Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja właśnie dzisiaj sie dodzwoniła i zamówiłam karmę w promocji Profilum adult maxi chcken za 139 zł 2x15 kg, od razu odebrali, Pani bardzo kumata, o godzinie 14 miałąm juz info na mailu, że karma została przekazana firmie kurierskiej i powinna być jutro, czekamy :) :)

Posted

nie miejcie wątpliwości-krakvet nie zadzwonił ;)
Paweł właśnie usypia Anię :) w ciągu minuty chce jej się wszystkiego-siusiu, pić, koniecznie soczek z lwem, byle tylko wydostać się z sypialni :)
niedawno w wiadomościach zobaczyła księdza ubranego w białe szaty (chyba relacje z 15.08) i zaczęła krzyczeć- duch duch! :) za każdym razem tak wołała, a ja musiałam jej cały dzień kredą malować duchy-a moje duchy wyglądają jak pacman :)

Poszliśmy z nią do dentysty, myśleliśmy, że ostatecznie zrezygnuje, ale siadła na fotel, otworzyła buzię i pokazała wszystkie zęby, ma na nowo wymalowane miodzikiem i jaka jest szczęśliwa! :) Po dentyście poszłyśmy na "spacer" po kałuży-skończył się po 5 minutach lądowaniem w kałuży rękami :) a do kaloszy nalało się tyle wody, że pół łazienki zachlapałam jak ją rozbierałam, bardzo zabawnie chlupotało jak szła z wodą w bucie :)

w połowie września Ania wraca na zajęcia na basenie :)

Posted

Podziwiam Cie Eloise, masz swieta cierpliwosc. Jednak jest wiek odpowiedni na male dzieci, im czlek starszy, tym wiecej chce spokoju.

Co do Krakvetu, to nie polecam, wystawiaja towar, ktorego nie maja w magazynie. Ja sie przerzucilam na allegro na POTOCKI DOG & PASSION. Wysylka 24 h i szeroki asortyment, poza tym mily kontakt!

Posted

Ulka, nie mogę znaleźć tego użytkownika, podeślij jakiś link jeśli możesz

Przy tym naszym wesołym stadzie, to jedno dziecko w tą czy w tą nie sprawi żadnej różnicy ;) Ofkors to taki wariat, czasem daje popalić tak samo jak Ania, tak samo udają, że nie słyszą, co sie do nich mówi, tak samo sięgają po wszystko co zabronione, biegają za kotem, Ania krzyczy, Ofik wyje :)
Ania właśnie poszła z babcią na spacer- 3 zaangażowanych osób było potrzeba, żeby ją ubrać, wysikać, wsadzić do wózka...
Ząb musi jej bardzo dokuczać, bo nie chce jeść, płacze i marudzi

Krakvet przeprosił, oferuje rabat i gratisy dla psów, takie typowe bla bla bla...
Pani 2 razy podziękowała mi za "obszerne przedstawienie sprawy" ;)
i powiedziała, że Royal wycofał sprzedaż karm weterynaryjnych za pośrednictwem sklepów internetowych

Posted

Niestety Krakvet jako nieliczny ma weterynaryjnego Hills'a c/d. Na allegro w ogóle go nie znalazłam. I niestety stąd zakupy u nich. Karmy dla moich dziewczyn zamawiam z różnych sklepów na allegro, najczęściej tam gdzie najtaniej :diabloti:, choc zawsze kupuję u tych sprzedawców ze sporym stażem. Z karmami bytowymi problemu nie ma, zawsze niestety takowy jest przy tych weterynaryjnych :roll:.

Wesoło masz eloise, wesoło :cool3::cool3::cool3:

Posted

oj wesoło, musiałam jechać po mamę i Anię, bo było takie oberwanie chmury-ściana deszczu! ale im się spacer udał ;)
w tym czasie zamknęłam swoje psy na balkonie pod dachem, a Milena siedziała u nas z Dżekiem i Kapslem, bo Dżek boi się grzmotów a Kapsla wzięła, żeby mu nie było smutno samemu- Dżek pozbył się wszystkich lęków jak tylko poczuł kota, warował pod drzwiami pokoju, w którym Milena ukryła Amelię, a Kapsel siedział na schodach sam, bo czekał na swojego tatusia... mówię Wam... :) nie nadążam ;)
Ania dziś nie będzie jeść nic treściwego- ograniczyła się do płatków kukurydzianych na sucho (2 łyżeczki) borówek i malin, za to jak poczuła kawę to chciała mi wyrwać kubek z rąk! Za nią też nie nadążam ;)

Posted

wrestling wrestling! stoi kot i niby nie widzi i nie słyszy biegnącej i piszczącej Ani. Jednym skokiem Ania ląduje na kocie, przygniata ją całą sobą, kot ledwie jęknie, Ania piszczy i się cieszy a Ofik nagle już nie śpi tylko biegnie lizać kota po głowie, albo chociaż go po ogonie poskubać. I tak codziennie :) Jeszcze nie widziałam, żeby Amelia się broniła.
Dziś odbył się kolejny spacer kałużami Rembertowa... rezultat taki sam jak ostatnio + smycz do prania

Dziś leżenie wychodzi mi już bokiem! Jutro jadę na nadplanową wizytę u lekarza...

Posted

Ofik to ma ciężkie życie! calutki dzień przebimbał dziś w MOIM łóżku i jeszcze miał pretensje jak mu kazaliśmy wstać na spacer! Biedny pies... szkoda mi go, serio ;)

Byłam u lekarza- fałszywy alarm, wszystko jest nadal ok, ale boli jak jasna cholera! dostałam takie tabletki, które działają rozkurczowo, miejmy nadzieję,ze już pomogą, ale mają jeden skutek uboczny- serce chce po nich wyskoczyć! rece się trzęsą i tak mniej więcej godzinę po zażyciu, przez pierwszy tydzień... KOSZMAR! zaczynam z samego rana... a brać będę 4 dziennie, ehhhh,niech ten czas przyspieszy!
dzidziuś szaleje w brzuchu! na zewnątrz jeszcze nie czuć jego ruchów ale ja już je czuję- to taki sam wariat jak Ania!

Ania jest niezwykle kreatywna wieczorem jak trzeba spać- wczoraj wymyśliła, ze metka ją gryzie, że musi siusiu, że jeszcze by bajkę pooglądała, że w sumie mama by się przydała, ale tata też musi zostać, i pić jej się chciało i to wszystko w odstępach kilkuminutowych... no i dzidziuś kopał :)

Posted

[video=youtube;_fDmEPGp7iY]http://www.youtube.com/watch?v=_fDmEPGp7iY[/video]

Fox chciałby, a boi się ;)

Kilka fotek:
wariaty :)



radosna twórczość Tatusia :)


Ania-taka właśnie jest :)


Fox, który chciałby karmę Ofika

Posted

a na deser Ofik i jego ciężkie życie :)

Ofik wczoraj był tak smutny, że ktoś go przegania z łóżka, aż żal było patrzeć ;) Milena wsadziła go do łóżeczka, myślałyśmy, że sobie zaraz wyjdzie, ale... on tam został i bardzo chętnie tam wraca! Nawet śmiał nawarczeć na Anię jak do niego podeszła! nie chciał wyjść wieczorem, a dziś biedak sam nie wie czego chce! to na łóżko, to na podłogę, to do łóżeczka.... a ile się biedny nawzdycha przy tym!


Posted

Hrabiemu Ofkorsowi trudno dogodzić :) Wczoraj biedny Foxio przyszedł do mnie na minutę pieszczot, bo Ofik go prawie do mnie nie dopuszcza, to go wygonił i patrzył na mnie wzrokiem: ty zdrajco! miziaj mnie, bo nigdy ci nie wybaczę! ;)

Może Ania jest do mnie podobna zewnętrznie, ale osobowość ma taką jak tatuś! ani z jednym ani z drugim nie idzie się dogadać ;) Paweł jest taki roztrzepany, że jest obiektem żartów całej rodziny :) np.: patrzy na mnie, ja do niego mówię, kiwa głową, ze słyszy i rozumie, ale ja widzę, że ani nie słyszał ani nie zrozumiał :) przyznaje mi rację, przeprasza, słucha, po czym i tak połowy nie zrozumiał :) a o zapamiętaniu nie ma mowy!
Zawsze szuka kluczy, dokumentów, list studentów, kart egzaminacyjnych, kiedyś "zgubił" obrączkę- miałem ją 5 minut temu w metrze-bawiłem się nią! a obrączka leżała w pracy na biurku- zostawił ją godzinę wcześniej... zgubił psy na spacerze... jak mówi- na pewno, jestem pewien, to wszyscy wiedzą, że on nie ma pojęcia o czym mówi... nigdy nie pamięta, że podpisał pracownikom wnioski o urlop i się dziwi, ze kogoś nie ma w pracy ;)
ale jest świetnym specjalistą, studenci go uwielbiają- może on koncentruje się na rzeczach ważnych a nie pierdołach :evil_lol: czyli np. na mnie ;)
no i dla niego nie istnieją problemy, spóźnienia to nic złego... Anusia będzie taka sama!

Posted

Eloise, jak uwielbiam czytać o tym, co u Was, czasem przez kilka dni nie mam czasu na dogo, ale i tak zawsze do Was zaglądam :). Ofik w łóżku Ani - bezcenne ;)
A sama Ania jaka śliczna, wesoła, roztrzepana - dzieci chyba takie właśnie powinny być, beztroskie :).
A co do TZów to sama nie wiem, co gorsze, Twój roztrzepany i nie przejmujący się pierdołami, czy taki typ jak mój, co się nad wszystkim wytrząsa, z igły robi widły, katar Marty to koniec świata, trza znaleźć winnych i ukarać ;)

Posted

mój mąż na prawdę z niczym nie ma problemu, nigdy :) czasem mu tego zazdroszczę- pożyje chłop długie lata, takie bezstresowe życie prowadzi. Zastanawiam się tylko, gdyby mieszkał sam, to ile razy odcięliby mu już prąd lub gaz- bo jedyne rachunki, które Paweł ma na głowie to TV i internet- odcinali nam już 3 razy, bo się mu zapomniało zapłacić :) a żeby odcięli to chyba musi się zapomnieć 3 razy!

Ania chyba weszła w etap buntu 2-latka. Wczoraj i dziś zrobiła takie histerie o to, że jej zdjęłam piżamę i chcę ją ubrać...Dzisiaj wyła pół godziny, nie widziałąm jej jeszcze w takim stanie i choć ją zamknęłam w sypialni i powiedziałam, że z nią porozmawiam jak się uspokoi i przeprosi mnie za rzucanie zabawką, to płakała i płakała i płakała ale przeprosić nie chciała, w końcu jak chyba 5 raz cała się zasmarkała to zdecydowała się podnieść zabawkę i jednak przeprosić ;)
Moja mama twierdzi, że ona nie miała takich problemów z 3 dzieci, ale sama przyznaje, że Ania jest zupełnie inna i nawet ją zaskakuje :)

Dzisiaj przyjechali do nas znajomi z 15 miesięczną córeczką- dziewczynki się bardzo ładnie bawiły a jak przyszła pora spania to była ogólna histeria :) Znajomi zostają do niedzieli, mamy nadzieję, że do końca wizyty będzie taka fajna zabawa jak dziś.
Nie wiem, czy kiedyś pisałam Wam o układzie naszego mieszkania- centralnym punktem jest... łazienka ;) po prawej stronie-pokój, po lewej-kuchnia, z której wchodzi sie do pokoju dziennego a z pokoju do sypialni. i to wszystko jest dookoła łazienki. W mieszkaniu na dole jest jeszcze lepiej- są drzwi między pokojami, więc Ania urządza maratony dookoła ;) Stałam wieczorem w kuchni i zmywałam naczynia i słyszałam z obu stron- ale Ania musi już iść spać-rano będziecie się bawić ;) i z drugiej- Aniu, nie płacz, rano wstaniecie i znowu będziecie się bawić ;)
z tymi dzieciakami... :)

Ofiś oczywiście zaprezentował się jako naczelny sęp w naszym domu, a Fox ku naszemu zaskoczeniu nie szczekała ani nie warczał :) postęp! :)

Zobaczyliśmy dziś z Pawłem coś niesamowitego- dziecko siedzące grzecznie (!!) w krzesełku do karmienia (!!!) jedzące (!!!) i domagające się więcej (!!!!)
A nasza Ania zjadła pół połówki bułki, nakarmiła Ofika, 3 razy ściągałam ją ze stołu i jeszcze zrobiła kilka rundek po pokoju.

Posted

mój mąż miał wczoraj urodziny :) Milena zrobiła pyszny tort czekoladowy a Paweł podziękował mnie :evil_lol: ja niestety ledwie widelec w ręce trzymam, tak jeszcze mną telepie :angryy:

Są pozytywne skutki przebywania z córeczką znajomych- dziś rano Ania poprosiła o ... AMA, AMA :) czyli śniadanie :) byłam w szoku, a jak powiedziałam o tym Milenie i Pawłowi to patrzyli na mnie tak :crazyeye:, jakbym im powiedziała, że Ofik wstał i powiedział-dzień dobry, piękny mamy poranek, nieprawdaż? :)

Jadła też obiad a potem sama poprosiła o kolację, choć byłam pewna, że juz nic nie zje po późnym obiedzie.

Ofik, a nawet Fox cieszą się z powrotów Ani do domu :)
Paweł przyniósł mi zaspana Anię, Ania leżała przytulona do mnie, a Ofik wylizał jej całą twarz, potem dał się miziać, a potem 5 minut piszczał jej z radości prosto do ucha :) nie wiem czy nie uszkodził jej słuchu ;)
Potem przybiegł Fox i choć z rezerwą, to tez ją polizał i nie warczał na wyciągniętą rączkę :) widzę jak bardzo chciałby się do niej cieszyć tak jak do nas, ale ma obawy

Za to Paweł jest mistrzem świata :diabloti: :lol: :evil_lol: myślałyśmy z Mileną, że padniemy ze śmiechu :) przyszedł do sypialni po Anię, obok siedział Ofik, Paweł wyciągnął w jego stronę rękę a Ofik warknął i go capnął. Paweł zasyczał i masował dłoń, a my nie mogłyśmy pojąć co się stało, zapytałam więc- Paweł czy ty go pociągnąłeś? a na to Paweł- nooo ( zupełnie tak jak Ania :) ) nie mogłyśmy skończyć się śmiać :) miałam ochotę wytłumaczyć mu jak Ani- przecież wiesz, ze tak nie wolno, nikt nie lubi jak mu się dokucza.... itp itd :) zapytałam jeszcze czy mu przykleić plasterek z bibisiem i znowu śmiałyśmy się jak wariatki :lol: :evil_lol:

Posted

dzisiaj zabraliśmy Ofika do weta na przegląd i obcięcie pazurów
mówię do weta (genialne ;) ) przyjechaliśmy obciąć mu pazury, bo ma czarne i ja nie wiem w którym miejscu mogę je uciąć
a on na to- dobrze, ze pani przyjechała, jak ja na nie patrzę to są przezroczyste :diabloti:

pazury skrócone, Ofik nawet nie miauknął ;)
zęby obejrzane, minimalny kamień, przyczyną smrodku z pyska mogą być zainfekowane kieszenie na dziąsłach, ale żeby to stwierdzić trzeba wyczyścić zęby, więc we wtorek jedziemy na ten przemiły zabieg.

Fox w kolejnym rzucie :)

Ania ma 2 nowe słowa-mju mju- oznacza kąpiel :) i pu- oznacza coś do jedzenia, ale od 2 dni nie możemy się porozumieć które AMA to jest to pu... :)

Posted

Eloise, macie jeszcze to wzorcowe dziecko u siebie? Jak Ania z jedzeniem ?
Swietnie sie czyta opowiesci z Waszego domu, chociaz nie zazdroszcze tego, ze Ania jest takim niejadkiem. Moja kuzynka byla takim niejadkiem, 1/2 godziny potrafila trzymac jedzenie w buzi. Na szczescie wyrosla z tego, teraz wyglada swietnie i ma 3 dzieci.

Posted

dziecko jeszcze jest ;) ale Ania i tak swoje, dzisiaj jadła kolację w takim biegu, że moja mama powiedziała- idź zrób jej drugą porcję- tą już wybiegała ;)
liczę na to, że przedszkole ją wykończy, bo my nie potrafimy- była kilka godzin w parku a w domu dostała szału-biegała 2 godziny! na wesoło, bo na wesoło, ale żeby aż tyle??? teraz jest jeszcze poza domem z tatusiem na zakupach, przynajmniej Łucja mogła iść spokojnie spać :)

U Ani nie ma problemu z trzymaniem jedzenia w buzi- ona go do buzi nie wkłada :D
Amelia jest bardzo towarzyska i dziś w nocy spała z Łucją w łóżeczku ;)

Posted

Eloise, ja też uwielbiam czytać Wasz wątek, obśmieję się zawsze do łez :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Niestety, mojemu TZowi bliżej do kasakdaffikowego niż do Twojego, nad czym bardzo ubolewam, bo przez niego żyję w ciągłym napięciu, choć ostatnio zaczynam wyluzować i bardziej się kontrolować, żeby nie chodzić na baczność 24 h na dobę. Kaskadaffik, musimy kiedyś razem skoczyć na piwo :cool1:

Posted

Paweł przyniósł do domu śpiącą Anię, ale... nie cichutką :) piszczy przez sen na całe gardło :D bo piszczała na parkingu, w garażu a tam taki fajny pogłos... :) i jeszcze nie przestała :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...