Jaaga Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Fuksik już po zabiegu. Dziękuję za ogłoszenia. Quote
_ogonek_ Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 [quote name='Jaaga']Fuksik już po zabiegu. Dziękuję za ogłoszenia.[/QUOTE] Jaaga , jak się czuje? Quote
Od-Nowa Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 dziś alegratke zrobiłam przepraszam,ze tak po jednym ale robię całej bandzie ;) jak tam sunieczka? są jakieś wieści o niej? bo Fuxik ma się pewnie jak pączek w maśle :p były jakieś telefony?? Quote
erka Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Dzięki Od-Nowa:loveu:. Ewelinka_m pomoże w weekend, może uda się szybko cos dla niego znaleźć. O jego towarzyszce na razie nic nie weim, bo jak pisałam pani Kazia zaganiana i tylko ma czas,żeby jej coś rzucić do jedzenia. Quote
Jaaga Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Fuksik fizycznie czuje się świetnie. W kojcu bardzo płakał, w domu bał sie kota i musiałam go wprowadzać na rękach. W końcu ze spaceru smyrgnął na strych i został. Ma tam gąbkowe legowisko, podusię i całkowicie się zadomowił. Jest bardzo grzeczny i spokojny. Lubi się przytulać, ale jeszcze psychicznie nie doszedł do siebie. Stella uwielbia zabawę z patykami. Jak jej przy nim rzuciłam, to Fuksik wpadł w taką panike, że uciekł na pół ogrodu i nie chciał dać się złapać. Dziś było to samo. Dziewczyna się złości, że nie bawimy się jej ulubioną zabawę. Każdy gwałtowniejszy gest też powoduje płoszenie. Na smyczy chodzi super. Wyczesałam mu włosy i wyglądaod razu lepiej. Wczoraj kupiłam mu nową obrożę, bo tamta bardzo mu pętliła włosy. Wygląda elegancko ;). Na razie nikt nie dzwonił z ogłoszeń. Stellą też nikt sie nie interesuje, a jest u nas tyle czasu. Dziś, jak zobaczyłam fotki ze Swarzędza i Szydłowca :placz:, to doszłam do wniosku, ze chłopak miał naprawdę szczęście. Szkoda tylko, że nie ma chętnych do adopcji. Quote
Od-Nowa Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 przepraszam a kto to Stella?? :oops::oops::oops: Quote
Od-Nowa Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 co do tych zabaw to bym radziła - baw się on w końcu zrozumie,że to nic złego. Nasżą suczkę, która po przybyciu bała się dosłownie wszystkiego odczulaliśmy tak jak się to robi z psami do dogoterapii. klaskanie, ciąganie za uszy, klepanie, skakanie i wołanie - a wszystko w wielką radością. Zdziałało cuda! palec w oko? super ubaw! pac w łeb - jeszcze większy, podniesiona ręka - oznacza jedynie,że wyleci z niej piłka. to co tu napisałam brzmi pewnie dziwnie :lol: zapewniam,że odbyło się bez krzywdy dla niej ;) Quote
Jaaga Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Stella to moja tymczasowiczka. Ma tu też swój wątek, tylko brak zainteresowania nią. Oprócz Fuksika mam na tymczasie jeszcze ją, to mix amstaffa/boksera, Łatkę - małą sunię z wadami ukł. moczowego (praktycznie nieadopcyjną) i na dozywotnim tymczasie ;) 12-letnią Sarę. Może to i sposób, tylko on wpada w taki popłoch, że z drugiego końca ogrodu, to wiele nie zobaczy. Stoi za drzewami i telepie sie ze strachu. Myśle, że sporo trzeba czasu, żeby przestał sie bać. Czasem jest całkiem normalny, biega za Stellunią, macha ogonem, a po chwili potrafi bez przyczyny sie spłoszyć i przemykać wzdłóż ogrodzenia. Generalnie jest bardzo łagodny, przymilny i spokojny. Może trochę się zmieni, jak sie odblokuje, ale myślę, że szalony nigdy nie bedzie. Quote
ewelinka_m Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Jaaga a może, uda się w między czasie jeszcze jakieś fotki cyknąć Fuksiowi?? :oops: do ogłoszeń. Quote
Jaaga Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Jutro spróbuję. Cały czas się kręci i wszystko wychodzi rozmazane. Quote
ewelinka_m Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 zaczęłam ogłaszać Fuksa i Stellę :p Stella cudowna, łagodna mix boksera! szuka domku (5585721) - Świstak darmowe aukcje Fuksik młody, śliczny,puchaty mix szpic/collie (5585727) - Świstak darmowe aukcje pojawiają się też na reszcie stron..jak skończę to wrzucę wszystkie linki :lol: Quote
ewelinka_m Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 zarówno Fuksik jak i Stella mają ogłoszenia na: swistak.pl www.drobne.centrumofert.pl www.kupiepsa.pl www.ale.gratka.pl http://katowice.gumtree.pl/ www.blox.pl http://ogloszenia.yellowpages.pl/ http://www.pineska.pl/ http://www.eoferty.com.pl/ http://dziennikmetro.pl/zwierzyniec/ http://www.kupsprzedaj.pl/ http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ http://www.e-zwierzak.pl/ http://www.olx.pl/zwierzeta-cat-312 [FONT="]http://www.ojej.pl/ [/FONT] http://www.mammisia.pl/ http://www.petsy.pl/ http://www.warsza.pl/ http://www.kielce.gablota.com/ rozglos.net [FONT="]www.twojeanonse.com[/FONT] http://www.krakusik.pl/ kokosy.pl Quote
Jaaga Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Ewelinko, dziekuję ślicznie. To chyba z Twojego ogłoszenia zadzwoniła ta druga Pani o Stellę. Emilio, Łatka miała swój wątek. Poszła do adopcji, ale wróciła po pół roku, bo ludzie juz nie wytrzymali. Nie dziwię się, my też jesteśmy nią załamani, tylko ja nie mam jej gdzie oddać ;). Z Łatki cały czas sie leje, mocz ma bardzo przykry zapach z powodu bakterii, musiałaby być ciągle na antybiotykach. Probowalismy ja pampersować, ale moje psy ściągają jej majtki i pieluchę. Potrzebowałaby domu bez innych psów i noszenia pampersów, a tego raczej w Polsce nie znajdziemy, dlatego jej nawet nie aktualizuję wątku. Jest mała, bardzo ładna, bo wygląda jak JRT, ale co z tego, jak bez szans na dom. Quote
andzia69 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Jaaga-ale ten lejący sie mocz to problemy posterylkowe czy jakieś inne? Quote
Od-Nowa Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Jaaga, co za niespodzianka ze Stellą :lol: oby tak dalej z domkami!! :p proszę polować cierpliwie z aparatem na Fuksika! Quote
Jaaga Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Nie, wada anatomiczna dróg moczowych, niezagęszczanie moczu, brak mięśni pecherza. Wszystkie leki hormonalne i tak wypróbowane. Łatka ciągle pije i sika. Wysikuje białko, wiec musi dostawać wartościowe jedzenie. Czasem wysikuje nawet kałużę, ale głównie z niej sie sączy. Po sterylce pogorszyło sie, ale nie z powodu hormonów, tylko tego, że macica podtrzymywała całkowicie sflaczały pęcherz, a po operacji on opadł. jest po dwóch operacjach i musiałaby mieć inny pecherz, a to nierealne. Do tego sika oczywiście tam, gdzie poczuje potrzebę, czyli na bieżąco latam z mopem i codziennie zmieniam jej poduszke do spania. Na eutanazje nie zdecydowalismy się, bo ma dopiero dwa lata i jest bardzo zywiołowym, radosnym psiakiem. Jedynym chyba wyjściem byłaby adopcja zagraniczna w bardziej cywilizowane miejsce, gdzie nie szokowałby pies w pieluszce. Niestety, nie mam żadnych kontaktów z zagranicznymi fundacjami. Quote
kika22 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Jaaga do spania mozesz kupic taki specjalny podklad dla szczeniakow lub starszych psow, ktory wchlania wilgoc i sprawia ze na gorze poslanie jest suche. Quote
emilia2280 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Jaaga']....... Jedynym chyba wyjściem byłaby adopcja zagraniczna w bardziej cywilizowane miejsce, gdzie nie szokowałby pies w pieluszce. Niestety, nie mam żadnych kontaktów z zagranicznymi fundacjami. No i pomimo, ze jestem przeciwniczká wysylania psów za granicé, tu postawilambym na taká. Zadna masówka- z innymi psami transport. Indywidualnie, poprzez fundacjé (np. emir - do szwecji?)- poprosic o umieszczenie na stronie do adopcji? A nuz znajdzie sié wariat ;), ale zdarzajá sié. Jaaga, rzuc wátkiem proszé. Quote
Jaaga Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Podkład byłby rozerwany na strzępy w kilkanaście sekund :evil_lol:. Emilio, jak znajdę, to wstawię wątek. Próbowałam zainteresować nią fundacje niemieckie, ale jakoś żadna nie była zainteresowana problemowym psem :cool1:. Innych nie znam. Erko, czy cos już wiadomo o suni? Skoro nie ma Stelli, to mogłaby w każdej chwili przyjechać. Moja ciocia bedzie jutro wracać przez Kielce, tylko nie wiem, czy zgodziłaby się sunię zabrać, bo jej generalnie wszystkie zwierzęta przeszkadzają. Moze jednak, gdyby dać koc do samochodu, a sunia dałaby sie złapać, to udałoby sie? Quote
erka Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 Jaaga, cały czas myslę o tej suni, bo przeciez tak bardzo zimno, a ona w lesie:-(. Ale juz pisałam,że jedyna osoba,któa by ja mogła złapać, czyli pani Kazia w tym czasie ogromnie zajęta, bo sprzedawała lampki na cmentarzu. Teraz dopiero pewnie będzie mogła sietym zająć, ale na jutro to pewnie się nie zdąży:shake:. Quote
Jaaga Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Erko, nadal nie masz zadnych wieści o suni? Quote
andzia69 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Jaaga']Erko, nadal nie masz zadnych wieści o suni?[/QUOTE] pewnie nie....:shake: dzisiaj miałyśmy troszkę roboty i nie wiem czy Erka miała głowę, żeby dzwonić do p. Kazi dzisiaj "dostały" się w nasze ręce mamusia z Tumlina z 2 maluchów...zawiozłyśmy ją na szybko do hoteliku...a pani z hoteliku bardzo kręci nosem, bo już ma dosć siedzenia tam:-( nie wiem co dalej z nimi...ale musimy coś wymyśleć... Quote
erka Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 Dzwoniłam do pani Kazi, ona mimo,że ostatnio zaharowana, to jednak próbowała cały czas sunię zwabić na podwórko, ale bezskutecznie:shake:. Sunia przychodzi na jedzenie, ale najwyżej stanie w bramie i ani kroku dalej, cieszy się na widok pani Kazi, podskakuje, ale jak wyciągnąć rękę od razu ucieka. Nie wiem, co z nią będzie:shake:, dzisiaj było u nas potwornie zimno, jak ona to przetrzyma:-(. Quote
andzia69 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 u mnie na 9 piętrze termometr pokazuje w tej chwili - 6 stopni:-( a przy ziemi to pewnie jest z -10... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.