piechcia15 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 przedstawiam historię Maskotki... scenariusz jest standardowy...pan umiera, rodziny brak a wiernego psa hop na ulicę!! Maskotka to sunia w wieku ok hmm 8-9lat, a może i więcej tylko zeby w miarę dobre:p . Wiodła sobie spokojne aczkolwiek ubogie życie u boku swojego pana. Była mu wierna na dobre i złe, chociaż pił i pewnie nie karmił regularnie to ona go kochała...i kocha pewnie nadal. Spokój skończył się 3 mies. temu, gdy właściciel zmarł:-( Syn wyjechał za granicę,a reszty rodziny brak. Więc kogo by obchodził los jakiegoś tam psa, przecież da sobie radę. No i jakoś dał. Spała pod drzwiami, płakała, czekała...pan nie wrócił. Część mieszkańców domu ją dokarmia, ale część buntuje sie przeciwko niej co zagraża jej życiu. Starsze pani zrobiły jej legowisko w koszyku z kocykiem,aby zimno nie było, jeść dają na tyle ile starczy. Niestety sa i źli ludzie, którym bezdomny chory pies psuje sielankę. Zamykają jej drzwi w nocy,aby nie mogła wejść, wyrzucają jedzenie...i straszą amstafem:(:mad: Sunia jest bardzo przywiązana do ludzi, reaguje na imię Maskotka. Niestety jest to sunia, a co za tym idzie lada chwila pojawi się cieczka!! Musimy tego uniknąć. Na sutkach ma ogromnego guza, którego powinno sie usunąć. Jest bardzo zapchlona i ma chyba jakieś problemy ze skórą. Sierść w niektórych miejscach jest przerzedzona, ale może to wynik ogromnej ilości pcheł. Dałam jej kropelki na pchły,ale nie wiem czy na takie ilości to to działa:( Błagam was o pomoc dla Maskoci, ona śpi w piaskowinicy na podwórku:placz::placz: CZarny kłębuszek, który nawet nie śmie się odezwać, bo by ją wygoniono!! Pilnie potrzebny jest dla niej DT lub najlepiej DS:p aby ją wyleczyć, umyć i na nowo pokochać. Proszę o pomoc zarówno w ogłoszeniach jak i finansową. Jeśli uzbierałoby się trochę pieniążków, poszłabym z nią do weta, spróbowała wyleczyć. kontakt do mnie:692486565 oraz mail: [email protected] zdjęcia są mało wyraźne,bo to jest taka przylepa, ze samej było mi ciężko zrobić jej fotki, a jest bardzo wystraszona więc zwija się w kłębek :( Maskocia została adoptowana przez cudownych ludzi, którzy dbają o nią i kochają. 4.08 Maskocia odeszła za TM, w swoim domu, kochana przez wszystkich....gdzie miała szczęście mieszkać przez 21 miesięcy....:placz::placz: Quote
piechcia15 Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 dałam jej jedzonko: a tu tarzanko po jedzeniu :) ten "dom" w którym "mieszka" nie jest najbardziej przyjazny:( niektórzy powiedzieliby o nim...melina, rupieciarnia :( Quote
Cieplutkaa. Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 O Jezu ! :-( Trzeba koniecznie znaleźć jej DT/DS . Quote
Tymonka Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Koniecznie trzeba coś zrobić , może jakiś hotelik albo płatny DT . Myślę , że uda się uzbierać .Ja nie mam narazie za dużych mozliwości ale mogę 10 zł zadeklarować i obiecać bazarki jak się coś znajdzie . Quote
ciapuś Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Sunia jest śliczna ,tylko na zdjęciach wygląda na kluskę wiec czy ona nie jest już czasami w ciąży ? Quote
piechcia15 Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 dziękuję za pierwszą deklarację i czekamy na resztę:) maskocia raczej jest pulchna niż w ciąży:)miałam okazję głaskać ją po brzuszku i nie wyczułam nic "niepokojącego" prócz guza ;/ nie wiadomo czym ją karmią,ale co jakiś czas coś tam zje więc chuderlakiem nie jest:) nie rusza się prawie nic więc i tego nie spala, młoda też nie jest i ta przemiana jest wolniejsza, oszczędza na zapas :) PROSZĘ O DEKLARACJE KAŻDY GROSZ SIĘ LICZY [SIZE=2]proszę roześlijcie wątek, jak macie znajomych, którzy chcieli by pomóc, im więcej ludzi tym więcej pomysłów. Quote
modliszka84 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 napisz do mamamuminka - Ona dzwoniła wtedy w sprawie Dt dla szczniaka i nad tą sunią też się zastanawiała, może zgodziłaby się ją wziąć na tymczas... Quote
piechcia15 Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 ok zaraz ją odszukam na dogo ania czy ta deklaracja jest miesięczna?czy jednorazowo? Quote
ania z poznania Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Miesięczna. Piechcia, masz możliwość umieścić ją gdzieś na kilka dni? Quote
piechcia15 Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 nie:( jakbym miała to nie wszczynałabym tragedii :( Quote
modliszka84 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 ania z poznania napisał(a):Miesięczna. Piechcia, masz możliwość umieścić ją gdzieś na kilka dni? na kilka to znaczy na ile? i co potem? Quote
kasia14 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Piękna Maskotka:) Gdzie ona ' mieszka'? Quote
piechcia15 Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 hmm to jest chyba ulica Żabia, zaraz przy cmentarzu, odchodzi od Pięknej Quote
Cieplutkaa. Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Moge zrobic jakies bannerki, ale nie będą zbyt piękne. :cool1: Może gdybysmy sie ładnie do Isadorki usmiechneły by zrobiła ? :lol::loveu: Quote
piechcia15 Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 no to ja się do niej bardzo ładnie uśmiecham w takim razie:) Quote
marysia55 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 piękna mordka, tylko taka zagubiona. Zapisuje sobie wątek Maskotki. Muszę chwile pomysleć nad tym jak moge jej pomóc. Quote
marysia55 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Isadora7 napisał(a):Zaraz sie biore za banerki Isadora :loveu: jak zwykle szybka jak 'błękitny grom'.:evil_lol: Quote
Isadora7 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Banerki dla Maskotki, podlinkowane: . Quote
agata51 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 piechcia, dałabyś już spokój! Ja się poddaję! Jakie są plany? Najpierw sterylka i usunięcie guza czy hotelik? Quote
kaja555 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 kolejna bida z Pabianic, czy tam nie ma ludzi dbających o zwierzęta? :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.