PIKA Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Ka-ka ten facet :stupid: -proszę zdjąć swojemu psu kaganiec i spuścić go, to zobaczymy, który wygra!!!!!! Preston nie chcę wiedzieć, jaki byłby wynik... ten ON był potężny, nie miał kagańca.....Preston miał zapiętą smycz, założony metalowy kaganiec... ja ci powiem, jaki byłby wynik ON-ek dostalyby taki wpierdziel, że by pompamietal do końca zycia, nawet jakby Peston byl w kagancu, wystarczy, ze by dobrze przywalil kagancem ON-ki to jednak psy malo odporne na ból i do tego delikatne w przeciwienstwie do rotów na przyklad. Ten ON-ek doskonale wiedzial, ze Preston jest od niego silniejszy bo sie wycofywal Pomijam fakt, ze ten pies był madrzejszy od Pana :roll: Quote
anetta Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 :eek3: ja pierdut...ale akcja :eek3: W glowie mi sie to nie miesci!!! Co za debilizm sie szerzy...kurcze, normalnie jeszcze jestem w szoku...Jaka szkoda ze nie bylo wtedy gdzies w poblizu policji i nie widzieli calego zajscia...:roll: Zawsze jak sa potrzebni to ich niema! Podzwima Ciebie Kaka za opanowanie i Prestona ze tak super sie zachowal w stosunku do tego psa. Quote
malawaszka Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Ka-ka - BRAWO!!!! w życiu bym sobie tak nie poradziła - oboje z Prestonem jesteście świetni!!!! a o tamtym pajacu to nawet szkoda gadać :x Quote
Ka-ka Posted November 21, 2005 Author Posted November 21, 2005 na szczęście ostatnio go znów widziałam wieczorem, ale był z kumplem-dzięki temu mu nie odwaliło, bo wyprowadzali psy we dwóch, a ja za to wiem, w razie czego, gdzie go szukać :evilbat: dbsst....ide szukac foteczek...wyszły jakieś ??? :roll: a z fotkami mam małe zamieszanie, bo się na imageshacks. nie mogę z innego kompa, niz mój zalogować :evil: a poza tym, to mam w domu wielkie, pier.....ołowate dziecko :roll: głowa wygląda, jakby tornado po nim przeszło, pazur musiałam poobcinac naokoło, a tu sie mu cos dziwnego robi....a to przełysienie na łapach (mam wrażenie, że się troche powiekszyło, ale skóra normalnie idealna, nic nie widać :-? ), a do tego coś mu się wczoraj sąszyło z łapy po spacerze :o ale z tylnej po przeciwnej stronie, niz ropniak, więc nie wiem, co to za cholera :-? żadenj rany, tylko jakby mozel, z którego coś się sączyło :( chyba nas vet czeka (suuuper.....a ja od drugiej osoby wczoraj kase pożyczyłam :evil: ) a tak poza tym, to buziaki przesyłamy :D Quote
Maga100 Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Oj, to Preston miał pecha ostatnio :( mam nadzieję, ze troskliwa pielęgniarka Ka-ka zaraz wyleczy wszystkie dolegliwości :wink: Preston ma pełno fajnych zdjęć w naszej wspólnej galerii pod durną nazwą :-? Quote
agabass Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 buziaki dala Pesstona za wzorowe zachowanie Ka-Ka JAK WIDZISZ Pres to porzadny chłopak i opanowany a tego facia zlewaj jak tylko go zobaczysz Quote
PIKA Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Może dlatego Preston byl nie w humorze w sobotę bo źle się czuł :( Maga100 napisał(a): Preston ma pełno fajnych zdjęć w naszej wspólnej galerii pod durną nazwą :-? I jest na oskarowym filmie :lol: Quote
Ka-ka Posted November 21, 2005 Author Posted November 21, 2005 PIKA napisał(a):Może dlatego Preston byl nie w humorze w sobotę bo źle się czuł :( Maga100 napisał(a): Preston ma pełno fajnych zdjęć w naszej wspólnej galerii pod durną nazwą :-? I jest na oskarowym filmie :lol: hihi....alez złożyłam Ci juz gratulacje za ten fantastyczny film :wink: ano...możliwe, że to wszystko się naraz złożyło...jeszcze mi wymiotował w sobote przed spacerem, a potem w niedzielę rano....przynajmneij w niedzielę się przekonałam, co mu siedziało na żołądku :evil: zwrócił kawałek swojej ukochanej czerwonej piłeczki :evil: aczkolwiek obawiam się, że wspólne spacery z Boogiem pomimo wszystko są wykluczone :( przynamniej w najblizszym czasie...długim czasie..... Preston, jeśli jest bardzo zestresowany, próbuje jakos odreagować...wiecie, niby wszystko OK, ale widac, że go cos nosi i szuka drogi odreagowania...możliwe, że dlatego miał ochote na takie pyskate zabawy...bo co zapasy i kłótnie, to zapasy i kłótnie....ale to było podszyte czymś jeszcze...w końcu znam juz trochę tę czarną mordę :wink: aaaa.....i zapomniałam o jego śmierdzącym pysku i kamieniu nazębnym......:evilbat: to po prostu przechodzi ludzkie pojęcie, żeby młodemu psu tak z pyska jechało.....nie dostaje karmy suchej, bo ja wchłania i ma biegunki, więc ją musze namaczać.....ale w domu jadł gotowane i az tak mu sie nie syfiły :evil: (swoja drogą, tylko czekam, aż się ten Royal skończy :evil: ) ostatnio miał brzydko zaczerwienione dziąsła tam, gdzie ma najwięcej kamienia, zaczęłam się bać o jakąś chorobę przyzebia, co by tez tłumaczyło odór z pyska....ale w razie czego bedzie kicha, bo nawet jesli są psy, którym sie kamień zdejmuje bez głupiego jasia....to Preston napewno do nich nie należy...on spokojnie u veta minuty nie usiedzi :evilbat: pomimo wszystko, przesyłam gorące CZMOK i postaram się cos wykombinować z tym imagseshacks...bo mam zdjęcia kota zjadającego Prestona :lol: (i vice versa.....swoją drogą....sądzę, że kot sie mógł przyczynić do tego ropniaka :evil: ) a co do galerii....ojjj, maga.....nazwa jest ok :wink: Quote
Alicja Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Ka-ka a masz może maść propolisową :-? , bo ona jest dobra na różne stany zapalne skóry , ropnie / wypróbowane na moim tatusiu :wink: i poprzednich piesach / Quote
Justa Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Jak to spacerki wykluczone? :( Ja patrząc na Twoje oddanie w socjalizowaniu Prestonka stwierdziłam, że Galinka tez przyzwyczaję ! :wink: Normalnie mnie zainspirowałaś :calus: Nie martw siem. Wszystko się ułoży. Galowa ma jakąś paskudną wysypke na grzbiecie :-? I jak nic nie pomoże to w końcu znowu trzeba będzie do weta maszerować :-? Quote
Maga100 Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Ka-ka napisał(a): aczkolwiek obawiam się, że wspólne spacery z Boogiem pomimo wszystko są wykluczone :( przynamniej w najblizszym czasie...długim czasie..... ej no :( z mojego punktu widzenia, jako laika, nie było tak źle. Boogie był zajęty swoim dołkiem, a ty pięknie panowałas nad Prestonem (ze zmarszczonym czołem :lol: ) Czy Asher też tak uważa? :( Quote
asher Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Asher wie, że zdoła zapanowac na Boogim, żeby olewał Prestona. Ale pod warunkiem, że Preston nie będzie się do Boogiego zblizał :( Quote
PIKA Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Ka-Ka dawaj cos Prestonowi na ten kamień nazebny, zeby sobie ścieral. Jada surowe kości? A jak nie to sąw sklepach takie wiązane biale z wapnie, on cos musi gryźć, ewentualnie zakup szczoteczke, pastę i mu te zebiska myj Ja podaje Denta-stix pedeegree, ja wiem żes to kiepska firma, ale to akurat im się udalo. Saba ma prawie 6 lat piekne ząbki i żadnego smrodu z pyska, kości nie jada od 4 lat, dostaje te biale wiązane z zoologika każdego psa przy czyszczeniu kamienia się usypia, inaczej weteynarze nie mielby palcow :wink: Quote
Wind Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 PIKA napisał(a): każdego psa przy czyszczeniu kamienia się usypia, inaczej weteynarze nie mielby palcow :wink: a czasami i rak :lol: :lol: :lol: Pika, dobrze prawi:-) Dawaj kosci, wapniowe gryzaki i inne twarde scieracze :-) Moja Majka od pol roku jest TYLKO na gotowanym, ktore zagryza wielkimi cielecymi giczami i kamienia niet ... a podobno u wiekszosci yorkow to plaga 8) Quote
Ka-ka Posted November 22, 2005 Author Posted November 22, 2005 WIND :D:D:D:D:D:D jak miło Cię widzieć 8) mam nadzieję, że masz tam gdzieś "w szufladzie" jakieś ciekawe fotki, bo mój zmysł estetyczny bardzo się ich już dopomina :wink: zastanawiam się właśnie, co tu mu podawać...niestety, wiele z rzeczy, które podajcie swoim psom, u mnie nie spełni zadania, gdyż....zostaje wchłonieta, zanim spełni swoją powinność :evilbat: Ala, skarbnico wiedzy Ty moja :wink: a o jakiejś konkretnej maści mówisz? czy ogólnie "cóś z propolisem :hmmmm: " 8) Justa napisał(a): Jak to spacerki wykluczone? Ja patrząc na Twoje oddanie w socjalizowaniu Prestonka stwierdziłam, że Galinka tez przyzwyczaję ! Normalnie mnie zainspirowałaś dzięki :oops: miło czytać takie słowa :D wiesz, tylko problem jest jeden-twoja KRUSZYNKA nic nie zrobi, najwyżej napyskuje, względnie ogryzie w nogę innego psa :wink: (jak to uskuteczniał Masaj na ostatnim spacerku 8) ) tymczasem ja mam świadomość, jaka odpowiedzialność na mnie spoczywa, z racji gabarytów rottweilera....i czasem mi już sił brakuje :oops: zwłaszca, że przyczyny Prestonowych problemów i jego charakter sprawiają, że trzeba byc bardzo czujnym, czy czasem nagle jedna głupotą zamiast kroku do przodu, nie wykonam dziesięciu w tył.... :oops: Maga...no niby tak....ale widziałam, ile to kosztowało Prestona...jego po prostu rozwalało tam od środka....wiadomo, że może to z biegiem czasu słabnąć niby, ale to nie jest taka łatwa sprawa, jak z Twoim Leonkiem - Leon ma inne relacje z prestonem, niż Boogie PIKA, ależ ja mu żeby myję od skończenia 2 miesiąca zycia :evilbat: niestety, ostatnio wymaga mycia ich codziennie i i tak nie jestem zadowolona z efektów :-? i załamały mnie jego pazury...zawsze miał je słąbe, ale ja nie wiem, co się teraz dzieje....nie wiem, który składnik nalezy mu uzupełnić....wyobrażacie sobie, że dzisiaj farbował ze wszystkich czterech łap??????????????? biegał, jak zwykle, po naszej ubitej drodze zasypanej śniegiem...i od hamowania zdarły mu się po jakimś kwadransie pazury na wszystkich łapach :( musiałam je potem zaszuszać w domu, ale martwi mnie to, bo boje się, żeby w końcu sobie nie rozwalił kiedyś jeszcze mocniej, albo żeby nie wdarło się mu jakieś zakażenie.... Quote
malawaszka Posted November 22, 2005 Posted November 22, 2005 Ka-ka napisał(a):[i załamały mnie jego pazury...zawsze miał je słąbe, ale ja nie wiem, co się teraz dzieje....nie wiem, który składnik nalezy mu uzupełnić....wyobrażacie sobie, że dzisiaj farbował ze wszystkich czterech łap :o :o :o szok!!! to napewno musi mu czegoś brakować - może wystarczą witaminy wzmacniające skórę - wit A+E np. są takie dla psów - w proszku - np dra Seidla i nie są drogie, ale tak zostawić tego nie możesz bo naprawdę może mu się zapaskudzić :( Quote
PIKA Posted November 22, 2005 Posted November 22, 2005 Ka-Ka co do zębów to idź do jakiegos psiego stomatologa, może on Ci cos doradzi astanawiam się właśnie, co tu mu podawać...niestety, wiele z rzeczy, które podajcie swoim psom, u mnie nie spełni zadania, gdyż....zostaje wchłonieta, zanim spełni swoją powinność ale wiele z tych rzeczy jest produkowane w roznych rozmiarach, to co daje Wind Majce w rozmiarze mini S na pewno mozna zakupić w rozmiarze XXXL :lol: Ka-ka napisał(a):[i załamały mnie jego pazury...zawsze miał je słąbe, ale ja nie wiem, co się teraz dzieje....nie wiem, który składnik nalezy mu uzupełnić....wyobrażacie sobie, że dzisiaj farbował ze wszystkich czterech łap :hmmmm: ma problemy z zebami, problemy z pazurami :roll: Zadam glupie (dla niektorych ) pytanie jaki jest stan jego nerek ? :roll: Quote
Ka-ka Posted November 22, 2005 Author Posted November 22, 2005 :hmmmm: dzizis....nie strasz...dalczego głupie pytanie???pytanie bardzo trafione.... nie wiem, nigdy nie badałam jego nerek....a myslisz, że jakie badania należałoby zrobić i gdzie nigdy nie miał jakis specjalnych problemów, poza tym, że dość długo posikiwał w domu i czasem jego pęcherz jest trochę nieprzewidywalny (tzn nie sika w domu, ale czasem malutko, a czasem aż niewiadomo, skąd on to bierze, a nie ma to związku z jakąs specjalnie dużą ilością przyjmowanej wody) ogólnie zawsze mało pił ale ostatnio sporo pije, pomimo, ze duzo wody dostaje razem z karma (jest rozmaczana do konsystencji papki, a na to trzeba duzo wody) rany...aleś mi dała do myślenia :-? P>S> on potrzebuje betonowych kości w2 rozmiarze XXXXXXXXXXXXXXXXXl......wtedy starcza np na dwa dni....a nie 20 minut :lol: Quote
asher Posted November 22, 2005 Posted November 22, 2005 Kamila, nie panikuj, tylko zbadaj Prestona. Najpierw krew: morfologię i koniecznie biochemię (biochemia pokazuje własnie "stan narządów wewnetrznych). Quote
PIKA Posted November 22, 2005 Posted November 22, 2005 Ka-ka napisał(a): :hmmmm: dzizis....nie strasz...dalczego głupie pytanie???pytanie bardzo trafione....nie wiem, nigdy nie badałam jego nerek....a myslisz, że jakie badania należałoby zrobić i gdzie No dla niektorych glupie bo nie każdy kojarzy stan paznokci, wlosów, czy zebow z nerkami. A takie związki widzi np. medycyna chińska :oops: Bylam kiedyś na takim kusie i ten związek odczulam na wlasnej skorze. Zreszta obserwując siebie widze, że np. teraz kiedy mam problem z nerami mam staszliwie kruche a co za tym idzie polamane paznokcie :roll: Ka-ka napisał(a):P>S> on potrzebuje betonowych kości w2 rozmiarze XXXXXXXXXXXXXXXXXl......wtedy starcza np na dwa dni....a nie 20 minut :lol: :lol: :lol: ale tu nie chodzi o dlugośc gyzienia a sam fakt obrabiania takich rzeczy. :lol: A 20 minut to dośc długo jak na czyszenie zebow :wink: Pies u mojej mamy, jak go przywiozlam to mial zeby wręcz czarne i capiło mu z pyska jak staremu apaczowi z tornistra :lol: , matka dawala mu kości i bardzo szybko sobie te zabki wyczyscil, teraz ma bialutkie perełki :D Quote
Ka-ka Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 jak "staremu apaczowi z tornistra" rany, PIKA.....Twoja twórczośc literacka kwitnie :wink: a co do kości....te DENTA STIX rozwala w KILKA minut, próbowałam juz kilka razy :lol: ale szukam jakiś kości dla niego, własnie suszę mu chleb (bardzo go lubi i ładnie czyści zęby) asher, loozik, nie panikuję..... (chociaz nie powiem, co mi sie dzisiaj sniło :oops:) dzisiaj ide wysępić pieniądze od brata (mam nadzieję, że ma na tyle, żeby mi pozyczyć :( ), jutro zawalone, ale w piątek MARSZ DO VETA. ja bardzo przepraszam, ale ja sobie muszę pomarudzić :( ja mam wrażenie, że jemu nie jedzie tylko z ębów, ale jakos tak....ze środka :-? boję się o jego narządy wewnętrzne.....a ten ropień...no niby się przysusza, nie urósł napewno, a mam wrażenie, że się trochę zmniejszył, a tu........ na policzku robi mu się nowy :o w dodatku dzisiaj popołudniu zobaczyłam.....tam, gdzie miał niedawno prześwity na przedniej łapie, zrobiła mu się teraz mała rana :o :o :o nawet nie wiem, od czego....zaczęłam go dzisiaj oglądać. w kilku miejscach ma bardzo brzydka sierść. jakby przerzedzona i połamaną :-? ja nie wiem, co się z nim dzieje :( ma skórę, która jest kompletnie nieodporna na jakiekolwiek urazy czy czynniki niesprzyjające.... zresztą tę przednią łapę liże....a zazwyczaj takich otarć nawet nie zauważał...nie wiem, boli go czy swędzi.... ale do veta lecimy w piątek z prędkościa torpedy :-? jutro zrywam się z zajęć i jadę się poszczerzyć o głupią pracę, chociaz wątpię, czy ją dostanę, bo to wysoko płatne promocje, a na takie, to zwykle jakies żyrafy biorą....ale spróbować trzeba. jednoczesnie szukam jeszcze w kilku miejscach, a jak nie, to lece do SMG KRC.....zawsze to 7,5brutto/godzinę, tylko Press będzie wtedy duzo sam w domu :( (chociaz on teraz nawet jak jestem i ma drzwi otwarte na mieszkanie, to...śpi :-? śpi :-? śpi........tylko z tą różnicą, że przytulony do moich nóg...) ale musze mu zrobić badania, bo autentycznie zaczynam się o niego martwić :hmmmm: i zamawiam na piątek BENTO. ładnie na nim wyglądał. mam dosyć tego ohydnego ROYALA i mam nadzieję, iż okaże się, że to "tylko" wpływ właśnie karmy, a nie jakieś inne dziadostwo Quote
asher Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Kurde no :-? Trzeba Prestona gruntownie wyremontować :wink: Ka-ka, przypomniałam sobie jeszcze o bardzo chwalonej lekarce dr. Rudnickiej, przyjmującej w lecznicy Cztery Łapy, gdzieś na Woli, oni tam trochę działają na zazadzie czary mary, ale mają rzeszę zachwyconych pacjentów :wink: Tu masz link do strony tej lecznicy. Podobno tez nie zdzierają, ale mówili mi o tym dośc zamożni ludzie, więc nie jestem pewna, czy zdzieranie dla nich, to to samo, co dla nas :wink: Quote
Ka-ka Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 Pani dr Rudnicka-Brzezny :D bardzo fajna babka....to ta, co przepisała przed wakacjami Prestonowi leki homeopatyczne (pisałam Ci napewno) narazie dostałam od Kory namiary na tę dr Mariolę i wybieram sie w piątek :hmmmm: Quote
asher Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Kamila, skoro byłas zadowolona, to nie kombinuj z nowymi wetamii, tylko jedź z Prestonem do niej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.