Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 566
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

erka napisał(a):
Rita60, ten facet nie chciał nic adoptować. on był ze swoim psem w lecznicy.

Ja wiem,zrozumialam,napisalam tylko jakie sa moje odczucia zwiazane z adopcja przez mysliwych/nie obrazajac wyjatkow/:roll:

Posted

Byłam w szoku. Najchętniej to tą malunię zabrałabym ze soba, ale myśle, że wszyscy w przychodni mieli takie odczucia, łącznie z lekarzami.

Tak sobie myślę, czy nie dałoby sie kogoś z "weną" poprosić o jakiś wzruszający tekst i szukać Teri i Albince wspólnego domu. One bardzo się przywiązały do siebie.
Dziś mi mama opowiedziała, co się wczoraj stało. Zabralismy Albinkę do naurologa. Mama zaraz po nas musiała wyjść do sklepu. Po jej wyjściu przyjechał mój ojczym. Został sam z psami i w tym czasie Teri wystraszona, co sie stało z Albinką, pootwierała sobie wszystkie drzwi i uciekła na jej poszukiwania. Leszek zorientował się dopiero po chwili. Na szczęście szukała jej w miejscach, gdzie spacerują i na zawołanie ładnie wróciła. Widocznie już czuje sie tu jak u siebie, bo nie ma chęci uciekać.

Nie wiem, jak to bedzie, kiedy dla którejś znajdzie się dom. Teri jest płochliwa i troszkę nerwowa, Albinka bardzo spokojna i ufna. Ma przez to dobry wpływ na Teri. One są juz praktycznie nierozłączne. Śpią w jednym legowisku, drugie stoi puste, razem jedzą. Tylko na spacerach sa oddzielnie, bo Albinka robi, co ma zrobić i zmyka do domu, a z Teri trzeba dużo pochodzić.

Jak myślicie, są jakieś szanse na wspólny dom? Czy nie próbować tak ich ogłaszać?

Posted

Jaaga napisał(a):


Jak myślicie, są jakieś szanse na wspólny dom? Czy nie próbować tak ich ogłaszać?


byłoby to piękne...ale szanse raczej mniej niż zerowe:( ...ostatnio wszystko widzę w czarnych barwach:(

Posted

A może spróbować, to nic nie kosztuje. Ja niestety nie mam talentów literackich, ale mogę napisać krótką historie obu suniek, takie suche fakty, a może ktos by to ubrał w słowa ,

Posted

Wstrząsające :angryy:
Lecz ja ludzi nie lubię i od razu bym na policję ,albo do TOZ-u zgłosiła ,iż menele zabijają psy :mad::angryy:
Zrobić menelom zdjęcia i sprawa załatwiona :mad:
A co do psiaka na pewno znajdzie super dom ,ale pilny DT!
Dziewczyny , jak macie domy z ogrodem to dajcie tymczasik !:placz:

Posted

Tez mysle ze warto sprobowac, ale mimo wszystko jestem za prostym ale lapiacym za serce tekstem...Niestety chyba moje zdolnosci w tym przypadku marne sa...
A zdjecie, najlepiej kilka na pewno sie przyda.:) A jest jakas szansa na pomoc jakiejs zagr fundacji? Ludzie na zachodzie jacys tacy moze bardziej wrazliwi moze sa....Juz nie wiem sama.

Posted

Jaaga tak mnie wzruszyla ta ich przyjazn, ze caly dzien o nich mysle...Krotki, ale bardzo odpowiedni dla dziewczyn aforyzm

"U przyjaciół wszystko jest wspólne."
[ Pitagoras ]

I nieco mniej wesoly, ale jakze w tym przypadku prawdziwy
Prawdziwych przyjacół poznaje się w biedzie.
[ Adam Mickiewicz ]

Teraz oczywiscie juz nie sa juz takie biedne, ale ta bieda wlasnie je tam do Was sprowadzila...

A tak aforyzmowo se je podnise;)

Posted

Divia_gg, dobry pomysł. Mickiewicz jak najbardziej na miejscu, bo to takie dwie biedaczki. Jedna kulejąca, druga wystraszona. Przylgnęły do siebie, odnalazły się w tym niesprzyjającym im świecie. Ich przyjaźń i przywiązanie są dla nich cenne, rozłąkę na pewno chociaż Teri bardzo przezyje, bo dzięki Albince mniej boi się wszystkiego i staje sie otwarta. Albinka zresztą przy tych wszystkich leczeniach, wizytach, zastrzykach również cieszy sie, że ma sie do kogo przytulić i odreagować stres.

Posted

Też podnosze i prosze o pomoc. Niestety nie ma żadnego zainteresowania sunieczką, jej pobyt w dt sie przedłuża. Na pierwszy miesiąc pobytu suni u mamy Jaagi, Jaaga przekazła pieniądze, które zostały z poprzednich psiaków.
Ale teraz nie ma żadnych funduszy na Teri, na razie ja wpłaciłam na następny miesiąc 200 zł - 14.03.10.

Posted

Podnoszę sunieczkę, bo żadnego zainteresowania nią ani funduszy na dt.

Bardzo proszę o ogłoszenia dla niej.
Myśleliśmy o wspólnym ogłaszaniu Teri i Albinki , ale ponieważ stan Albinki nadal jest nie najlepszy, na razie będziemy ogłaszać Teri osobno.

Posted



Teri- [FONT=Verdana]sunia w typie jagdteriera, średniej wielkości, idealna do mieszkania, umie chodzic na smyczy,łągodna,spokojna, cicha.[/FONT] Zachowuje czystośc i nie niszczy.
[FONT=Verdana]Histora suni: zostala prawdopodobnie wywalona z samochodu, kilka miesięcy koczowala pod Kielcami. Musiała zaznac wiele złego od ludzi, bo była bardzo nieufna i sporo czasu zajęło oswajanie jej na tyle, aby udało się ją złapać. Obecnie przebywa w DT w Katowicach i szuka spokojnych dorosłych ludzi. Pobyt w domu tymczasowym sprawił,ze jest znowu radosnym, szczęśliwym psem, zostały jednak pewne lęki , boi się np.głośno zachowujących sie dzieci.[/FONT]

[FONT=Verdana]Szczepienia: tak[/FONT]
[FONT=Verdana]Sterylizacja: tak[/FONT]
[FONT=Verdana]Stosunek do psów: niekonfliktowa[/FONT]
[FONT=Verdana]Stosunek do kotów:niekonfliktowa[/FONT]
[FONT=Verdana]Stosunek do dzieci: ze względu na lękliwość nie powinna trafić do domu z dziećmi.[/FONT]
[FONT=Verdana]
Kontakt w sprawie suni:
[/FONT]660124623,
[email protected]

Przypomniałam tekst do ogłoszeń Teri z wielką prośbą o ogłoszenia dla niej. Niestety na poprzednie nie było żadnego odzewu. Zmieniłam troche tekst, usuwając to info o dzikusce, bo może to ludzi odstraszało.

Jej adopcja bardzo pilna, bo jak pisałam wyżej, niestety nie mamy funduszy na dalszy pobyt Teri w dt.

Posted

Ja tez podniose moja sympatię- ona cudem naprawdę uratowana z bezdomnośc ( ile to było podchodów i starań) i tak fajna sie okazała , zasługuje na szansę ! Idealna suczka do mieszkania .

Posted

Tak, jest cudowną sunią, mama Jaagi nie może sie jej nachwalić. Ale co z tego, jak nikt sie nią nie interesuje. Jeszcze chyba nie byo żadnego telefonu o nią.

Bardzo proszę , jeżeli ktoś by mógł jeszcze ja gdzies poogłaszać. Teksicik do ogłoszeń troszke wyżej.

Posted

A moze - wiem wiem, ze Jaaga nie ma czau, ale moze zrobic jej zdjecia nowe. Pytam dlatego bo na tatmty jeszcze od p.Ani ona taka wystraszona jest....Moze teraz troche mniej...

Posted

Tak, może rzeczywiście to jest powód braku zaintersowania Teri,ze ona taka troszkę wystraszona na zdjęciach.
Jaaga ma mało czasu, ale może znajdzie chwile,żeby cos cyknąc Teri.

Posted

Mam zdjecia, ale nie ma sensu ich wstawiac w ogłoszenia. Im mlodszy człowiek, tym bardziej sie go Teri boi. Aparatu boi się jak ognia. Zadne zdjęcia nie wychodzą. W domu wygląda jak zbity pies, w legowisku odwraca sie tyłem, na spacerze kręci młynki. Jest idealna w mieszkaniu w towarzystwie starszych osób. Na widok dzieci nadal wpada w panikę i kręci sie w kólko wkolo swojego ogona. Uwielbia biegac po ogrodzie i wtedy jest puszczana luzem, wraca tez na zawołanie.
O nią też byl jeden telefon od Pani, która chciała, żeby jej wnuk mógł na niej jeździc i ja ubierać. Potem była pani od Barego, która ogladnęła ją w zasadzie przez grzeczność i tyle.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...