Jelena Muklanowiczówna Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Dziękuję za wszystkie kondolencje z powodu Strzałki. :( To przykre jak odchodzi psiak. Mieliśmy ją od malutkiego, ssała mój palec. Ale przyznam, że żal było patrzeć jak się męczyła. Nie mogła chodzić, nie widziała, nie słyszała. Wynosiliśmy ją na dwór, stawialiśmy na trawniku, załatwiała się, a potem trzeba ją było zanieść do domu. I pomyśleć, że to był postrach całego osiedla. Dziamgała tak, że wszystkie dzieci się jej bały mimo, że to był mikropies. Ech... Quote
majuska Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Filipki napisał(a): A widziałyście na stronie mieleckiego schroniska kolejnego "Jarusia"? Nawet nazywa się Jaro. Uważam ,że uderzająco podobny. Właśnie dlatego takie imię dostał :) też sobie lubi poszczekać :) Strzałeczka miała wielkie szczęście mieszkać w cudownym domu i teraz też na pewno jest szczęśliwa.... Quote
halcia Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ja nieraz patrzac na ilosci podobnych psiaków,podejrzewam,ze ci sami nieodpowiedzialni ludzie,nie pilnujac swoich psiaków zapewniaja ciagłosc dostawy....do schroniska... Quote
Filipki Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ja odnoszę to samo wrażenie. Jarek miał już sobowtóra Saifa. Innych bliźniaczo podobnych psiaków też pełno. Quote
halcia Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Tak jak wszystkie niesamowicie podobne czekoladki,Halus i Rudi...i wiele innych. Quote
anciaahk Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 A ja zaproszę na bazarek z kartkami na dzień mamy, myślę, że Jaruś się nie obrazi: http://www.dogomania.pl/threads/183537-Dzie%C5%84-Mamy-Komunijnie-do-3-maja-dla-Albinki-PROMOCJA!!!-CENY-SPADAJ%C4%84/page18?p=14576659#post14576659 Quote
Ra_dunia Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 rzeczywiście w schronisku są pewne "typy" psiaków, które dość często się przewijają... Jarusiowi się udało, Sajfikowi też, to i Jaro domek znajdzie :D Quote
halcia Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Taaaaak,niedługo uzupełnią Jarko-podobnymi.....:shake::-(tfu,tfu,tfu! Quote
Ulka18 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Uzupelnia nowymi Jarusiami. A my mamy coraz mniejszy wplyw na to ile ich bedzie :( Wczoraj oszczenila sie suczka ruda ze 139, ktora mialysmy wczoraj! wyciagac, 12.4. oszczenila sie sunia niskopodwoziowa, ktora tez mialysmy wyciagac i juz wszystko bylo zalatwione, w kolejce do oszczenienia czeka dobkowata od Dropa! Sorry Jarus za zasmiecanie Twojego watku. Quote
Ulka18 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Murka pisala na watku hotelikowym, ze pojechala mala jamnikowata z b. 68. Wyglada na to, ze Aprilka moze wrocic, zobaczymy. Quote
MagdaNS Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Co do Jarusiowatych, Nerowatych i tak dalej... skoro ja w swoim życiu spotkałam wetów, którzy mają obiekcje co do sterylek i kastracji albo wręcz odradzają, to co dopiero się dziwić narodowi ... Próbowałam ostatnio namówić kilka właścicielek suczek do sterylek, ale zapomnijcie... Szczegółów rozmów nawet nie będę przytaczać, bo nie ma się co denerwować na próżno... A jak tam temat kleszczy Jarusiowych? Odpuściły? Red ma takie szorstkie futro, a i tak złapał jednego w tym tygodniu, oczywiście zabezpieczony... Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Jarek vel. Cwaniak, wyczaił, że jak wlezie pod biurko, to jedną ręką mogę operować myszką, a drugą ręką go drapię po głowie i za uszami! Nie szczędzi przy tym wyziewów z paszczy... :huh: Quote
majuska Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Ja ostatnio prowadziłam rozmowę w sprawie adopcji z jedną Panią i proponowałam jej wykastrowanie psa, bo się bała, że będzie uciekał za sukami....a ona na to: A on mi nie zgłupieje po tym, nie będzie miał ciąż urojonych? Brak pytań:grab: Quote
MagdaNS Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Jelena Muklanowiczówna napisał(a):Jarek vel. Cwaniak, wyczaił, że jak wlezie pod biurko, to jedną ręką mogę operować myszką, a drugą ręką go drapię po głowie i za uszami! Nie szczędzi przy tym wyziewów z paszczy... :huh: Sprytny piesek :) A jaki mądry i zorganizowany :) No nagroda w postaci głaskania bardzo mu się należy :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 majuska napisał(a):A on mi nie zgłupieje po tym, nie będzie miał ciąż urojonych? Brak pytań:grab: :???: :D:D:D Ale się uśmiałam! :roll: Pies w ciąży urojonej! Trzeba było powiedzieć, że nie, ale, że trzeba go będzie codziennie przez godzinę masować w miejscu, które zostanie po jajkach! :] Quote
Reno2001 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Jelena, na takie aromatyczne wyziewy z psiej paszczy polecam tabletki Rumen Tabs. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Wiesz, takie radykalne posunięcie chyba nie jest potrzebne. Zwłaszcza, że z tego, co przeczytałam tabletki przeznaczone są dla psów z problemami żołądkowymi. Myślę, że Jarkowi pomoże po prostu umycie zębów! ;-) I jeszcze zwiększają łaknienie. A to może grozić nadwagą u Jarka, który i tak sporo je, a na spacerach ogłasza strajki! ;-) MagdaNS, jakoś mi zniknął Twój post, ale już się reflektuję i piszę: Kleszcza jeszcze znaleźliśmy na głowie i pod łapą. Były już lekko przyschnięte, więc chyba środek działa. Chwilowo cisza. Ale też nie zabieramy Jarka w ogóle do lasu i czeszemy po przyjściu ze spaceru, więc może profilaktyka też pomaga. Quote
halcia Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Moje łapia kleszcze na łace,koło domu.Na ogrodzie pewnie tez mam.Jarek i Jelena,wyscie sie odnalezli jak w korcu maku.Ja znowu dzis definitywnie zakończyłam przyjazń.Usłyszałam stek bzdur+ zakonczenie"jak lubisz patrzec na stare psy które niedługo moga umrzec,to wez sobie jeszcze z 5"Bo pochwaliłam sie,ze mam Bunię. Quote
majuska Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 No tak tylko, że Bunia nie jest chyba stara i wcale sie nie szykuje za TM:eviltong: Ciekawe co ja bym usłyszała, na temat, że mam starego psa chorego na padaczkę, który od czasu do czasu zasrywa mi dom i ostatnio mi fajny tatuaż zrobił na ręce:) Quote
eloise Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 moja ulubiona anegdota jest taka:mój tata "zgubił" Kapsla na spacerze ( a Kapsel jest zwyczajnie brzydki ;) ) no i łaził i łaził i łaził i szukał tego kochliwego szczyla ;) na co moja babcia- eee, po co go szukasz, on jest taki brzydki! weźcie sobie ładniejszego, jak ten łaciaty (Jack Russel Terrier- nasz Dżek jest przepiękny! ;) ) musielibyśmy zerwać 3/4 znajomości chyba! :) Jaruś, wybacz ;) oto Kapsio i Dżek mój tata uparcie szukał małej zguby i znalazł- jak latał za sukami z całą watahą z dzielnicy ;) wracać nie chciał wcale :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Jarcio dzisiaj wszczął alarm o 3:20. Ewidentnie umie szczekać! :/ Quote
halcia Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 I po co Ci była ta ciekawosć?:evil_lol::diabloti:/jak szczeka?/Majuska usłyszałabys to co ja,ze nie jestes normalna i sie dowartosciowujesz:eviltong:Juz kiedys tak zakrzyczano Lowe jak wzięła sunie z krzywym pyszczkiem z Orzechowców,którą podwiozła i nocowała Reno. Quote
kaskadaffik Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Majuska Twój tatuaż jest cudowny :) Dobrze że Ci ręki nie odgryzł .... ja mam dużo tatuaży hotelowych, ale raczej mniejsze :) Jarek szczeka, a ja sie pochwalę, że mój Lobo wczoraj pierwszy raz warknął i to na kogo ;) na mnie :) ale uczyłam Go tego bardzo długo, chciałam wzbudzić w nim jakieś pilnowanie swojego miejsca, swoich rzeczy, ludzi... i mam :) Jaruś też pilnować zaczyna swojego ..... :) :) :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 halcia napisał(a):Majuska usłyszałabys to co ja,ze nie jestes normalna i sie dowartosciowujesz:eviltong: A spadówa, jak się komuś nie podoba, to się nie musi ze mną kumplować. Jak mnie denerwują tacy ludzie, którzy innych za wszelką cenę starają się przerobić na swoją modłę. Ja tam na bank przywlekę jeszcze jednego psa, żeby Jarciowi nie było smutno. Tylko nie na to mieszkanie, bo na razie wynajmuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.