Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewelinko, dobrze że chociaz Fuksik jest bezpieczny. Ma sie dobrze, zapas jedzenia na pół zimy.

Tylko myslała, ze jak pojedzie do domu, to kolejny bezdomniak przyjedzie na jego miejsce. Teraz w domu mam prawie oddział geriatryczny i więcej psów nie dam rady wziąć, bo za duzo mam staruszków do opieki.

  • Replies 566
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj zadzwonił pierwszy pan w sprawie Fuksika. Zapytał, czy aktualne i stwierdził, że ma daleko. Mam nadzieję, ze chociaz maleńka Klusia łatwiej trafi na fajny dom.

Posted

Jaaga napisał(a):
Wczoraj zadzwonił pierwszy pan w sprawie Fuksika. Zapytał, czy aktualne i stwierdził, że ma daleko. Mam nadzieję, ze chociaz maleńka Klusia łatwiej trafi na fajny dom.


Dziadzisko nie wie, ze nie takie odleglosci dogomaiackie psy przemierzaly? Ale pewnie nie chcial sié dowiedziec..

Posted

nie mam odzewu w sprawie zdjęć! szkoda :-( bardzo by pomogły chłopakowi...
trzeba tą ciszę ogłoszeniową przegonić!!

Jaaga a Wy mieszkacie w centrum gdzieś czy na obrzeżach Katowic?

Posted

Nie umiałam tu się dostać, więc nie odpisywałam.
Zdjęcia zrobię, ale na razie jestem tak zajęta, że nie mam czasu na sesję. Tym bardziej, że moim aparatem zdjęcia wychodzą jedynie w ładną pogodę i najlepiej na zewnątrz, więc musze się trochę nagimnastykować.
Początkowo były inne fotki i też zero zainteresowania, czyli chyba nie w zdjęciach problem.
Mam poważnie chore swoje dwa psy i praktycznie codziennie jeździmy po lekarzach, a przed i po powrocie musze niestety jeszcze pracować. Od jutra nie mam już strzyżeń, więc myślę, ze będę miała więcej czasu.
Mieszkam w Dąbrówce M., to dzielnica Katowic.

Posted

aaa to z tą dąbrówką chodziło, gdzie Jaaga mieszka, nie wiem czemu ale skojarzyłam,że to była odp na pytanie gdzie mieszka ten facet co dzwonił..chyba powinnam nie wchodzić na dogo z rańca po przebudzeniu :evil_lol::evil_lol:

Jaaga w piątek zrobię mu nową serię ogłoszeń...no musi się ktoś w końcu odezwać :roll: a może jakby zrobić zdjęcie z Twoją córeczką to ludzi to przekona bardziej? :roll:

  • 1 month later...
Posted

Andziu69, dobrze,że odkurzyłaś, bo właśnie miałam tu napisać.

Będzie potrzebna pomoc dla tej terierkowatej suni.
Sunia mieszka już w budzie, którą pani Kazia postawiła jej w ogrodzie, w oddzielonej części podwórka, bo jej sunia nie toleruje innych psów. Boi się jeszcze , ale ostatnio pozwoliła się pani Kazi dotknąć do pyszczka .
Gdzieś miesiąc temu sunia miała cieczkę i wtedy uciekła na jakis czas i z pewnością jest pokryta.
Trzeba robic sterylkę aborcyjną. Nie mamy kasy, nie mamy talonów.
Bardzo prosimy o pomoc!

  • 5 weeks later...
Posted

Pani Kazi udało sie nie bez trudu złapać sunię i jest juz po sterylce aborcyjnej.
Teraz bardzo jest potrzebne dt dla niej.

Sunia w sobotę została przywieziona po zabiegu do pani Ani.
Jest bardzo przestraszona, nie mam mowy o wychodzeniu na siusiu, musi być wynoszona na rękach.
Pani Ania nie jest w stanie tego robić, dzisiaj wieczorem musiałam szukać kogos do pomocy, bo sunia nie chciała załatwic się w mieszkaniu i cały dzień nie siusiała.

Pani Ania ledwo daje sobie radę z Puszkiem, Rózią i Majlą, a przeciez jeszcze ma swoje 3 psy.

Terierka nie będzie mogla u niej zostać nawet tych kilku dni, jeżeli nie będzie kogos do pomocy w wyprowadzaniu jej.
A po tych kilku dniach tez szkoda ją dawac do budy, cały czas jest bardzo zimno, a ona po tak poważnym zabiegu.

Bardzo proszę pomyślcie, co by można zrobić.
Jaaga mówiła,że moglaby ja wziąc pd warunkiem,ze Niko pójdzie do nowego domu, ale na razie sie na to nie zanosi.

Jeżeli sunia byłaby w mieszkaniu, miałaby szansę na oswojenie i adopcję.
Jeżeli ja z powrotem zawieziemy na ta Sitkówkę, to będzie dziczała dalej.
I nie wiadomo, czy przeżyje:shake:. Wczoraj panią Kazię spotkał jakis typ z bazy samochodowej, gdzie sunia latała do ich psa i bardzo sie cieszył,że ostatnio jej nie widzi, powiedział tez, że jak sie jeszcze pojawi, to ja załatwią.:angryy:

Posted

Terierka dalej przestraszona, musiałyśmy ją znowu wynieść na rękach, ale przeszła na smyczy parę kroków, a potem się rozpłaszczała na śniegu. Na szczęście po całym dniu się wysiusiała i to drugie zrobiła również.
Bardzo fajna sunieczka, zero agresji, mozna z nią zrobić wszystko, taka sierotka przerażona.









Posted







Sunieczka w typie jagdteriera , bardzo podobna do Jagiego.

Kupiam jej dzisiaj szeleczki i smycz/60 zł!/, i musi byc na razie wyprowadzana na dwóch smyczach, bo cały czas jeszcze cche uciec.
Jutro idę zapłacić fakturę za sterylke i pobyt 2 dni w szpitaliku.

Jaaga napisała, ze mogłby ją wziąć na dt, potrzebny transport na cito do Katowic.

Posted

Erko, zróbcie suni jakies fajne zdjęcia. Ja nie mam teraz możliwości obróbki i wstawienia zdjęć, a tak byłyby gotowe do ogłoszeń.

Jest tak podobna do Jagiego, ze chyba wyhodowaliście nowa rasę: teriera kieleckiego :evil_lol:.

Posted

Sunieczka dzisiaj już troszeczkę lepiej szła na smyczy, wysiusiała się ładnie. W domu już troszkę ożywiona, apetycik też dopisuje:).
Jaaga , na razie sunia przestraszona, więc zdjęcia na tylko takie.

Transportu do Katowic dalej nie mamy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...