote
doddy Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Powiem Ci, że najlepszy efekt oglądania metamorfozy Czarka jest na żywo. Ja kojarzę go z całego okresu szukania domu. Otwierał się ten pies bardzo powoli... ba.. myślę, że lekarstwem na niego dopiero okazał się prawdziwy dom, bycie obok człowieka. W hotelu siedział szmat czasu, a nigdy nie pokazał się z takiej strony jak już w drugim dniu pobytu w domu (mówię tu o pierwszym DT). Potem było niepotrzebne banie się o serducho, więc dozowaliśmy mu długość spaceru, też niepotrzebnie. Serducho zdrowe, kondycja nadrobiona. Teraz Czarek ma minimum 3 godzinne spacery, bo chodzi i jeździ z Łukaszem wszędzie gdzie tylko może. Stał się maskotką grupy piłkarskiej. Czarek rzucał się początkowo na psy, a teraz? Chodzi bez smyczy i mija się z psami. Wczoraj nad wodą sprintem podbiegł do nas pies, Czarek w niego wystartował, ale tylko na jedno słowo i odpuścił, nie goniąc psa, nie łapiąc. Metamorfoza ogromna! Psiaka oczywiście nam wysyłaj, chociaż spróbujemy dać o nim anons. Wziąć pewnie nic nie weźmiemy póki co, chyba że jakiś DT się zgłosi, ale chociaż spróbujemy :) Podsumowując, cieszę się, że Czarek został uratowany i ma dobry dom. Zasłużył sobie! Quote
doddy Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Zapraszamy na bazarek z którego dochód zostanie przeznaczony na Fundację AST. http://www.dogomania.pl/threads/213174-MEGA-BAZAR-rzeczy-dla-ps%C3%B3w-ludzi-z-PL-Anglii-na-F.-AST-do-31.08.-do-23. Quote
doddy Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Dzisiaj o 3 rano Czaruś nieoczekiwanie odszedł do Krainy Wiecznych Łowów. Odszedł w domu, w obecności rodziny. Nie wiemy co się stało i co było tego przyczyną. Wczoraj wieczorem rozmawialiśmy z Łukaszem, ponieważ zauważył on że Czaruś zaczął ciągnąć jedną z tylnych łap. Dzisiaj Łukasz zadzwonił z tragiczną nowiną. O 3 rano Czaruś dostał drgawek i... umarł. Jesteśmy zszokowani. Nie chciałam póki co dłużej wypytywać Łukasza. Wiem jak jego rodzinie ciężko. Czaruś, przytul Mambę ode mnie. Zdecydowanie to niesprawiedliwe, że tylko kilka miesięcy miałeś prawdziwy dom i tylko te kilka miesięcy dawałeś rodzinie Łukasza tyle radości i nerwów. Zostaniesz w naszej pamięci jako szczęściarz z ostatnich miesięcy, parzący się pokrzywami w pupę, wywijającym fikołki i mającym w nosie świat. Quote
ocelot Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 To niesprawiedliwe... Doddy dziękuję Ci za wszystko. Podziękuj Łukaszowi ode mnie. Uratowaliscie Czarka. i miał swój dom, sój prawdziwy. a to najważniejsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.